wtorek 18 maja 2021     Alicja, Feliks, Eryk
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Życie ciekawsze niż książka (1)
eGorzowska - 9014_TyXC8TCNN2hGg2TMaoZa.jpg

W cyklu "Łaczą nas ludzie i miejsca" rozmawialiśmy z założycielem i pierwszym kierownikiem oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w gorzowskim szpitalu, doktorem Jackiem Zajączkiem.

Zanim zadaliśmy rozmówcy wiele pytań, odniósł się do przeszłości swoich rodziców i dziadków. Oto jak ją widzi.

- Ponieważ drugi biuletyn tego projektu zaczyna się słowami: "Rozmawiając ze swoimi dziadkami", to ja powiem, że miałem ciekawych dziadków, a zwłaszcza jednego, którego nie poznałem, a który dla Górnego Śląska jest postacią historyczną - rozpoczął spotkanie dr Jacek Zajączek.

DZIADEK JÓZEF, OJCIEC STANISŁAW, MATKA FRANCISZKA
- Ja jestem człowiekiem zachodu. Oboje rodzice byli Ślązakami, z tym że mama Franciszka - Górnoślązaczką, ale urodziła się w 1908 r. w Essen w zagłębiu Ruhry, dlatego że mój dziadek emigrował tam zarobkowo. Natomiast ojciec Stanisław był też emigrantem spoza Polski, bo urodził się w miejscowości Nawsie (Navsi - około 15 km w linii prostej od Wisły i ok. 25 km od Cieszyna - dop. mój Hanna Kaup) na Śląsku Cieszyńskim, w tej części, która obecnie należy do Czech. I w związku z tym, że mu ukradziono małą ojczyznę, był strasznym Czechofobem - podkreśla.

- Myślę, że najważniejsze są wspomnienia mojej mamy o jej ojcu, a moim dziadku, którego nie znałem, bo umarł stosunkowo młodo w latach 20. minionego wieku. Miał na imię Józef. Drogą samokształcenia z prostego górnika stał się ważną postacią polityczną na Górnym Śląsku. W czasie plebiscytu i powstań śląskich był na niego zaoczny wyrok śmierci ze strony państwa niemieckiego, więc musiał się ukrywać. Miejsce rodzinne to była wioska koło Raciborza. Dziadek jest dla mnie postacią mityczną. Był też rzeczoznawcą Rządu Polskiego w Wersalu w czasie uchwalania Traktatu Wersalskiego - jeden z moich wujków miał wszystkie jego dokumenty. Ostatecznie, jako pierwszy wojewoda na odzyskanym Górnym Śląsku, przejmował Śląsk w imieniu Rządu Polskiego z rąk komisji plebiscytowej i narodów zjednoczonych czy powiedzmy wtedy aliantów. To było tuż po III powstaniu śląskim. Z tego okresu w domu jest trochę pamiątek, mnóstwo zdjęć, m.in. dziadka w towarzystwie Józefa Piłsudskiego.

- Dziadek został mianowany pierwszym wojewodą śląskim i jak przyjeżdżam do Katowic, to mam możliwość przechadzać się po ulicy Józefa Rymera, oglądać tamto miejsce zamieszkania. Niestety, nie był dłużej wojewodą jak przez dwa lata. Bardzo ciężko zachorował na chorobę wtedy nieuleczalną - zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Umarł, zostawiając wdowę z ośmiorgiem dzieci. Wśród nich była moja mama. Wtedy to była typowa, bardzo liczna śląska rodzina, która niestety już wygasa, bo w większości były córki, a synowie nie mieli dzieci, więc nazwisko zaczęło zanikać. Ostatni brat mojej mamy umarł dwa lata temu w wieku 96 lat. Mama umarła w 1992 r. - zamyka losy swojej rodziny Jacek Zajączek.

Z KRAKOWA DO SZCZECINA
- Śląsk po wrześniu 1939 r. został przyłączony do Rzeszy i wszyscy zamieszkali tam Ślązacy mieli obowiązek przyjąć obywatelstwo niemieckie. Oprócz 30 chyba rodzin, które Niemcy uznali za niegodne do przyjęcia obywatelstwa Rzeczy, czyli Polaków niedających się naprawić. I oni zostali wysiedleni do Generalnej Guberni. Stąd moja mama i babcia - wdowa po tymże wojewodzie - znalazły się w Krakowie w 1940 chyba roku. I to jest moje miejsce urodzenia. Tam, jeszcze przed wojną, mama poznała mojego ojca Stanisława, który z kolei jest niby-Czechem. Tego Ślązaka Cieszyńskiego. Pobrali się. Ojciec wtedy pracował na Uniwersytecie Jagiellońskim jako biolog w katedrze i zakładzie biologii. Tam się habilitował wkrótce po wojnie i z Krakowa, z nakazem pracy, z polecenia wydanego mu przez swojego profesora, pojechał do Szczecina organizować Pomorską Akademię Medyczną. I był wśród profesorów założycieli. Stąd bez mojej woli znalazłem się w wieku pięciu lat w Szczecinie - wspomina ważne fakty z przeszłości.
- Jedna trzecia Szczecina była wtedy zrównana z ziemią. To było dla nas niesamowitym szokiem, bo w porównaniu z Krakowem, gdzie nie spadła jedna dachówka, to była dramatyczna sytuacja. Właściwie całe centrum, starówka aż po Odrę - same wypalone domy. Pamiętam, jak ojciec prowadził nas na spacery, pokazywał nam sople stopionego w czasie pożaru po nalocie szkła. Nie zapomnę słów mojej mamy, które brzmią mi w uszach do dzisiaj: "Staszek, gdzie ty nas przywiozłeś?"

Cdn.

Tekst i foto Hanna Kaup


25 grudnia 2018 09:11, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Apel o obowiązkowe szczepienia przeciw COVID-19

Samorządowcy – wśród nich marszałek Elżbieta Anna Polak – przygotowali stanowisko w sprawie wprowadzenia obowiązkowych szczepień przeciw COVID-19, skierowane do ... <czytaj dalej>
Pchli targ w nowym miejscu
Gorzowski Rynek Hurtowy uruchomił w nowym miejscu tzw. pchli targ. Teraz mieści się na parkingu, między bramą wjazdową od ulicy Woskowej, ... <czytaj dalej>
Na Kostrzyńskiej będą utrudnienia
We wtorek (27 kwietnia) nastąpi zmiana organizacji ruchu na ulicy Kostrzyńskiej i alei 11 Listopada. Wykonawca przebudowy tych ulic planuje przystąpić ... <czytaj dalej>
Bagiński dwukrotnie skazany
Publikujemy przesłany do naszej redakcji list mecenasa Jerzego Wierchowicza. List mecenasa Jerzego Wierchowicza skierowany został do przedsiębiorcy i polityka Jacka Bachalskiego, ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Apel o obowiązkowe szczepienia przeciw COVID-19

Samorządowcy – wśród nich marszałek Elżbieta Anna Polak – przygotowali ... <czytaj dalej>
Siostra Michaela z honorowym obywatelstwem?
Na najbliższej sesji rady miasta radni zdecydują o przyznaniu s. ... <czytaj dalej>
To ma być najlepszy "Dobry wieczór Gorzów"
Miasto zapowiada, że nadchodzące lato będzie lato pełne wrażeń. Od ... <czytaj dalej>
Zgłoś seniora na szczepienie
W momencie uruchomienia szczepień dla seniorów, Wojska Obrony Terytorialnej wprowadziły ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« maj 2021 »
P W Ś C P S N
     
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
      
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
In vitro, katedra, Wojciechowska i święte oburzenie
Środową (31 marca) sesję rady miasta zdominowały trzy sprawy: in vitro, dotacja na katedrę i wygaszenie mandatu radnej Grażyny Wojciechowskiej. In vitro Najmniej czasu zajęła radnym decyzja związana z finansowaniem in vitro. ... <czytaj dalej>
Konkurs na fraszkę
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie <czytaj dalej>
Pro Arte z Lemem
Miejskie Centrum Kultury zachęca do wzięcia udziału w przeglądzie powiatowym <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - csc_0199.jpg
Hanna Kaup:
Dla papieża Franciszka, Katedry Notre Dame i Okszy
Nigdy nie wiadomo, co wydarzy się podczas wędrówek po mniej ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Pożegnanie Ireneusza Krzysztofa Szmidta
W słoneczny majowy poniedziałek o 13.15 rozpoczęło się pożegnanie śp. ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wszystko o jednodawkowej szczepionce Janssen
Publikujemy dane dot. III fazy badania jednodawkowej szczepionki Janssen przeciwko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Jak chronić się przed cyberprzestępcami w pandemii?
Fałszywe sklepy internetowe, oszustwa telefoniczne, ransomware – cyberprzestępcy nie próżnują ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_4113:
+ że coś dla mlodych. Na bezrybiu i rak ryba <czytaj dalej>
Anonim_3473:
A w Łośnie zrobiono porządek na niemieckim cmentarzu. Wycięto krzaki, kilka drzew, ogrodono i założono lapidarium. Przy nim dwie ławeczki zapra <czytaj dalej>
Anonim_4113:
Pocalujta w d..e wójta! <czytaj dalej>
Anonim_8895:
Rozumiem że po wojnie, wg władzy komunistycznej, konieczne było wyrugowanie jakiejkolwiek pamięci po niemieckich mieszkańcach tych ziem.
Je <czytaj dalej>
Miejscowy:
Kto to jest ten Owczarek, jaką firmę prowadził, że wie? W willi powinno być Muzeum naszego Gorzowa, a Landsberg-a. Nie zaś kolejny żłób. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej