czwartek 6 maja 2021     Judyta, Jan, Jurand
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Przyjechali do Ciechocinka po szczęście
eGorzowska - 4117_dfGPPvOuAODvb9wR4Mf.jpg

Każdego dnia do Ciechocinka przyjeżdżają kuracjusze i turyści. Wybierają to miasto nie tylko dla słynnych tężni, ale i festiwalowych wydarzeń. Od 17. lat dla Międzynarodowego Festiwalu Piosenki i Kultury Romów, który w tym roku odbył się 19 i 20 lipca.

W wakacje Ciechocinek nie narzeka na brak turystów. Ale są takie dwa dni, kiedy w hotelach trudno o wolne miejsca, a każdy punkt gastronomiczny jest oblegany do późnych godzin nocnych. To czas festiwalu Don Vasyla, Cygana urodzonego w Łodzi, ale z gorzowską kartą w swoim życiu, dziś najbardziej rozpoznawalnego artysty romskiego nie tylko w Polsce.

Od wielu lat Don Vasyl mieszka i pracuje w Ciechocinku. Tu też zaprasza artystów z Europy i świata, by bawili polską publiczność śpiewem i tańcem.

Skóra, złoto i jedwabie
W te dwa dni w roku niby wszystko w Ciechocinku płynie własnym rytmem, ale wszyscy wiedzą, że podporządkowane jest Romom. Tu zjeżdżają najlepsze samochody, najpiękniejsze kobiety i najbogaciej ubrani mężczyźni. Białe skórzane mokasyny z ozdobnym złotym łańcuszkiem, biało-czerwone lub czerwone z klamrą, spodnie z lampasami, złote bransolety, zegarki, pierścienie, wysadzane cyrkoniami pasy, zdobione kołnierzyki i koniecznie garnitury z błyszczących jedwabi to wymagana od artysty norma. Czasami strój jest oznaką ważności w rodzinie, ale kiedy w grę wchodzi występ przed kamerami – musi być kolorowy i błyszczący. Cyganie to kochają.
– Dla nas to egzotyka – mówi do mnie jeden z akredytowanych fotoreporterów. Fakt, ale egzotyczne wydają się nam nie tylko romskie stroje. W świecie, w którym zanika więź rodzinna, mężczyzna całujący z uszanowaniem dłoń starszyzny, jest widokiem rzadkim. Równie rzadkim, jak rozmowa dwóch młodych Romów żegnających się stwierdzeniem: „Bo rodzina jest najważniejsza.”

– Ta więź to u nich podstawa. Oni dzięki niej przetrwają najtrudniejsze chwile – mówi Andrzej Trzaskowski, który jest moim przewodnikiem po świecie festiwalu. To dzięki niemu rozmawiam z Don Vasylem, Vasylem Juniorem, Maksem ze Szczecina, Vasilijem Zhadanem z Ukrainy, urodzonym w Kazachstanie Żydem, który mówi o sobie, że jest obywatelem Europy Gienadijem Ischakowem, odwożę do domu żonę juniora Elzę, piję kawę u żony Don Vasyla Czarnej, dostaję opaskę złotego koloru, która otwiera mi wszystkie wejścia i pozwala robić zdjęcia, gdzie chcę, a kiedy siedzimy z Vasylem, Romowie kłaniają się nam z uśmiechem, choć my przecież nie ich.

Dziś dla Cygana wielki dzień
19 i 20 lipca to niby zwyczajne dni, ale nie w Ciechocinku. Tu już od dawna na każdym słupie ogłoszeniowym, przy każdej restauracji, kawiarni czy sklepie wisi plakat zapraszający na XVII Festiwal Piosenki i Kultury Romów.

W piątek i sobotę już przed południem, na stadionie pod Tężniami, obok cygańskich taborów ogromna scena i gdzieś w środku widowni Don Vasyl czuwający nad próbami. Dźwięki cygańskich melodii słychać w całym miasteczku. Na scenie pojawia się słynny solista ze Szczecina Makso:
– Dziś dla Cygana wielki dzień – śpiewa. – Byś pomyślał, dzień jak co dzień… dziś to jest właśnie ten dzień, by tu tańczyć, śpiewać, ile w piersiach czy też w nogach sił.

Energia, z jaką porusza się po scenie, gwarantuje, że wieczorem porwie wszystkich do zabawy. On wie, co zrobić, by ludzie, którzy przyjeżdżają do Ciechocinka z różnych stron, nie żałowali ani czasu, ani pieniędzy. I ci ludzie jadą, i płacą 50 zł za miejsce siedzące w piątek, a 70 zł w sobotę i przychodzą każdego wieczora. Kiedy telewizja transmituje koncert, przebierają się, wiwatują i tańczą pod sceną. Niektórzy przywożą transparenty z pozdrowieniami.

– Wie pani, przywiozłyśmy specjalne pozdrowienia, żeby pokazać to w telewizji, ale jakiś pan zdenerwował się, że mu zasłoniłyśmy widok i porwał. Ja go rozumiem, ale przecież to nie jest teatr i nic by się nie stało, gdybyśmy to przez chwilę pokazały. A przyjechałyśmy specjalnie na festiwal i jesteśmy bardzo zadowolone – mówiły miłośniczki kultury romskiej z Łodzi.

W takim tłumie, jaki przybywa na ciechociński festiwal, nietrudno o konflikty.
– Tam po mojej lewej stronie jacyś nieodpowiedzialni Cyganie się biją. Proszę wezwać policję. A wszyscy porządni Cyganie niech przejdą na moją prawą stronę. A co myślicie państwo, że tylko wy macie chuliganów? My też ich mamy i oni nam przynoszą wstyd – mówił ze sceny Don Vasyl, przerywając swój piątkowy występ. Pijani mężczyźni zostali spacyfikowani, a koncert trwał do północy.

Festiwal czy spotkania
Kiedy na Festiwal do Ciechocinka przyjeżdża się z Gorzowa, nie można uciec od porównań. One narzucają się same. I różnice widać już na pierwszy rzut oka. W Gorzowie mamy Spotkania, które właściwie są festiwalem, a w Ciechocinku – Festiwal, czyli największe spotkanie Romów, którzy nie tylko przyjeżdżają, by pochwalić się swoimi kompozycjami czy tańcami, ale przede wszystkim, by być razem i także pod sceną „tańczyć, śpiewać, ile w piersiach czy też nogach sił”.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałam tyle romskich rodzin, które – bez względu na wiek – bawią się razem, a poznając w tłumie, krzyczą i pozdrawiają, choć nagłośnienie sceny nie pozwala nic zrozumieć. Festiwal to ich prawdziwe święto i za to kłaniają się Don Vasylowi, tak jak Wasilij Zhadan z partnerskich dla Gorzowa Sum na Ukrainie.

– Jestem tu (wyłączając 2011) każdego roku począwszy od 2005. To dla mnie wyróżnienie, bo Don Vasyl nie zaprosił mnie tylko raz, a to znaczy, że podoba się to, co śpiewam. Dla mnie to bardzo ważne i ciekawe doświadczenie, bo spotykam i poznaję ludzi i z Europy, i z Ameryki. Dzięki nim jestem szczęśliwy – mówił przed występem i zaznaczył, że chętnie przyjechałby do Gorzowa. – Jak zaproszą, to na pewno przyjadę – dodał i na wszelki wypadek zostawił mi swój numer telefonu.

Retoryczne pytanie: Czy w Gorzowie można by zrobić takie spotkania, łącząc siły Edwarda Dębickiego i Don Wasyla, towarzyszyło mi przez wszystkie dni pobytu w Ciechocinku.

Przy świadomości specyfiki i charakteru obu wydarzeń, dla mnie pewne jest to, że warto byłoby połączyć tradycję jednego i drugiego. Zachować je i dla tych, którzy wolą koncerty o spokojniejszym charakterze, i dla tych, dla których kultura cygańska to żywioł i temperament w jednym, mieszanina flamenco nawet z disco polo. Przekonali mnie o tym ludzie, na których twarzach widziałam szczęście. Bo oni przyjechali po nie z różnych stron Polski i zabrali je ze sobą, by żyć nim do następnego roku i następnego festiwalu.

Tekst i foto Hanna Kaup


PS

W tym roku po raz pierwszy Don Vasyl wyróżnił przyjaciół Festiwalu, którzy od lat wspierają jego realizację. Obok kierownik redakcji rozrywki TVP 2 Małgorzaty Ambroziewicz czy wicemarszałka Sejmu VI i VII kadencji Jerzego Wenderlicha, na scenie stanął gorzowianin witany jako przyjaciel – Andrzej Trzaskowski. W jego oczach też widziałam szczęście.

Fotorelacja:
http://www.egorzowska.pl/pokaz,galeria,0,0,2013-07-22_przyjechali_do_ciechocinka_po_szczesc,

http://www.egorzowska.pl/pokaz,galeria,0,0,2013-07-22_przyjechali_do_ciechocinka_,

http://www.egorzowska.pl/pokaz,galeria,0,0,2013-07-22_przyjechali_do_ciechocinka_2,

http://www.egorzowska.pl/pokaz,galeria,0,0,2013-07-22_przyjechali_do_ciechocinka_3,

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 1/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 2/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 3/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 4/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 5/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 6/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 7/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 8/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 9/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 10/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 11/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 12/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 13/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 14/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 15/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 16/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 17/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 18/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 19/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 20/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 21/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 22/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 23/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 24/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 25/26

przyjechali do ciechocinka po szczescie, zdjęcie 26/26


22 lipca 2013 14:06, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Super relacja i piękne zdjęcia :)
Bodek., 23.07.2013, 08:47, 81.190.168.150 ##

Brak zdjęcia szczęśliwego Trzaskowskiego na scenie.
Anonim_8379, 23.07.2013, 12:59, 89.228.138.124 ##

Piękna relacja ,świetne zdjęcia :)

B.M., 23.07.2013, 17:21, 89.228.137.248 ##

Ogromne podziękowania Pani redaktor naczelnej za tak piękne zdjęcia z 17 Festiwalu piosenki i kultury Romskiej w Ciechocinku oraz jestem zaszczycona widząc również swoją osobę.Pozdrawiam.
A.T ŁÓDŻ 26.07.2013r, 26.07.2013, 21:15, 31.182.77.31 ##

Gorące pozdrowienia z Łodzi dla Pani redaktor naczelnej Hanny Kaup.
Miłośniczki z Łodzi, 26.07.2013, 21:25, 31.182.77.31 ##

Anonim_8379. Będę uszczęśliwiony, kiedy Don stanie za scenie naszego Amfiteatru. Planujemy już we wrześniu!
Andrzej Trzaskowski, 21.07.2016, 09:26, 83.8.67.179 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Na Kostrzyńskiej będą utrudnienia
We wtorek (27 kwietnia) nastąpi zmiana organizacji ruchu na ulicy Kostrzyńskiej i alei 11 Listopada. Wykonawca przebudowy tych ulic planuje przystąpić ... <czytaj dalej>
Bagiński dwukrotnie skazany
Publikujemy przesłany do naszej redakcji list mecenasa Jerzego Wierchowicza. List mecenasa Jerzego Wierchowicza skierowany został do przedsiębiorcy i polityka Jacka Bachalskiego, ... <czytaj dalej>
O udział gorzowian
w tworzeniu strategicznego dokumentu
Publikujemy interpelację radnej Marty Bejnar-Bejnarowicz, skierowaną do prezydenta Jacka Wójcickiego. Szanowny Prezydencie, na najbliższą sesję Rady Miasta przedkłada Pan projekt uchwały o ... <czytaj dalej>
Trudniejszy przejazd przez centrum
Uwaga! Poważne utrudnienia i trudniejszy przejazd przez centrum. Przebudowa skrzyżowania ulic Bolesława Chrobrego, Wybickiego i Władysława Jagiełły będzie realizowana w dwóch ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Świat Drzwi" Piotr Kołodziejczak

ul. Kobylogórska 1, Gorzów Wlkp.
tel. 95 723 92 23
branża: Drzwi <czytaj dalej>

Być dumnymi z przeszłości
Uroczystości z okazji 230 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja odbyły ... <czytaj dalej>
Mamy dość zamknięcia - aktualizacja
Kolejka jest długa. Ludzie stoją po cztery godziny i dłużej. ... <czytaj dalej>
Poradnia czynna inaczej
Wojewódzka Poradnia Anestezjologiczna i Zwalczania Bólu będzie czynna inaczej. Wielospecjalistyczny Szpital ... <czytaj dalej>
Oddaj książkę, kiedy chcesz
Przed Wojewódzką i Miejską Biblioteką Publiczną w Gorzowie stanęła wrzutnia. ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« maj 2021 »
P W Ś C P S N
     
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
      
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
In vitro, katedra, Wojciechowska i święte oburzenie
Środową (31 marca) sesję rady miasta zdominowały trzy sprawy: in vitro, dotacja na katedrę i wygaszenie mandatu radnej Grażyny Wojciechowskiej. In vitro Najmniej czasu zajęła radnym decyzja związana z finansowaniem in vitro. ... <czytaj dalej>
Wyhoduj Mega Dynię
Rusza konkurs Lubuska Mega Dynia. Do wygrania nagrody rzeczowe i <czytaj dalej>
350 tys. zł dla niepełnosprawnych
Dokładnie 350 tys. zł zostanie przeznaczone na rehabilitację zawodową i <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 5ba.jpg
Hanna Kaup:
Nasz AS - wspomnienie
Za czasów „Ziemi Gorzowskiej” pisałam felietony o kulturze. Bohaterem jednego ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Mogę być kustoszem tego miejsca
- Mogę być kustoszem tego miejsca – mówi Ireneusz Chmura, ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wszystko o jednodawkowej szczepionce Janssen
Publikujemy dane dot. III fazy badania jednodawkowej szczepionki Janssen przeciwko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Jak chronić się przed cyberprzestępcami w pandemii?
Fałszywe sklepy internetowe, oszustwa telefoniczne, ransomware – cyberprzestępcy nie próżnują ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anna Dominiak:
Ogromna strata. Był niezastąpiony, <czytaj dalej>
Miejscowy:
Myślę, że o sprawie powinien Pan Chmura poinformować organizację Mniejszości Niemieckiej, w Zielonej Górze. W Gorzowie są jej członkowie, ale <czytaj dalej>
Anonim_3473:
Przyjaznym był mi Człowiekiem!Odpoczywaj w pokoju!
Z.M.P. <czytaj dalej>
Anonim_3792:
Bardzo smutne,ale wierzę w odnowę. <czytaj dalej>
Anonim_3166:
A mnie zawsze zadziwia, że świeto narodowe i jego obchody są zagarniane przez KK. Więcej świeckości 3 maja <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej