sobota 28 stycznia 2023     Walery, Radomir, Karol
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Wirtuoz wiolonczeli zagra w Filharmonii Gorzowskiej
eGorzowska - 8488_XttQlfxkEpWTNowjdAdQ.jpg

Rafał Kwiatkowski, czyli cudowne dziecko polskiej wiolonczeli, naukę gry na tym instrumencie rozpoczął, gdy skończył 7 lat. Bardzo szybko pojawiły się pierwsze sukcesy, a w wieku 18 lat odbywał już zagraniczne stypendium w Stanach Zjednoczonych. Stale się rozwija, podobnie jak jego kariera. 6 kwietnia usłyszymy go na scenie Filharmonii Gorzowskiej.

Pochodzi pan z rodziny muzyków, naukę gry na wiolonczeli rozpoczął już jako dziecko. Jako kilkunastoletni chłopak uczył się w Stanach Zjednoczonych. Potem były wygrane konkursy, nagrody i wyróżnienia, jak choćby stypendium "Młoda Polska" dla wyróżniających się młodych artystów, a w 1999 - Paszport "Polityki" za wybitne osiągnięcia artystyczne. Co stało za tak ciężką pracą tak młodego człowieka? Wynikało to z wrodzonej chęci grania czy raczej podtrzymywania rodzinnej tradycji? Pewnie czasem wolał pan zagrać w piłkę na boisku...

- Zarówno jako dzieciak i dziś, jako czterdziestolatek, zdecydowanie wolałbym grać w piłkę, niż na wiolonczeli. Zawsze ciągnęło mnie na boisko. Z drugiej strony, frapowało mnie to, co na co dzień robili moi rodzice (wiolonczeliści). To, że spędzali godziny, obcując z fizyczną materią pięknego instrumentu. Nie miałem w dzieciństwie wielu zabawek, więc siłą rzeczy jedną z nich stała się wiolonczela. Mój ojciec natomiast od pierwszych dni nauki narzucił mi rygor pracy i ćwiczenia. Buntowałem się, ale on wiedział, że z samej zabawy nie będzie efektu. Niestety, instrumenty smyczkowe są tymi, które najtrudniej jest opanować i które wymagają wręcz organicznego zrośnięcia się z ciałem, by okiełznać proces wydobycia i kreacji dźwięku, o intonacji nie wspominając. Tu niestety, ma znaczenie ilość czasu spędzana przy instrumencie. Zrozumiałem to dopiero w wieku mniej więcej 14 lat i od tego momentu zacząłem świadomie pracować nad techniką gry, motywowany zwycięstwami w pierwszych dziecięcych konkursach wiolonczelowych.

Na światowych estradach zaistniał pan już w wieku 18 lat, dzięki wygranej w Międzynarodowym Konkursie Wiolonczelowym w Chile. Zaraz po tym pojawiły się aż cztery kolejne wygrane w konkursach w Lubljanie, Lipsku, Nowym Jorku i w Kuhmo w Finlandii. To właśnie konkursy otwierają drogę do kariery?

- I tak i nie. O karierze decyduje głównie szczęście, dobre znajomości i predyspozycje psychiczne. Nie zawsze idzie ona w parze z dobrym graniem i odwrotnie. W muzycznych kręgach liczy się też odpowiednie pochodzenie, no i jak wszędzie – umiejętność adorowania właściwych osób. Miałem w życiu swoje pięć minut, kiedy rzeczywiście intensywnie koncertowałem po całym świecie i co było wyłącznie plonem wygranych konkursów. Przez kilka lat nawet mi się to podobało – fajne życie dla singla! Wiem też, że pewnych elementów najwyraźniej mi zabrakło, bo zapewne mógłbym wspiąć się znacznie wyżej… Jednak niczego nie żałuję, gdyż w pewnym wieku na szczęście inne wartości stają się priorytetem. Tak było ze mną. Widząc zdecydowany spadek liczby koncertów, wcale o nie  nie zabiegałem. Dzięki temu mogłem bliżej zaprzyjaźnić się ze swymi małymi dziećmi.

Gra pan na wyjątkowej wiolonczeli...
- Od kilkunastu lat. Odebrałem ją mamie tuż przed jej emeryturą. Instrument ten przez 30 lat odwiedził wszystkie kontynenty z Orkiestrą Filharmonii Narodowej. Nie mam wiedzy, kto i kiedy go zbudował, gdyż w środku widnieje jedynie kartka o korekcie lutniczej dokonanej w 1863 roku. Sądząc po śladach użytkowania oraz dacie tej naprawy zakładam, że jest to osiemnastowieczny, najprawdopodobniej włoski instrument. To jest trochę taka „damska” wiolonczela, zważywszy na jej nieco mniejsze od standardów wymiary. Piękny instrument, pochodzący spod mistrzowskiej lutniczej ręki, ale jak to bywa ze starymi wiolonczelami, bardzo kapryśny i podatny na najmniejsze zmiany wilgotności powietrza czy temperatury. Są dni, gdy brzmi olśniewająco i najpiękniej na świecie, ale też miewa gorsze okresy.

Dziś grywa pan z najlepszymi. Znakomici dyrygenci, orkiestry, soliści.. Przyjazd do Gorzowa to dla pana odpoczynek, czy mobilizacja jest taka sama?

- Zawsze podchodzę z tak samo ogromną sumiennością do każdego koncertu. Nieważne gdzie gram, stawiam sobie zawsze najwyższą poprzeczkę. Pragnę zaspokoić przede wszystkim samego siebie, bo wtedy mam pewność, że jednocześnie zaspokojona będzie publiczność! Moja żona wręcz śmieje się ze mnie, że tyle ćwiczę i ciągle „dłubię” przy wiolonczeli, by oddała mi to, co chcę na niej wyrazić.

W Gorzowie usłyszymy pana w „Wariacjach rococo na wiolonczelę i orkiestrę” Czajkowskiego, jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów z literatury wiolonczelowej. To trudny utwór?

- Bardzo trudny! To taka, można powiedzieć, wizytówka wiolonczelisty…

Dziękuję.

Wg FG


4 kwietnia 2018 16:09, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Czy przy takich okazjach mozna zorganizowac "male" (pare godzin) warsztaty muzyczne prowadzone przez wybitnych solistow, czy tez orkiestre FG, dostepne dla uczniow szkoly muzycznej czy innych zainteresowanych?
Anonim_1462, 07.04.2018, 20:28, 184.189.252.173 ##

swietny pomysł, w filharmonii stoi skrzynka pomysłów - może tam zgłosić taką propozycję? ;)
Anonim_7285, 16.04.2018, 09:02, 89.228.8.182 ##

won z FG. Zamkmac to. Albo znaczaco zmniejszyc finansowanie. zeby byla kasa na wazne obiekty i wydarzenia kurturarne mieszkancow. nie trzeba utrzymywac na stale orkiestry. niech dojezdzaja z innyh moast sppradycznie na koncerty.

alte kameraden tez won. i z procesji w Boze cialo.

przestanmy byc ciemnogrodem nad Warta i zacznijmy myslec!
Anonim_6111, 16.04.2018, 09:11, 5.172.238.28 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Otwierajcie serca. Szykujcie portfele
Już w niedzielę zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Miasto, jak co roku, wspiera fundację. Pomagamy w organizacji, wspólnie z Miejskim Centrum ... <czytaj dalej>
Mieszkania GTBS na Zawarciu
Na Zawarciu powstaną dwa budynki mieszkalne Gorzowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Prezes GTBS Tomasz Gierczak podpisał we wtorek (24 stycznia) umowę ze ... <czytaj dalej>
Jeszcze możesz zagłosować
Kto będzie bohaterem tegorocznego Nocnego Szlaku Kulinarnego; szparagi czy truskawki? Decyzja należy do gorzowian, a głosować można jeszcze tylko przez ... <czytaj dalej>
Nie będzie modernizacji deptaku?
Hydrobudowa nie podpisze umowy na modernizację deptaku ul. Hawelańskiej wraz z ul. Hawelańską/Wełniany Rynek. Poznańska firma Hydrobudowa, która wygrała przetarg na ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Niebezpieczne światy
Dwie interesujące premiery ma do zaoferowania w nowym tygodniu kino ... <czytaj dalej>
O Litwie i Szkocji
25 stycznia. „Na nawrócenie świętego Pawła połowa zimy przepadła” i ... <czytaj dalej>
Na pierwszy Zapiecek - zbiory warte miliony
To był pierwszy Zapiecek po dłuższej przerwie. Klubowicze skupieni wokół ... <czytaj dalej>
Jeszcze możesz zagłosować
Kto będzie bohaterem tegorocznego Nocnego Szlaku Kulinarnego; szparagi czy truskawki? ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« styczeń 2023 »
P W Ś C P S N
      
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
     
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Mówić ludzkim głosem
I znów koło roku staje w tym samym świątecznym miejscu, niosąc ze sobą kilka dni odpoczynku, chwilowy powrót do zajęć i kolejne dni wolne. Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok ... <czytaj dalej>
Gorzowskie drzewa w obiektywie
Prezydent Miasta Gorzowa Wielkopolskiego w ramach kampanii edukacyjno-informacyjnej „ZazieleńMY Gorzów” <czytaj dalej>
Sfotografuj Gorzów
Muzeum Lubuskie im. J. Dekerta zaprasza do udziału w konkursie <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 4f.jpg
admin ego:
Jak w piątek 13.
28 stycznia. „Urodzaje da rola gdy deszcz leje w Karola” ... <czytaj dalej>
admin ego:
O hipsterze z Otwocka
27 stycznia. Słyszeliście kiedyś o Konstantym Moesie? Nie? A o ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Produkujemy więcej śmieci
Coraz więcej odpadów. Śmieci produkowane przez Polaków ważą tyle co ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Chroń dziecko

Czym jest sextortion? Co rodzice powinni wiedzieć, aby chronić przed ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_1169:
Giełd powinma byc przybursusie a cielak zarządzajacy miastem dawno powinien byl wykupic pod nią teren od tego prywatnego włascicicela.
Że te <czytaj dalej>
Anonim_3949:
Czy ktoś poniesie karną odpowiedzialność za instalacje parkometrów, przy dawnym Ursusie, na byłym parkingu giełdy za stacją Shell? Zainstalowa <czytaj dalej>
Anonim_1169:
W magistracie siedzi banda durniow

Wiem to bo luknalem na plan transportowy cononi chca zrobic z miastem a rój instlauje wszedzie parkomet <czytaj dalej>
Anonim_1533:
Bogusław Rychter brawo za analizę. <czytaj dalej>
Bogusław Rychter:
Tworzenie "deptaków" nie jest pilne, ponadto na inwestycje w "krajobraz miejski" nie ma pogody finansowej.
Po ponownym rozp <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej