piątek 26 lutego 2021     Bogumił, Aleksandra, Mirosława
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
By rozbrzmiewały oklaski... - refleksje po XXXVI Gorzowskich Spotkaniach Teatralnych
Zakończyły się XXXVI Gorzowskie Spotkania Teatralne. Od 10 do 16 listopada obejrzeliśmy siedem spektakli. Było różnorodnie, z publicznością, która wypełniła widownię po brzegi. No, może poza jednym. Może nawet najlepszym.

Listopadowe Gorzowskie Spotkania Teatralne to tradycja, która pozwala – jak mówią specjaliści – w najtrudniejszym, bo depresyjnym miesiącu w roku, przeżyć tygodniowe święto. Każdego dnia na scenie Teatru im. J. Osterwy pojawia się inny gość i zabiera widza w swoją podróż. Wielu karnety na nie rezerwuje z rocznym wyprzedzeniem.

W tym roku spotkaniom towarzyszyła myśl przewodnia „marzenie”. I było to marzenie w wydaniu: muzycznym, tanecznym, sensacyjnym, klasycznym i nowoczesnym. Były monodramy, np. Krystyny Jandy (o „Shirley Valentine” pisaliśmy tu: http://www.egorzowska.pl/pokaz,kultura,9606, ) i spektakle wieloobsadowe. Gościliśmy gwiazdy znane ze szklanego ekranu i artystów, którzy wchodzą dopiero na ścieżkę aktorstwa lub grają swoje role na deskach teatrów, których realizacje nie przebijają się do tzw. centrali, których sztuki nie sprzedają się pierwszego dnia, ale którzy pokazują świetne rzemiosło i reżyserię, jak w przypadku „Zielonego Gila” z Teatru im. L. Schillera w Zielnej Górze czy projektu polsko-gruzińskiego „Klasyczna Koprodukcja”.

Krystyna Janda przyznała, że przyjeżdża do Gorzowa jak do rodziny i choć zwykle zaraz wraca do swojego domu, to zawsze znajduje czas na spotkanie z publicznością. Marian Opania, który przyjechał z monodramem „Moskwa-Pietuszki” o miłości, zmarnowanym życiu i straconych marzeniach, po owacjach na stojąco „kupił” sobie publiczność, zatrzymując ją na widowni na czas swojej opowieści i refleksji o aktorstwie, życiowych wyborach i problemach z tym związanych. Nie obeszło się bez aluzji do sytuacji politycznej Polski i do tabloidyzacji życia. Opania pokazał, że drzemie w nim - z pozoru łagodnym człowieku znanym z wielu ról komediowych – prawdziwy bulterier, któremu lepiej nie wchodzić w drogę, bo – jak przyznał poza sceną – jest bezpośredni i potrafi za bezczelność odpłacić bezczelnością. W Gorzowie przedstawił monolog, który jest jego spowiedzią i który zalicza do najważniejszych ról swojego życia, do ról wartościowych, którymi coś załatwia. Odniósł się również do przeszłości, gdy – w sytuacji braku ofert pracy – sam wpadł w czarną dziurę nałogu. I przed nią przestrzegał każdego, kto zaczyna drogę aktorstwa. Gdyby mógł wybierać jeszcze raz, nigdy by już na nią nie wszedł.

Spektaklem, na który bilety sprzedano najszybciej, była „Cudowna Terapia”, projekt Agencji CDN z Karkowa z Dominiką Ostałowską, Dariuszem Kordkiem i Arturem Pontkiem. Wieść o komedii terapeutycznej granej od ponad roku w różnych miejscach Polski rozniosła się lotem błyskawicy i ściągnęła do teatru nadkomplet widzów. Obraz małżeństwa, które przechodzi kryzys, małżeństwa, które trafia do terapeuty i w którym niejeden może przejrzeć się jak w zwierciadle; znane z życia teksty i reakcje aktorów wywoływały salwy śmiechu. I choć w rzeczywistości sztuka odwołuje się do poważnych problemów, do kryzysów w związkach, to ostatecznie ma charakter oczyszczający, a jej zakończenie pokazuje, że owszem – w życiu przybieramy różne role na potrzeby chwili, ale tak naprawdę jesteśmy do siebie podobni i w sytuacjach kryzysu reagujemy tak samo. A cudowna terapia jest możliwa pod warunkiem, że terapeuta nie gra, nie wchodzi w wyuczoną rolę, ale jest prawdziwym człowiekiem.

Po marzeniu o idealnym związku dwojga ludzi na zakończenie XXXVI GST otrzymaliśmy projekt wyjątkowy, polsko-gruzińską „Klasyczną koprodukcję”. Przywiózł ją do nas Teatr im. Heleny Modrzejewskiej z Legnicy i Państwowy Teatr Dramatyczny im. Ilii Czawczawadzego z Batumi. Nad całością reżysersko czuwał znany w Gorzowie Jacek Głomb, który zrealizował tu spektakle o naszym Stilonie i żużlu, a trzy lata temu w czasie spotkań teatralnych pokazał – również w koprodukcji, ale z Macedonią – „Utraconą Odyseję”. Tym razem spektakl jest rodzajem improwizacji, a jego scenariusz powstał na podstawie spotkań Polaków i Gruzinów. Ich rozmowy oraz impresje dały podstawę scenariusza, który spisała również znana z wymienionych wyżej gorzowskich realizacji Katarzyna Knychalska.
Widz ogląda więc wpisane w teatr działania artystyczne ludzi (symbolicznie ubranych w białe i czarne stroje) z dwóch światów, nie tylko oddalonych od siebie ok. 3 tys. km, ale też światów, które mimo podobieństw różnią się. Przede wszystkim różni ich spojrzenie na te same sprawy, historie, wydarzenia. I choć mówimy, że mamy podobne doświadczenie historyczne, wspólne postacie, traumy a nawet narodowe kompleksy, to „koprodukcja” nie tyle obnaża, co właśnie naświetla różnice, by obalać mity. Wypada to i dramatycznie, i komicznie. Choć poruszane tematy są poważne, często bolesne, choć budzą również śmiech, to ostateczny odbiór należy do widza, jego świadomości i wrażliwości.

„Klasyczna koprodukcja” to teatr, który lubię. To teatr zaangażowany, który ma odwagę mówić o tym, co tu i teraz, odwołując się do historii. To teatr ambitny, który dzięki pracy zespołu buduje ze strzępów codzienności, z tego co boli, jest ważne i chce być dobre. To podróżujący teatr opowieści. O tym można było przekonać się również, oglądając swoistą wystawę, którą Jacek Głomb przywiózł ze sobą. Prezentowała najważniejsze spektakle Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy.

„Klasyczną koprodukcję” zobaczyli wodzowie cztery razy w Gruzji i tyleż w Polsce. Po premierze w Legnicy, obejrzeli ją też wrocławianie. Możemy czuć się wyróżnieni, że spektakl trafił do Gorzowa, na którym skończył się projekt. Szkoda tylko, że bilety na ten spektakl nie sprzedały się tak, jak na „Cudowną terapię”. Mam jednak nadzieję, że gorzowski widz zechce przychodzić i na takie spektakle, w których porusza się sprawy ważne, niekoniecznie w lekkiej formie i niekoniecznie tylko realizowane przez agencje czy teatry z Warszawy, Krakowa czy Łodzi.

A już na zakończenie przypominam enty raz, że jeśli ktoś nie dostanie biletów, a naprawdę zechce obejrzeć przedstawienie, śmiało niech idzie do teatru. Tu zawsze znajdzie się dla niego miejsce.

XXXVI Gorzowskie Spotkania Teatralne przeszły do historii. Kolejne dopiero/już za rok. Brawa należą się też za organizację tego przedsięwzięcia nie tylko samemu dyrektorowi Janowi Tomaszewiczowi, ale każdej osobie z teatralnego zespołu. Państwo tego nie widzicie, ale tam praca wre w każdej chwili. Nawet wtedy, gdy siedzimy na scenie i rozmawiamy z gośćmi, przy opuszczonej kurtynie już trwa demontaż scenografii, by następnego dnia życie teatralne mogło toczyć się normalnym rytmem.
Tak więc choć święto za nami, choć aktorzy rozjechali się do swoich siedzib, w pięknie odnowionym Teatrze im. J. Osterwy słychać jeszcze wypowiedziane ze sceny marzenia matki i żony Shirley Valentine, alkoholika Wieni Jerofiejewa, pisarza kryminałów Sidneya Bruhla, małżeństwa Dorków, zakochanej Doni Diany czy Polaków i Gruzinów, którzy chcą myśleć o sobie dobrze. I choć może te słowa zaczną się wkrótce zacierać, to pamiętajcie, że teatr jest od tego, by nieustannie rozbrzmiewały w nim oklaski. Nie czekajcie więc rok na kolejne spotkania. Odwiedzajcie Osterwę częściej.

Hanna Kaup
Foto Ewa Kunicka Teatr im. J. Osterwy


Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
by rozbrzmiewaly oklaski  refleksje po xxxvi , zdjęcie 1/10

by rozbrzmiewaly oklaski  refleksje po xxxvi , zdjęcie 2/10

by rozbrzmiewaly oklaski  refleksje po xxxvi , zdjęcie 3/10

by rozbrzmiewaly oklaski  refleksje po xxxvi , zdjęcie 4/10

by rozbrzmiewaly oklaski  refleksje po xxxvi , zdjęcie 5/10

by rozbrzmiewaly oklaski  refleksje po xxxvi , zdjęcie 6/10

by rozbrzmiewaly oklaski  refleksje po xxxvi , zdjęcie 7/10

by rozbrzmiewaly oklaski  refleksje po xxxvi , zdjęcie 8/10

by rozbrzmiewaly oklaski  refleksje po xxxvi , zdjęcie 9/10

by rozbrzmiewaly oklaski  refleksje po xxxvi , zdjęcie 10/10


17 listopada 2019 10:34, Hanna Kaup
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Lekarz został zwolniony
W ślad za materiałem „Tragiczny finał” publikujemy kolejne oświadczenie Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie. Tekst „Tragiczny finał” czytaj tu: http://www.egorzowska.pl/pokaz,czlowiek,10690,tragiczny_final_, A oto ... <czytaj dalej>
Lubuskie ma Strategię Rozwoju
Radni województwa przyjęli Strategię Rozwoju Województwa Lubuskiego z perspektywą do 2030 roku. Za głosowało 28 radnych, wstrzymało się 2 radnych, ... <czytaj dalej>
Dzień modlitwy i pokuty
Pierwszy piątek Wielkiego Postu, przypadający w tym roku 19 lutego, jest dniem pokuty i modlitwy za grzechy wykorzystywania seksualnego małoletnich ... <czytaj dalej>
Chirurgia ogólna wraca do pracy
Dobra wiadomość dla pacjentów Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej z Pododdziałem Chirurgii Naczyniowej Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie. Oddział wznawia ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Agro-Duet" S.C. Przedsiębiorstwo Wielobranżowe

ul. Przemysłowa 14 /15, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 77 15
branża: Owoce, warzywa - hurt <czytaj dalej>
"Abak" Ogrodzenia

ul. Strażacka 128, Gorzów Wlkp.
tel. 95 723 84 90
branża: Bramy, kraty, ogrodzenia <czytaj dalej>

15 tysięcy za pomysł
15 tys. zł na jeden pomysł. W sumie prawie milion. ... <czytaj dalej>
Tragiczny finał
Drugą połowę minionego tygodnia zdominowała w Gorzowie sprawa 80-letniego mężczyzny, ... <czytaj dalej>
Najstarszy Niedźwiedź w Polsce
W tym roku będzie obchodził swoje 620-lecie. Każdego dnia możecie ... <czytaj dalej>
Uwaga! Ważna zmiana
Uwaga Pacjenci z grupy 0 i seniorzy. Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« luty 2021 »
P W Ś C P S N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Jesteśmy ofiarami narodowego bałaganu
Takiego bałaganu w życiu tego kraju nie pamiętam, jak żyję. Od karuzeli niespójnych informacji, kłamliwych wieści, negatywnych komentarzy i wszelkiej maści fake newsów, a także tzw. sensacji, które rozbudzają w ... <czytaj dalej>
15 tysięcy za pomysł
15 tys. zł na jeden pomysł. W sumie prawie milion. <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Wydział Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie zaprasza do udziału <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_1390.jpg
Hanna Kaup:
Najstarszy Niedźwiedź w Polsce
W tym roku będzie obchodził swoje 620-lecie. Każdego dnia możecie ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Mach Mach, czyli Machiavelli Machulskiego
Na ten dzień czekałam jak wielu innych z utęsknieniem. Już ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Przemoc, której nie widać
Wyniki ankiety SOS Wiosek Dziecięcych w Polsce. Ponad połowa nastolatków doświadczyła ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Jaka najlepsza?
Jaka szczoteczka jest najlepsza: tradycyjna, elektryczna czy soniczna? Jaką wybrać, ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_5386:
Jak można mieć depresję, skoro w Polsce nie ma problemów ? Gospodarka kwitnie, wyprzedza Japonię. <czytaj dalej>
Anonim_3962:
Wiesz to się bardzo łatwo udziela takich rad po fakcie. Zresztą nie wiemy jak bardzo rodzina była w to zaangażowana i jakie informacje o pacjenci <czytaj dalej>
Anonim_4851:
Bardzo dobra reakcja czerwonego szpitala w spr swojego personelu. Nie wiem czy nie powinno zostac wszczete postępowanie dowodowe o nieumyślne doprow <czytaj dalej>
Anonim_2836:
cyt. "A co ty chcesz od rodziny?..."
w normalnej rodzinie ktoś z najbliższych pacjenta pojechałby taksówką, MZK lub czymkolwiek <czytaj dalej>
Anonim_3962:
Wypchano pacjenta ze szpitala po pięciu godzinach! Weź ty się ogarnij z takimi durnymi komentarzami. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej