czwartek 9 lutego 2023     Apolonia, Eryka, Cyryl
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Poruszająca historia
eGorzowska - 6973_YgKLDyRP8UcbEZCJqRq.jpg11 lipca powraca temat rzezi wołyńskiej. Dyskusja na temat masowej zbrodni dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów wciąż przebiega w atmosferze sporu o to, po czyjej stronie leży wina i co było przyczyną tego wybuchu okrucieństwa. Jego kulminacją był 11 lipca 1943 roku nazywany Krwawą Niedzielą, której 73 rocznica wypada w tym roku.

Ale rzeź wołyńska to nie tylko liczba ofiar i polityczne spory, ale przede wszystkim poruszające historie ludzi.

14 września, tuż przed premierą nowego filmu Wojciecha Smarzowskiego Wołyń, ukaże się najnowsza książka jednego z najlepszych polskich reporterów – Witolda Szabłowskiego "Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia". Po trzech latach pracy i piętnastu wyjazdach na Ukrainę stworzył książkę, która rzuca nowe światło na rzeź wołyńską.

Gdy latem 1943 roku ukraińscy nacjonaliści bestialsko mordowali Polaków, dotychczasowi sąsiedzi musieli wybierać. Jedni Ukraińcy – ze strachu przed rodakami – zabijali swoje polskie żony i dzieci. Inni ryzykowali życie własnych rodzin, chowając Polaków na strychach, w schowkach i stodołach. Co spotkało panią Hermaszewską, gdy z półtorarocznym Mirkiem w ramionach uciekała przed banderowcami? Jakim cudem 20 tysięcy Polaków przetrwało w pospiesznie zbudowanej warowni, z której nie było żadnej ucieczki?

Przeczytaj fragment:

"Niedziela 11 lipca zapamiętana zostanie jako Krwawa Niedziela. O 2.30 w nocy UPA atakuje wioskę Gurów. Mała samoobrona, którą tworzył nauczyciel Jerzy Krasowski z sąsiednich Iwanicz, nie ma szans. Ginie około 200 osób. Pół godziny później ci sami sprawcy przechodzą do Wygranki. Ginie kolejne 150 osób. Później atakują Chrynów, Krymno, Kisielin, Poryck, Zabłoćce. Łącznie, tego dnia – 99 miejscowości. 12 lipca, kolejnych pięćdziesiąt. Łącznie w tych dniach ginie ponad 10 tysięcy ludzi.
(…)
11 lipca 1943 roku polscy mieszkańcy Kisielina, powiat Horochów, województwo wołyńskie, idą na niedzielną sumę. W trakcie mszy pokamedulski kościół otacza uzbrojony oddział UPA. Polacy ryglują się od wewnątrz.
– Część ludzi mówiła: „oni tylko kogoś szukają, otwórzcie im, to nic nam nie zrobią” – opowiada ocalała z masakry w Kisielinie Aniela Dębska. – Ale ja nie miałam wątpliwości, że przyszli nas zabić. Podobnie mój przyszły mąż, który zarządził, że uciekamy na plebanię i spróbujemy się bronić. Okazało się, że miał rację. Wszyscy, którzy nie poszli z nami, zostali
rozstrzelani.
Obrona połączonej z kościołem plebanii trwa kilkanaście godzin. Polaków jest osiemdziesięciu kilku; nie mają żadnej broni, rzucają w napastników cegłami, kawałkami rozbieranego naprędce pieca, nawet maszyną do pisania. Granaty odrzucają. Kilka osób ginie od strzałów lub odłamków granatu. Włodzimierz Sławosz Dębski, który kieruje obroną, jest ciężko raniony w nogę. – Miał rozerwaną tętnicę, krew z niego leciała jak z kranu – mówi pani Aniela, wtedy jeszcze koleżanka, później żona Dębskiego. – Założyłam opaskę i na przemian zaciskałam i luzowałam. To cud, że przeżył. Gdy banderowcy próbują podpalić plebanię, obrońcom pomaga deszcz. Ten sam deszcz, który błogosławią kilkadziesiąt kilometrów dalej Polacy z Przebraża, idący zaatakować Trościaniec. Upowcy dopiero pod wieczór odpuszczają i wycofują się z Kisielina do lasu za rzeką Stochód. Zanim na dobre znikną w lesie, pod kościołem są już inni Ukraińcy. Ci przyszli ratować.
(…)
Rodzinę Dębskiej – z domu Sławińskiej – uratował sąsiad Maciuk. – Przyszedł nas ostrzec, że jego własne dzieci i wnuki zamierzają nas w nocy zabić – mówi. – Maciukowie mieszkali tuż obok i przez wiele lat korzystali z naszej studni, bo nie mieli swojej. Czym żeśmy ich urazili, że aż chcieli nas zamordować? Do dziś nie wiem. Kolejnym, który nam pomógł, był Sawa Kowtoniuk. Tych, co ocaleli z kościoła, wyprowadzał do głównej drogi. Szedł do lasu i patrzył, czy nie ma banderowców. Jak nie było, szło się dalej za nim. – Uratował tak wiele rodzin i UPA chciała go za to ukarać, więc sam uciekł z Kisielina – mówi Aniela Dębska. – Niemcy wywozili wtedy jeszcze na roboty, Sawka się zgłosił i pojechał. Potem, po wojnie, bał się wracać na Ukrainę. Chciał zostać w Polsce, ale jakoś nie umiał sobie znaleźć miejsca. Wrócił i przez lata był kisielińskim listonoszem.
(…)
Ale najwięcej Polaków z Kisielina uratowali bracia Petro i Pawko Parfeniukowie i ich siostra Luba. Petro cały dzień jak szalony biegał po wsi, patrząc, kogo można ostrzec, kogo ukryć, komu pomóc. Strzelcy UPA jeszcze na dobre nie zniknęli za lasem, a on już był pod plebanią, już pomagał Dębskiemu zejść, już organizował dla niego pomoc i schronienie. Ale nie udało się pomagać tak, by nikt nie zauważył. Rodzina Parfeniuków zapłaciła za pomoc Polakom bardzo wysoką cenę."

Fragment książki
Witold Szabłowski
Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia
Premiera: 14 września 2016

Wydawnictwo Znak

9 lipca 2016 22:50, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


to była zdaje się wojna, więc co tu ubolewać
Anonim_1939, 16.07.2016, 17:54, 94.254.253.18 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

W środę wydział komunikacji krócej
W najbliższą środę (8 lutego) z powodu obowiązkowego szkolenia wszystkich pracowników czas bezpośredniej obsługi interesantów w Wydziale Komunikacji Urzędu Miasta ... <czytaj dalej>
Nabór do NSK
Bohaterem tegorocznego Nocnego Szlaku Kulinarnego jest szparag. Właśnie ruszył nabór chętnych do udziału w akcji gorzowskich restauratorów. Wydarzenie zaplanowano w ... <czytaj dalej>
Już czas na przywrócenie mokradeł
2 lutego obchodzony jest Światowy Dzień Mokradeł. W Lubuskiem mamy pięć krajobrazów bagiennych o łącznej powierzchni ponad 1600 ha. Światowy Dzień ... <czytaj dalej>
Otwierajcie serca. Szykujcie portfele
Już w niedzielę zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Miasto, jak co roku, wspiera fundację. Pomagamy w organizacji, wspólnie z Miejskim Centrum ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Wspólnota Mieszkaniowa "Papieska"

ul. ---------------, Gorzów Wlkp.
tel. 95 724 08 09
branża: Wspólnoty mieszkaniowe <czytaj dalej>
"Studio Urody" Agnieszka Gałek

ul. Bohaterów Westerplatte 33 f, Gorzów Wlkp.
tel. 509 546 544
branża: Kosmetyczne salony, gabinety <czytaj dalej>
Wema

ul. Kostrzyńska 28, Gorzów Wlkp.
tel. 95 725 02 90
branża: Pieczątki, datowniki, stemple <czytaj dalej>

W środę wydział komunikacji krócej
W najbliższą środę (8 lutego) z powodu obowiązkowego szkolenia wszystkich ... <czytaj dalej>
Strzeleckie czarownice
6 lutego. Wczorajsze porzekadło o zaglądającym do chaty słonku sprawdziło ... <czytaj dalej>
Bal retro z Kapelą Retro
Miejskie Centrum Kultury w Gorzowie nie od dziś organizuje seniorom ... <czytaj dalej>
Nie daj się oszukać. Nie ma nic za darmo
Chciałem zainwestować i straciłem prawe 240 tysięcy złotych. Chcąc sprzedać ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« luty 2023 »
P W Ś C P S N
  
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
     
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Mówić ludzkim głosem
I znów koło roku staje w tym samym świątecznym miejscu, niosąc ze sobą kilka dni odpoczynku, chwilowy powrót do zajęć i kolejne dni wolne. Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok ... <czytaj dalej>
Zakochaj się w Gorzowie
To będzie kolejna okazja by zakochać się w Gorzowie. Wspólnie z <czytaj dalej>
Gorzowskie drzewa w obiektywie
Prezydent Miasta Gorzowa Wielkopolskiego w ramach kampanii edukacyjno-informacyjnej „ZazieleńMY Gorzów” <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0572a.jpg
admin ego:
Pamiętajcie o... zębach
9 lutego to dobry dzień na wizytę u stomatologa i ... <czytaj dalej>
admin ego:
Krzyżyk niespodziany Karłowicza
8 lutego. Dziś Dzień Jedzenia Lodów na Śniadanie. Mądrze, że ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Produkujemy więcej śmieci
Coraz więcej odpadów. Śmieci produkowane przez Polaków ważą tyle co ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Chroń dziecko

Czym jest sextortion? Co rodzice powinni wiedzieć, aby chronić przed ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_1491:
Wspaniale. Bialaczka , szpiczak i inne choroby hematologiczne są bardzo ciężkie. Zespół lekarzy z profesjonalnym podejściem, trzymam kciuki za <czytaj dalej>
Anonim_3231:
Super! Gratulacje dla Zespołu i Pacjenta!
Z.M.P. <czytaj dalej>
Anonim_3949:
Może urzędnicy UM niech opowiedzą, jak.....Na takie "bzdety" kasa jest, a na kładkę na Zawarcie juź nie. <czytaj dalej>
Anonim_1169:
Gdzie ja sie w przeszlosci zabujałem?
Na dekerta w uliczce prostopadłej do ostrego akretu do szpitala w lewo.
Czekałem tam w smaochodzie <czytaj dalej>
Anonim_1169:
W parku róż już nie ma tej laweczki tegonustronnego miejsca z krzakami odgradzajacymi unikalne miejsce od otoczenia.

Wókt jak wszystko <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej