piątek 1 marca 2024     Antonina, Antoni, Albin
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Dobrze, że przegrałem wybory
eGorzowska - 6331_wBI9VNisrGZC98QsiQkd.jpgPublikujemy trzecią część rozmowy z byłym prezydentem Gorzowa Tadeuszem Jędrzejczakiem.

Części poprzednie przeczytasz tu:

http://www.egorzowska.pl/pokaz,polityka,6299,

http://www.egorzowska.pl/pokaz,polityka,6308,jestem_idealista_2,

No to co z tym PSL-em?
- No właśnie do tego dążę. Nie musi tak być, że kiedy ludzie rozmawiają o polityce i politykach, to kończy się to stwierdzeniem, że to chory kraj. Ja nie chcę, żeby to był chory kraj. Chcę, żeby był normalny. Żeby ludzie rozmawiali z politykami o świecie, o podatkach, gospodarce, polityce zagranicznej. Aby rozmawiali z merytorycznie przygotowanymi ludźmi, którzy idą służyć tym właśnie ludziom i dla nich pracować. No i stąd, kiedy były rozmowy w lipcu jeszcze na temat przyszłości, to zaproponowano mi start z listy lewicy, która jeszcze nie była zjednoczona. No, ale ponieważ tam zaczęły się dyskusje na temat połączenia lewicy z Twoim Ruchem, to doszedłem do wniosku - po rozmowie z prezes PSL - że wystartuję z ich listy.

Wcześniej mówił pan o tych, którzy stoją za radnymi, za samorządem, bo mają tam jakieś prywatne interesy. Nie czuje pan, że Jolanta Fedak też ma jakiś prywatny interes, żeby pana do siebie ściągnąć?

- Prywatny nie, ale myślę że polityczny.

A to się nie łączy?
- No nie. Postawiłem warunek, że będę kandydatem zgłoszonym przez PSL, ale mam prawo do autonomicznych poglądów. Na to pani prezes się zgodziła. Po drugie, skontaktowałem się z SLD. Zarówno z przewodniczącym rady miejskiej, jak i zarządem wojewódzkim, jak i z Warszawą. Powiedziałem, że mam taką propozycję i liczę na to, iż lewica mnie również poprze i udzieli rekomendacji.

I poparła.
- Tak i ma to sens, bo wybory to nie jest olimpiada, w której warto tylko uczestniczyć. Warto zdobyć medal. Wtedy to ma sens.

Czyli chce pan politycznie - jak to mówił prezydent Sejwa - zadziałać ponad podziałami?
- Uważam, że jestem takim kandydatem ponad podziałami, dlatego, że mam poglądy i doświadczenie związane z różnymi środowiskami, nie tylko lewicowymi, nie tylko PSL-em, ale też z wieloma innymi sprawami, którymi się zajmowałem. Myślę, że jestem kandydatem ponad podziałami, bo nie jestem w żadnej partii, nie jestem członkiem żadnego koła politycznego.

Ale Jędrzejczak i PSL? Jak pan przekona ludzi stamtąd, którzy jeszcze niedawno byli panu przeciwni? No bo chce pan wygrać?
- Mam zamiar.

Kto będzie w pana sztabie?

- Będą ludzie z różnych środowisk.

Proszę podać choćby dwa nazwiska.
- Prof. Bogusław Liberadzki i wicewojewoda Jan Świrepo. To będą tego typu ludzie. Liczę na wsparcie moich kolegów z samorządu, z którymi współpracowałem przez te wszystkie lata, bo miałem dobre kontakty i z wójtami, i burmistrzami, i prezydentami z okolic Zielonej Góry.

Myśli pan, że to, co się zdarzyło po listopadzie ubiegłego roku, zadziałało na pana korzyść?

- Ale co się wydarzyło?

Pańska przegrana i nowa władza w Gorzowie.

- Tego nie wiem. Trudno mi to ocenić.

Mam na myśli pewną konsekwencję emocji, które w dużym stopniu spowodowały, że pan przegrał, a teraz ich uspokojenie i ciągłe społeczne oczekiwanie na zmiany, które jeszcze w Gorzowie nie zaszły.
- Biorę to pod uwagę, bo widzę, jak się do mnie ludzie odnoszą. Inaczej niż rok temu. Rozmawiają ze mną czy to na stadionie żużlowym, czy na Słowiance, czy w sklepie.

A jak się zmieniło pana życie po ubiegłorocznych wyborach?
- Jeśli chodzi o przyjaciół, tych co miałem, to mam. Tutaj się nic nie zmieniło. A wtedy byłem tak zmęczony i zestresowany, że miałem problemy ze snem, a to nic dobrego dla człowieka. W związku z tym, po wyborach trochę odpocząłem. Przez parę dni miałem sporo wolnego czasu i byłem pełen podziwu dla siebie, że nic się ze mną takiego nie działo. Dzwoniłem do Jacka z gratulacjami za wygrane wybory i nawet poczułem taką ulgę, że ta nerwówka się kończy. Wielu ludzi mówiło, że to dobrze, bo będę miał czas poukładać sobie wszystko na nowo. Muszę powiedzieć, że w ciągu kilku ostatnich miesięcy zrobiłem kilkanaście tysięcy kilometrów. Dostałem kilka propozycji niezłego zajęcia. Doradzam w dwóch firmach. Moi nowi pracodawcy płacą przyzwoicie, co miesiąc, łącznie z ZUS-em, więc nie mogę narzekać. Zarabiam mniej więcej tyle, ile zarabiałem jako prezydent. To ciekawe nowe wyzwanie, bo znam się na tym. Ponieważ cenią sobie moją współpracę, więc pasuje mi to. Jednak uważam, że jestem jeszcze za młody na zajmowanie się jedynie doradztwem. Myślę, że mogę jeszcze parę rzeczy dla kraju i miasta zrobić. Chciałbym być, jeśli wygram wybory, pomocny prezydentowi Wójcickiemu w wielu sprawach. Jest też kilka dużych spraw w regionie, jak dokończenie obwodnicy Drezdenka.

W takim razie powiedzmy jeszcze, co ze szpitalem?
- Jakim szpitalem?

No gorzowskim, w którym miał pan pracować od 1 września.
- Jeżeli chodzi o szpital to sytuacja była taka. Zarówno Piotr Dębicki, jak i prezes Hatała rozmawiali ze mną chyba trzykrotnie. Ponieważ, jak pani wie, jednym z elementów niezbędnych do funkcjonowania szpitala jest zbudowanie tego obiektu związanego z onkologią, tam są przygotowywane pewne dokumenty. No i rozmawiali ze mną, czy nie chciałbym im w tym zakresie pomóc. Rozmawialiśmy dosyć ogólnie, jeszcze przed moim urlopem. Powiedziałem, że możemy się do tego przygotować. Ja lubię budować. Mam w tym doświadczenie. Wiem, jak zabiegać o środki finansowe. Tym bardziej, że to jest spółka. Przy zarządzaniu trzeba liczyć inaczej koszty, podatki i szereg innych rzeczy. No i tak umówiliśmy się, że po urlopie do tego wrócimy. Nie miała to być praca etatowa, od razu mówię. Miało to być zwykłe doradztwo za jakieś tam nieduże pieniądze lub bez pieniędzy. Kwestii finansowej żeśmy nawet nie ustalili.

Widzi pan jak to wszystko gdzieś wycieka, przez ściany?
- Ja powiem inaczej. Ponieważ byłem kilka razy w szpitalu, gdzie od lat pracuje moja żona, więc trudno, żeby lekarze czy administracja mnie nie znała. W związku z tym rośnie zainteresowanie, bo co Jędrzejczak robi w szpitalu, skoro nie idzie na oddział się położyć. Nie jest chory, to po co chodzi do dyrekcji?

Dobrze. Załóżmy, że pan wygrywa wybory do senatu. I co pan zrobi?
- W jakim sensie?

Co pan zrobi, żebym - jako pana potencjalny wyborca - była zadowolona, że na pana postawiłam?

- Będę zaangażowanym, przyzwoitym senatorem. Senatorem, który będzie tutaj obecny.

Ale co konkretnie?
- Chciałbym zająć się samorządem. Jednym z pomysłów, który będę chciał przeforsować w Senacie, jako element ustawodawczy, będzie wprowadzenie podatków dla samorządowych dochodów, które zostały zabrane w wyniku decyzji o powołaniu Natura 2000. To jest jeden z elementów, jakie należy rozwiązać. Sprawa druga, uważam iż powinniśmy wrócić jako Polska do polityki kulturalnej państwa. Szczególnie w zakresie oświaty. Nie może być tak, że uczeń, który kończy maturę, nie zna polskiej i światowej kultury. To musi wrócić. Dzisiaj nie rozmawia się tylko na Facebook'u i przez komórki. Dzisiaj ludzie nie mówią tylko o pieniądzach i o sporcie, ale także o wielu różnych rzeczach, które kształtują Europejczyka. Trzecia rzecz, jaką chciałbym się zająć, to jest kwestia związana z gospodarką. Uważam, że powinniśmy zrobić nową politykę gospodarczą w Polsce, dlatego, że konkurencyjność polskiej gospodarki wzrasta wtedy, kiedy zwalniamy ludzi albo zmniejszamy im dochody. Sytuacja społeczna w Polsce jest trudna wbrew temu, co się mówi. Ja wiem, że jest wzrost gospodarczy, niska inflacja i niskie bezrobocie. To wszystko to tylko jeden z elementów. Ludzie idący do pracy muszą zarobić tyle, żeby móc przeżyć od pierwszego do pierwszego. Jest potrzebna nowa polityka mieszkaniowa. Dzisiaj polityka ta prowadzona jest dla developerów, nie dla miast. Nie może być tak, że finanse i to miliardy złotych z budżetu państwa są kierowane do developerów, którzy budują komercyjnie mieszkania i na nich zarabiają. Publiczne pieniądze muszą pójść na taką formułę, jaką były TBS-y. Nie może być tak, że spłata w TBS jest tak wysoka. Tutaj potrzebna jest współpraca z miastami. To miasta powinny budować osiedla dla ludzi młodych, którzy rozpoczynają dzisiaj swoje życie od tego, że muszą wynająć dla siebie mieszkanie za tysiąc złotych. Oni nie zarobią tyle, żeby sensownie żyć. Ja nie rozumiem do tej pory, dlaczego tak głęboko liberalnie w tej gospodarce poszliśmy. Nie ma takiej potrzeby. My nie jesteśmy aż tak biednym krajem. Słuchanie tylko Leszka Balcerowicza i opowiadanie, że filharmonia musi się opłacać, basen musi się opłacać, wszystko musi się opłacać – to nie tak. Nie wszystko musi się opłacać. Dlatego uważam, że te fundusze powinny być przekazane na rzecz budowy nie poprzez spółki, jakimi są TBS-y, a poprzez normalne inwestycje komunalne, tak jak budowaliśmy budynek na Zbąszyńskiej. Normalne inwestycje komunalne, które stworzą ludziom podstawę do startu w dorosłe życie, gdzie będzie można za normalny czynsz normalnie przeżyć. Miasta na to stać. My w samorządach od lat o tym mówimy. Przez lata nikt nie chciał nas słuchać. Wprowadzenie TBS w Polsce było dobre, ale źle był prowadzony system finansowania. Nie może ktoś za nieswoje mieszkanie płacić takich dużych pieniędzy. Tym chciałbym się zająć.

Panie prezydencie, ostatnia moja propozycja. To nie będzie pytanie, to będzie prośba. Albo pan powtórzy to zdanie, albo zrobimy trzy kropki: To dobrze, że przegrałem jesienne wybory.
- Dobre stwierdzenie. Ja myślę, że dobrze. Dało mi to wiele czasu do namysłu i refleksji. Chyba dobrze i dla miasta. Dzisiaj w Gorzowie można popatrzeć z pewnego dystansu na to co robiłem i jak to się odbywało. Stworzyliśmy szansę nowym władzom, żeby pokazały, jak można w Gorzowie rządzić. Jestem daleki od oceny i nie mam zamiaru być recenzentem tego, co się w Gorzowie dzieje. Chociaż, jak się pani domyśla, miałem inny pomysł na to, jak to się ma odbywać.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Hanna Kaup
foto Hanna Kaup


22 września 2015 22:18, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


A ja bym była maksymalnie... "poddenerwowana";-) na miejscu TJ...16 lat roboty, plany, zapewniona kasa...a tu gówniarzeria wszystko rozwala ze śpiewem na ustach.To chyba nie jest łatwe, jestem więc pełna podziwu aczkolwiek bez jakiejś szczególnej sympatii.
Katarzyna M, 25.09.2015, 08:48, 37.128.59.173 ##

Krasnal daj sobie na luz,ta garstka klakierów to ci sami ludzie co byli przy Tobie rok temu - rezultat będzie ten sam. KLapaaaaaaaaaaaaaaaaa
Anonim_1884, 25.09.2015, 14:21, 46.20.51.5 ##

No i się sypnęło, na perkusji pograł i chwatit-emeryturka i wnuki do bawienia,działka zarosła no i ławeczka na kwadracie czeka.
Anonim_1884, 28.09.2015, 13:22, 46.20.51.5 ##

I co, kolejne również do przegrania ?
Anonim_6398, 05.10.2015, 09:49, 178.183.171.160 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Wspólnota Mieszkaniowa "Gralewo 109"

ul. ---------------, Gralewo 109
tel. 95 724 08 09
branża: Wspólnoty mieszkaniowe <czytaj dalej>
"Alfa" Sklep Firmowy

ul. Sikorskiego 115, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 30 62
branża: Odzież - detal <czytaj dalej>
"Złota Rączka" Maria Szokalska

ul. Czereśniowa 6, Gorzów Wlkp.
tel. 95 738 98 12
branża: Szewskie usługi <czytaj dalej>

Czy Gorzów musi być Wielkopolski
W ramach wtorkowego spotkania Klubu Na Zapiecku Barbara Schroeder gościła ... <czytaj dalej>
Czy będzie Kolejowa Magistrala Zachodnia?
We wtorek, 27 lutego w Świebodzinie odbyło się spotkanie lubuskich ... <czytaj dalej>
Do Kawiarenki Zdrowia przez laboratorium
W niedzielę 3 marca w holu głównym Ośrodka Radioterapii Wielospecjalistycznego ... <czytaj dalej>
Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« marzec 2024 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Gminna Biblioteka Publiczna w Bogdańcu organizuje konkurs fotograficzny „Bogdaniec - <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0497.jpg
admin ego:
Polecajka noclegowa
A dziś Trättelanda stugby, kolejna polecajka noclegowa. Na wypadek, gdybyście ... <czytaj dalej>
admin ego:
Wybory nie tylko w kwietniu
W tym roku pójdziemy do urn więcej niż raz! Oprócz ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3739:
W PRL były sprawne połączenia wszystko było połączone i torami i pksami. To są zaniedbania jakies <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Ale po co do Szczecina jak i myśli orzą bardzo sprawnie i szybko kursuje PKS.

Jak tam dojeżdżałem na egzaminy to w 50 minut byłem ju <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
Dla Gorzowian ważniejsza jest elektryfikacja linii Krzyż - Kostrzyn i reaktywacja linii do Szczecina przez Myślibórz .Do Zielonej nie ma po co ... <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Czy jest takie zapotrzebowanie pasażerów?
Czy tylko fani komunikacji kolejowej lobbują że by im sie takie coś marzyło?

Mieszkam <czytaj dalej>
Anonim_1513:
Nooo, rewelka!
Z.M.P. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej