niedziela 5 lutego 2023     Adelajda, Agata, Izydor
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Kultura haseł
eGorzowska - 7141_Iz2JkV4a08CeBQ6zVoMP.jpgZa zgodą autora, dzięki Markowi Z. Piechockiemu publikujemy tekst Mariusza Kiryły o współczesnej kulturze. Choć bezpośrednio dotyczy Lublina, zachęcamy do lektury, bo znajdują się w nim treści uniwersalne dla współczesnej Polski, a więc również dla Gorzowa. Sami sprawdźcie, ile tu niebezpiecznych podobieństw.

Nieważna kultura, ważne hasło, które musi brzmieć tak, by przyciągnąć masy, co z dekady na dekadę stają się coraz bardziej wyłącznie konsumentami. Przez lata zadbano o to, by gawiedź została substancją gąbko-podobną – pochłaniającą wszystko, co podadzą im animatorzy tzw. kultury. Nie krytycy, bo krytyka sztuki przestała właściwie istnieć, pełniąc tylko rolę przekaźnika „ustawek” marchandów, jacy z każdej pracy są w stanie wykreować arcydzieło, zarobić na nim i grę z niedouczonym nabywcą zacząć od nowa…

Gawiedź ma konsumować, ale nie za darmo, musi zapłacić pełnoprawnymi biletami NBP albo wirtualnej „unii” europejskiej. Działanie takie, choć „nowoczesne”, znane jest nie od dzisiaj. Z historii możemy przypomnieć sobie tożsame masowe spędy z podobnie brzmiącymi hasłami. Nasuwa się nieodparcie pytanie – co w tym wszystkim jest ważne? Czy jeszcze kultura czy wielkość masy?
Już za czasów „Ulicy Wszystkich Świętych” Jacek Zalewski zauważył, iż reklama potrafi postawić znak równości pomiędzy papieżem, piosenkarką a imprezą piłkarską. Wówczas to jeszcze dziwiło…
W takim, kreowanym przez media i tych, którzy kryją się w ich cieniu, „gwiazdozbiorze” (nic, że chwilowym, bo jutro dzisiejsze sławy zastąpią inne, także na miesiąc czy rok) nie mamy co marzyć o rozwoju kultury. Zabita bowiem zostaje istota tworzenia – indywidualność, odmienność…
Wytresowane już przez wielkonakładowe media (ratunkiem dla mózgów i dusz są wyłącznie media „niszowe”) tłumy mają się podporządkować głośno brzmiącym hasłom. Przypomina to stado, prowadzone w kolorowy, iluzyjny świat reflektorów. W momencie, kiedy z jakichkolwiek przyczyn zabraknie prądu – pojawi się w nim tylko zmęczenie i pustka. Rockowy poeta i muzyk, Jim Morrison, napisał: „Jeśli moja poezja ma jakiś cel, to jest nim ocalenie ludzi od postrzegania i czucia w ograniczony sposób”. Toteż nie był członkiem stada i szybko odszedł.

Występy Morrisona i „The Doors” bywały happeningami o konkretnym przekazie…
Może i lepiej, bowiem, znając jego teksty mamy prawo pomyśleć, iż ów autor niezbyt świetlanych interpretacji rzeczywistości byłby zapewne przerażony, gdyby kazano mu szukać kultury pośród tych propozycji, jakie przynosi rok 2016, czy każdy inny ze współczesnych.

Zamiast bowiem dzieł sztuki mamy teraz obowiązek zderzać się z toczącym się walcem tzw. projektów. Na dodatek drogich i karmiących głównie urzędników, nie artystów. Twórcy stali się dyżurnymi do zabawiania publiczności i utrzymywania tabunów biurokracji. Nawet małpę można wytresować tak, by za $1 przynosiła z drzewa świeży owoc banana. Tryby, w które próbuje się wrzucić artystów, mają takie właśnie zadanie – wyuczenie twórców ścisłego wypełniania oczekiwań mas i ich gustów, nie najwyższego przecież lotu. Być może już teraz mamy do czynienia z sytuacją, o której śpiewał Morrison:
When the music’s over
Turn out the lights
(Kiedy wybrzmi muzyka
Pogaście światła)
When the Music’s Over, na: LP Strange Days, 1967

Tymczasem w natłoku przeróżnych informacji dociera i ta: Polskę mamy dekomunizować do końca. Dla obecnych władz znaczy to tyle, że znikną nazwy instytucji, skwerów czy ulic, kojarzące się niektórym (bo nie wszystkim) z okresem tzw. PRL. Tymczasem, zestawiając dorobek 25-lecia wolnej podobno Polski ze sztuką tak pogardzanego okresu 1948-1989, możemy się przekonać, iż prowincją Polska dopiero się staje! Nie mamy już ani polskiej szkoły plakatu, ani polskiej szkoły filmowej, z grubsza ocalała ilustracja książek dla dzieci. Zanikł kabaret, bo z doświadczeń „Salonu Niezależnych”, „Protekstu”, „Bunkra” czy tych „poważnych”: „Elity”, „Dudka”, „Pod Egidą” następcy wniosków nie wyciągnęli. Są klownami, nie Stańczykami n-tej RP… Odeszły w zapomnienie legendarne kiedyś grupy literackie: „Teraz”, „Ogród/Ogród-2” czy „Próby”… Podobnie alternatywne teatry, z których niegdyś Polska słynęła… Zabrakło pieniędzy, cenzury (wymuszającej wieloznaczność) czy… ludzi?
Zamiast sztuki proponuje nam się estetyczny i etyczny minimalizm. Artyście nie wolno pokazywać swego stanu emocjonalnego. Ma być uśmiechnięty i sprawiać wrażenie zadowolonego – zatem kreacja w tandetnym, amerykańskim stylu. Nawet w okresie modernizmu po artystach pozostawały konkretne dzieła kultury materialnej: obrazy, książki, rzeźby czy partytury. Wszystkie niosły równie konkretny ładunek emocji i wiedzy o świecie i człowieku.

„Zainspiruj się Lublinem” – proszą biurokraci „od kultury”… Psując przy okazji panoramę Starego Miasta…
Ponowoczesność doprowadziła do sytuacji, gdy nieistotne jest dzieło, ważny jest rozgłos. Zjawiska z życia codziennego (sprzedawanie jemioły na bazarach, wiązanie sznurowadeł, obieranie ziemniaków) proponuje się jako osiągnięcia twórcze.

Pasieka, która postawiona w ogrodzie/sadzie ma swój odwieczny sens i miejsce, wyniesiona na dach przybytku kultury staje się karykaturą pasieki. Za sztukę uznawane jest przecież to, co do niedawna było elementem zwyczajności. Miast pokazywać młodym ludziom zwierzęta w ich naturalnym środowisku, zabiera się ich do cyrku lub ZOO. Wychowane między betonem a asfaltem pokolenia lepiej czują się w świecie seriali i pokemonów, niż w realiach rzeczywistości, której się boją. Stąd ich „zero-aktywność”. Bojaźń ta jest zaprogramowana przez specjalistów mediów i PR a także animatorów kultury wszelkiego szczebla. W tym kontekście nauczanie wysiewania marchewki na dachu poważnej podobno instytucji kulturalnej, staje się wydarzeniem doskonale przyswajalnym przez prowincjonalne mózgi.

Centrum Spotkań Kultur. Wybetonowane klepisko przed nim, nazwane placem Teatralnym, służy głównie skacowanym studentom i deskorolkowcom.

Patrząc choćby na lubelskie Centrum Spotkań Kultur widać, jaką drogę przechodzi myśl ponowoczesna. Najpierw za pieniądze nas wszystkich wybudowano betonowo-szklane straszydło w stylu Alberta Speera, zabijając wszystko, co naturalne – a następnie na siłę chce się reanimować to, co już zostało zniszczone i bezpowrotnie zalane cementem, również ludzkie mózgi.

Nowa dyrektorka lubelskiego Muzeum na Zamku doskonale wpisała się w ponowoczesny brak estetyki – rozpinając na ogrodzeniu budynku dziesiątki bannerów, reklamujących aktualną wystawę. Wypadałoby chyba poprosić ją o umiar…

Przy takim sposobie funkcjonowania „animatorów kultury” – artyści-indywidualiści, ci prawdziwi, stają się zbędni. Liczą się hasła i dyżurni – zawsze posłuszni i dyspozycyjni wobec tych, co płacą – zabawiacze, zaspokajający chwilowe potrzeby mas.

Mariusz Kiryła

20 września 2016 08:37, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Pouczające. Przesłanie pobrzmiewa znajomo...
Andrzej Trzaskowski, 23.09.2016, 04:20, 79.184.80.242 ##

Felieton pochodzi z portalu http://www.siemysli.info.ke/
Anonim_4271, 23.09.2016, 11:32, 81.190.170.143 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Nabór do NSK
Bohaterem tegorocznego Nocnego Szlaku Kulinarnego jest szparag. Właśnie ruszył nabór chętnych do udziału w akcji gorzowskich restauratorów. Wydarzenie zaplanowano w ... <czytaj dalej>
Już czas na przywrócenie mokradeł
2 lutego obchodzony jest Światowy Dzień Mokradeł. W Lubuskiem mamy pięć krajobrazów bagiennych o łącznej powierzchni ponad 1600 ha. Światowy Dzień ... <czytaj dalej>
Otwierajcie serca. Szykujcie portfele
Już w niedzielę zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Miasto, jak co roku, wspiera fundację. Pomagamy w organizacji, wspólnie z Miejskim Centrum ... <czytaj dalej>
Mieszkania GTBS na Zawarciu
Na Zawarciu powstaną dwa budynki mieszkalne Gorzowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Prezes GTBS Tomasz Gierczak podpisał we wtorek (24 stycznia) umowę ze ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Agencja Rozwoju Regionalnego S.A.

ul. Nowa 5, Gorzów Wlkp.
tel. 607 092 490
branża: Finansowanie, kredyty - doradztwo <czytaj dalej>
Instytut Kształcenia Kadr S.C. Michał Bajdziński Marek Rokita

ul. Sczanieckiej 25 l. 3, Gorzów Wlkp.
tel. 600 286 487
branża: Kursy, szkolenia <czytaj dalej>

Nabór do NSK
Bohaterem tegorocznego Nocnego Szlaku Kulinarnego jest szparag. Właśnie ruszył nabór ... <czytaj dalej>
Duży wybór
Duży wybór nowości czeka na miłośników kina w nowym filowym ... <czytaj dalej>
Był bardziej dla innych
Gorzowianie pożegnali byłego dyr. Szkoły Podstawowej nr 13 Tadeusza Wierzbickiego. Świecki ... <czytaj dalej>
Już czas na przywrócenie mokradeł
2 lutego obchodzony jest Światowy Dzień Mokradeł. W Lubuskiem mamy ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« luty 2023 »
P W Ś C P S N
  
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
     
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Mówić ludzkim głosem
I znów koło roku staje w tym samym świątecznym miejscu, niosąc ze sobą kilka dni odpoczynku, chwilowy powrót do zajęć i kolejne dni wolne. Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok ... <czytaj dalej>
Zakochaj się w Gorzowie
To będzie kolejna okazja by zakochać się w Gorzowie. Wspólnie z <czytaj dalej>
Gorzowskie drzewa w obiektywie
Prezydent Miasta Gorzowa Wielkopolskiego w ramach kampanii edukacyjno-informacyjnej „ZazieleńMY Gorzów” <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 4d.jpg
admin ego:
Święta, chirurg i archeolog
5 lutego. „W dzień św. Agaty, jeśli słonko przez okienko ... <czytaj dalej>
admin ego:
Przetacznik a chusta Weroniki
4 lutego to Dzień Domowej Zupy. Według drugiej Go(n)towcowej połowy, ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Produkujemy więcej śmieci
Coraz więcej odpadów. Śmieci produkowane przez Polaków ważą tyle co ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Chroń dziecko

Czym jest sextortion? Co rodzice powinni wiedzieć, aby chronić przed ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_1491:
Wspaniale. Bialaczka , szpiczak i inne choroby hematologiczne są bardzo ciężkie. Zespół lekarzy z profesjonalnym podejściem, trzymam kciuki za <czytaj dalej>
Anonim_3231:
Super! Gratulacje dla Zespołu i Pacjenta!
Z.M.P. <czytaj dalej>
Anonim_3949:
Może urzędnicy UM niech opowiedzą, jak.....Na takie "bzdety" kasa jest, a na kładkę na Zawarcie juź nie. <czytaj dalej>
Anonim_1169:
Gdzie ja sie w przeszlosci zabujałem?
Na dekerta w uliczce prostopadłej do ostrego akretu do szpitala w lewo.
Czekałem tam w smaochodzie <czytaj dalej>
Anonim_1169:
W parku róż już nie ma tej laweczki tegonustronnego miejsca z krzakami odgradzajacymi unikalne miejsce od otoczenia.

Wókt jak wszystko <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej