czwartek 24 czerwca 2021     Danuta, Emilia, Jan
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
"Nieobecni" - to trzeba zobaczyć
eGorzowska - 4948_kt5njwctoa6YUGx6QBcM.jpgPrzeczucie, że to będzie premiera z prawdziwego zdarzenia, pojawiło się we mnie po sygnałach niektórych obecnych na generalnej próbie, wyrażających swoje mieszane uczucia. "Niepewni? To znaczy, że jest inaczej niż zwykle" - pomyślałam. I rzeczywiście.
„Nieobecni” – bo o nich mowa – to spektakl muzyczny oparty na tekstach Jonasza Kofty. Całość wymyślił, zaplanował i z zegarmistrzowską precyzją zrealizował młody reżyser i aktor Dariusz Lewandowski, ten sam, który rok temu stworzył choreografię do „Romea i Julii”. Tym razem zaprosił nas do świata, jaki toczy się tuż obok nas lub wręcz na naszych oczach. Otworzył przed nami ściany kamienicy, takiej jak np. przy Lutyckiej, z przejściem na drugą stronę, z ławeczką, podwórkiem i ludźmi, którzy ten miniświat wypełniają. Pokazał ich w swoistej egzystencji budującej ich tragiczny los, samotników miotających się w oczekiwaniu na szczęście, właściwie nieobecnych, niczym maszyny codziennie wykonujących te same czynności, zatopionych w lękach i marzeniach o miłości, nie umiejących stworzyć lepszego świata.

Czym jest miłość? – pyta po wielekroć jeden z bohaterów, tkwiąc w matni uzależnienia (tu rewelacyjna rola Bartosza Bandury), choć – jak to w życiu bywa – miłość czeka na wyciągnięcie ręki. Trzeba tylko odważyć się wyjść z własnego więzienia, dostrzec piękno i uwolnić spętane samotnością serce.

Spektakl to dokładnie utkana koncepcja Dariusza Lewandowskiego. Ten młody reżyser zrobił coś, co w teatrze udaje się tylko najlepszym: poprowadził widza z taką jego znajomością, że ten całkowicie mu uległ, wytrzymał pozornie przydługie i monotonne sceny, czując, że za tym kryje się jakiś sens. Reżyser precyzyjnie dozował dramaturgię wydarzeń, a Piotr Hajduk wzmacniał ją muzyką, dodatkowym aktorem, który przemawiał ze sceny (gdyby tylko trochę poprawić nagłośnienie, byłoby bez zarzutu). „Nieobecni” to swoista układanka, opowieść obrazami, których pointy stanowią teksty Jonasza Kofty. Opowieść podzielona na sceny – dni, w których co jakiś czas pojawiają się inni ludzie – narratorzy, snujący fragmenty swoich myśli o głęboko skrywanych tajemnicach, pragnieniach czy przeżyciach. Jest więc wspomnienie mężczyzny o niedzielach w wesołym miasteczku, do którego matka zabierała go w dzieciństwie; jest zamknięta w świecie baśniowych marzeń dziewczyna; są kumple z podwórka, w różnym wieku i na różnych prawach; jest starsza pani rytualnie podlewająca pelargonie (scena pięknie zagrana światłem i cieniem) i monotonny mąż, który każdego ranka wychodzi do pracy, sumiennie ją wykonuje, a potem wraca zmęczony. Zawsze taki sam: nudny i przewidywalny aż do momentu, gdy… wbrew wszelkim oczekiwaniom wyrywa się z przypisanej mu roli. Dlaczego? To trzeba zobaczyć.

I jeszcze piosenki Jonasza Kofty. Do połowy spektaklu brzmią tylko trzy, najwyżej cztery. Później przejmującą scenę - którą trzeba zobaczyć - ilustruje Jan Mierzyński i od tego momentu wydarzenia toczą się bardzo szybko. Kropką nad „i” jest wykonanie kultowej „Samby przed rozstaniem”, śpiewanej przed laty przez Hannę Banaszak. Powiedzieć, że to, co zrobiła na gorzowskiej scenie Marzena Wieczorek, potwierdza jej aktorsko-wokalne umiejętności, to za mało. Zbudować dramatyczne napięcie, wprowadzić widza w odczuwanie sytuacji bohaterki i wywołać dreszcze tego odczuwania – znów powtórzę – potrafią tylko najlepsi. I kiedy po scenie muzycznej w wykonaniu Jana Mierzyńskiego, z wspomnianą rewelacyjną drugoplanową rolą Bartosza Bandury, ręce rwały się do oklasków, po „Sambie” Marzeny Wieczorek nikt nie odważył się tych rąk poruszyć i jak sądzę, reżyser dokładnie to przewidział. A potem, kiedy nastąpił zwrot wydarzeń, kiedy w jednej sekundzie rozkwitła miłość, gdy na scenie – z pomocą fantastycznego zamysłu scenografów – w takim samym mgnieniu oka zakwitły kwiaty, Dariusz Lewandowski powoli wyprowadzał nas z świata teatru do naszych zwykłych domów. Zespół posprzątał na scenie, podziękował sobie za współpracę i ukłonił się widowni.

Fantastycznie, genialnie, to jest prawdziwa sztuka teatralna – chciałoby się krzyczeć i powtarzać: Zobaczcie, co znaczy koncept? Zobaczcie, co znaczą odpowiednio zastosowane środki teatralnego wyrazu? Zobaczcie, jak broni się i obraz, i słowo! Zobaczcie wreszcie, że można zatrzymać uwagę pędzącego na co dzień współczesnego widza, można wywołać w nim prawdziwe emocje, skłonić do refleksji i myślenia, wzruszyć. Wystarczy wiedzieć, co chce mu się przekazać i nie udziwniać, nie bełkotać, nie epatować głupotą i seksem (jak np. w nieszczęsnych „Balladach” wg Mickiewicza). A reżyser Dariusz Lewandowski z całym zespołem realizującym „Niewidzialnych” wiedział to dokładnie. I osiągnął swój cel. Jest nim teatralny sukces, o którym powinniśmy długo pamiętać.

Premiera, którą oglądaliśmy 8 marca, to teatralne wydarzenie. Jak szybko dowie się o nim widz z Polski? Nie wiem. Wiem, że kiedy pozna "Niewidzialnych", przeżyje artystyczne wzruszenie.  Dariuszowi Lewandowskiemu udało się zrealizować muzyczny spektakl w teatrze, który muzycznym nie jest, a to wielka sztuka. Jak więc zakończyć tę pełną zachwytów refleksję po gorzowskich "Nieobecnych"? Powiem tak, jak mówi zwykły odbiorca, którego dziennikarz zaskoczył pytaniem: Co pan/pani sądzi o przedstawieniu, które właśnie się skończyło? - Oby takich w naszym teatrze było jak najwięcej.

Hanna Kaup

"Nieobecni"
Autor: Dariusz Lewandowski
Teksty piosenek: Jonasz Kofta
Reżyseria i choreografia: Dariusz Lewandowski
Kierownik Muzyczny: Piotr Hajduk
Scenografia/Kostiumy: Agnieszka Kaczyńska, Tomasz Walesiak

Obsada:
Joanna Ginda, Joanna Rossa, Marzena Wieczorek, Michał Anioł, Bartosz Bandura, Jan Mierzyński, Joanna Dopierała (tancerka), Marcin Szafrański (tancerz), Kuba Zienkiewicz (Studio Teatralne).

foto Teatr im. Osterwy


, zdjęcie 1/4

, zdjęcie 2/4

, zdjęcie 3/4

, zdjęcie 4/4


10 marca 2014 23:06, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Przełom w modernizacji energetycznej
Gorzów przygotowuje nowatorski projekt modernizacji energetycznej 18 budynków użyteczności publicznej w mieście. Modernizacja ma zostać przeprowadzona w formule PPP. Partner ... <czytaj dalej>
Odpust w Rokitnie
Publikujemy program odpustu ku czci Najświętszej Maryi Panny z Rokitna w Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie. 14-20 czerwca 2021 ... <czytaj dalej>
Absolutorium dla prezydenta
Prezydent Gorzowa Wielkopolskiego Jacek Wójcicki otrzymał absolutorium za wykonanie budżetu za 2020 rok. Radni uchwałę w tej sprawie przegłosowali jednogłośnie. Podczas sesji ... <czytaj dalej>
Bagiński dwukrotnie skazany
Publikujemy przesłany do naszej redakcji list mecenasa Jerzego Wierchowicza. List mecenasa Jerzego Wierchowicza skierowany został do przedsiębiorcy i polityka Jacka Bachalskiego, ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Horse House" Dawid Kubik

ul. Grobla 24, Gorzów Wlkp.
tel. 95 723 80 24
branża: Jeździectwo <czytaj dalej>

Spisz się w czwartek - to łatwe
W Gorzowie będzie można spisać się w Parku Górczyńskim. Trwa Narodowy ... <czytaj dalej>
Gorzowscy stypendyści
88 uczniów gorzowskich szkół otrzymało stypendia. Stypendia naukowe i artystyczne odebrało ... <czytaj dalej>
Dron pomaga kontrolować użytkowników hulajnóg
Wiele osób wykorzystuje hulajnogi elektryczne, które szybko stały się popularnym ... <czytaj dalej>
Złoto, srebro, brąz
Złoto, srebro i brąz to dorobek KS Bulldog Gorzów w ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« czerwiec 2021 »
P W Ś C P S N
 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
    
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
In vitro, katedra, Wojciechowska i święte oburzenie
Środową (31 marca) sesję rady miasta zdominowały trzy sprawy: in vitro, dotacja na katedrę i wygaszenie mandatu radnej Grażyny Wojciechowskiej. In vitro Najmniej czasu zajęła radnym decyzja związana z finansowaniem in vitro. ... <czytaj dalej>
Sfotografuj Gorzów
Muzeum Lubuskie im. J. Dekerta zaprasza do udziału w konkursie <czytaj dalej>
Eko autobusy według najmłodszych
„Chodź, pomaluj … eko-autobusy” to konkurs skierowany do uczniów klas <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 4c.jpg
Hanna Kaup:
Byłam gościem niemuralowego podwórka
Właściwie nie wiem, czy powinnam pisać ten tekst, bo to ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Po nas choćby i... solary
Gorick, Gorik, Gorka, Gorkow, Gorcke, Gurkow – to dawne nazwy ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Tu chodzi o porządek
Na rynku ukazała się publikacja „Miejsca składowania odpadów. Poradnik dla ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
A może system depozytowy?
Jak wynika z badań opinii publicznej zrealizowanych na potrzeby kampanii ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_7229:
Rusałka, albo Afrodyta <czytaj dalej>
Anonim_7229:
Grube baby to w Baroku, teraz co innego jest w modzie i sprzedaży. <czytaj dalej>
Anonim_7229:
Fontanna w Santocznie nie wyszła. Afrodyty i Zeusa zabrakło. Afrodyta miała być modelką. <czytaj dalej>
Anonim_7857:
Ostatnio literacki Gorzów ponosi ogromne straty, odeszli najważniejszy twórcy słowa.Pamiętam że bardzo fajne wiersze pisał Pan Marek Kierus mo <czytaj dalej>
Miejscowy:
Bardzo się cieszę, ze podpisano taki traktat. Liczyłem, że przez okres tak długi będzie się poprawiał klimat do współpracy i integracji. Ale <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej