piątek 24 września 2021     Dora, Gerard, Teodor
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
Hanna Kaup BLOG

« powrót
Co po nas za 400 lat?
eGorzowska - 10994_tRVCRQzPrY6HUHYQpupy.jpgWyobrażacie sobie koncert w liczącej ponad 400 lat cerkwi? W wykonanej z drewna modrzewiowego bez użycia choćby jednego gwoździa? W miejscu, w którym otaczają Was XVII- i XVIII-wieczne ikony oraz dobrze zachowana polichromia figuralna? Jeśli tak, to wiecie, że tego typu przeżycie pamięta się zawsze. I żadna opowieść nie odda tego, co czuje się w takiej chwili. Ale napiszę ten tekst, żebyście wiedzieli – bo może kiedyś będziecie w pobliżu – że warto zboczyć dosłownie kilkaset metrów w prawo od głównej drogi z Muszyny na Krynicę Zdrój i trafić do Powroźnika.

- Tu co wioska, to jakaś cerkiew. Nie wszystkie należą do otwartego szlaku, ale w soboty robi się w nich sprzątanie, więc są otwarte. Wtedy można zajrzeć do środka – powiedziała do mnie w Bereście opiekunka cerkwi św. św. Kosmy i Damiana, należącej do Krynickiego Szlaku Cerkwi Łemkowskich, będącego częścią większego szlaku – Architektury Drewnianej. Ten na terenie gminy Krynica Zdrój pozwala poznawać dawne cerkwie grekokatolickie, dziś w większości pełniące funkcję kościołów rzymskokatolickich. Co ważne, w obiektach zachował sie oryginalny wystrój.
– Mamy mądrego proboszcza, który znał wartość tego i nie pozwolił, by zostało zniszczone – dodała moja rozmówczyni.
Podobne opinie słyszałam w różnych miejscach. One dowodzą, że wszystko zależy od człowieka i na południu Polski ten człowiek zachował dziedzictwo pozostawione po wysiedlonych stąd Łemkach.

Koncert
Najstarszą w polskiej części Karpat jest pochodząca z początku XVII w. cerkiew św. Jakuba Młodszego w Powroźniku, wpisana w 2013 r. na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To w niej odbył się w niedzielę 25 lipca koncert w ramach XXIV Festiwalu „Wakacje z muzyką”.
Od 19 lipca do 6 sierpnia w formie otwartej dla każdego można słuchać letnich koncertów, ale w nowosądeckim Ratuszu. Wyjątki stanowią: zaprezentowany w niedzielę w cerkwi św. Jakuba Młodszego w Powroźniku oraz zaplanowany na 1 sierpnia w cerkwi św. Paraskewy w Kwiatoniu.
Ponieważ Powroźnik leży tuż przy granicy z Krynicą, nie mogłam opuścić wydarzenia, tym bardziej że miły przewodnik i opiekun cerkwi Paweł Kącki zaprosił na balkon. Wyobrażacie sobie? Strome schody, a właściwie coś na kształt szerszej drabiny i konieczność wspinania się po nich, bez uchwytów czy zabezpieczeń? Na górze maleńka przestrzeń i sufit jakoś zbyt blisko. Dwie proste ławki i wyczuwalna pochyłość podłogi, która lekko niepokoiła. Ale kiedy rozpoczął się koncert, wszystko odeszło w zapomnienie.

Utytułowani mistrzowie skrzypiec: Mariusz Patyra i Adam Mokrus oczarowali słuchaczy, ale też pięknie zaprezentowali się uczniowie: Maria Dębina na altówce, Przemysław Prucnal oraz Ireneusz Szarszaniewicz na skrzypcach a także Kwartet klarnetowy w składzie: Dorota Pałka, Kacper Szczepanik, Borys Toczyski i Jakub Huk. Dość wspomnieć, że akustykę cerkwi docenił przed kilkoma laty Krzysztof Krawczyk, który odwiedził tę zabytkową świątynię i mówił, że to dobre miejsce do nagrywania. Była to więc wyjątkowa w charakterze uczta pośród namacalnych znaków dalekiej przeszłości. Na zakończenie godzinnego występu organizatorom i muzykom podziękował ks. proboszcz Andrzej Romanowski a Paweł Kącki, który o każdym elemencie cerkwi mógłby opowiadać bez końca, przedstawił krótki rys historyczny tego szczególnego miejsca.

Historia
- Cerkiew jest zbudowana na dwie daty: rok 1600 i 1604 – rozpoczął. – Rok 1600 to budowa pierwszej małej cerkiewki w Powroźniku, to dzisiejsza malutka zakrystia – najstarsza część świątyni. To w niej najpierw ksiądz obrządku wschodniego sprawował eucharystię i tak było do 1604 r. Wtedy bracia grekokatolicy, bracia Łemkowie wybudowali pierwszą świątynię, większą, w której się obecnie znajdujemy. Cała powstała z drewna modrzewiowego i bez użycia jakiegokolwiek gwoździa. Że to miejsce jest z 1604 r. świadczy belka tam pod różańcami, gdzie jest wyryty napis „Nikola Kiernozicki AD 1604 i Bartolomeo Santo”… i dalej tekst się urywa. To są podpisy albo budowniczych, albo pielgrzymów, którzy przechodzili obok budowy świątyni i w 1604 r. podpisali się na jednej belce.
Paweł Kącki przypomniał, że główna część świątyni została zbudowana bliżej rzeki Muszynki, ale w latach 1813-14 przeniesiona o 100-150 m w obecne miejsce, w całości, na okrągłych balach, bez jakiegokolwiek rozbierania i połączona z tą pierwszą małą cerkwią – dzisiejszą zakrystią.

- Tam w środku jest przepięknie wymalowana ścienną polichromią z 1607 r. – mówił. – Polichromia wykonana farbami naturalnymi, roślinnymi, na gołych belkach i one w całości przedstawiają tzw. Biblię Pauperum, tj. Pismo św. dla tych, którzy 400 lat temu nie byli piśmienni. Oni przez wejście do takiej małej cerkwi mogli poznać karty i życie Starego i Nowego Testamentu. Autorem i fundatorem tej ściennej polichromii jest proboszcz obrządku wschodniego, podpisany po prawej stronie nad okienkiem. Jego inskrypcja brzmi: "Roku Pańskiego 1607 d.18 Iuna, ten Przybytek domu bożego dał zmalować swym kosztem ojciec Michał Miescki, prezbiter w Powroźniku na cześć Bogu w Trójcy Jedynemu".

Jak przystało na przewodnika, Paweł Kącki wymienił najcenniejsze ikony z XVII i XVII w., które można podziwiać w cerkwi. – Najstarszą, największą i najcenniejszą ikoną zabytkowej cerkwi jest ikona Straszny Sud, tj., Sąd Ostateczny z 1623 r. z niebem, piekłem i wagą ważącą dobre i złe uczynki. Jest tu Michał Archanioł, który odgania diabły długą włócznią – objaśniał.

Jeśli tu traficie, koniecznie zatrzymajcie się na dłużej przed tym dziełem, by podziwiać dobrze zachowaną polichromię figuralną, a w niej wizerunek Ducha Świętego, św. Jana Chrzciciela, Ukrzyżowanie, Złożenie do Grobu, sceny z życia Maryi i Chrystusa, wspomnianą Walkę św. Jakuba z Aniołem oraz Wjazd do Jerozolimy.
– Ikonostas, to ściana, która w prawdziwej cerkwi oddziela część boską od części dla wiernych, czyli niebiańską od ziemskiej. Za ikonostas się nie wchodzi – tłumaczył przewodnik. – Tu jest przesunięty do czoła świątyni, choć są plany, że powróci na swoje oryginalne miejsce. Po 1947 r. gdy z tych terenów wysiedlono braci Łemków, w 1951 r. śp. ks. bp ordynariusz Jan Stepa erygował tu parafę rzymsko-katolicką i pierwszy proboszcz przesunął ikonostas do tyłu. Ocalił go oraz wnętrze świątyni z wyposażeniem.

Składa się na nie m.in.: ambona z 1700 r., ołtarz boczny z obrazem Chrystusa u Słupa, ołtarz główny z ikoną Matki Bożej z Dzieciątkiem, Mandylion, czyli Ikona Wniebowstąpienia Pana Jezusa pochodząca z wcześniejszego ikonostasu, a także ikony: św. Jakuba, Pana Jezusa, Matki Bożej czy mała ikona Boga Ojca.

Przedstawiona w pigułce historia przypomniała słuchającym, że od 1646 r. cerkiew była łemkowskim sanktuarium, czyli miejscem z przywilejem odpustu zupełnego. Natomiast po zawirowaniach wojennych w tym roku przypada 70 lat istnienia katolickiej parafii pw. św. Jakuba.

Refleksja

Krynicki Szlak Cerkwi Łemkowskich to dziedzictwo wyjątkowe. Chwała każdemu, kto w jakikolwiek sposób dołożył się do jego zachowania. Kiedy stałam w tej niewielkiej drewnianej cerkwi, atakowały mnie myśli i pytania o niezwykłość ludzkiego dzieła sprzed wieków i refleksja, co my zostawimy po sobie. I taka refleksja towarzyszy innym. Jednym z nich był zmarły niedawno piosenkarz Krzysztof Krawczyk.
– Poznałem pana Krzysztofa, kiedy oglądał to miejsce jakieś sześć lat temu – wspominał przewodnik Tomasz Kącki. – Będąc w zakrystii, zatrzymał się i podziwiał, że świątynia nadal stoi, służy wiernym do modlitwy i gościom z Polski i świata do odwiedzania. Wtedy też pytał mnie i małżonkę, co zostanie za 400 lat po ludziach XXI wieku.

Zachęcam Was do podróży szlakiem dawnych łemkowskich cerkwi. Wiem, że tu trafiacie, bo niejedną lubuską rejestrację juz spotkałam i niejednego gorzowianina również.

Przypominam, że do Krynickiego Szlaku Cerkwi Łemkowskich należą cerkwie drewniane:
Krynica Słotwiny – Opieki Bogurodzicy,
Berest – św. św. Kosmy i Damiana,
Polany – św. Michała Archanioła,
Piorunka – pw. św. św. Kosmy i Damiana,
Czyrna – św. Paraskewii,
Mochnaczka Niżna – św. Michała Archanioła,
Tylicz – św. św. Kosmy i Damiana,
Muszynka – św. Jana,
Powroźnik – cerkiew św. Jakuba Młodszego Apostoła
oraz murowane:
Krynica-Zdrój – prawosławna św. Włodzimierza Wielkiego,
Krynica-Zdrój – greckokatolicka Świętych Apostołów Piotra i Pawła.

Tekst i foto Hanna Kaup
Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć, zdjęcie 1/59

, zdjęcie 2/59

, zdjęcie 3/59

, zdjęcie 4/59

, zdjęcie 5/59

, zdjęcie 6/59

, zdjęcie 7/59

, zdjęcie 8/59

, zdjęcie 9/59

, zdjęcie 10/59

, zdjęcie 11/59

, zdjęcie 12/59

, zdjęcie 13/59

, zdjęcie 14/59

, zdjęcie 15/59

, zdjęcie 16/59

, zdjęcie 17/59

, zdjęcie 18/59

, zdjęcie 19/59

, zdjęcie 20/59

, zdjęcie 21/59

, zdjęcie 22/59

, zdjęcie 23/59

, zdjęcie 24/59

, zdjęcie 25/59

, zdjęcie 26/59

, zdjęcie 27/59

, zdjęcie 28/59

, zdjęcie 29/59

, zdjęcie 30/59

, zdjęcie 31/59

, zdjęcie 32/59

, zdjęcie 33/59

, zdjęcie 34/59

, zdjęcie 35/59

, zdjęcie 36/59

, zdjęcie 37/59

, zdjęcie 38/59

, zdjęcie 39/59

, zdjęcie 40/59

, zdjęcie 41/59

, zdjęcie 42/59

, zdjęcie 43/59

, zdjęcie 44/59

, zdjęcie 45/59

, zdjęcie 46/59

, zdjęcie 47/59

, zdjęcie 48/59

, zdjęcie 49/59

, zdjęcie 50/59

, zdjęcie 51/59

, zdjęcie 52/59

, zdjęcie 53/59

, zdjęcie 54/59

, zdjęcie 55/59

, zdjęcie 56/59

, zdjęcie 57/59

, zdjęcie 58/59

, zdjęcie 59/59


26 lipca 2021 21:29, Hanna Kaup
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Światowy Dzień… Stefanii
Gorzowski nosorożec po raz pierwszy, od czasu gdy został odnaleziony, świętował Światowy Dzień Nosorożca. Z tej okazji w środę w ... <czytaj dalej>
Próba syren
W czwartek (23 września) w godzinach 12.00-12.30 na terenie całego miasta zostanie przeprowadzona głośna próba syren alarmowych. Nadane zostaną następujące sygnały; - ... <czytaj dalej>
Pielgrzymkowy weekend i liczenie wiernych
W najbliższą sobotę 25 września odbędą się aż trzy pielgrzymki diecezjalne. Po raz dziewiąty do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski na swoje ... <czytaj dalej>
Bagiński dwukrotnie skazany
Publikujemy przesłany do naszej redakcji list mecenasa Jerzego Wierchowicza. List mecenasa Jerzego Wierchowicza skierowany został do przedsiębiorcy i polityka Jacka Bachalskiego, ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Słodkie Cuda" Katarzyna Świt

ul. Witosa 50, Gorzów Wlkp.
tel. 609 673 637
branża: Imprezy, konferencje - organizacja <czytaj dalej>
Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej

ul. Wyszyńskiego 64, Gorzów Wlkp.
tel. 95 733 83 00
branża: Straż Pożarna <czytaj dalej>
Zakład Gastronomiczny Krystyna Czernecka

ul. Szwoleżerów 2, Gorzów Wlkp.
tel. 502 411 953
branża: Restauracje <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« wrzesień 2021 »
P W Ś C P S N
  
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kogo obchodzi gorzowska kultura?
Kogo obchodzi gorzowska kultura? Takie pytanie zadałam sobie w miniony piątek, gdy przyszłam na warsztaty związane z nową Strategią Kultury dla Gorzowa Wielkopolskiego. Najpierw dowiedziałam się, że w lipcu zespół badaczy ... <czytaj dalej>
Uwaga konkurs: Lubuska pocztówka z wakacji
Jeszcze tych zdjęć za wiele nie ma. Ale lubuskie jest <czytaj dalej>
Sfotografuj Gorzów
Muzeum Lubuskie im. J. Dekerta zaprasza do udziału w konkursie <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - plywanie.jpg
Hanna Kaup:
Refleksje z podróży (2)
Podróżowanie po świecie w warunkach pandemii nieco się zmieniło. Poszczególne ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Refleksje z podróży
Gorzów jest tak skomunikowany z resztą świata, że nawet gdyby ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Rekrutacja i praca w pandemii
Przedsiębiorcy nie zwolnią i nie zawieszą niezaszczepionych? Eksperci: „Ten przepis ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Czy cyberprzestępcy zakłócą rok szkolny?
Chociaż 1 września wracamy do nauczania stacjonarnego, to niewykluczona jest ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_6352:
W ciągu ostatnich lat 2 razy zdecydowałem się pojechać pociągiem do Wrocławia z przesiadką w Zielonej Górze i... 2 razy pociąg z Gorzowa nie <czytaj dalej>
Anonim_2499:
Tez chcialem jechac pociagiem w Polske bo samochodem tak daleko wyjezdzac to jest zmęczenie a pociag wiadomo wygodniej i mozna spac w podrozy.
<czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Ja rozumiem, że w gorących latach przeobrażeń ustrojowych można było popełnić kardynalne błędy. Także w reorganizacjach na kolei. Ale czy n <czytaj dalej>
Anonim_8593:
Będę tam i w tym roku za dwa tygodnie :) <czytaj dalej>
Anonim_7662:
Jak widać, nie ma normalnych warunków, bo to ogólnopolska akcja i nie ma się co czepiać, ze to "w tym mieście". <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej