sobota 3 grudnia 2022     Franciszek, Hilary, Ksawery
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Sięgam w głąb, by muzyce nadać sens...
Ciąg dalszy rozmowy z gorzowskim skrzypkiem Adamem Bałdychem
eGorzowska - 2812_0suyu68XEAeIByGEJXdR.jpgKontunuujemy spotkanie z gorzowskim muzykiem Adamem Bałdychem.

Część pierwszą rozmowy można przeczytać tu: http://www.egorzowska.pl/pokaz,kultura,2788,

Kreujesz muzykę sam i współtworzysz ją z muzykami światowej sławy. Na dzisiejsze spotkanie przyszedłeś elegancki. Raz masz designerską fryzurę, a potem jesteś stonowany. Chcę zapytać, czym jest w twoim życiu styl? Masz własny, czy ktoś ci go dyktuje?
– Wydaje mi się, że w stylu ubierania się czy życia, kieruję się naturalnie tym, co odzwierciedla moją osobę i to, jak się czuję. Często może to być coś bardzo burzliwego albo stonowanego, bo te emocje się we mnie ścierają. Uważam, że trzeba być sobą, tym, co się rodzi wewnątrz. Jeśli tego nie ma, to nie ma stylu. On jest częścią mojej wypowiedzi. Moja ekspresja muzyczna czy to, co staram się mówić, to jest ekspresja tego, co myślę. Ubieranie się, auta, to też jest część tego. Nie wyobrażam sobie mieć jakiejkolwiek części życia bez stylu. To jest coś, czym się otaczam, co mnie inspiruje. Ja coś tworzę, by potem tego słuchać, oglądać, tak samo jest z autem. Chcę nim jeździć, bo sprawia mi to przyjemność i tym stylem się otaczam. Ale nigdy nie robiłbym niczego na pokaz, bo to zawsze widać, że jest sztuczne. Dobrze się z tym czuję, jeśli mój styl pojawia się w wielu częściach mojego życia, nie tylko w samej muzyce.

Na co wydałbyś każde pieniądze?

– Zdecydowanie wydałbym na bardzo dobre jedzenie i bardzo dobre ubrania. To są rzeczy, na które nigdy nie poskąpiłem pieniędzy. Jeśli coś ma styl, a jedzenie potrafi go mieć, to naprawdę uwielbiam to robić, bo to jest dla mnie wielką inspiracją.

Ja myślę, że świat jeszcze nie wie, co kocha jeść Adam Bałdych?

– Nie wie.

To powiedzmy mu.

– Ja uwielbiam odkrywać nowe smaki. Bardzo cenię sobie sushi, bo to jest właśnie danie, które potrafi ścierać różne smaki w jednym. Często, żeby odkryć dno smaku sushi, trzeba w nim zmieszać różne smaki.

Da się porównać sushi do gry na skrzypcach?
– Da się. Bo żeby przygotować dobre sushi, należy przez wiele lat uczyć się tego. Odkryć tradycje tej kuchni. To daje też możliwości używania swojej wyobraźni, kreatywności, by odkrywać nowe przestrzenie smaku. To danie musi też dobrze wyglądać. Tu chodzi i o sposób podania, i jedzenia. Więc sushi zdecydowanie przypomina mi grę na skrzypcach.

Czyli nie zachwycasz się tą potrawa, bo jest taka moda?

– To naprawdę mi smakuje. Ja się nią zafascynowałem dawno temu. Nie pamiętam, czy ta moda wtedy już u nas była. Ja sobie znajduję własną modę na swoje rzeczy. Często odkrywam te, które stają się modne, ale dobre dla mnie są także takie, które wyszły już z mody albo dopiero wejdą.

Mówiłeś o czerpaniu z wartości. Gdzie jest ten świat? Co stanowi twój kręgosłup moralny?

– Mogę szczerze powiedzieć, że ponieważ wychowałem się w wierze katolickiej, to ona dla mnie stanowi ten kręgosłup moralny. Ale podróżując po całym świecie, zrozumiałem, że jest tak wiele kultur, że trzeba poznać różne rzeczy, by móc odpowiednio odebrać ludzi, zrozumieć, że oni mogą mieć różne wartości. To sprowadza się do tego, by szanować drugiego człowieka. I tu ważny jest szacunek do siebie i potem do drugiej osoby. Jeśli jest się otwartym na to, żeby obdarzyć ludzi dookoła taką zwykłą miłością, która jest rodzajem szacunku, to wtedy ta energia zaczyna wracać i nie wyrządza się ludziom nic złego. Moja muzyka jest też sposobem, by zainspirować, obdarzyć swoim talentem ludzi, którzy dają mi swoje emocje. Jeśli tak to działa, to to inspiruje do dobrych rzeczy, do sięgania w głąb. I wtedy moja muzyka ma sens. To się bierze też ze świata moich wartości, w którym się wychowałem.

Coraz częściej koncertujesz w Polsce i na świecie. Jak przyjmują cię gorzowianie?

– Mało widuję ludzi z Gorzowa na świecie. Ale kiedy publikujemy jakieś informacje na Facebooku albo pojawiają się w prasie tam, gdzie jestem, to widzę, że włączają się gorzowianie, którzy są dumni, że ich reprezentuję, że jestem towarem eksportowym z Gorzowa. Ja też zawsze przyznaję się do tego, mówię, że stąd pochodzę, mówię, że Gorzów jest częścią mojego życia i miło mi się robi, gdy ktoś mówi, że jest z Gorzowa. I przyznam szczerze, że jak jestem za granicą, to często zerkam, co się w Gorzowie dzieje.

Chyba coraz rzadziej bywasz w Gorzowie.

– To fakt. Ja już stąd wyjechałem. Od trzech, czterech lat jestem tu rzadko i nie będę tu żył na stałe. Jak planuję swoje życie, to wiem, że muszę być w większych ośrodkach, w których coś się dzieje, w których mogę się rozwijać, spotykać kreatywnych ludzi. W Gorzowie jakoś trudno takich ludzi spotkać i to mnie trochę boli.

Gorzów to taka wylęgarnia talentów, które szybko stąd wyjeżdżają?
– Wyjeżdżają albo może się nie uaktywniają. Albo łączą się w takie grupy, w których potem trudno z tymi ludźmi cokolwiek zrobić. Chowają się tam albo są wystraszeni, nieotwarci na współpracę. Ale do Gorzowa będę zawsze wracał. Mam tu swoją rodzinę, swoje miejsca, teraz swoje mieszkanie. Więc na pewno będę tu przyjeżdżać, trochę posiedzieć.

Kiedy spotkałeś po raz pierwszy Leszka Możdżera?
– Pierwszy raz spotkałem go we Wrocławiu. Ja wygrałem Jazz na Odrą, on grał swój koncert. Spotkaliśmy się w klubie Rura, który nie istnieje już. Tam rozmawialiśmy po raz pierwszy. Kilka lat później spotkałem go na Expo w Saragossie, gdzie grałem z moim zespołem, Urszulą Dudziak i Miką Urbaniak. Wtedy rozmawialiśmy, że powinniśmy coś wspólnie zrobić i kilka miesięcy później tak się stało. Zrobiliśmy muzykę do „Skarbu rodu Arne” prezentowanego na Era Nowe Horyzonty.

To był taki moment startu w wielki świat?

– Nie, to było coś, co musiałem odnotować w swoim życiorysie i cieszę się, że Leszek zaprosił mnie do swojego projektu, ale to nie jest coś, co nazwałbym takim kamieniem milowym, momentem wielkiej zmiany w moim życiu. Takich momentów było parę, np. zespół Up to Date, z którym zacząłem wygrywać konkursy. Wtedy rzeczywiście po raz pierwszy pokazałem, że ktoś taki jak Adam Bałdych w ogóle istnieje. Później była współpraca z Markiem Raduli, który wprowadził mnie na różne festiwale i zespół Squad z Wojtkiem Pilichowskim i Wojtkiem Olszakiem. Potem takim ważnym momentem były już moje autorskie składy, m.in. projekt Damage Control, który odbił się lekkim echem w Polsce i obecnie nagranie dla ACT Music.

Cdn.


Rozmawiała Hanna Kaup
Foto Bartosz Maz


29 lipca 2012 16:13, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Adam - ty graj a nie dawaj się podpuszczać!
Anonim_9295, 02.08.2012, 13:52, 78.8.214.127 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Gorzów blisko świąt
„Gorzów blisko świąt” to kampania, dzięki której grudzień w Gorzowie jest wyjątkowy. To czas oczekiwania, przygotowań i radości z nadchodzących ... <czytaj dalej>
Ponad 300 mln zł na inwestycje Gorzowa
312,96 mln zł na inwestycje zakłada projekt budżetu Gorzowa Wielkopolskiego na 2023 r. Wydatki określono w nim na 1.068,07 mln ... <czytaj dalej>
Raport z konsultacji
Publikujemy Raport z konsultacji przeprowadzonych na podstawie § 21 załącznika do uchwały nr XVII/171/2015 Rady Miasta Gorzowa Wlkp. z dnia ... <czytaj dalej>
2000 zł za tonę węgla
Miasto Gorzów Wielkopolski, po dokonaniu wstępnego telefonicznego ustalenia liczby gospodarstw domowych znajdujących się na terenie gminy, zainteresowanych zakupem paliwa stałego ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Salon Fryzjerski Agnieszka Cichosz

ul. Ogińskiego 14 m. 4, Gorzów Wlkp.
tel. 600 324 559
branża: Fryzjerskie usługi, salony <czytaj dalej>
Hotel MCM

ul. Grobla 4, Gorzów Wlkp.
tel. 95 736 92 92
branża: Hotele <czytaj dalej>
"Fenix" Damięcki Radosław

ul. Sportowa 4, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 31 73
branża: Spożywcze artykuły - detal <czytaj dalej>

Standardy jazzowe w teatrze
W prawdziwie świąteczny nastrój wprowadził gorzowian Koncert Świąteczny w wykonaniu ... <czytaj dalej>
Gorzów blisko świąt
„Gorzów blisko świąt” to kampania, dzięki której grudzień w Gorzowie ... <czytaj dalej>
Toksyczny związek
Nowy filmowy tydzień w kinie Helios, to przede wszystkim propozycje ... <czytaj dalej>
Na tę wiadomość Gorzów czekał dekadę
Na tę wiadomość Gorzów czekał dekadę. Filharmonia Gorzowska stanie się ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« grudzień 2022 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
 
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Jesteśmy barbarzyńcami
Kilka tygodni temu zadzwonił do mnie były szef Telewizji Teletop Romuald Liszka. Zadzwonił oburzony stanem cmentarza przy ul. Warszawskiej. – Byłaś tam ostatnio? Jak nie, to koniecznie idź i zobacz. ... <czytaj dalej>
Gorzowskie drzewa w obiektywie
Prezydent Miasta Gorzowa Wielkopolskiego w ramach kampanii edukacyjno-informacyjnej „ZazieleńMY Gorzów” <czytaj dalej>
Sfotografuj Gorzów
Muzeum Lubuskie im. J. Dekerta zaprasza do udziału w konkursie <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 4baa.jpg
admin ego:
W rogatkach Pampeluny
3 grudnia na całym świecie świętują osoby mające problemy w ... <czytaj dalej>
admin ego:
Złota era sztucznego misia
2 grudnia. Przysłowie mówi „Gdy na początku grudnia pogoda stała, ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Chroń dziecko

Czym jest sextortion? Co rodzice powinni wiedzieć, aby chronić przed ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Bankowe forum o walce z przestępczością
Łamanie sankcji, nadużycia finansowe w działalności charytatywnej, wykroczenia w sektorze ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_5465:
Zastanawiam się nad zagłosowaniem na adriana zandberga a najbliżych wyborach parlamentarnych.

na pewno hołowni (człowiek tvnu) nie pop <czytaj dalej>
Anonim_5867:
Ile urząd marszałkowski dokłada do filharmonii w zielonej Górze? <czytaj dalej>
Anonim_6763:
Generalnie to było trzeba szpitale wyburzyć. Kto się będzie chciał uczyć w szkole ze stołówką w prosektorium ? <czytaj dalej>
Anonim_7952:
Kolejni do życia na nasz koszt. Bycie politykiem jest trudne w okolicy wyborów, a pofem, picie, żarcie, znajomości, romanse i wciskana kasa, a, i <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
"Archtektka", "przedsiębiorczyni"... Hiperpoprawność? Ciekawe co by na to powiedział znawca i miłośnik j. polskiego pan prof <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej