środa 21 lutego 2024     Eleonora, Feliks, Kiejstus
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
W ogrodach Hiszpanii
eGorzowska - 9119_LXUJHUbSwe94IXo2xDTt.jpgW środku polskiej pochmurnej zimy, 22 lutego, na scenie Filharmonii Gorzowskiej zrobi się gorąco. A to za sprawą muzyki z południa Europy. Na scenie dwie znakomite postaci: ojciec i syn, czyli Mauricio Silva na fortepianie oraz maestro Ruben Silva, który gościnnie pokieruje Orkiestrą Filharmonii Gorzowskiej.

O tym, co łączy Polaków i Latynosów, jakie skarby kryje muzyka hiszpańska i jak występuje się na scenie w rodzinnym składzie opowiada Mauricio Silva, pianista z polsko-boliwijskiej rodziny o wieloletnich tradycjach muzycznych.

Choć na naszej scenie prezentować będziecie muzykę hiszpańską, korzenie pana rodziny znajdują się w Boliwii. Wpływ kultury hiszpańskiej wydaje się oczywisty, jednak jakie są różnice w kulturze kontynentalnej i tej z Ameryki Południowej?
- Częścią wspólną dla większości krajów Ameryki Południowej jest rzeczywiście niezaprzeczalny wpływ kultury hiszpańskiej. Jednak przez setki lat mieszała się ona z kulturą rdzennych mieszkańców oraz imigrantów przybywających na ten kontynent z najróżniejszych zakątków świata, przyjmując w każdym z krajów unikalną formę. Jest to szczególnie widoczne w Boliwii, gdzie większość mieszkańców ma swoje korzenie jeszcze w czasach imperium Inków, co sprawia, że tzw. folklor nie jest tylko ciekawostką turystyczną, ale codziennością wielu Boliwijczyków. Muzyka, instrumenty, architektura czy sposób ubierania się jest barwną mieszanką kultury Inków z wpływami kolonialnymi.

Jakie utwory znajdą się w repertuarze koncertu „W ogrodach Hiszpanii”?
- Piątkowy wieczór wypełni muzyka kompozytorów hiszpańskich. Na początku usłyszymy dwa Intermezza z Zarzueli (hiszpański odpowiednik operetki) „Legenda pocałunku” Reveriano Soutullo i Juana Verta, oraz „Wesele Luisa Alonsa” Gerónimo Giméneza. Dalsza część koncertu będzie należała w całości do jednego z największych kompozytorów hiszpańskich, Manuela de Falli, którego utwory cieszą się ogromną popularnością na całym świecie. Będą to „Noce w Ogrodach Hiszpanii”, Suita z baletu „Czarodziejska Miłość” oraz II Suita z baletu „Trójgraniasty Kapelusz”

Utwory pochodzące z gorącego południa mają swój niepowtarzalny klimat. Czy odtworzenie go na scenie jest trudne dla muzyków z tej części Europy, np. z Polski?
- Uważam, że Polacy i Hiszpanie czy Latynosi mają ze sobą dużo więcej wspólnego, niż by się mogło na pierwszy rzut oka wydawać, dlatego nie sądzę by klimat południa był trudny do uchwycenia dla naszych wspaniałych zresztą muzyków. Oczywiście znajdziemy w tej muzyce wiele unikalnych rytmów, melodii czy charakteru, zaczerpniętych z bardzo różnorodnych tańców ludowych, z którymi dobrze jest się bliżej zapoznać, ale nie są to elementy aż tak odległe, by mogły być dla Polaków niezrozumiałe.

Jak polska publiczność odbiera wasze koncerty? W pana odczuciu lubimy taką muzykę?

- Szczerze powiedziawszy, to jest to nasz pierwszy wspólny występ z tego typu repertuarem, ale zarówno tata jak i ja wielokrotnie wykonywaliśmy muzykę hiszpańską na swoich koncertach, spotykając się zawsze z bardzo entuzjastyczną reakcją publiczności. Również polskie orkiestry zawsze chętnie podejmują się jej wykonania, więc zdecydowanie lubimy taką muzykę. Dzieje się tak zapewne za sprawą ogromnego ładunku energii, namiętności i temperamentu połączonego z pięknem i melancholią, które w sobie zawiera. Myślę, że podstawową różnicą jest bardziej bezpośredni kontakt między publicznością, a artystą w krajach południowych. My jesteśmy trochę bardziej zdystansowani, natomiast potrafimy docenić wykonawców, którzy naprawdę nas poruszyli i reprezentują wysoki poziom artystyczny.

W 2007 roku po raz pierwszy wystąpił pan na scenie w rodzinnej Boliwii. Jakie to było doświadczenie?

- Było to dla mnie ogromne przeżycie i wspaniałe doświadczenie. Byłem wówczas po trasie koncertowej w Chile, a ponieważ w Boliwii nie byłem od wczesnego dzieciństwa, nie mogłem przepuścić takiej okazji, by poznać rodzinę oraz kraj będący moją drugą ojczyzną. Z pomocą paru wspaniałych osób udało mi się zorganizować kilka koncertów, które zaowocowały dalszymi zaproszeniami, a dla mnie była to sentymentalna podróż i wieloletnie marzenie, które dzięki muzyce udało mi się zrealizować.

Co więcej - dziś, jako uznany muzyk światowej klasy występuje pan jako ambasador kultury Boliwii, a ambasada tego kraju objęła patronatem wiele pańskich koncertów. Jak to się stało?
- Mogę śmiało powiedzieć, że występuję w roli podwójnego ambasadora, gdyż grając w Ameryce Południowej reprezentuję również kulturę polską, jednak jeśli chodzi o współpracę z ambasadą, to był to czysty przypadek. Na mój pierwszy koncert w La Paz przyszła boliwijska skrzypaczka Ingirid Neyza Copa, mieszkająca na stałe w Hiszpanii. Bardzo spodobała jej się moja gra i zaproponowała mi współpracę, zapoznając mnie jednocześnie z repertuarem Boliwijskich kompozytorów. Dwa lata później koncertowaliśmy już razem pod patronatem ambasady w Hiszpanii.

W Gorzowie wystąpi pan u boku swojego ojca. Wasz pierwszy wspólny występ miał miejsce w 2006 roku. Trudno współpracuje się z rodziną na scenie?

- Myślę, że wspólne koncerty w muzycznej rodzinie są czymś zupełnie naturalnym, co zbliża nas do siebie, a mi pozwala bezpośrednio czerpać z doświadczeń poprzednich pokoleń muzyków. Razem z tatą mamy okazję występować tylko raz na kilka lat, ale jest to dla mnie zawsze niezapomniane przeżycie. Nasze rozumienie muzyki jest bardzo zbliżone i mamy ze sobą świetny kontakt na scenie, więc zdecydowanie nie jest to trudna współpraca.

Wg FG
Foto archiwum FG


18 lutego 2019 22:03, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Można zdobyć małe granty
- Z małych grantów skorzystało już wiele fundacji, stowarzyszeń i samorządów. Współpraca transgraniczna jest dla nas bardzo ważna – zapewnia ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
P.H.U. Alicja Jankowska Dealer "Stihl"

ul. Myśliborska 21 /20F, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 03 49
branża: Ogrodnicze artykuły, sprzęt <czytaj dalej>
Jakuć Grażyna Salon Fryzjersko-Kosmetyczny

ul. Bolesława Chrobrego 29, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 40 41
branża: Fryzjerskie usługi, salony <czytaj dalej>

Autorytet
KARTKA Z KALENDARZA... ... dziś 102. rocznica urodzin WŁADYSŁAWA BARTOSZEWSKIEGO - ... <czytaj dalej>
Gorzów a sztuczna inteligencja
Czy będziemy umieli zarobić na sztucznej inteligencji w Gorzowie? Jak będziemy ... <czytaj dalej>
Jazzowy duet w Gorzowie
Na ten koncert biletów nie można było dostać już na ... <czytaj dalej>
Jacy jesteśmy po wyborach
Utrata wiary w demokrację i wrogość wobec politycznych przeciwników. Polska ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« luty 2024 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Gminna Biblioteka Publiczna w Bogdańcu organizuje konkurs fotograficzny „Bogdaniec - <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - plywanie.jpg
admin ego:
Na szwedzkiej prowincji
Skoro wczoraj wylądowaliśmy wirtualnie na szwedzkiej prowincji, pozostańmy tam jeszcze ... <czytaj dalej>
admin ego:
Dają wsparcie. Nie trzeba skierowania
Wyjdź z domu i przyjdź do nas, czekamy na Ciebie ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Ochrona zdrowia w niebezpieczeństwie
W ostatnich latach coraz częściej zdarzają się ataki na jednostki ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
W sprawie sztucznej inteligencji
Koniec negocjacji w sprawie unijnego AI Act. Ostateczną treść poznamy ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_6142:
Pięknie.zmp <czytaj dalej>
Anonim_9422:
Inteligentni mieszkańcy nie wybiorą developera
Bo chcą tanio płacić raty kredytów i najmu. I to jest największym problemem
Trzeba nie <czytaj dalej>
Zawarcianin bez kładki:
Woźniak, twój czas minął. Nic dobrego nie zrobiłeś tylko hop tu, hop tam. Wiarygodny nie jesteś. <czytaj dalej>
Anonim_9674:
Pełne poparcie, brak tylko krótkiego komunikatu, jak nie zrobicie tego w 3 lata to następny sejmik wybieramy w zachodniopomorskim. A 3 LTA TO KUPA <czytaj dalej>
Maria:
Cudowny Duet.Duma rozpiera że Obaj muzycy mocno powiązani z Gorzowe..Brawo. Piękna sesja zdjęciowa. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej