czwartek 24 czerwca 2021     Danuta, Emilia, Jan
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Sięgam w głąb, by muzyce nadać sens...
Ciąg dalszy rozmowy z gorzowskim skrzypkiem Adamem Bałdychem
eGorzowska - 2812_0suyu68XEAeIByGEJXdR.jpgKontunuujemy spotkanie z gorzowskim muzykiem Adamem Bałdychem.

Część pierwszą rozmowy można przeczytać tu: http://www.egorzowska.pl/pokaz,kultura,2788,

Kreujesz muzykę sam i współtworzysz ją z muzykami światowej sławy. Na dzisiejsze spotkanie przyszedłeś elegancki. Raz masz designerską fryzurę, a potem jesteś stonowany. Chcę zapytać, czym jest w twoim życiu styl? Masz własny, czy ktoś ci go dyktuje?
– Wydaje mi się, że w stylu ubierania się czy życia, kieruję się naturalnie tym, co odzwierciedla moją osobę i to, jak się czuję. Często może to być coś bardzo burzliwego albo stonowanego, bo te emocje się we mnie ścierają. Uważam, że trzeba być sobą, tym, co się rodzi wewnątrz. Jeśli tego nie ma, to nie ma stylu. On jest częścią mojej wypowiedzi. Moja ekspresja muzyczna czy to, co staram się mówić, to jest ekspresja tego, co myślę. Ubieranie się, auta, to też jest część tego. Nie wyobrażam sobie mieć jakiejkolwiek części życia bez stylu. To jest coś, czym się otaczam, co mnie inspiruje. Ja coś tworzę, by potem tego słuchać, oglądać, tak samo jest z autem. Chcę nim jeździć, bo sprawia mi to przyjemność i tym stylem się otaczam. Ale nigdy nie robiłbym niczego na pokaz, bo to zawsze widać, że jest sztuczne. Dobrze się z tym czuję, jeśli mój styl pojawia się w wielu częściach mojego życia, nie tylko w samej muzyce.

Na co wydałbyś każde pieniądze?

– Zdecydowanie wydałbym na bardzo dobre jedzenie i bardzo dobre ubrania. To są rzeczy, na które nigdy nie poskąpiłem pieniędzy. Jeśli coś ma styl, a jedzenie potrafi go mieć, to naprawdę uwielbiam to robić, bo to jest dla mnie wielką inspiracją.

Ja myślę, że świat jeszcze nie wie, co kocha jeść Adam Bałdych?

– Nie wie.

To powiedzmy mu.

– Ja uwielbiam odkrywać nowe smaki. Bardzo cenię sobie sushi, bo to jest właśnie danie, które potrafi ścierać różne smaki w jednym. Często, żeby odkryć dno smaku sushi, trzeba w nim zmieszać różne smaki.

Da się porównać sushi do gry na skrzypcach?
– Da się. Bo żeby przygotować dobre sushi, należy przez wiele lat uczyć się tego. Odkryć tradycje tej kuchni. To daje też możliwości używania swojej wyobraźni, kreatywności, by odkrywać nowe przestrzenie smaku. To danie musi też dobrze wyglądać. Tu chodzi i o sposób podania, i jedzenia. Więc sushi zdecydowanie przypomina mi grę na skrzypcach.

Czyli nie zachwycasz się tą potrawa, bo jest taka moda?

– To naprawdę mi smakuje. Ja się nią zafascynowałem dawno temu. Nie pamiętam, czy ta moda wtedy już u nas była. Ja sobie znajduję własną modę na swoje rzeczy. Często odkrywam te, które stają się modne, ale dobre dla mnie są także takie, które wyszły już z mody albo dopiero wejdą.

Mówiłeś o czerpaniu z wartości. Gdzie jest ten świat? Co stanowi twój kręgosłup moralny?

– Mogę szczerze powiedzieć, że ponieważ wychowałem się w wierze katolickiej, to ona dla mnie stanowi ten kręgosłup moralny. Ale podróżując po całym świecie, zrozumiałem, że jest tak wiele kultur, że trzeba poznać różne rzeczy, by móc odpowiednio odebrać ludzi, zrozumieć, że oni mogą mieć różne wartości. To sprowadza się do tego, by szanować drugiego człowieka. I tu ważny jest szacunek do siebie i potem do drugiej osoby. Jeśli jest się otwartym na to, żeby obdarzyć ludzi dookoła taką zwykłą miłością, która jest rodzajem szacunku, to wtedy ta energia zaczyna wracać i nie wyrządza się ludziom nic złego. Moja muzyka jest też sposobem, by zainspirować, obdarzyć swoim talentem ludzi, którzy dają mi swoje emocje. Jeśli tak to działa, to to inspiruje do dobrych rzeczy, do sięgania w głąb. I wtedy moja muzyka ma sens. To się bierze też ze świata moich wartości, w którym się wychowałem.

Coraz częściej koncertujesz w Polsce i na świecie. Jak przyjmują cię gorzowianie?

– Mało widuję ludzi z Gorzowa na świecie. Ale kiedy publikujemy jakieś informacje na Facebooku albo pojawiają się w prasie tam, gdzie jestem, to widzę, że włączają się gorzowianie, którzy są dumni, że ich reprezentuję, że jestem towarem eksportowym z Gorzowa. Ja też zawsze przyznaję się do tego, mówię, że stąd pochodzę, mówię, że Gorzów jest częścią mojego życia i miło mi się robi, gdy ktoś mówi, że jest z Gorzowa. I przyznam szczerze, że jak jestem za granicą, to często zerkam, co się w Gorzowie dzieje.

Chyba coraz rzadziej bywasz w Gorzowie.

– To fakt. Ja już stąd wyjechałem. Od trzech, czterech lat jestem tu rzadko i nie będę tu żył na stałe. Jak planuję swoje życie, to wiem, że muszę być w większych ośrodkach, w których coś się dzieje, w których mogę się rozwijać, spotykać kreatywnych ludzi. W Gorzowie jakoś trudno takich ludzi spotkać i to mnie trochę boli.

Gorzów to taka wylęgarnia talentów, które szybko stąd wyjeżdżają?
– Wyjeżdżają albo może się nie uaktywniają. Albo łączą się w takie grupy, w których potem trudno z tymi ludźmi cokolwiek zrobić. Chowają się tam albo są wystraszeni, nieotwarci na współpracę. Ale do Gorzowa będę zawsze wracał. Mam tu swoją rodzinę, swoje miejsca, teraz swoje mieszkanie. Więc na pewno będę tu przyjeżdżać, trochę posiedzieć.

Kiedy spotkałeś po raz pierwszy Leszka Możdżera?
– Pierwszy raz spotkałem go we Wrocławiu. Ja wygrałem Jazz na Odrą, on grał swój koncert. Spotkaliśmy się w klubie Rura, który nie istnieje już. Tam rozmawialiśmy po raz pierwszy. Kilka lat później spotkałem go na Expo w Saragossie, gdzie grałem z moim zespołem, Urszulą Dudziak i Miką Urbaniak. Wtedy rozmawialiśmy, że powinniśmy coś wspólnie zrobić i kilka miesięcy później tak się stało. Zrobiliśmy muzykę do „Skarbu rodu Arne” prezentowanego na Era Nowe Horyzonty.

To był taki moment startu w wielki świat?

– Nie, to było coś, co musiałem odnotować w swoim życiorysie i cieszę się, że Leszek zaprosił mnie do swojego projektu, ale to nie jest coś, co nazwałbym takim kamieniem milowym, momentem wielkiej zmiany w moim życiu. Takich momentów było parę, np. zespół Up to Date, z którym zacząłem wygrywać konkursy. Wtedy rzeczywiście po raz pierwszy pokazałem, że ktoś taki jak Adam Bałdych w ogóle istnieje. Później była współpraca z Markiem Raduli, który wprowadził mnie na różne festiwale i zespół Squad z Wojtkiem Pilichowskim i Wojtkiem Olszakiem. Potem takim ważnym momentem były już moje autorskie składy, m.in. projekt Damage Control, który odbił się lekkim echem w Polsce i obecnie nagranie dla ACT Music.

Cdn.


Rozmawiała Hanna Kaup
Foto Bartosz Maz


29 lipca 2012 16:13, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Adam - ty graj a nie dawaj się podpuszczać!
Anonim_9295, 02.08.2012, 13:52, 78.8.214.127 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Przełom w modernizacji energetycznej
Gorzów przygotowuje nowatorski projekt modernizacji energetycznej 18 budynków użyteczności publicznej w mieście. Modernizacja ma zostać przeprowadzona w formule PPP. Partner ... <czytaj dalej>
Odpust w Rokitnie
Publikujemy program odpustu ku czci Najświętszej Maryi Panny z Rokitna w Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie. 14-20 czerwca 2021 ... <czytaj dalej>
Absolutorium dla prezydenta
Prezydent Gorzowa Wielkopolskiego Jacek Wójcicki otrzymał absolutorium za wykonanie budżetu za 2020 rok. Radni uchwałę w tej sprawie przegłosowali jednogłośnie. Podczas sesji ... <czytaj dalej>
Bagiński dwukrotnie skazany
Publikujemy przesłany do naszej redakcji list mecenasa Jerzego Wierchowicza. List mecenasa Jerzego Wierchowicza skierowany został do przedsiębiorcy i polityka Jacka Bachalskiego, ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Euronet Bankomat

ul. Dowbór-Muśnickiego 7, Gorzów Wlkp.
tel.
branża: Bankomaty <czytaj dalej>
"Eko-Pral" Pralnia Chemiczna

ul. Walczaka 56 /40, Gorzów Wlkp.
tel. 95 729 75 26
branża: Pralnie, farbiarnie <czytaj dalej>
Targowicz Władysław Kancelaria Prawna

ul. Mieszka I 54, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 22 72
branża: Radcy prawni <czytaj dalej>

Spisz się w czwartek - to łatwe
W Gorzowie będzie można spisać się w Parku Górczyńskim. Trwa Narodowy ... <czytaj dalej>
Gorzowscy stypendyści
88 uczniów gorzowskich szkół otrzymało stypendia. Stypendia naukowe i artystyczne odebrało ... <czytaj dalej>
Dron pomaga kontrolować użytkowników hulajnóg
Wiele osób wykorzystuje hulajnogi elektryczne, które szybko stały się popularnym ... <czytaj dalej>
Złoto, srebro, brąz
Złoto, srebro i brąz to dorobek KS Bulldog Gorzów w ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« czerwiec 2021 »
P W Ś C P S N
 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
    
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
In vitro, katedra, Wojciechowska i święte oburzenie
Środową (31 marca) sesję rady miasta zdominowały trzy sprawy: in vitro, dotacja na katedrę i wygaszenie mandatu radnej Grażyny Wojciechowskiej. In vitro Najmniej czasu zajęła radnym decyzja związana z finansowaniem in vitro. ... <czytaj dalej>
Sfotografuj Gorzów
Muzeum Lubuskie im. J. Dekerta zaprasza do udziału w konkursie <czytaj dalej>
Eko autobusy według najmłodszych
„Chodź, pomaluj … eko-autobusy” to konkurs skierowany do uczniów klas <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 4c.jpg
Hanna Kaup:
Byłam gościem niemuralowego podwórka
Właściwie nie wiem, czy powinnam pisać ten tekst, bo to ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Po nas choćby i... solary
Gorick, Gorik, Gorka, Gorkow, Gorcke, Gurkow – to dawne nazwy ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Tu chodzi o porządek
Na rynku ukazała się publikacja „Miejsca składowania odpadów. Poradnik dla ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
A może system depozytowy?
Jak wynika z badań opinii publicznej zrealizowanych na potrzeby kampanii ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_7857:
Ostatnio literacki Gorzów ponosi ogromne straty, odeszli najważniejszy twórcy słowa.Pamiętam że bardzo fajne wiersze pisał Pan Marek Kierus mo <czytaj dalej>
Miejscowy:
Bardzo się cieszę, ze podpisano taki traktat. Liczyłem, że przez okres tak długi będzie się poprawiał klimat do współpracy i integracji. Ale <czytaj dalej>
Anonim_3689:
Może sam wróć i naucz się czytać i rozumieć to, co czytasz. <czytaj dalej>
Anonim_2117:
Bo "nie płaca oodatkow!) Wcale! Nie zostawiają 50% zarobionych (w nim i napędzając pkb i profity firm dajac zateudnienie w szkołach i admini <czytaj dalej>
Anonim_2117:
Mi się osobiście podoba ta droga z podłoża naturalnego. Asfalt tylko będzie oznaczal większy ruch.

Natomoast ruch za duzy jest w mies <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej