wtorek 13 kwietnia 2021     Ida, Hermenegilda, Przemysław
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
W budownictwie jest kryzys, ale nas szczęśliwie omija
eGorzowska - 1174_fBpOWVfc0tvbleKgmPve.jpgNiedawno w szpitalu wojewódzkim w Gorzowie otwarto wyremontowany oddział położniczo-ginekologiczny. Prace wykonał Zakład Instalacyjno-Budowlany Kanbud. O ich przebieg i kondycję firm budowlanych na polskim rynku zapytaliśmy szefa firmy Wiesława Kaniewskiego.

Jako firma wykonaliście gruntowny remont oddziału. Na czym polegała największa trudność w prowadzonych pracach?
– Żeby oddział wyglądał jak prawdziwe gniazdo, w którym kobiety będą chciały rodzić, musieliśmy wyburzyć wszystkie ściany. Zostawiliśmy tylko zewnętrzne. Ponieważ wykonywaliśmy prace w czasie normalnego działania szpitala, a powodowały one spadanie tynku i kurzu oraz hałas, musieliśmy ograniczać je do wczesnych godzin rannych, między 6.00 a 8.00 i nocnych. Główna trudność to praca na żywym organizmie. Kiedy robiliśmy porodówkę, na oddziale ginekologicznym panie rodziły 4-5 razy dziennie, pod spodem normalnie pracował oddział ratunkowy i w sterylnych warunkach sale operacyjne. Poza tym przy takich remontach trzeba się wcinać w stare instalacje, które potrafią sprawiać różne niespodzianki, bo w projekcie są inne parametry, a w rzeczywistości inne. I w tym zakresie to było trudne zadanie. Reszta to normalna rzecz.

To był pierwszy etap. Przed wami ciąg dalszy.
– Teraz przechodzimy na patologię ciąży. Będzie kolorowa tak jak porodówka, tylko w innych odcieniach, tak jak zaplanował inwestor. Zadanie w całości chcemy zakończyć przed jesienią.

Wcześniej także wykonywaliście w szpitalu różne inwestycje.
– Wybudowaliśmy pole solarów do ogrzewania ciepłej wody, a jeszcze przedtem spalarnię odpadów medycznych. Ale to nie znaczy, że jesteśmy wykonawcą szpitalnym. Zawsze stajemy do przetargu.

To znaczy, że omija was kryzys?

– Rzeczywiście, w skali makro w Polsce jest kryzys w budownictwie i to duży. To są dane i GUS-owskie i z portali budowlanych. Ale jeśli miałbym mówić o swojej firmie, to mamy ostatnio trochę szczęścia. Ten przetarg na remont porodówki wygraliśmy bardzo nieznacznie. Startowało siedem firm, a wygraliśmy o symboliczną wprost kwotę. W takich sytuacjach często łut szczęścia decyduje czy przetarg się wygra, czy nie. Dzisiaj w zamówieniach publicznych bardzo często firma wygrywa z ceną o połowę niższą, niż kosztorys inwestorski. To znaczy, że pracuje na minimalnej marży, a to rodzi pewne konsekwencje, bo hamuje rozwój przedsiębiorstwa, nie pozwala na zakup sprzętu ani dbałość o pracownika. W związku z tym, generalnie kondycja branży budowlanej nie jest najlepsza. Myślę, że w tym roku kilka firm wypadnie z rynku.

A kiedy minie najgorsze?
– Trudno określić, bo wiąże się to z sytuacją w całej strefie euro. Polska zaczyna dostawać mniej środków unijnych niż w ubiegłych latach. To widać na drogach, na innych inwestycjach, w budżetach samorządów. I to składa się bezpośrednio na liczbę zleceń i inwestycji, w związku z tym firmy bardzo mocno walczą o kontrakty.

Jest jakaś różnica w działalności gorzowskiej firmy budowlanej na gorzowskim rynku?

– Jeśli chodzi o preferencje wykonawcy, to nie ma znaczenia, czy firma jest firmą gorzowską, czy zewnętrzną. Miejscowej pracuje się o tyle łatwiej, że łatwiej poruszać się po urzędach i dokonywać uzgodnień. Ze względów logistycznych pracując na miejscu mamy też niższe koszty. Ale my wykonujemy roboty w całej Polsce. Postawiliśmy kilka Castoram, np. we Wrocławiu, Kędzierzynie Koźlu, Tarnowskich Górach. Pracujemy tam, gdzie jest praca, a żeby utrzymać się na rynku, musimy startować w przetargach.

Dziękuję.

27 lutego 2011 22:46, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Trudniejszy przejazd przez centrum
Uwaga! Poważne utrudnienia i trudniejszy przejazd przez centrum. Przebudowa skrzyżowania ulic Bolesława Chrobrego, Wybickiego i Władysława Jagiełły będzie realizowana w dwóch ... <czytaj dalej>
Polska obszarem wysokiego ryzyka
Polska została zakwalifikowana jako obszar wysokiego ryzyka. Rozporządzenie obowiązuje od niedzieli 21 marca. W związku z powyższym, nie wprowadzono rozporządzenia odnośnie ... <czytaj dalej>
Bagiński dwukrotnie skazany
Publikujemy przesłany do naszej redakcji list mecenasa Jerzego Wierchowicza. List mecenasa Jerzego Wierchowicza skierowany został do przedsiębiorcy i polityka Jacka Bachalskiego, ... <czytaj dalej>
Nie pałac, a budynek pasywny
Nieprawdziwe są informacje, że Urząd Marszałkowski buduje pałac za 80 mln zł. Budowa budynku pasywnego jest projektem kluczowym w Strategii ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Rewolucyjne zmiany w gorzowskim szpitalu
Gorzowski spzital to chyba największy sukces ostatnich lat. Jeszcze niedawno ... <czytaj dalej>
A gdybym tak uwierzył, czyli jak rękopisy Papuszy trafiły do Gorzowa
- Wszyscy mówili – łącznie z Morawskim i Furmanem – ... <czytaj dalej>
Niekorzystna eutrofizacja wód
Nieczęsto w codziennym języku spotykamy słowo „eutrofizacja”. Warto wiedzieć, czym ... <czytaj dalej>
Pomagamy Markowi Dziedzicowi
Nikt sobie nie wyobraża takiej sytuacji, dopóki sam jej nie ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« kwiecień 2021 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
  
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
In vitro, katedra, Wojciechowska i święte oburzenie
Środową (31 marca) sesję rady miasta zdominowały trzy sprawy: in vitro, dotacja na katedrę i wygaszenie mandatu radnej Grażyny Wojciechowskiej. In vitro Najmniej czasu zajęła radnym decyzja związana z finansowaniem in vitro. ... <czytaj dalej>
350 tys. zł dla niepełnosprawnych
Dokładnie 350 tys. zł zostanie przeznaczone na rehabilitację zawodową i <czytaj dalej>
15 tysięcy za pomysł
15 tys. zł na jeden pomysł. W sumie prawie milion. <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - x.jpg
Hanna Kaup:
Miejsce, do którego coraz rzadziej zagląda człowiek
- Niech pani pojedzie do Podjenina. Tam jest piękny kościółek, ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Niekorzystna eutrofizacja wód
Nieczęsto w codziennym języku spotykamy słowo „eutrofizacja”. Warto wiedzieć, czym ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Jak chronić się przed cyberprzestępcami w pandemii?
Fałszywe sklepy internetowe, oszustwa telefoniczne, ransomware – cyberprzestępcy nie próżnują ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Przemoc, której nie widać
Wyniki ankiety SOS Wiosek Dziecięcych w Polsce. Ponad połowa nastolatków doświadczyła ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_4134:
Tak. Tak za bezdurno. Ale ten ksiądz jest niepodobny do swoich ziomali. <czytaj dalej>
Anonim_5319:
Wójt Wilkowyjów do podwładnego Dudy: "Duda, sprawdź pod jakie dotacje unijne możemy podciągnąć ten projekt! Migiem!"

Cyta <czytaj dalej>
Anonim_4379:
Kiedy wreszcie do wszystkich dotrze że Unia Europejska to również my? <czytaj dalej>
Anonim_4327:
Aale toyota.
I tak za bezdurno? A gdzie Bog zapłać?
Ładniejszy dużo kościól jak gorzowska katedra złupiona na "remącie" <czytaj dalej>
Anonim_7564:
oczywiście że tak <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej