czwartek 22 lutego 2024     Marta, Małgorzata, Piotr
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Nie dokończyłem wszystkiego
Dwie dekady Gorzowa
eGorzowska - 11311_7aR88Lu3MVexqRRRG56t.jpg

Publikujemy drugą część rozmowy z członkiem zarządu województwa lubuskiego, byłym prezydentem Gorzowa Tadeuszem Jędrzejczakiem.

Pierwszą część przeczytasz tu:
https://www.egorzowska.pl/pokaz,miasto,11303,jestem_dziecko_szczescia...,

Zdarzyło się, że po takich nieprawdziwych oskarżeniach usłyszał pan „przepraszam”?
- Nigdy.

Niech pan sobie przypomni. Słyszałam, że tak.
- Od kogo

Od Jacka Bachalskiego.
- Aaaa, z Bachalskim była inna sytuacja. On to w ogóle nawywijał. Jeśli ktoś drukuje gazetę, w której zamieszcza plakat i katedrę za kratami (na plakacie był również Tadeusz Jędrzejczak – dop. mój HK), robi to z Madejem i Marcinkiewiczem, który nadaje się tylko do obijania głowy w MMA, a był prezesem rady ministrów, to ma pani świadomość, jaką mamy elitę w Gorzowie. Jacek się zachował, jakby nigdy się nic nie wydarzyło, a przecież prowadził taką akcję, kłamał. Tam poszło nie o katedrę. On wynajął Zysnarskiego i Szutowiczową, na Drzymały, gdzie była apteka Pod Słońcem, stworzył im siedzibę i oni tam wydawali taką gadzinówkę. I w tej gazecie zamieścili artykuł, w którym napisali, że jestem właścicielem nieruchomości na poligonach. A chodziło o to, że myśmy kupili ponad 600 ha ziemi od Agencji Mienia Wojskowego, a w ramach rozliczeń podatkowych oddaliśmy do Kłodawy część nieruchomości przy Mironicach. Ja się wk…em, że oni to napisali, a potem ABW w to weszło.

A potem ludzie mówili, że jest pan właścicielem terenów popoligonowych.
- A Wójcicki co sprzedawał? Moje? Najbardziej mnie wk…ło to, że chodziło ABW i sprawdzało. Ktoś im takich bzdur naopowiadał. Zrobiłem Bachalskiemu awanturę, ale oczywiście, Bachalski jak to Bachalski, jego nic nie dotyczy. I potem się ubierał w piórka, jakim on jest demokratą i liberałem. To mu przypomniałem. I on doskonale wie.

Była też głośna debata przedwyborcza…

- Zaprowadzili mnie na nią do telewizji Zenka Michałowskiego. Z jednej strony usiadł Bachalski, z drugiej Madej. Dwa chłopy prawie po dwa metry, a ja metr sześćdziesiąt – po środku. I było to tak wyreżyserowane, że oni siedzieli jak moi ochroniarze. I nagle Bachalski ciach… - a to było zaraz jak wyszedłem z aresztu – więc mówię: „Ja rozumiem, że Jędrzejczak za kratami, ale katedra? Nie macie szacunku”. I się skończyło. A potem drugi raz jak kandydował na prezydenta, przez Surowca i Sibińską zażądali ode mnie, bym nie składał ślubowania, bo Bachalski ma być prezydentem. Wie pani, ja mam poczucie humoru, ale nie do tego stopnia. I mówię do nich: „To dajcie mi robotę za 30 tys., bo co będę siedział na tej za dziesięć.” Ale oni wierzyli święcie, że przyjdzie komisarz Bachalski, zrobi się wybory i już.

Jest pan wyrywny, nikomu nie przepuści, potrafi przywalić słowem, ale jak można w atmosferze takiego absurdu wytrzymać tyle lat? To chyba pana nakręcało?
- A skąd. To męczyło. I każdy dzień, tydzień, coraz bardziej mnie przekonywał, że to nie ma sensu. Podam przykład. Na prezydenta miasta można wszystko napisać, obrazić, opluć i jeszcze wzbudza to ogólną wesołość. A za tym wszystkim stoją niedouczeni debile, lewe interesy, itd. Jest pani prezydentem miasta, to doskonale pani wie, kto co chce zrobić, co kupić, gdzie przekręt zrobić, na co się pani nie zgodziła. Była taka sytuacja. Na początku wieku pojechaliśmy do Poznania na targi, kupiliśmy 24 autobusy Solarisa. Pierwsze w Polsce. W Gorzowie jeździło wtedy 70 autobusów. Kupuje pani 1/3 nowych autobusów, niskopodłogowych, z możliwością jazdy osób niepełnosprawnych, przyjaznych dla środowiska, z nowoczesnymi technologiami, tip-topów produkowanych w kraju. Dzwonią do mnie z Solarisa, jak je pomalować. Mówię, że nie wiem, żeby nie tak jak było, ale barwy miasta. I moi pracownicy z plastykiem miasta dostali kilka propozycji. Wybrali coś i wysłali. Wcześniej wszystkie pasy były wzdłuż, a te są w poprzek. Więc przyjechały te autobusy, ale nikt z radnych nie był zainteresowany, żeby je zobaczyć, bo Jędrzejczak swój kolejny pomnik postawił. Autobusy poświęcił ks. Stanisław Gancarz, bo to był warunek, że dostaniemy pieniądze z PFRON-u od Waldka Flugela (to on dofinansował nam zarówno budowę Słowianki jak i zakup autobusów). Przyjechały te autobusy i zapraszamy radnych, by zobaczyć. Nikt nie poszedł. Oni się brzydzą, no bo jak, przecież to Jędrzejczak kupił. I w czwartek ukazała się „Ziemia Gorzowska” jeszcze ta za Zysnarskiego, która nie miała żadnych hamulców, popisywała się chamstwem. Mówię więc do mojego zastępcy, już nieżyjącego Jankowskiego, że do tych autobusów to chyba już się nie przy…lą. Otwieram „Ziemię Gorzowską”, czytam, a Zysnarski pisze: „Źle pomalowane.” No jeżeli tak, to filharmonia niepotrzebna, centrum sportowe niepotrzebne, Grand Prix niepotrzebne, Słowianka niepotrzebna, nic nie jest potrzebne. To najpierw się pani denerwuje, potem pani dowala, potem pani trochę walczy, a potem sobie pani myśli: „A ja mam was wszystkich serdecznie w nosie i będę sobie z was drwił i kpił, i nie będę chodził na sesję rady, bo mi na was nie zależy, bo to nie ma sensu. Bo jak mawiał mój ojciec, lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.

Jak pan patrzy na polityczny Gorzów minionego dwudziestolecia, to…?

- Niedobrze, że do głosu doszli ci ludzie, których ja odrzucałem od władzy i od decydowania, bo to są źli ludzie. Oni załatwiają swoje prywatne interesy, a interes miasta nie istnieje. Nie ma u nich takiego pojęcia. Szkoda, że Jacek Wójcicki dopiero teraz się orientuje, z kim i kogo mu radni poprzyprowadzali w różnych sytuacjach, bo to widać po inwestycjach w centrum Gorzowa, na nieruchomościach miasta, jak to się odbywa. Pani nie uwierzy. Była taka sytuacja: czynszu nie płacili na Sikorskiego, więc mój kolega kupił sklep tam, gdzie był Orbis – za 75 tys. zł. Rozłożyli mu to na raty, a potem on wynajął na bank i wie pani, ile płacił miesięcznie? 10 tys. zł, a spłacał po 10 tys. rocznie. Zdzichu Kałamaga od Finstera wynajmował na salon Sony. Płacił mu 35 tys. miesięcznie. I przyszedł Jędrzejczak, i się skończyło. Oczywiście, ja już później w wystąpieniach publicznych byłem nerwus i zgorzkniały dureń.

Nie kochał pan też Platformy Obywatelskiej...
- Bo tam nie ma żadnej idei. Łączy ją tylko pieniądz i władza. Ja mówię im to co tydzień. Oni są jak zakon, ciągle tylko w swoim gronie. Są przekonani, że mają ten kamień mądrości, a go nie mają. I to sprawia, że każde zderzenie się z opinią publiczną powoduje u nich szok. Co najgorsze, są zamożną partią, dostają dotacje państwowe, a to duże pieniądze. Zatrudniają tych od wygrywania wyborów, a ci ich tak nakręcą, że już mają w oczach dolary, euro, stanowiska i potem jak ten kot, nagle spadną i pytają: "K…a, co się stało?" Nic nie wiedzą. Platforma powinna w takim województwie, w którym rządziła lewica, wygrywać wybory, a ona ich nie wygrywa. Nie ma ani prezydentów, ani starostów, ani burmistrzów, ma pojedyncze osoby, które są słabe.

Kłóciliście się w radzie miasta, ale nie zawsze było tak źle.
- PO spowodowała zmianę polityki. Do tego przyjście Surmaczów i całej tej ekipy. Dokładałem im, ile się dało. Miałem jakichś radnych, z którymi w taki czy inny sposób próbowałem się porozumieć, aż koledzy z SLD doszli do wniosku, że mi też zazdroszczą i będą mnie zwalczali razem z Surmaczem i innymi. Więc doszło do takiej sytuacji, że radni z mojego klubu głosowali przeciwko mnie. Przyjście Platformy spowodowało, że ja ich nie potrafiłem zrozumieć.

Czuję jakiś obustronny opór materii…
- No wie pani, kłócimy się. Dobra. Ale trzeba zbudować to czy tamto w tej czy innej kolejności. A tu nie wiedziałem, że chodzi o to, że ma nic nie być. Jako opozycja byli najmniej konstruktywni. Ale w 1996 r. posadziłem prawicę gorzowską na ławę rezerwowych i tak siedzieli do 2014. Przyszedł Jacek, trochę tlenu im dał, ale całkiem niepotrzebnie, bo żadnej z nich pociechy nie ma.

To spójrzmy na miasto 2000-2021.
- Rok 2000 – jest jeden most na Warcie, który nie spełnia żadnych norm. Zbudowaliśmy trzy, oddaliśmy łącznie z obwodnicą Gorzowa. Tiry nie jadą przez miasto, co było największym problemem, nie mówiąc o całej komunikacji.
Ochrona środowiska – najnowocześniejsze urządzenia w PWiK. Program zrealizowany za ok. 400 mln zł, w ramach Związku Celowego Gmin podłączona woda, kanalizacja. Nie ma z tym problemu, są możliwości dalszego zwiększania poboru wody i uzdatniania.
Gospodarka. Wtedy upadły wszystkie fabryki: Stilon, Ursus, Silwana, Stolbud. W to miejsce razem z Jurkiem Korolewiczem i Kaziem Marcinkiewiczem – bo razem zabiegaliśmy o to – pojawiła się ostatnia decyzja rządu Jerzego Buzka i utworzenie specjalnej strefy ekonomicznej w Gorzowie jako podstrefy K-SSSE. I w ciągu trzech lat tereny zostały wykupione i zabudowane fabrykami. Jakie one są, takie są, ale innych w Polsce nie ma, nie buduje się, bo nie mamy własnego pomysłu na gospodarkę, nie ma polskich wdrożeń ani polskiego produktu.
Komunikacyjne inwestycje infrastrukturalne Gorzowa. Cały jego układ opierał się na jednej osi wschód–zachód, czyli Kostrzyńska i przez Sikorskiego, Walczaka na Wałcz, bo tędy Niemcy kursowali. Myśmy przebudowali układ na: północ – południe. To było potrzebniejsze razem z S3, budową pierwszego etapu zachodniej obwodnicy, dołączeniem Kasprzaka i całej średnicówki z Bierzarina. Zbudowaliśmy nowy układ komunikacyjny.
To też jest rozbudowa ZUO o setki hektarów, na których prowadzi działalność gospodarczą, rozbudowa w Stanowicach, co też spowodowało, że mamy bezpieczeństwo śmieciowe w mieście. Dalej to już kwestia Inneco. Dozbroiliśmy się w dodatkowe pompy i uzbroiliśmy Kanał Siedlicki, więc Zawarciu nie zagraża powódź, która była zmorą przez dziesiątki lat. W każdej kadencji staraliśmy się oddać do użytku jakiś obiekt. Nie dokończyłem wszystkiego, nie udało się, zabrakło jednej kadencji. Ale Filharmonia Gorzowska, Słowianka i bulwary rozwiązywały konkretne problemy.

Słowo o uczelni?
- Gorzów to był tylko wydział zamiejscowy AWF. Dzisiaj mamy Akademię im. Jakuba z Paradyża i szkoda, że nie udało się doprowadzić do połączenia, bo wtedy w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej nie byli zainteresowani dzieleniem się władzą. Na pewno zmieniła się cała struktura oświatowa. Wtedy wchodziły gimnazja i myśmy to organizowali. Były pierwsze roczniki. Rząd, a w nim minister Handke, nie dotrzymał słowa i nie dostaliśmy pieniędzy na budowę obiektów.

Cdn.

Rozmawiała Hanna Kaup
foto Hanna Kaup


21 stycznia 2022 20:39, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Narcyz. Trudno znaleźć drugiego, tak zakochanego w sobie człowieka. On nie skrzywdził nikogo, nikogo nie obraził i nie rozczarował. I zawsze zachowywał się wzorowo.
Anonim_5471, 27.01.2022, 10:25, 37.47.178.100 ##

Pan Jędrzejczak jest z naszych stron, nie przesiedlencem ze wschodu czy centralnej Polski. Coś robił, w przeciwieństwie do poprzedników. Nie wdawał się w gadki u cioci na imieninach. Najlepszy przykład most Gerlofa / w centrum/. Zrobił. Ma wielu przeciwników, ale ja widzę, że był najlepszym prezydentem miasta. Rozmawiał z kazdym. Pod dworcem kolejowym z Kaczanowskim i Kędzierskim, przy pomniku Pioniera wsparł mnie i kolegę kilkoma drobnymi. Nie był paniskiemm jest równy i rzeczowy chłop. Zdrowia życzą ludzie z Sikorskiegom Garnbar, Młyńskiej, Dworca.
Anonim_5271, 27.01.2022, 18:22, 83.20.126.9 ##

To prawda ze pwsz sie nie chcial laczyc z awf . A na dodatek dublowal kierunki wykanczajac fajna i sprawna uczelnie wisz. Wsb. Oraz teraz chce dublowac fizjoterapie z awf.
Anonim_3459, 28.01.2022, 04:16, 5.172.255.236 ##

Wisz dostal od miasta budynek za złotowkę. Pwsz wchlonela upadajacy wisz. Poczatkowo kontynuowalo w jego budynku. A pozniej owsz odsprzedalo miastu budynek na magistrat za miliony. I pytanie czy za to nie powinien byc kryminal? Za takie malwersacje
Anonim_3459, 28.01.2022, 04:18, 5.172.255.236 ##

Mmmm A kino kopernik jak upłynniono? Przecież sposob był podobny?
Anonim_8493, 31.01.2022, 09:11, 178.238.233.225 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Dla doradców zawodowych
Jesteś doradcą zawodowym albo realizujesz zadania z zakresu doradztwa zawodowego? Dołącz do nas, aby wspólnie tworzyć przestrzeń, w której doradztwo ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Auto Transport" S.C.

ul. Kostrzyńska 76, Gorzów Wlkp.
tel. 95 725 00 51
branża: Pomoc drogowa <czytaj dalej>
Euronet Bankomat

Al. Konstytucji 3 MajaGorzów Wlkp.,
tel.
branża: Bankomaty <czytaj dalej>
Techshop Wojciech Piwosz

ul. Andersa 6 cm. 12, Gorzów Wlkp.
tel. 512 133 640
branża: Sprzedaż wysyłkowa <czytaj dalej>

Na szwedzkiej prowincji
Skoro wczoraj wylądowaliśmy wirtualnie na szwedzkiej prowincji, pozostańmy tam jeszcze ... <czytaj dalej>
Można zdobyć małe granty
- Z małych grantów skorzystało już wiele fundacji, stowarzyszeń i ... <czytaj dalej>
Konkurs pisanek
51. Ogólnopolski Konkurs Pisanek im. Michała Kowalskiego. Muzeum Lubuskie im. Jana ... <czytaj dalej>
Autorytet
KARTKA Z KALENDARZA... ... dziś 102. rocznica urodzin WŁADYSŁAWA BARTOSZEWSKIEGO - ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« luty 2024 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Gminna Biblioteka Publiczna w Bogdańcu organizuje konkurs fotograficzny „Bogdaniec - <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 6b.jpg
admin ego:
Królewska Przystań
Dziś zapraszam w bezleśne i skaliste okolice na północnym-zachodzie Szwecji. ... <czytaj dalej>
admin ego:
Zamiast narzekać
Ilekroć korci nas, by PONARZEKAĆ NA DZISIEJSZĄ MŁODZIEŻ, bo dziwnie ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Ochrona zdrowia w niebezpieczeństwie
W ostatnich latach coraz częściej zdarzają się ataki na jednostki ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
W sprawie sztucznej inteligencji
Koniec negocjacji w sprawie unijnego AI Act. Ostateczną treść poznamy ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_5314:
Kompletnie nie zrozumiałeś przekazu. Nasze dzieci nie przybyły tu z Marsa. To my jesteśmy dla nich wzorem do naśladowania. <czytaj dalej>
Anonim_6553:
od kiedy do starsi mają okazywać szacunek młodszym a nie na odwrót?

czy dożyliśmy czasów gdzie babcia w autobusie ma ustepować dzie <czytaj dalej>
Anonim_6142:
Pięknie.zmp <czytaj dalej>
Anonim_9422:
Inteligentni mieszkańcy nie wybiorą developera
Bo chcą tanio płacić raty kredytów i najmu. I to jest największym problemem
Trzeba nie <czytaj dalej>
Zawarcianin bez kładki:
Woźniak, twój czas minął. Nic dobrego nie zrobiłeś tylko hop tu, hop tam. Wiarygodny nie jesteś. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej