niedziela 16 maja 2021     Andrzej, Małgorzata, Wieńczysław
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Jak to z popielicą było
eGorzowska - 10737_8WW4YUi5RUXBY6EefgSe.jpgW minionym tygodniu pisałam o Rezerwacie Przyrody „Rzeka Przyłężek”, gdzie odbywa się projekt reintrodukcji popielicy. Dziś publikuję wypowiedź zajmującego się nim Mirosława Jurczyszyna.

Tekst o rezerwacie przeczytasz tu:
http://www.egorzowska.pl/pokaz,hanna_kaup,10728,popielica_wraca,

Mirosław Jurczyszyn wyjaśnia, że projekt dotyczy większego obszaru niż tylko wspomniany rezerwat, bo całego Barlinecko-Gorzowskiego Parku Krajobrazowego, choć w rzeczywistości skupia się w jego południowo-zachodniej części. Rozpoczął się w 2010 r. Zezwolenie obowiązuje do końca 2021r., ale dopiero po analizie sytuacji latem M. Juszczyszyn zdecyduje, co dalej. Projekt prowadzi we współpracy z PTOP "Salamandra", Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i Ogrodem Zoologicznym w Poznaniu.

- Wsiedliliśmy dotąd 273 osobniki – informuje Mirosław Jurczyszyn. – Zwierząt oczywiście wewnątrz nie ma (popielica to gatunek hibernujący i o tej porze roku przebywa w podziemnych norkach). Woliery każdego roku były zdejmowane z drzew, ale w zeszłym roku poprosiłem leśniczego o możliwość zostawienia ich na drzewach. Było to związane z moim strachem przed coronawirusem – do tego celu trzeba zebrać grupę ludzi, a sam z pewnością nie dałbym rady.

Poniżej opracowanie dotyczące reintrodukcji popielicy (Glis glis) w Barlinecko-Gorzowskim Parku Krajobrazowym:

„Popielica jest drobnym, nadrzewnym ssakiem prowadzącym skryty tryb życia. Jej aktywność jest ograniczona przede wszystkim do godzin nocnych. Charakterystyczna biologia gatunku powoduje, że czasami trudno ją zauważyć w naturalnym środowisku. W Polsce najwięcej stanowisk popielicy odnotowano na południu kraju. Z powodu niekorzystnej dla popielicy gospodarki leśnej, ssak ten od dawna już nie występuje na wielu obszarach kraju. W centrum i na północy Polski występowanie popielicy jest obecnie ograniczone do niewielkiej liczby stanowisk, znacznie oddalonych od siebie, co spowodowała niekorzystna dla popielicy gospodarka leśna. Pięć aktualnych, naturalnych stanowisk w północno-zachodniej Polsce, na Pomorzu, w Wielkopolsce i Ziemi Lubuskiej, tworzy wyraźnie izolowane środowiskowo powierzchnie leśne, porośnięte głównie buczynami. Zasiedla je po kilkaset osobników popielicy. Niewielka liczba stanowisk i ich wyraźna izolacja, nie wskazują na to, aby mogło nastąpić naturalne rozprzestrzenianie się popielic do innych lasów, odległych o kilkadziesiąt lub więcej kilometrów. Obecnie w miejscach niektórych dawnych stanowisk gatunku, ale także w ich bliższym i dalszym otoczeniu, warunki siedliskowe ponownie stały się odpowiednie dla popielicy. W takiej sytuacji ważna staje się aktywna ochrona zwierząt. Jedną z metod takiej czynnej ochrony jest reintrodukcja.

Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) definiuje pojęcie reintrodukcji jako działanie zmierzające do przywrócenia gatunku na obszar, który był częścią jego historycznego zasięgu, ale na którym został wytępiony lub wyginął. Specjaliści z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (UAM) i Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody „Salamandra”, w ramach wieloetapowego projektu, podjęli się reintrodukcji popielicy w północno-zachodniej Polsce w latach 1997–2014. Ponieważ reintrodukcja dotyczyła gatunku, który nie jest liczny, postanowiono wykorzystywać nie tylko złowione dzikie zwierzęta, ale także rozmnażać popielice w hodowli i tym sposobem powiększać wsiedlane grupy. Taka hodowla prowadzona jest w stacji Ekologicznej UAM w Jeziorach pod Poznaniem.

Podczas kilkunastu lat prac reintrodukcyjnych, wypracowany został schemat działań, który wydaje się optymalny dla skutecznego wsiedlania popielic. W populacjach źródłowych pilchy łowione są w specjalne pułapki żywołowne. Osobniki wyselekcjonowane do reintrodukcji przewożone są do miejsca przesiedlenia, lub do hodowli, w specjalnych klatkach transportowych. Popielice, które znalazły się w nowym lesie, nie są wypuszczane od razu lecz wcześniej poddawane tygodniowej aklimatyzacji, która przebiega w tzw. klatkach aklimatyzacyjnych, wykonanych z drucianej siatki, zawieszonych na drzewach na wysokości kilku metrów.

Wewnątrz klatki umieszcza się odpowiednio jedną lub dwie drewniane skrzynki, służące jako schronienie. Klatki aklimatyzacyjne posiadają niewielkie drzwiczki zamykane zasuwką, umożliwiające wyjście i wejście popielicy, ale niepozwalające na przedostanie się do wnętrza większemu od niej drapieżnikowi. Przez pierwszych 7 dni klatki są zamknięte, a do ich wnętrza dostarczany jest pokarm. Po tygodniu drzwiczki są otwierane, co pozwala popielicom wydostać się na wolność. Nadal jednak, przez okres 2-5 tygodni, jest tam dostarczany pokarm. Ma to ułatwić popielicom przetrwanie pierwszych dni w nowym terenie i powstrzymać je przed natychmiastowym rozproszeniem.

Zwierzęta przeznaczone do reintrodukcji są kontrolowane telemetrycznie. Każdej popielicy na początku okresu aklimatyzacji zakłada się nadajnik o znanej charakterystyce wysyłanego sygnału. Dzięki temu możliwe jest śledzenie przemieszczania się zwierząt.

Podejmujemy się dokarmiania reintrodukowanych zwierząt również w następnych latach po wsiedleniu, w celu pobudzenia ich do rozrodu. Aby to osiągnąć, do rozwieszonych skrzynek pilchowych, wyposażonych w specjalną metalową miseczkę, wsypuje się co dwa tygodnie (od początku czerwca do końca września) nasiona słonecznika. Takie dokarmianie może mieć znaczenie szczególnie w latach nieurodzaju drzew ciężkonasiennych (buk, dąb), kiedy popielice niechętnie przystępują do rozrodu.

Przy współpracy nadleśnictw, na terenie których realizowany jest projekt reintrodukcji popielicy, stworzono korytarze ekologiczne umożliwiające migrację w określonym kierunku i kolonizację nowych terenów poza obszarami reintrodukcji. Do takiej migracji powinno dojść dopiero wówczas, gdy nowo powstałe populacje staną się liczniejsze, a posadzone drzewa odpowiednio urosną.

Do tej pory przeprowadzono dwa etapy reintrodukcji, w których zakończono już wsiedlanie zwierząt, jeden w Sierakowskim Parku Krajobrazowym, a drugi w Szczecińskim Parku Krajobrazowym Puszcza Bukowa. Kolejny etap, na obszarze Barlinecko-Gorzowskiego Parku Krajobrazowego (Nadleśnictwo Strzelce Krajeńskie), jest w trakcie realizacji.

Pierwsza reintrodukcja była przeprowadzona na niezbyt dużą skalę na terenie Sierakowskiego PK. Dzięki niej pierwotna populacja – występująca tylko w niewielkim rezerwacie „Buki nad Jeziorem Lutomskim” i przyległych do niego lasach (ok. 70 ha) licząca około 280 osobników – rozszerzyła obszar występowania oraz liczebność do ok. 700 osobników.

Kolejną reintrodukcję, już na większa skalę, przeprowadzono w Szczecińskim Parku Krajobrazowym Puszcza Bukowa. W ramach projektu reintrodukcji popielic przeprowadzonego w latach 2003-2012, do dwóch wybranych rezerwatów przyrody „Trawiasta Buczyna” i „Kołowskie Parowy” wsiedlono łącznie 193 osobniki. Dotychczas nie przeprowadzono dokładnych szacunków liczebności populacji w Puszczy Bukowej. Kontrole w rezerwatach, w których dokonano wsiedlania, oraz ich okolicy wykazały stałą i dość powszechną obecność popielic.

Wykonywanie trzeciego etapu projektu (…) rozpoczęliśmy w 2010 roku w rozległym Barlinecko-Gorzowskim Parku Krajobrazowym, gdzie obszar Natura 2000 Ostoja Barlinecka obejmuje ponad 26000 ha lasów, głównie buczynowych i grądowych. W roku 2010-2011 przeprowadziliśmy analizy genetyczne, aby sprawdzić, które z wybranych populacji popielic najbardziej nadają się na źródłowe do niniejszego projektu. Na tej podstawie wybrane zostały populacje z Sudetów i Roztocza Środkowego.”

Mirosław Jurczyszyn jest współautorem popularnonaukowej książki dotyczącej popielicy.


Foto Mirosław Jurczyszyn

16 marca 2021 09:41, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Pchli targ w nowym miejscu
Gorzowski Rynek Hurtowy uruchomił w nowym miejscu tzw. pchli targ. Teraz mieści się na parkingu, między bramą wjazdową od ulicy Woskowej, ... <czytaj dalej>
Na Kostrzyńskiej będą utrudnienia
We wtorek (27 kwietnia) nastąpi zmiana organizacji ruchu na ulicy Kostrzyńskiej i alei 11 Listopada. Wykonawca przebudowy tych ulic planuje przystąpić ... <czytaj dalej>
Bagiński dwukrotnie skazany
Publikujemy przesłany do naszej redakcji list mecenasa Jerzego Wierchowicza. List mecenasa Jerzego Wierchowicza skierowany został do przedsiębiorcy i polityka Jacka Bachalskiego, ... <czytaj dalej>
O udział gorzowian
w tworzeniu strategicznego dokumentu
Publikujemy interpelację radnej Marty Bejnar-Bejnarowicz, skierowaną do prezydenta Jacka Wójcickiego. Szanowny Prezydencie, na najbliższą sesję Rady Miasta przedkłada Pan projekt uchwały o ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Miden" Sp.j. Janusz Hałabuda Artur Łukasik Sklep Firmowy

ul. Piłsudskiego 31, Gorzów Wlkp.
tel. 95 729 41 18
branża: Tapety <czytaj dalej>
Hejna Piotr Usługi Ogólnobudowlane

ul. Starzyńskiego 79 /1, Gorzów Wielkopolski Witnica
tel. 787 249 983
branża: Budowlane usługi - dekarstwo <czytaj dalej>

Na razie na obrazku. Za rok na ulicach
Gorzów zakupi osiem elektrycznych autobusów firmy Solaris ze stacjami ładowania. ... <czytaj dalej>
Obsługa robota chirurgicznego celująca
Lekarze urolodzy z Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie celująco zdali ... <czytaj dalej>
Pchli targ w nowym miejscu
Gorzowski Rynek Hurtowy uruchomił w nowym miejscu tzw. pchli targ. Teraz ... <czytaj dalej>
Noc Muzeów 2021
Muzeum Lubuskie w Gorzowie zaprasza na Noc Muzeów 2021. W sobotę, ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« maj 2021 »
P W Ś C P S N
     
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
      
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
In vitro, katedra, Wojciechowska i święte oburzenie
Środową (31 marca) sesję rady miasta zdominowały trzy sprawy: in vitro, dotacja na katedrę i wygaszenie mandatu radnej Grażyny Wojciechowskiej. In vitro Najmniej czasu zajęła radnym decyzja związana z finansowaniem in vitro. ... <czytaj dalej>
Konkurs na fraszkę
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie <czytaj dalej>
Pro Arte z Lemem
Miejskie Centrum Kultury zachęca do wzięcia udziału w przeglądzie powiatowym <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_2237.jpg
Hanna Kaup:
Pożegnanie Ireneusza Krzysztofa Szmidta
W słoneczny majowy poniedziałek o 13.15 rozpoczęło się pożegnanie śp. ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Po nas choćby i... solary
Gorick, Gorik, Gorka, Gorkow, Gorcke, Gurkow – to dawne nazwy ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wszystko o jednodawkowej szczepionce Janssen
Publikujemy dane dot. III fazy badania jednodawkowej szczepionki Janssen przeciwko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Jak chronić się przed cyberprzestępcami w pandemii?
Fałszywe sklepy internetowe, oszustwa telefoniczne, ransomware – cyberprzestępcy nie próżnują ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3473:
A w Łośnie zrobiono porządek na niemieckim cmentarzu. Wycięto krzaki, kilka drzew, ogrodono i założono lapidarium. Przy nim dwie ławeczki zapra <czytaj dalej>
Anonim_4113:
Pocalujta w d..e wójta! <czytaj dalej>
Anonim_8895:
Rozumiem że po wojnie, wg władzy komunistycznej, konieczne było wyrugowanie jakiejkolwiek pamięci po niemieckich mieszkańcach tych ziem.
Je <czytaj dalej>
Miejscowy:
Kto to jest ten Owczarek, jaką firmę prowadził, że wie? W willi powinno być Muzeum naszego Gorzowa, a Landsberg-a. Nie zaś kolejny żłób. <czytaj dalej>
Joanna:
Był naszym Przyjacielem.
Przeszedł do historii Gorzowa (razem z Krysią).
Dziękuję Mu za wszystko.


<czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej