sobota 4 lutego 2023     Weronika, Mariusz, Andrzej
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Wspomnienie czasów kabaretowych (cz. 2)
eGorzowska - 10723_8SdojPBDTJQRyRaGpUw.jpg

Publikujemy częśc drugą wspomnień wiceprezydenta miasta Gorzowa w latach 2015-2016 Janusza Dreczki na temat dawnych kabaretowych czasów w naszym mieście.

Część pierwszą przeczytacie tu: http://www.egorzowska.pl/pokaz,kultura,10719,

Staraliśmy się pozyskać do składu dziewczyny, ale oprócz epizodu pianistki, nie udało nam się dorobić ciekawej żeńskiej postaci. Nasze występy stały się ozdobą uczelnianych imprez dla studentów, podczas obozów letniego i zimowych, stałym elementem rozrywki wieczornej były nasze
występy. Wtedy też pisaliśmy okolicznościowe teksty i wykonywaliśmy spontaniczne gagi. Występowaliśmy podczas różnych studenckich imprez w całej Polsce. Kabaretony, w których prezentowaliśmy się obok takich tuzów jak kabaret Tey, Pod Egidą czy Elita stanowiły o wartości naszych umiejętności. Zresztą Jan Kaczmarek stał się dla mnie i Stefana Strzałkowskiego wzorem artysty satyryka samego w sobie, z którego porad i uwag często korzystaliśmy. Stałym punktem każdego programu były parodie w moim wykonaniu.

W cenzurowym egzemplarzu parodie prof. Zina miał prezentować Czesiu Sowiński, ale w rzeczywistości na scenie profesora parodiowałem ja ze znakomitą pointą monologu: Z piórkiem i wiaderkiem węgla: …, ach! Gdyby tak owa deska klozetowa potrafiła mówić!

Ozdobą każdego programu był wywiad z Jackiem Gmochem (moja parodia) i piłkarzem reprezentacji Polski Jerzym Gorgoniem (Stefan Strzałkowski), prowadzony przez Freda Majewskiego.



Odręczny zapis jednego z programów kabaretu Banan. Ze zbiorów autora.

Salwy śmiechu z widowni docierały do nas i wtedy po prostu improwizowaliśmy. Wtedy też najlepiej także my sami się bawiliśmy. Program trwał nierzadko dwie godziny, a zamiast bisów były po prostu dialogi z publiką. Zawsze piosenki były znakomitą częścią naszych występów. Śpiewali wszyscy, chociaż Bartek Gorski i Tomek Tchórz byli stworzeni do tego i to był ich gwóźdź programu. Własne teksty śpiewałem także ja, a na instrumentach dogrywał mi któryś z kolegów. Sporo było wykonań autorskich, które prezentowali koledzy. Stałym elementem programów były wiadomości, ogłoszenia i wywiady. Przebojem był… wywiad z rolnikiem, który widział UFO i monolog: Jak zdawałem na gorzowską Sorbonę.

Ogłoszenia Stefana Strzałkowskiego zatwierdzone przez cenzora. Ze zbiorów autora.

Występ podczas letniego obozu w Lipach. Z lewej: Spowiedź studenta - od lewej: autor, Stefan Strzałkowski. Z prawej: monolog: …o tych, co pierwszy raz – autor. Ze zbiorów autora.

W naszym repertuarze pojawiły się także gagi polityczne, które – co było całkowicie naturalne – nie zostały poddane ocenie cenzury, bo nie mogły. Na mojej głowie pojawiła się oryginalna komsomołka z czerwoną gwiazdą, na której był sierp i młot. Był także t shirt marynarski i czerwona koszulka oraz biało-czerwony Stefan kopany przez mnie w zadek z okrzykiem: Niech żyje! Sporo tekstów czy to w dialogach, czy w piosenkach nawiązywało do – zatajanych przez ówczesne władze i środki przekazu – tych wątków z historii Polski, których cenzura zakazywała publikować. Nie byliśmy kabaretem politycznym i nie zamierzaliśmy układać takiego programu, ale potrzeba była wielka przynajmniej z mojej strony, do wyrażania jednoznacznego poglądu, po której stronie barykady wtedy byliśmy.

Wielkimi krokami zbliżał się rok 1980. Czas, który wpłynął na zmianę politycznego oblicza Polski. Minęła już połowa studiów. Nabraliśmy pewności siebie. Na przełomie 1979 i 1980 roku także dokonała się istotna zmiana w działalności naszego kabaretu. Część ludzi w naturalny sposób odeszła. My dorastaliśmy do sceny, dojrzewaliśmy artystycznie. Zmieniliśmy nazwę na: Kabaret Aloś, a do zespołu dołączyli pracownik dydaktyczny z uczelni (pracownia Gimnastyki) Adam Górecki i student młodszego rocznika Joachim Wróbel – znakomity skrzypek, ale w naszym kabarecie grał na klawiszach, bo to instrument bardziej kabaretowy, ale tak naprawdę chodziło o akompaniament. Przy takim muzyku to nawet Stefan Strzałkowski śpiewał, w skeczu: „Pieski małe dwa”. Powstał stały zespół: Adam Górecki, Marek Dunder, Stefan Strzałkowski, Tomasz Tchórz – gitara, Joachim Wróbel – fortepian i Janusz Dreczka. Napisaliśmy nowe teksty, nowe piosenki, a program był naprawdę znakomity. Wywiad z babcią klozetową, dialogi: paczka carmen, kupa gnatów, nowe teksty parodii Jacka Gmocha, prof. Wiktora Zina, Władysława Hańczy z fragmentem Reymontowskich „Chłopów”, parodie korespondentów z Paryża, Sztokholmu czy Brukseli. Wystąpiliśmy w Przeglądzie Amatorskiego Ruchu Artystycznego, a w Gazecie Lubuskiej Irena Adamczuk (ada) napisała
trochę ciepłych słów.


Artykuł Ireny Adamczuk z Gazety Lubuskiej. Ze zbiorów autora.


Kabaret Aloś. Autor w monologu. Ze zbiorów autora.


Kabaret Aloś. Występ w Jazz Club Pod Filarami w Gorzowie. Od lewej: Adam Górecki, autor. Wywiad: „Paczka Carmen” i piosenka pt.: Bo to, tak jest!”. Ze zbiorów autora

Kabaret Aloś. Występ w Jazz Club Pod Filarami w Gorzowie. Od lewej: Stefan Strzałkowski, autor. Wywiad z trenerem Jackiem Gmochem i zawodnikiem. Ze zbiorów autora.

Program „Od nos-donos” eksploatowany był do końca istnienia kabaretu i jego rozwiązania, co nastąpiło w 1982 r., czyli rok po ukończeniu studiów i opuszczeniu uczelni przez Stefana Strzałkowskiego, Tomasza Tchórza i Janusza Dreczkę.


Kabaret Aloś. Występ w Jazz Club Pod Filarami w Gorzowie. Od lewej: autor, Adam Górecki, Tomasz Tchórz-gitara, Joachim Wróbel-pianino. Piosenka pt.: Mama na piwie mnie wychowała. Ze zbiorów autora.


Kabaret Aloś. Występ w Jazz Club Pod Filarami w Gorzowie. Od lewej: Tomasz Tchórz-gitara, Joachim Wróbel pianino. Rys. 15. Występ w Jazz Club Pod Filarami w Gorzowie. Tomasz Tchórz: piosenka autorska. Ze zbiorów autora


Był też wspomniany program końcowym epizodem uczelnianego ruchu artystycznego na scenie, który powstał z autentycznej potrzeby samych studentów i w całej swej działalności scenicznego przekazu, pomimo urzędu cenzury oraz tzw. opiekunów (funkcjonariusze SB), utrzymał całkowitą niezależność artystyczną, twórczą oraz wykonawczą.

Kabarety Banan i Aloś stanowią część historii funkcjonowania gorzowskiej filii Akademii Wychowania Fizycznego Poznaniu, świadczą o autentyczności artystycznego ruchu środowiska studenckiego Gorzowa Wielkopolskiego w latach 1977-1982 i stanowią część historii życia kulturalnego miasta oraz wartość artystyczną kabaretonów kilku edycji Lubuskiej Wiosny Studenckiej.

Janusz Dreczka



 


7 marca 2021 20:22, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Nabór do NSK
Bohaterem tegorocznego Nocnego Szlaku Kulinarnego jest szparag. Właśnie ruszył nabór chętnych do udziału w akcji gorzowskich restauratorów. Wydarzenie zaplanowano w ... <czytaj dalej>
Już czas na przywrócenie mokradeł
2 lutego obchodzony jest Światowy Dzień Mokradeł. W Lubuskiem mamy pięć krajobrazów bagiennych o łącznej powierzchni ponad 1600 ha. Światowy Dzień ... <czytaj dalej>
Otwierajcie serca. Szykujcie portfele
Już w niedzielę zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Miasto, jak co roku, wspiera fundację. Pomagamy w organizacji, wspólnie z Miejskim Centrum ... <czytaj dalej>
Mieszkania GTBS na Zawarciu
Na Zawarciu powstaną dwa budynki mieszkalne Gorzowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Prezes GTBS Tomasz Gierczak podpisał we wtorek (24 stycznia) umowę ze ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Snack Bar" Urszula Kulawiecka

ul. Sikorskiego 45, Gorzów Wlkp.
tel.
branża: Bary <czytaj dalej>

Nabór do NSK
Bohaterem tegorocznego Nocnego Szlaku Kulinarnego jest szparag. Właśnie ruszył nabór ... <czytaj dalej>
Był bardziej dla innych
Gorzowianie pożegnali byłego dyr. Szkoły Podstawowej nr 13 Tadeusza Wierzbickiego. Świecki ... <czytaj dalej>
Już czas na przywrócenie mokradeł
2 lutego obchodzony jest Światowy Dzień Mokradeł. W Lubuskiem mamy ... <czytaj dalej>
Muzyka poprawi nastrój
Lutowe koncerty w Filharmonii Gorzowskiej z pewnością poprawią nastrój i ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« luty 2023 »
P W Ś C P S N
  
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
     
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Mówić ludzkim głosem
I znów koło roku staje w tym samym świątecznym miejscu, niosąc ze sobą kilka dni odpoczynku, chwilowy powrót do zajęć i kolejne dni wolne. Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok ... <czytaj dalej>
Zakochaj się w Gorzowie
To będzie kolejna okazja by zakochać się w Gorzowie. Wspólnie z <czytaj dalej>
Gorzowskie drzewa w obiektywie
Prezydent Miasta Gorzowa Wielkopolskiego w ramach kampanii edukacyjno-informacyjnej „ZazieleńMY Gorzów” <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - ndianin.jpg
admin ego:
Przetacznik a chusta Weroniki
4 lutego to Dzień Domowej Zupy. Według drugiej Go(n)towcowej połowy, ... <czytaj dalej>
admin ego:
Rzadko widziana zima
3 lutego. Wczorajszy dzień udał się nam prawie bezdeszczowy i ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Produkujemy więcej śmieci
Coraz więcej odpadów. Śmieci produkowane przez Polaków ważą tyle co ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Chroń dziecko

Czym jest sextortion? Co rodzice powinni wiedzieć, aby chronić przed ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Leonard:
Have you ever thought about including a little bit more than just your articles?
I mean, what youu say is valuable annd all. Buut think of if you <czytaj dalej>
Anonim_3231:
Super! Gratulacje dla Zespołu i Pacjenta!
Z.M.P. <czytaj dalej>
Anonim_3949:
Może urzędnicy UM niech opowiedzą, jak.....Na takie "bzdety" kasa jest, a na kładkę na Zawarcie juź nie. <czytaj dalej>
Anonim_1169:
Gdzie ja sie w przeszlosci zabujałem?
Na dekerta w uliczce prostopadłej do ostrego akretu do szpitala w lewo.
Czekałem tam w smaochodzie <czytaj dalej>
Anonim_1169:
W parku róż już nie ma tej laweczki tegonustronnego miejsca z krzakami odgradzajacymi unikalne miejsce od otoczenia.

Wókt jak wszystko <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej