sobota 23 września 2023     Tekla, Bogusław
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Czy Balladyna jest zła?
eGorzowska - 11465_lxjrMZaT8eH7hkwLLml7.jpg

W wigilię Międzynarodowego Dnia Teatru na gorzowskiej scenie odbyła się premiera „Balladyny” Juliusza Słowackiego w reżyserii Pawła Paszty.

I pierwsze, co należy powiedzieć, recenzując, co widz zobaczył to, że dawno nie było u nas klasyki w takim wydaniu. Trzy godziny z przerwą, przy braku ryczących motocykli czy innych fajerwerków, które mogłyby przyciągać uwagę, to dla współczesnego widza spore wyzwanie, wymagające skupienia na samym aktorze i słowie, które pada z jego ust.

„Balladyna” jako dramat nie należy do dzieł najłatwiejszych, bo jak przystało na romantyzm, nie wiadomo skąd pojawiają się tam istoty nieziemskie. Z Gopła wyłania się jego królowa (Joanna Ginda-Lenart) nimfa o kryształowej cerze, w stroju utkanym na wzór motylich skrzydeł czy roślin porastających jeziora i jej poddani: leniwy Chochlik (gościnnie Dominik Jakubczak) oraz usłużny Skierka (Maciej Kotlarz). I te istoty zaczynają swoją ingerencję w świecie ludzi. Kto wie, jak bez miłości królowej Gopła do zwykłego Grabca (Jan Mierzyński), potoczyłaby się cała historia.
A ta skupia się na człowieczym marzeniu o lepszym życiu. I to marzenie wypowiada Matka-Wdowa (Marzena Wieczorek) w obecności swoich córek: radosnej i szczerej Aliny (Magdalena Dwurzyńska), ktorej dobroci dowodzi cała natura oraz zamkniętej w sobie – po prostu innej – Balladyny (Marta Karmowska), która swoje marzenia kryje na dnie duszy i nikomu ich nie wyznaje, ale wie, że ich spełnienie to cel, to życie, którego w starej chacie nie zazna. Nie może więc przegrać rywalizacji z Aliną, której i tym razem sprzyja matka natura. Czyżby wiedziała więcej o człowieku niż on sam o sobie i innych?

W tym kontekście pada zwykle pytanie, czy tytułowa bohaterka jest dobra czy zła? Bo przecież na szali własnego (wątpliwego) szczęścia stawia życie siostry. Ten krok, na który się decyduje, wymaga od niej kolejnych, równie zbrodniczych. Dochodzi do tego jeszcze grzech niewybaczalny – wyparcie się kochającej ją ponad wszystko matki. Finał dramatu znają wszyscy, którzy zaliczyli program nauczania języka polskiego i wiedzą, że Balladyna wydaje na siebie wyrok. Wtedy nie ma już wyjścia, bo odwiecznych zasad panujących w społeczności nie da się zignorować. Pewnie tylko nie zdaje sobie sprawy, że kara przyjdzie nie od człowieka, ale od tej matki natury, która wciąż uczy ludzi, jak powinni postępować.

Czy więc Balladyna jest zła? Reżyser Paweł Paszta nie chce twierdzącej odpowiedzi. Przedstawia historię kobiety, która podejmuje osobiste decyzje traktowane jako zło i robi to z pełną świadomością. Stawia też pytanie, czy my sami w podobnej sytuacji takich decyzji byśmy nie podjęli? Przecież historia zna wielu zagubionych w świecie, osaczonych przez społeczność wywierającą na nich presję, ostatecznie zdecydowanych na podjęcie nieoczywistych kroków. Przez to „Balladyna” staje się przypowieścią uniwersalną o człowieku, jego emocjach, wyborach, o dobru i złu, o tajemnicy i prawdzie.

Paweł Paszta mówi, że lubimy romantyczność, bo jest taka polska, bo pokazuje naszą duszę, uczucia i jest przesycona symbolami. Ale na obrotowej scenie Teatru im. J. Osterwy w atmosferze poetyckiej, baśniowej i metaforycznej, rozgrywa się dramat, który może być komentarzem do współczesnej sytuacji, dotykającej świat od ponad miesiąca. A stało się tak bez reżyserskiego zamysłu.
– Tak po prostu wyszło – powiedział Paweł Paszta po premierze. – A to, co widz wyniesie z teatru, zależy od niego samego.

Warto zwrócić uwagę na słowa, zawarte w programie do spektaklu. Reżyser pisze:
„Teatr i scena w swoich nagich ramach odbijają całe złożone życie świata.
Granica między dobrem i złem bywa tak samo cienka, jak między dorosłym a dzieckiem.
Badanie granic człowieczeństwa może przypominać poruszanie się na granicy teatru i rzeczywistości w rozumieniu fikcji i prawdy, udawaniu bycia sobą, zabawy i bycia serio.”

Sobotnia premiera spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem, na który zapracował cały zespół, o którego artystycznej roli pisze reżyser: „Szczególną rolę w spektaklu odgrywa grupa, tłum, zbiorowość. Czyż nasze życie nie rozgrywa się między poszczególnymi jednostkami a potężną grupą, która na nas wpływa, wymaga, oczekuje, sprawdza i popycha do kolejnych działań?”

I ten tłum zaczyna i kończy dramat Balladyny. Jest tłem i motorem zdarzeń. Ubrany w niemal jednolite, bardziej rudo-pomarańczowe niż złote stroje, pokazuje swoją moc, często niebezpieczną, bo zrodzoną z przypadku i działania jakichś tajemnych sił, które wkładają koronę na głowę wieśniaka, kochanka Balladyny Grabca. Jego rolę – choć drugoplanową – niemal brawurowo gra Jan Mierzyński. Wyjątkowa w swej osobistej tragedii jest Matka. Jej rolę kreuje pełna emocji Marzena Wieczorek, skupiając na sobie współczującą uwagę widza. A jej zięć, Pan Zamku – Kirkor to chodząca dobroć, postać szlachetna, niezłomna i tak zagrana przez Bartosza Bandurę. Jego żona Balladyna, nie rozumie mężowych decyzji i żyje według własnych zasad. To na jej barkach spoczywa ciężar spektaklu i Marta Karmowska dźwiga go z ogromnym oddaniem. Szczególną uwagę zwraca scena z von Kostrynem – w tej roli Cezary Żołyński – z którym wchodzi w zbrodniczy układ, by ostetcznie i jego nie oszczędzić.

Na uwagę zasługuje również rezygnacja z oczywistej scenicznej śmierci. Po pierwsze: ta, stworzona na potrzeby spektaklu, jako Cień Balladyny – w tej szczególnej roli Karolina Miłkowska-Prorok – jest obecna od początku (wyróżnia ją czarny strój). Po drugie: żadne morderstwo nie kończy się upadkiem. Tu rolę grają symbole: nóż, zatruty chleb czy wreszcie tłum, który – niczym krater – wciąga Kirkora.

O sukcesie zespołu decyduje również Aleksandry Szempruch scenografia i kostiumy – wiszą przez cały czas na scenie, a całości dopełnia – niczym osobny aktor – choreorafia Natalii Iwaniec i muzyka Tomasza Jakuba Opałki.

Wiele by jeszcze powiedzieć na temat najnowszej premiery w Teatrze im. J. Osterwy w Gorzowie. Ale coś trzeba zostawić widzowi. Idźcie więc na „Balladynę” w reżyserii Pawła Paszty i snujcie własne przemyślenia.

Ja wszystkim aktorom i realizatorom, nie tylko z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru, serdecznie gratuluję tego, co nam pokazali i dziękuję za ich obecność w niełatwym świecie, w którym wciąż czyhają na nas rozliczne pułapki. Obyśmy – również dzięki naukom płynącym z prezentowanych sztuk – umieli w nie nie wpadać.

"Balladyna" wg Juliusza Słowackiego - premiera 26 marca 2022
Opracowanie tekstu i reżyseria: Paweł Paszta
scenografia i kostiumy: Aleksandra Szempruch
choreografia: Natalia Iwaniec
muzyka: Tomasz Jakub Opałka
projekt plakatu: Joanna Sapkowska
asyst. reżysera: Mikołaj Kwiatkowski
inspicjent-sufler: Beata Chorążykiewicz

Aktorzy
Bartosz Bandura: Kirkor
Beata Chorążykiewicz: Szamanka
Magdalena Dwurzyńska: Alina
Przemysław Kapsa: Pustelnik
Marta Karmowska: Balladyna
Magdalena Kasperowicz: Venus
Maciej Kotlarz: Skierka
Mikołaj Kwiatkowski: Gralon, Lekarz
Joanna Ginda-Lenart: Goplana
Jan Mierzyński: Grabiec
Karolina Miłkowska-Prorok: Cień Balladyny
Artur Nełkowski: Filon
Marzena Wieczorek: Wdowa
Cezary Żołyński: Fon Kostryn
Dominik Jakubczak: Chochlik

Hanna Kaup
Foto Teatr im. J. Osterwy

Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć

, zdjęcie 2/15

, zdjęcie 3/15

, zdjęcie 4/15

, zdjęcie 5/15

, zdjęcie 6/15

, zdjęcie 7/15

, zdjęcie 8/15

, zdjęcie 9/15

, zdjęcie 10/15

, zdjęcie 11/15

, zdjęcie 12/15

, zdjęcie 13/15

, zdjęcie 14/15

, zdjęcie 15/15


27 marca 2022 10:32, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Zachęcający tekst. Na teatr Gorzowiacy!
Anonim_4322, 28.03.2022, 08:43, 37.47.131.42 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Od słowa może zacząć się wszelkie zło
Na początku było słowo. Tak, Biblia. Od słowa zaczyna się wszelkie dobro, ale i od słowa może zacząć się wszelkie ... <czytaj dalej>
Rodzą się dzieci dzięki programowi in vitro
Gorzowski program polityki zdrowotnej, pomagający w leczeniu niepłodności, realizowany jest od dwóch lat. Dzięki wsparciu z miejskiego budżetu na świat ... <czytaj dalej>
Gigantyczna afera na szczytach władzy
Publikujemy felieton Jerzego Wierchowicza. Kilka tygodni temu zjednoczona prawica przegłosowała 4 pytania referendalne, z których dwa dotyczyły kwestii nielegalnych imigrantów czyli, ... <czytaj dalej>
Jak posprzątasz, może dostaniesz książkę
Gorzów Wielkopolski po raz kolejny włącza się do akcji „Książka za worek śmieci”. 16 września odbędzie się wielkie sprzątanie terenów ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Będzie badanie, zabawa i tort
Konsultacje medyczne i atrakcje dla całych rodzin – to wszystko ... <czytaj dalej>
Groził, że skoczy z mostu
Policyjne doświadczenie i opanowanie sierżanta Dawida Kamyka sprawiły, że mężczyzna, ... <czytaj dalej>
Liderzy gorzowskiego biznesu
W piątek 16 września podczas gali w Filharmonii Gorzowskiej wręczono ... <czytaj dalej>
Gigantyczna afera na szczytach władzy
Publikujemy felieton Jerzego Wierchowicza. Kilka tygodni temu zjednoczona prawica przegłosowała 4 ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« wrzesień 2023 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
 
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Wybór między dobrym a dobrym
Nocny Szlak Kulturalny to trudny wybór między dobrym a dobrym. Konia z rzędem temu, kto zdołałby/zdążyłby obejść ponad 40 wydarzeń, dlatego w tym roku wybrałam kilka, wciąż naiwnie marząc, że ... <czytaj dalej>
Pokaż najpiękniejsze porosty
W ramach programu edukacyjno-informacyjnego WygrajMY czyste powietrze miasto ogłasza konkurs <czytaj dalej>
Zagłosuj na zmodernizowany obiekt
Trwa głosowanie w plebiscycie internetowym konkursu Modernizacja Roku & Budowa <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - uniejow.jpg
admin ego:
Na Szlaku Białych Miasteczek
O Setenil de las Bodegas z pewnością nie można powiedzieć, ... <czytaj dalej>
admin ego:
W sercu Andaluzji
Do Antequery ściągnęły nas dolmeny. Dla megalitycznych budowli jestem gotowa ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Trzeba poznać geny raka
Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Pawłem Blecharzem, kierownikiem ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Zadbaj o dobry sen
Według szacunków, ponad 50 proc. dorosłych na świecie nie zapewnia ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_6328:
Przypomnę ostatni film i zarazem pierwszy polski który wygrał Oscara. To ida. Tylko za wątek w szpitalu gdzie chory przyznał się że siekierą z <czytaj dalej>
Anonim_2364:
Ten biuletyn to świetna sprawa. Nie mogę się co roku nadziwić, że osoby z "takimi" (bardzo ciekawymi) życiorysami mieszkają obok mnie <czytaj dalej>
Kapiszon:
Dlaczego politycy, ze swoimi dworakami nie zro ią jakiejś bijatyki na stadionach np PO przeciwko PiS i Lewicy, 3 drodze. Bilety po 50 szłyby, jak w <czytaj dalej>
Anonim_7499:
No wreszcie ekspert. Jak Tusk zdradził Polskę? <czytaj dalej>
Anonim_2383:
Czy, kiedy i gdzie pan Ryszard Bronisz ponownie wygłosi wykład. W tym czasie przebywałam poza Gorzowem i nie byłam w muzeum, a chętnie posłucha <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej