środa 7 grudnia 2022     Agata, Ambroży, Marcin
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Zapieckowe refleksje
eGorzowska - 4077_CrBuT9TQBbTTuKh4sTr.jpgBohaterką jednego z majowych spotkań Na Zapiecku była poznańska poetka, plastyczka, fotografik Magdalena Pocgaj. Tym razem publikujemy jej wspomnienie z wizyty w Gorzowie.

Choć od czasu mojej wizyty w gorzowskim „Zapiecku” sporo wody upłynęło w Warcie, dopiero teraz mogłam zebrać myśli, jako że niedługo po powrocie z Gorzowa czekała mnie podróż, którą niedawno zakończyłam, na daleką Północ.

A zatem, 14 maja tego roku wysiadłam na dworcu autobusowym w mieście, które pamiętałam sprzed lat, bo w 1999 roku jako konsultant literacki uczestniczyłam w XVII Interdyscyplinarnych Warsztatach Artystycznych organizowanych przez RSTK w Lubniewicach k/Gorzowa. Tym razem jednak zaprosiła mnie przeurocza gospodyni „Zapiecka”, animatorka kultury Barbara Schroeder. Ona też zaopiekowała się mną tak serdecznie, że nie tylko odebrała z dworca autem, poczęstowała obiadem w swoim gorzowskim mieszkaniu, ale zaoferowała nocleg w jej leśnym domu. Samo spotkanie odbyło się w sali ZUO, gdzie przedstawiłam wiersze z wydanego w tym roku tomiku „Herbata z gwiazdek”, miałam też pokaz multimedialny autorskich fotografii „Moje zapatrzenia”.

Zwykle każde zdjęcie, pokazywane na wystawie, opatruję tekstem poetyckim, pisanym specjalnie do poszczególnego kadru. Cieszy mnie, że właśnie ta forma przekazu moich wrażeń i przemyśleń, spotkała się w Gorzowie z tak ciepłym przyjęciem. Bo zaiste klimat na „Zapiecku” był pełen życzliwego zainteresowania i atencji. A wtedy nawet nie przeczuwałam, że czeka mnie jeszcze jedna niespodzianka. Najpierw jednak, po spotkaniu, pojechałyśmy z Barbarą do Rybakowa, gdzie w pięknym, drewnianym domu z kominkiem czekała kolacja i wieczorny spacer nad jezioro. W maju o tej porze las tak mocno pachniał, a cisza była tak głęboka i wszechobecna, że mimo woli ściszało się głos, choć serce otwierało się do zwierzeń. Ciemna tafla jeziora miejscami fosforyzowała, to księżyc rozsypywał na niej srebrne światło. W przybrzeżnych szuwarach odzywał się trzciniak, nad naszymi głowami bezszelestnie krążyły nietoperze a na czystym, granatowym niebie lśnił Wielki Wóz. I nie było jeszcze komarów! Później, w pachnących żywicą czterech ścianach domu aż żal było zasypiać, gdy z lasu dochodziły nawoływania nocnych ptaków i wiatru szelesty w koronach drzew…

Nazajutrz po śniadaniu udałyśmy się do Gorzowa, gdzie dołączył do nas Andrzej Haegenbarth, znany fotograf, kulturoznawca i krytyk, animator życia kulturalnego. Pojechaliśmy razem do Santoka, pięknego miasteczka, położonego u ujścia Noteci do Warty. A celem podróży było wzniesienie i stojąca na nim kamienna wieża widokowa, pochodząca z lat 30. ubiegłego stulecia, w której mieści się pracownia gorzowskiego artysty, rzeźbiarza, poety i pastelisty, Jerzego Gąsiorka. Trudno tam się dostać, toteż ze swojej góry zjechał po nas jeepem sam gospodarz, którego poznałam na zapieckowym wieczorze. Miejsce to wydało mi się magicznym: oaza bujnej zieleni ze ścianą kwitnących bzów i gwałtownym, porywistym wiatrem, jakby broniącym dostępu do wieży. Ale pan Jerzy bezpiecznie, po kamiennych schodkach wprowadził nas do wnętrza. Wieża posiada trzy poziomy, o charakterze galerii, bowiem w każdym kątku, zakamarku, na półkach i belkach stropowych, czy nośnych widnieją rzeźby, tzw. asamblaże, tworzone z prostych materiałów, niemalże wziętych spod ręki (np. sękata deska, kawałek blachy czy łańcucha, stare narzędzie, poniemiecki hełm). Prace te na pierwszy rzut oka kojarzyły się ze sztuką Władysława Hasiora, posiadały jednak zasadnicze różnice. Gąsiory, jak potocznie się je nazywa, w odróżnieniu od krzykliwie barwnych, często z wykorzystaniem elementu kiczu rzeźb Hasiora, są ascetyczne w wyrazie, pełne wzruszającej duchowości, kolorystycznie stonowane, niemal surowe. Święci, aniołowie czy diabły, wyłaniający się z drewna o wyraźnie widocznej strukturze, zawierały w sobie nieraz i dowcipną puentę. Kompozycje poważniejsze, wojenne, martyrologiczne oglądało się w skupieniu, nawet i z pewnym dreszczem, a kontemplacja ich poruszała do głębi…

Na najwyższym piętrze wieży, tym przeszklonym, z którego malownicza panorama na okolicę zapierała oddech, przyszedł czas na rozmowę przy herbacie z ciastem i wymianę tomików wierszy. A za oknami, niemal na wysokości oczu, latały bociany. Nic dziwnego, że dopadła mnie chwila niewysłowionego zauroczenia tym miejscem… „Ach, móc powrócić i trochę tu pomieszkać…” Z takim żarliwym życzeniem opuszczałam wieżę, trzymając w ręku drewnianego anioła, prezent od J. Gąsiorka, jako że po raz pierwszy przekroczyłam progi jego wieży.

Czekało nas jeszcze zwiedzanie Muzeum Grodu Santok Oddział Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta w Gorzowie, krótki plener fotograficzny na santockim moście, z widokiem na piękne rozlewiska, kwitnące wierzby i chmary jaskółek brzegówek latających nisko nad nurtem Warty. I powrót do Gorzowa, promenada nadwarciańskim bulwarem z kawiarenkami i wielką kulistą wolierą, w której kołysały się na drążkach kanarki i barwne papużki. A miasto tonęło w zieleni, w starych drzewach szumiał majowy wiatr, słońce wyzłacało ulice. Pozostawiłam tam dobre wspomnienia i wspaniałych ludzi: Barbarę Schroeder, Andrzeja Haegenbartha, Jerzego Gąsiorka, którym dziękuję za jakże bogaty program pobytu na lubuskiej ziemi, gościnę oraz za wszystko, czym mnie tak serdecznie podjęli i obdarowali.

Maria Magdalena Pocgaj
Foto Andrzej Haegenbarth



zapieckowe refleksje, zdjęcie 1/4

zapieckowe refleksje, zdjęcie 2/4

zapieckowe refleksje, zdjęcie 3/4

zapieckowe refleksje, zdjęcie 4/4


8 lipca 2013 23:18, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Mikołajki w Gorzowie
To był wyjątkowy dzień i choć nie obyło się bez drobnych awarii, to ostatecznie magia świat na dobre zagościła w ... <czytaj dalej>
Znów możesz zostać Mikołajem
Po ogromnym zainteresowaniu ze strony mieszkańców, wracamy do akcji „Gorzowskie listy do Mikołaja”, która pozwoli spełnić drobne marzenia podopiecznych gorzowskich ... <czytaj dalej>
Rozbudowa ścieżki wzdłuż Kłodawki
Publikujemy Interpelację 164 radnej Marty Bejnar-Bejnarowicz w sprawie ścieżki wzdłuż Kłodawki. Szanowny Panie Prezydencie, z wielką radością przyjęłam informację, że władze miasta ... <czytaj dalej>
Gorzów blisko świąt
„Gorzów blisko świąt” to kampania, dzięki której grudzień w Gorzowie jest wyjątkowy. To czas oczekiwania, przygotowań i radości z nadchodzących ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Hoffmann Jacek Firma Ogólnobudowlana

ul. Wróblewskiego 61, Gorzów Wlkp.
tel. 95 782 05 98
branża: Malowanie, tapetowanie - usługi <czytaj dalej>
"Domar-Bydgoszcz" S.A. Sklep RTV AGD

ul. Słowiańska 70, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 89 41
branża: RTV - detal <czytaj dalej>
"Mawo" Sklep Spożywczy B. i K. Małochwiej

ul. Fabryczna 53, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 47 43
branża: Spożywcze artykuły - detal <czytaj dalej>

Mikołajki w Gorzowie
To był wyjątkowy dzień i choć nie obyło się bez ... <czytaj dalej>
Ważne badanie przesiewowe
Z początkiem grudnia w województwie lubuskim ruszył program badań przesiewowych ... <czytaj dalej>
Piernik Tour z Marią Peszek
„Naku.wiam zen” to książka Marii Peszek, a właściwie zapis jej ... <czytaj dalej>
Nowy mural w Gorzowie
W Gorzowie na terenie parku przemysłowego pojawił się kolejny mural. To ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« grudzień 2022 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
 
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Jesteśmy barbarzyńcami
Kilka tygodni temu zadzwonił do mnie były szef Telewizji Teletop Romuald Liszka. Zadzwonił oburzony stanem cmentarza przy ul. Warszawskiej. – Byłaś tam ostatnio? Jak nie, to koniecznie idź i zobacz. ... <czytaj dalej>
Gorzowskie drzewa w obiektywie
Prezydent Miasta Gorzowa Wielkopolskiego w ramach kampanii edukacyjno-informacyjnej „ZazieleńMY Gorzów” <czytaj dalej>
Sfotografuj Gorzów
Muzeum Lubuskie im. J. Dekerta zaprasza do udziału w konkursie <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0434.jpg
admin ego:
Kószka Ambrożego
7 grudnia. Jak to było w przysłowiu sprzed dwóch dni? ... <czytaj dalej>
admin ego:
Tradycja świętego Mikołaja
6 grudnia obchodzi imieniny sam święty Mikołaj. Jako że to ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Chroń dziecko

Czym jest sextortion? Co rodzice powinni wiedzieć, aby chronić przed ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Bankowe forum o walce z przestępczością
Łamanie sankcji, nadużycia finansowe w działalności charytatywnej, wykroczenia w sektorze ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_8171:
Naiwnością jest wierzyć, że polityka w jakimkolwiek wydaniu może być uczciwa <czytaj dalej>
Torba:
Kogo? Przecież to kolejny do żłoba, aby płacili, klepali, coś do ręki dali. A trudności płaczem zwycięży. Powinny być partie regionalne, a <czytaj dalej>
Anonim_5867:
Ależ wy się tego Hołowni boicie... <czytaj dalej>
Torba:
Martusia się "uaktywnia" przed wyborami. Z koniecznym zaznaczeniem partyjki "płaczliwego" chłoptasia. On nic nie zrobił konkre <czytaj dalej>
Anonim_1556:
Pisiory cie orżna do gołej rzopy.
Oni "podatków nie podwyższają". Tylko ze z oszczednosci w tyk roku 18 tys a w przyszly. 23 tys j <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej