piątek 6 grudnia 2019     Mikołaj, Emilian, Leontyna
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Krystyna Janda w "Shirley Valentine" rozbawiła publiczność
eGorzowska - 9606_wHF4xttDQK2JGBtsDzWt.jpgW drugim dniu XXXVI Gorzowskich Spotkań Teatralnych publiczność oklaskiwała „Shirley Valentine” w wykonaniu Krystyny Jandy.

Krystyna Janda gościła już w naszym teatrze z wieloma spektaklami. Widzieliśmy i „Marię Callas” i „Danutę W.” Rok temu wbiła nas w fotele „Zapiskami z wygnania” Sabiny Baral. Tym razem przyjechała ze znacznie lżejszym, choć również kobiecym monodramem - „Shirley Valentine”.
To była nie tylko dawka dobrego humoru, ale - jak zwykle - teatru. Przez ponad dwie godziny widzowie reagowali salwami śmiechu na opowieść, którą Shirley jako gospodyni domowa – marząca w dzieciństwie, by być stewardessą – prowadziła najpierw w swojej domowej kuchni do Ściany, a później w Grecji do Głazu, tyle że ten nic nie rozumiał (kto był, ten wie, na czym polegał dowcip).

Jak powiedziała po spektaklu Krystyna Janda, choć jest to rzecz lekka dla widza, ją ten spektakl wiele kosztuje, bo wymaga ogromnej dyscypliny, choćby w akcentowaniu i samym sposobie wypowiedzi bohaterki, który musi przecież być spójny od początku do końca.

Tradycyjnie Krystyna Janda zgodziła się na spotkanie po przedstawieniu, choć tego samego dnia do Gorzowa przyjechała, odegrała tu ponad dwugodzinną sztukę i znów do Warszawy wracała.

Niestety, po raz pierwszy od dawna nie zobaczycie Państwo relacji w żadnej gorzowskiej telewizji, bo żadna nie była zainteresowana wydarzeniem. A w Teatralce po spektaklu zebrało się mnóstwo widzów, którzy chcieli uczestniczyć w dodatkowym spotkaniu z aktorką.

Prowadząc tę krótką rozmowę, nawiązałam do postu, który aktorka opublikowała 5 listopada. To słowa Roberta Więckiewicza:
"Zauważam, że im jestem starszy, tym mniej lubię mówić. Zwłaszcza że ludzie dużo mówią, ale nie rozmawiają, nie wymieniają myśli, tylko paplają. To męczące. I nie spotykają się ze sobą, tylko powtarzają: „Dobra, to jesteśmy w kontakcie”. Każdy jest gdzieś w sobie. Wymieniają komunikaty".

Tak więc bycie ze sobą zaczęliśmy od przypomnienia wydarzenia sprzed roku, czyli „Zapisków z wygnania” Sabiny Baral. Krystyna Janda potwierdziła, że wszędzie, gdzie pojawiła się z tym monodramem, było tak samo. Ludzie reagowali podobnie, ale najbardziej zachwyciła ją reakcja młodzieży (dla szkół zagrała 100 razy).
– To było niesamowite, jak ta młodzież milkła, jak wchodziła w ten spektakl, a przecież ona nic nie wie o tym, co działo się w 68 roku – powiedziała.

Krystyna Janda zdobyła za ten spektakl liczne nagrody, m.in.: indywidualną nagrodę aktorską w 24. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej, nagrodę główną na XVII Festiwalu Prapremier Nie/Podległa 2018, tytuł najlepszej aktorki na XXIV Międzynarodowym Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi, nagrodę O!Lśnienia 2018 w Krakowie, nagrodę główną oraz nagrodę publiczności na 14. Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port w Gdyni oraz Grand Prix 59. Kaliskich Spotkań Teatralnych.
Aktorka przyznała, że szczególne znaczenie ma dla niej medal im. Mordechaja Anielewicza przyznany 3 maja 2018 r. przez Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II wojnie światowej dla uczczenia 75. rocznicy powstania w getcie warszawskim.

W czasie poniedziałkowego spotkania wspominaliśmy również liczne inne nagrody, które K. Janda odebrała w minionym roku, zaliczanym do roku 45-lecia pracy aktorskiej. Były to m.in.: Medal za mądrość obywatelską, tytuł Warszawianki Przemian 2019, Nagrodę Samorządu Województwa Mazowieckiego im. Cypriana Kamila Norwida, wreszcie Doktorat Honoris Causa Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie.
Zapytana, czy miała czas podsumować minione 45 lat pracy, odpowiedziała, że nie lubi rocznic i omija je.
Gdy padło pytanie:
- Jak pani widzi siebie między Agnieszką z „Człowieka z Marmuru” i „Człowieka z Żelaza” a bohaterką „Zapisków z wygnania”? – przyznała:
- Nie umiem siebie określić, podsumować. W mojej pracy bardzo wiele się działo, ale nie wiem, jak miałabym siebie ocenić. To dla mnie za trudne.

Przyznała, że powrót do „Shirley Valentine”, którą gra już niemal 30 lat, daje jej odrobinę wytchnienia w dzisiejszych trudnych czasach, niemniej jednak kocha grać „Zapiski z wygnania”. Podkreśla: - Granie tego spektaklu ratuje mnie psychicznie, nadaje wyższy sens mojej pracy, trzyma przy życiu i zdrowiu psychicznym.

Krystyna Janda spędziła świąteczny wieczór 11 listopada z gorzowską publicznością, ale zapytana, gdzie najchętniej przeniosłaby się, gdyby nie musiała grać, przyznała, że do swojego domu w Milanówku.

Wyraziła też zachwyt nad wyremontowaną sceną i widownią Teatru im. J. Osterwy, zapewniła, że chętnie tu wraca, bo czuje się jak u siebie w rodzinie i przyjedzie zawsze, jeśli otrzyma zaproszenie.

Dyr. Jan Tomaszewicz nie czekał długo. Wszystko wskazuje na to, że w Gorzowie zobaczymy aktorkę za rok, 9 listopada, w jej ulubionej sztuce „Pomoc domowa”, w której gra również gorzowianka Małgorzata Kocik.

Natychmiast po spotkaniu Krystyna Janda odjechała do Warszawy.

Hanna Kaup
foto Ewa Kunicka Teatr im. J. Osterwy w Gorzowie


Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
krystyna janda w , zdjęcie 1/3

krystyna janda w , zdjęcie 2/3

krystyna janda w , zdjęcie 3/3


12 listopada 2019 10:01, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Taki kalendarz warto mieć
Dwanaście spośród tysięcy wyjątkowych fotografii Gorzowa sprzed lat autorstwa Waldemara Kućki trafiło do miejskiego kalendarza na 2020 rok. W Mikołajki, ... <czytaj dalej>
Nowy prezes Inneko
Łukasz Marcinkiewicz uzupełni skład zarządu Grupy Kapitałowej Inneko. Rada nadzorcza powołała go na stanowisko prezesa. Funkcję tę ma pełnić trzy ... <czytaj dalej>
Może zostaniesz ławnikiem?
Informacja o uzupełniającym wyborze ławników. Rada Miasta informuje o przystąpieniu do uzupełniającego wyboru dwóch ławników do Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim ... <czytaj dalej>
Słubice chcą być Europejską Stolicą Kultury
Lubuskie samorządy sięgają planami daleko i wysoko. Tak też jest w przypadku Słubic, które chcą pretendować do miana Europejskiej Stolicy Kultury ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Anwiola" S.C. Wioletta Ślaz Anna Jaworek

ul. Górczyńska 23, Gorzów Wlkp.
tel. 95 737 01 80
branża: Chemia gospodarcza - detal <czytaj dalej>
Ciążkowska Iwona Bar

ul. Pluty 24, Gorzów Wlkp.
tel. 665 738 680
branża: Bary <czytaj dalej>
"Prima" Pizzeria

ul. Ogińskiego 91, Gorzów Wlkp.
tel. 95 737 94 94
branża: Restauracje <czytaj dalej>

W teatrze spotkasz Mikołaja

To już tradycja w Teatrze im. J. Osterwy w Gorzowie. ... <czytaj dalej>
Sto lat Barbary Pilch
W Gorzowie żyje dziesięciu stulatków. Jedną z nich jest Barbara ... <czytaj dalej>
Choroba, która odbiera przyszłość
Ruch, czyli troska o sprawność fizyczną i słońce to recepta ... <czytaj dalej>
Sanatorium Egle Birsztany – koniecznie sami sprawdźcie
Dziś oststni odcinek podróży do Birsztan i Druskiennik na Litwę ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« grudzień 2019 »
P W Ś C P S N
      
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
     
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Gorzowskie "wioski potiomkinowskie"
Ostatnia rozmowa jeszcze z dyrektorem Filharmonii Gorzowskiej Mariuszem Wróblem w radiu Gorzów odbiła się szerokim echem głównie wśród osób „zaangażowanych” w odejście tegoż. Jak się można było spodziewać, największe obrażenie (jak mawia ... <czytaj dalej>
Przedszkolaki nauczą mycia rąk
Przedszkolaki mogą wziąć udział w konkursie plastycznym z okazji Światowego <czytaj dalej>
Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0650.jpg
Hanna Kaup:
Blues Noah na najwyższym poziomie
Takie koncerty jak ten niedzielny w wykonaniu Noah Wotherspoon Band ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Pomaganie ma sens
Z Fundacją Arka Bydgoszcz jestem związana od 15 lat. W ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Opieka nad osobą po udarze mózgu to także troska o siebie
Kiedy bliską osobę dotknie choroba neurologiczna, szereg obowiązków i trudności ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Tajemnice lotów transferowych
Linie lotnicze zazwyczaj nie oferują bezpośrednich lotów do odległych zakątków ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_7119:
czujemy, że anonim_8982 to paweł adrian. <czytaj dalej>
Anonim_1345:
Jest pięknie ,radośnie oby tak dalej. A widać ze kogoś zazdrość bardzo zżera od środka .Nikt nikogo nie zmusza do śpiewania czy słuchania. <czytaj dalej>
Anonim_1866:
"Rzadko udzielam się na forach" - może w przypadku Anonima 8982 to błąd. Takich wypowiedzi nigdy za wiele. <czytaj dalej>
Anonim_4458:
Panie Andrzeju - chyba naprawdę nie warto... W sumie to jest bardzo smutne. <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Anonim_8982.
Dlaczego się nie podpisujesz pod swoim, bardzo pouczającym, komentarzem. DLACZEGO?
<czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej