sobota 12 czerwca 2021     Janina, Jan, Onufry
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Jesteśmy częścią czegoś większego. Większego od nas
Felieton Grzegorza Grzybka, który swój blog pisze w natemat.pl
Czasami myślę, że jest nad nami wszystkimi ręka, która pociąga za sznurki, ustawia nas na planszy do gry. Wielka to gra… o małe rzeczy. To nie jest ręka Boga. Miasta widzę jako fabrykę. Skupia się tutaj tysiące ludzi, którzy – niczym mrówki – całe dnie tyrają by… tu należy się zatrzymać i zadać sobie pytanie.

Metropolia to zlepek małych miasteczek wchłanianych przez największy organizm miejski. Tam powstają suburbia. Charakterystyczny obrazek z hollywoodzkiego filmu. Wielkie podmiejskie osiedle. Obok siebie setki takich samych domków, z takimi samymi ogrodami/trawnikami, a na podjeździe te same samochody, różniące się co najwyżej kolorem. Jest samochód, dom. Pani domu wyposażyła ostatniego lata kuchnię w wymarzone meble, a Pan domu nareszcie kupił sobie plazmowy telewizor. Miał już takie cztery przez ostatnie lata. Pierwszego roku HD, drugiego full HD, trzeciego led, a teraz 3D. Uwielbia oglądać w nim mecze z kumplami. Szkopuł polega na tym, że robi to… raz w roku, gdy kupi nowy telewizor. Na więcej nie ma czasu. Od 8.00 do 16.00 pracuje jako przedstawiciel handlowy, a po 16.00 jeździ po mieszkaniach na umówione spotkania, by zaprezentować nowy model bardzo dobrego odkurzacza, który teraz jest jeszcze lepszy. Ma więcej mocy, a kosztuje mniej. Producent wreszcie przeniósł fabrykę z Europy na Filipiny.

Wróćmy do Pani domu. Uwielbia gotować. Na gwiazdkę dostała od męża książkę z przepisami znanej z telewizji kucharki. Wszystkie koleżanki z pracy też z niej gotują. Kiedy wraca z pracy, gotuje, potem robi zdjęcie talerzowi i zamieszcza to na facebooku lub pinterest. Dzięki temu ma kontakt z przyjaciółmi, z którymi już nie ma kontaktu. To znaczy ma. Stale. Codziennie lajkują to, co wstawia, tylko że dawno się nie widzieli. Cały czas wszyscy pracują. Takie czasy…

Mąż nie je w domu. Je na mieście, bo nie ma czasu. Poza tym woli tradycyjną kuchnię. Właściwie to nie jest mąż. Oświadczył się jej nawet, ale stale albo brakuje kasy na ślub, albo są zapracowani, albo dom weselny jest zajęty… ten, który wybrali. Chcą, aby to był wyjątkowy dzień. Oboje za rok skończą 34 lata. Nie mają dzieci. Chcieliby mieć, ale mają zasady. Czekają na ślub. Teraz mają w domu dwa szczurki. Są fantastyczne! Tyle potrafią i bardzo kochają swoich Państwa. Są dla nich jak dzieci.

Ona uwielbia kupować do domu małe milutkie rzeczy. Dzięki temu czuje się w nim jak w domu… za rok planują kupić kominek na gaz. Ubrania – to też lubi. Wizerunek jest kluczowy w pracy inspektora do spraw jakości. Czasami tyle wydaje na ubrania, że kończy się to kłótnią z nim.

To już rytuał, że wolne niedzielne popołudnie spędzają razem w galerii handlowej. Co tydzień kupują coś dla duszy. Od kiedy nie mają czasu na czytanie książek, kupują DVD z filmami. Uwielbiają filmowe wieczory… w niedzielę. Czasami w niedzielę spotykają się z przyjaciółmi. Tymi z pracy. Nie znają ich długo, bo on stale zmienia pracę, a ona jako kontroler nie ma przyjaciół w pracy, ale zawsze jest o czym pogadać z tymi nowymi. Śmieją się wspólnie z tego, co spotkało ich w pracy w minionym tygodniu.

Wróćmy do miasta. Ta szczęśliwa rodzina żyje w Europie. Nie dotyczy ich problem ubóstwa, głodu, groźnych chorób (choć on ma astmę, a ona cukrzycę)… żyją w świecie wolnych mediów, gdzie mogą otwarcie prezentować swoje zdanie. Tylko czy faktycznie mają prawo mówić to, co czują, w świecie, w którym wypada mówić tylko to, co się myśli? Czy popularne media w ich kraju nie przypominają tabloidów?

Czasami zastanawiam się nad naszą podwójną moralnością.
Wiadomości:
Wydarzenie dnia:
Gwiazda zginęła pijana w wypadku samochodowym. Druga w kolejności jest informacja o tajfunie na Haiti, który zabił dwa tysiące ludzi, a ostatnia o zestrzeleniu helikoptera naszego sojusznika w Afganistanie, któremu bohatersko udało się przed śmiercią zlikwidować lokalną grupę przestępczą. Zginęło dwadzieścioro przestępców oraz dwoje przypadkowych przechodniów, w tym trzyletnie dziecko.

Po co oni walczą w tym Afganistanie? Wydają dziesiątki miliardów z publicznych pieniędzy, aby mnie chronić? Ciekawe, co by było, gdyby za te pieniądze wybudowali szkoły i nowoczesną infrastrukturę w atakowanych krajach? Wojna się opłaca. Nasi sojusznicy mają dostęp do ropy, ich przemysł zbrojeniowy stale się rozwija, dając miejsca pracy… nie dla nas, ale to nasi przyjaciele.

Pomagamy im. Pewnie w zamian za to oni jakoś pomagają nam… nie wiem jak, bo nigdzie nikt o tym nie pisze. Piszą tylko, że my wysyłamy im swoich żołnierzy i kupujemy od nich samoloty. Może sprzedają nam taniej? Nie wiem. Szkoda tylko, że tylu naszych żołnierzy ginie tak daleko od domu… wojskowi mówią, że wojna dobrze naszym robi, bo mogą wypróbować kupioną od naszych sojuszników broń w realnych warunkach. To ważne.

Jeszcze niedawno mieliśmy w kraju okupanta. Nadal czujemy, że jest naszym wrogiem. Widać to wyraźnie w filmach naszych sojuszników, które wysyłali nam zaraz po tym, gdy wróg zostawił nas w spokoju. Przynajmniej tak mogli nas wesprzeć. Dobrym filmem, rozrywką… Czasami myślę, że gdyby nie postawa wroga, moglibyśmy z nim handlować i na tym zarabiać. Poza tym nie musielibyśmy wydawać tyle u naszych przyjaciół na zbrojenia. Byłoby na inwestycje… ale niestety, ten wróg. Całe szczęście – wiemy o tym z mediów naszego sojusznika – co kupić, aby dobrze żyć. Wiemy, co kupić, aby być bezpiecznym.

Produkty sojusznika są tymi najlepszej jakości. Tak mówią w telewizji. Szkoda tylko, że te duże firmy medialne naszego przyjaciela sprzedają tak dużo kolorowych gazet. Czasami ciężko przeczytać o czymś konkretnym… Te tabloidy… fajnie poczytać… ale dziwnie jest czytać w tej samej gazecie o nowej kreacji popularnej piosenkarki i o ataku terrorystów. Gdyby gazety więcej pisały o konkretnych spawach, łatwiej byłoby nam podejmować dobre wybory konsumenckie i określać swój światopogląd. Czy wszystkie te duże korporacje medialne muszą być kierowane przez fundusze inwestycyjne i międzynarodowe banki?

Swoją drogą politycy to mają fajnie. Zawsze po tym, gdy skończą z polityką, znajdują pracę w tych dużych bankach. No nic. Odszedłem od tematu. Chciałem napisać, że cieszę się, że żyjemy w Świecie wolnych niezależnych mediów, które swoje obiektywne słowo głoszą wszędzie na Świecie. Z taką siłą. Jesteśmy częścią tej siły.

Grzegorz Grzybek

Zachęcamy do dyskusji nad kondycją nas i świata, w którym żyjemy

Wiecej tekstów autora przeczytacie tu:
http://citybranding.natemat.pl/

29 stycznia 2013 08:59, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Odpust w Rokitnie
Publikujemy program odpustu ku czci Najświętszej Maryi Panny z Rokitna w Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie. 14-20 czerwca 2021 ... <czytaj dalej>
Absolutorium dla prezydenta
Prezydent Gorzowa Wielkopolskiego Jacek Wójcicki otrzymał absolutorium za wykonanie budżetu za 2020 rok. Radni uchwałę w tej sprawie przegłosowali jednogłośnie. Podczas sesji ... <czytaj dalej>
Apel do Lubuszan
Publikujemy apel i tekst uchwały w sprawie szczepień przeciw COVID 19. Apel Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w województwie lubuskim z dnia ... <czytaj dalej>
Bagiński dwukrotnie skazany
Publikujemy przesłany do naszej redakcji list mecenasa Jerzego Wierchowicza. List mecenasa Jerzego Wierchowicza skierowany został do przedsiębiorcy i polityka Jacka Bachalskiego, ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Wspólnota Mieszkaniowa Ul.Nadbrzeżna 18 w Gorzowie Wlkp.

ul. Nadbrzeżna 18, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 43 07
branża: Wspólnoty mieszkaniowe <czytaj dalej>
SORT Sp. z o.o.

ul. Podmiejska Boczna 12, Gorzów Wlkp.
tel. 95 732 01 08
branża: Komputery - materiały eksploatacyjne <czytaj dalej>
Ahrens Textil-Service Sp. z o.o.

ul. Mosiężna 6, Gorzów Wlkp.
tel. 95 725 34 60
branża: Pralnie, farbiarnie <czytaj dalej>

Internetowe oko na miasto
Znowu można oglądać centrum miasta online. Dzięki dwóm kamerom zamontowanym ... <czytaj dalej>
Nos w nos z nosorożcem...
Stefania zaprasza na III piknik naukowy „Nos w nos z ... <czytaj dalej>
Miejski Rzecznik Konsumenta ostrzega
To kolejne ostrzeżenie skierowane do gorzowian przez Miejskiego Rzecznika Konsumenta. Tomasz ... <czytaj dalej>
Podróż w odcieniach błękitu
Drugie wydarzenie z cyklu "Dobry Wieczór Gorzów" to była błękitna ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« czerwiec 2021 »
P W Ś C P S N
 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
    
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
In vitro, katedra, Wojciechowska i święte oburzenie
Środową (31 marca) sesję rady miasta zdominowały trzy sprawy: in vitro, dotacja na katedrę i wygaszenie mandatu radnej Grażyny Wojciechowskiej. In vitro Najmniej czasu zajęła radnym decyzja związana z finansowaniem in vitro. ... <czytaj dalej>
Sfotografuj Gorzów
Muzeum Lubuskie im. J. Dekerta zaprasza do udziału w konkursie <czytaj dalej>
Eko autobusy według najmłodszych
„Chodź, pomaluj … eko-autobusy” to konkurs skierowany do uczniów klas <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_2237.jpg
Hanna Kaup:
Byłam gościem niemuralowego podwórka
Właściwie nie wiem, czy powinnam pisać ten tekst, bo to ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Po nas choćby i... solary
Gorick, Gorik, Gorka, Gorkow, Gorcke, Gurkow – to dawne nazwy ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
A może system depozytowy?
Jak wynika z badań opinii publicznej zrealizowanych na potrzeby kampanii ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wszystko o jednodawkowej szczepionce Janssen
Publikujemy dane dot. III fazy badania jednodawkowej szczepionki Janssen przeciwko ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Marek z Rybakowa:
Zapraszamy do Rybakowa na polanę nad jeziorem Mrowinko - będzie jeszcze fajniej niż w Parku Kopernika. <czytaj dalej>
Anonim_5383:
Głupota że czarno białe.
Muzeum to powinno raczej powyciągać od mieszkańcow zdjecia stare z albumów jak Gorzów wyglądał wcześniej <czytaj dalej>
Anonim_9959:
Mam 75 lat i chciałabym być na wielu wystawach,koncertach,bo propozycje fantastyczne!Na pewno będę przed filharmonią,bo bębny kocham,jak starczy <czytaj dalej>
Anonim_5383:
Jak dadza dostęp do danych statystycznych urzedu nt mieszkancow i miasta to bedzie jak najb dobra wspólpraca.

Us dawno w Szczecinie prowa <czytaj dalej>
Anonim_7949:
Pielęgniarki super. Tylko jak napisałem wcześniej zabawny jest ten bełkot urzędniczy:
"Działalność centrum ma obejmować badania w z <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej