poniedziałek 27 września 2021     Damian, Wincenty, Kosma
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Odkryliśmy tajemnice Koronowa
eGorzowska - 5545_mmAbbTQzfQEWaeKlBGX.jpgOd dziesięciu lat niepełnosprawni z różnych stron Polski spotykają się na warsztatach organizowanych przez Fundację Arka z Bydgoszczy. W tym roku ich pobytowi w Pieczyskach nad Zalewem Koronowskim towarzyszyło hasło "Spotkanie z Mistrzem na pokładzie Arki". Każdego dnia odbywały się zajęcia aktorskie, dziennikarskie, malarskie, taneczne, wokalne, których efektem było wydanie nieregularnika o nazwie "blogARKA" oraz zrealizowanie i wystawienie w Urzędzie Gminy w Koronowie spektaklu z cyklu Życie Moje "Cztery Pory Roku".

Zanim to nastąpiło, w trzecim dniu pobytu w Pieczyskach 15-osobowa grupa uczestników warsztatów pojechała do Koronowa, by na cmentarzu żydowskim zagrać na skrzypcach słynną melodię Tewie Mleczarza "Gdybym był bogaty". Na ten pomysł wpadł aktor Teatru Śląskiego Zbigniew Wróbel. Niestety, najpierw okazało się, że temperatura na powietrzu może zaszkodzić delikatnemu instrumentowi, a później, gdy już dotarliśmy na miejsce - że na cmentarnej bramie wisi zamknięta żelazna kłódka. Nikt nie wiedział, gdzie może być klucz, który by do niej pasował. Zdołaliśmy jedynie dojrzeć z daleka jakieś macewy, ale przesłaniały je niewykoszone trawy. Z całego planu została nam do obejrzenia jedynie synagoga w centrum miasteczka. Nim tam trafiliśmy, zrobiliśmy sobie postój przy rynku i uznaliśmy, że jednak trzeba jakoś wejść na cmentarz.
- Idź do urzędu, może coś będą wiedzieli - powiedział Zbyszek do Hani Kaup.

Możecie sobie wyobrazić zdziwienie sekretarki Burmistrza, gdy padło pytanie o klucz od cmentarza. Kobieta wykonała kilka telefonów i bezradnie rozłożyła ręce, bo wszyscy, którzy mogliby cokolwiek wiedzieć, byli na sesji Rady, a sesja - wiadomo - rzecz święta. Gdy pani otrzymała wizytówkę z prośbą o telefon, gdyby jednak ktoś się pojawił i mógł pomóc, nagle przypomniała sobie, że dzień wcześniej szukała innego klucza i całkiem przypadkowo wpadł jej w ręce jakiś z napisem "Cmentarz Żydowski". Podeszła więc do metalowej skrzyneczki i wyjęła kluczyk.
- Chyba nie mamy drugiego cmentarza żydowskiego - powiedziała.

Byliśmy uszczęśliwieni. W dodatku humor poprawiła nam wizyta w punkcie Informacji Turystycznej, gdzie obejrzeliśmy interesujące eksponaty historyczne pochodzące z różnych okresów życia Koronowa. Szczególnie zainteresowały nas: kamienne żarno, kołowrotki oraz maszyny do szycia i pisania, żelazna wyciskarka do owoców z napisem "tutti frutti", chodaki, brzytwy, sztućce, stare obrazy, gliniane garnki, a także miecze z czasów bitwy pod Koronowem z 10 X 1410 r. Ewenementem był II tom "Nowego poradnika lekarskiego dla osób wszelkiego stanu, zawierający przepisy rozpoznawania i leczenia chorób ludzkich małą liczbą lekarstw prostych i po większey części krajowych, tudzież oddzielny traktat o metodzie przeczyszczającey LEROY ułożony w sposób dla każdego przystępny przez JÓZEFA ORKISZ sztabs-lekarza byłego woyska polskiego, medycyny, chirurgii i sztuki położniczej mag." z 1835 r.

Po przygodzie z pamiątkami z przeszłości ruszyliśmy w kierunku synagogi. Po drodze nie mogliśmy ominąć niepozornego sklepiku, w którym wcześniej Zbyszek kupił najprawdziwsze w świecie drożdżówki. Takich już dziś się nie spotyka. Lekkie i wypieczone ciasto posypane kruszonką, to wspomnienie dzieciństwa. Chcieliśmy jeszcze spróbować innego wyrobu sprzed lat tzw. amerykanów. Okazało się jednak, że tuż przed nami jakaś klientka wykupiła wszystkie.
- Niech nam pani choć kilka odstąpi - prosiliśmy.
- Spokojnie, czekajcie, zaraz to załatwimy - wtrącił się młody sprzedawca i chwycił za telefon. - Ostatnie pięć? To zapakujcie, zaraz po nie przyjdą - powiedział do słuchawki, a nam wskazał kierunek, w jakim mamy się udać, by odebrać wypieki.
Na końcu maleńkiej uliczki, przy której stały rozwalające się i opuszczone domki oraz najwyższej klasy mercedesy, znajdowała się cukierenka. Pięcioma amerykanami dzieliliśmy się jak opłatkiem. Każdy musiał spróbować.
- Ależ one są nasączone rumem - powiedziała Renia Pawelczak. - A tradycyjne powinny mieć więcej amoniaku - dodała Agata Krzyżanowska. Posileni pysznościami rzuciliśmy jeszcze okiem na dawny klasztor Cystersów - tradycyjnie posadowiony w dolinie - zamieniony na więzienie, obejrzeliśmy synagogę i spacerkiem wróciliśmy na rynek. Stamtąd znów na cmentarz.

Obawialiśmy się, czy klucz, który dostaliśmy, będzie pasował do kłódki. I rzeczywiście, początkowo wydawało się, że to nie ten. Ale po chwili napięcia kłódka puściła. Przed nami otworzyła się przestrzeń zarośnięta wysokimi chwastami - z potężnym klonem po środku - ale z wyraźnymi śladami czyjejś obecności. Ktoś musiał przed nami tu być i przetrzeć ścieżki wiodące do macew. Być może jakiś wakacyjny turysta przybył ze świata, by odwiedzić groby swoich przodków. Świadczyły o tym położone na tablicach nagrobnych kamienie. To zwyczaj praktykowany przez Żydów odwiedzających cmentarze, zwany micwą, a polegający na dodawaniu do istniejącego dużego kamienia – małych kamyków. W tym szczególnym miejscu spędziliśmy dobre pół godziny. Próbowaliśmy odczytywać prawie niewidoczne przez działanie czasu napisy. Widzieliśmy, że spoczywają tam i mężczyźni, i kobiety, a także dzieci. Niektóre z macew wyglądały tak, jakby niedawno ktoś je oczyszczał. To potwierdzało nasze przypuszczenie o wizycie nieznanych gości.
Wszyscy jednogłośnie stwierdziliśmy, że Miasto powinno zadbać o to miejsce. Może warto wykorzystać młodzież, która mogłaby przynajmniej wyrwać zarośla. Cmentarz byłby piękną wizytówką Koronowa, w którym na pewno mieszkają ludzie szanujący swoją historię.

W piątek wróciliśmy do Koronowa. Tam w sali sesyjnej grupa taneczno-aktorska - przy wsparciu malarskiej i fotograficznej - przedstawiła nadzwyczaj licznie zgromadzonej publiczności widowisko z cyklu Moje życie pt. "Cztery pory roku". Niepełnosprawni z różnymi dysfunkcjami świetnie poradzili sobie nie tylko z tańcem na wózkach, ale też ruchem scenicznym, dialogami i śpiewem. Było wzruszająco i z humorem. Przedstawienie kolejny raz udowodniło, jak wiele potrafią osoby niepełnosprawne i jak ważne są dla nich warsztaty z mistrzami oraz integracja środowiskowa.

Widowisko zamknęło cykl warsztatów, organizowanych przez Fundację Arka w Bydgoszczy już od dziesięciu lat.

zespół redakcyjny
foto Hanna Kaup


Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
odkrylismy tajemnice koronowa, zdjęcie 1/12

odkrylismy tajemnice koronowa, zdjęcie 2/12

odkrylismy tajemnice koronowa, zdjęcie 3/12

odkrylismy tajemnice koronowa, zdjęcie 4/12

odkrylismy tajemnice koronowa, zdjęcie 5/12

odkrylismy tajemnice koronowa, zdjęcie 6/12

odkrylismy tajemnice koronowa, zdjęcie 7/12

odkrylismy tajemnice koronowa, zdjęcie 8/12

odkrylismy tajemnice koronowa, zdjęcie 9/12

odkrylismy tajemnice koronowa, zdjęcie 10/12

odkrylismy tajemnice koronowa, zdjęcie 11/12

odkrylismy tajemnice koronowa, zdjęcie 12/12


26 września 2014 23:33, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Słowa i zdjęcia oddają atmosferę tygodniowych warsztatów w Pieczyskach, Koronowie. Fundacja Arka znów pozwoliła niepełnosprawnym dotknąć świata artystycznego, co wzmacnia i buduje. Fachowość, wiedza i wytrwałość instruktorów udzieliła się nam wszystkim - jestem jednym z tych niepełnosprawnych - i daliśmy koncert. Było jak zwykle wspaniale. Wzmocnieni wróciliśmy do domów. A za rok znowu spotkamy się w ARCE. Pozdrawiam wszystkich Arkowiczów. Pani Hanno, dziękuję w swoim i ich imieniu za ciekawy artykuł i zdjęcia.
Zenon M., 03.10.2014, 12:57, 83.8.109.253 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Światowy Dzień… Stefanii
Gorzowski nosorożec po raz pierwszy, od czasu gdy został odnaleziony, świętował Światowy Dzień Nosorożca. Z tej okazji w środę w ... <czytaj dalej>
Próba syren
W czwartek (23 września) w godzinach 12.00-12.30 na terenie całego miasta zostanie przeprowadzona głośna próba syren alarmowych. Nadane zostaną następujące sygnały; - ... <czytaj dalej>
Pielgrzymkowy weekend i liczenie wiernych
W najbliższą sobotę 25 września odbędą się aż trzy pielgrzymki diecezjalne. Po raz dziewiąty do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski na swoje ... <czytaj dalej>
Bagiński dwukrotnie skazany
Publikujemy przesłany do naszej redakcji list mecenasa Jerzego Wierchowicza. List mecenasa Jerzego Wierchowicza skierowany został do przedsiębiorcy i polityka Jacka Bachalskiego, ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Sylwetka" Zakład Krawiecki Jerzy Klimiński

ul. Bolesława Chrobrego 33 Ip., Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 84 57
branża: Krawieckie usługi <czytaj dalej>
"Nadzórbud" Kryzostym Krzywulski

ul. Wołodyjowskiego 7, Gorzów Wlkp.
tel. 95 728 22 80
branża: Projektowe biura <czytaj dalej>

Światowy Dzień… Stefanii
Gorzowski nosorożec po raz pierwszy, od czasu gdy został odnaleziony, ... <czytaj dalej>
Przemyk, Komenda w kinie
Historię Grzegorza Przemyka czy Tomka Komendy obejrzysz w nowym tygodniu ... <czytaj dalej>
Medycy z UZ najlepiej zdali egzamin
Lekarski Egzamin Końcowy to państwowy test niezbędny do uzyskania pełnego ... <czytaj dalej>
Wykryją najmniejszą zmianę
Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie zyskał nowoczesną broń do walki ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« wrzesień 2021 »
P W Ś C P S N
  
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kogo obchodzi gorzowska kultura?
Kogo obchodzi gorzowska kultura? Takie pytanie zadałam sobie w miniony piątek, gdy przyszłam na warsztaty związane z nową Strategią Kultury dla Gorzowa Wielkopolskiego. Najpierw dowiedziałam się, że w lipcu zespół badaczy ... <czytaj dalej>
Uwaga konkurs: Lubuska pocztówka z wakacji
Jeszcze tych zdjęć za wiele nie ma. Ale lubuskie jest <czytaj dalej>
Sfotografuj Gorzów
Muzeum Lubuskie im. J. Dekerta zaprasza do udziału w konkursie <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0769.jpg
Hanna Kaup:
Refleksje z podróży (2)
Podróżowanie po świecie w warunkach pandemii nieco się zmieniło. Poszczególne ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Refleksje z podróży
Gorzów jest tak skomunikowany z resztą świata, że nawet gdyby ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Rekrutacja i praca w pandemii
Przedsiębiorcy nie zwolnią i nie zawieszą niezaszczepionych? Eksperci: „Ten przepis ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Czy cyberprzestępcy zakłócą rok szkolny?
Chociaż 1 września wracamy do nauczania stacjonarnego, to niewykluczona jest ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Mirosława:
Była wspaniałym lekarzem. Od dziecka wiedziałam, że właśnie do niej można się zwrócić w każdej sprawie. Niech spoczywa w spokoju.
<czytaj dalej>
Anonim_6352:
W ciągu ostatnich lat 2 razy zdecydowałem się pojechać pociągiem do Wrocławia z przesiadką w Zielonej Górze i... 2 razy pociąg z Gorzowa nie <czytaj dalej>
Anonim_2499:
Tez chcialem jechac pociagiem w Polske bo samochodem tak daleko wyjezdzac to jest zmęczenie a pociag wiadomo wygodniej i mozna spac w podrozy.
<czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Ja rozumiem, że w gorących latach przeobrażeń ustrojowych można było popełnić kardynalne błędy. Także w reorganizacjach na kolei. Ale czy n <czytaj dalej>
Anonim_8593:
Będę tam i w tym roku za dwa tygodnie :) <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej