środa 10 sierpnia 2022     Borys, Bogdan, Wawrzyniec
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
Podwójny patronat
eGorzowska - 11710_QNktRPG85ywZufofXSPh.jpg29 czerwca uważany był niegdyś za pechowy. Mawiano wtedy, że „dzień, nad którym patronat sprawuje aż dwóch świętych, nie może być szczęśliwy”. Ludowy przesąd ostrzegał przed kąpielą w rzekach i jeziorach, bo skoro dzień jest feralny, to i woda „szczególnie żądna ofiar”. Przesądna nie jestem, jednak uważajcie – od początku czerwca utonęło już prawie 70 osób.

Z dzisiejszego punktu widzenia pechowość związana z liczbą dziennych patronów wydaje się co najmniej dziwna. Nie ma już w kalendarzach dnia z wyłącznie jednym patronem, a dzisiaj oprócz Piotra i Pawła, mamy ich jeszcze czworo: dwie kobiety (św. Beatę i św. Emmę) oraz dwóch mężczyzn (św. Kasjusza i bł. Rajmunda). Faktem jest, że oni – w przeciwieństwie do Apostołów – występują pojedynczo, natomiast bohaterowie dnia, utkwili w świadomości ludu tak zdwojeni, że określano ich nawet wspólnym mianem „Pieterpawła”.

Święci Apostołowie Piotr i Paweł są patronami Poznania. Piotr opiekuje się ponadto blacharzami, kowalami, murarzami i sprzedawcami ryb, Paweł z kolei marynarzami, wędkarzami, powroźnikami i tkaczami. W dniu ich wspomnienia rozpoczynał się sezon letnich połowów; podsumowywano zyski i straty z połowów wiosennych i zawierano kontrakty na lato.

Mało znanym zwyczajem dotyczącym obchodów dzisiejszego święta jest Morska Pielgrzymka Rybacka do Pucka. Jej tradycja sięga roku 1217, kiedy to miasto otrzymało przywilej urządzania jarmarków w dzień patronów tamtejszej parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. Aż do czasu oddania do użytku linii kolejowej z Pucka do Helu (1922), mieszkańcy Półwyspu Helskiego docierali na jarmark łodziami, potem zwyczaj zaczął zanikać. Reaktywowano go w 1981 r. i od tej pory morska pielgrzymka organizowana jest najczęściej w najbliższy świętu weekend (w tym roku 25 czerwca).

Wygląda to naprawdę malowniczo. Dziesiątki udekorowanych kutrów, łodzi rekreacyjnych i turystycznych, wypływa z Kuźnicy, Władysławowa i Jastarni. Mniej więcej w połowie drogi spotykają się z czekającymi na nie kutrami rybaków z Pucka. W miejscu spotkania, na wodach Pucyfiku (Zatoki Puckiej) odprawiane jest krótkie nabożeństwo, po czym wszyscy płyną do Pucka, gdzie biorą udział w sumie odpustowej, celebrowanej u stóp tamtejszej fary. Uroczystości kościelne kończy wspólne zdjęcie wszystkich obecnych Piotrów i Pawłów, a potem rozpoczynają się kulturalne wydarzenia towarzyszące. Ta niezwykła pielgrzymka jest jedyną w Europie i jedną z dwóch na świecie. Druga odbywa się w Brazylii na wodach Amazonki.

Poza tym Niebiański Klucznik uchodził za jednego z najbardziej wiarygodnych patronów „pól obsianych chlebem”. Mawiano „jeśli proso w dzień Piotrowy jest w łyżce, będzie i na łyżce”.
W obrzędowości ludowej dopiero dziś kończyły się sobótkowe obchody. W wielu regionach młodzież spędzała noc „pilnując słońca”. Istniało przekonanie, że w Pieterpawłowy poranek słońce „bawi się jakimś specjalnym kolory, które mienią się i mienią jak tęcza”. Coś faktycznie jest na rzeczy. Obserwowałam dziś barwy nieboskłonu od samego brzasku. Kolorowe wzory zmieniały się na nim jak w kalejdoskopie. Chłonęłam je, wsłuchując w dźwięki ptasiego radia i nawet mi do głowy nie przyszło, by wziąć do ręki aparat. Zrobiłam to dopiero po dobrej godzinie. Efekt na zdjęciu, ale to już końcówka spektaklu.


A co upamiętniono w przysłowiach?
po pierwsze – deszcz
„Gdy Piotr z Pawłem w deszcz uderzy, słońce za mgłą tydzień leży”,
„Gdy święci Piotr z Pawłem płaczą, ludzie przez tydzień słońca nie zobaczą”,
„Gdy na Pawła leje, dobrych zbiorów miej nadzieję”,

po drugie – grzyby
„Piotr i Paweł, tak na niby, sieją w lasach pierwsze grzyby” (doniesienia o pierwszych zebranych w lesie kurkach już się pojawiają),

po trzecie – muchy
„Po świętym Pawle i Pietrze muchy tłuste jak wieprze”,

a po czwarte – są jeszcze przysłowia, które trudno jednoznacznie przypisać:
„Dawniej Piotr był Piotrem, a łotr łotrem”,
„Wie święty Piotr, komu swego płaszcza udzielić”,
„Uczył Paweł Marcina, a sam głupi jak trzcina”,
„Piotr wie, co mówi, Paweł zaś mówi, co wie”,
„Ja o Pawle, on o Gawle”.

Jeżeli ktoś w Piotra i Pawła zabłądzi do środkowej Austrii, na Ziemię Salzburską, ma szansę podziwiać niecodzienne wydarzenie o ponad 300-letniej tradycji. W procesji dźwigane są przez młodych mężczyzn kwietne kolumny zwane „prangstangen”. Ważą one od 35 do 80 kg, mają do ośmiu metrów wysokości, a ich trzon stanowią oczyszczone z kory pnie drzew, które owijane są szczelnie girlandami świeżych kwiatów z alpejskich łąk. Wykonuje się je ręcznie, wykorzystując 40-50 tysięcy kwiatków, zbieranych wcześniej przez dzieci i młodzież.
Według przekazów, dzieje się tak na pamiątkę plagi szarańczy, która na przełomie XVII i XVIII w. zniszczyła tu całą roślinność oprócz nagietków. W podzięce za ochronę, mieszkańcy ślubowali, że będą co roku nosili w uroczystej procesji, ozdobione kwiatami i sięgające nieba pnie drzew. Kolumny stoją w kościele aż do Matki Boskiej Zielnej (15 sierpnia), potem są ostrożnie zdejmowane i przechowywane do zimy, kiedy trafiają do kadzielnic.

Tekst i foto Maria Gonta


29 czerwca 2022 07:32, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Biskup z herbem i zawołaniem
W sobotę 13 sierpnia o godz. 12.00 podczas mszy św. odprawianej w kościele konkatedralnym pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej ... <czytaj dalej>
Stanowisko w sprawie gazu
Publikujemy stanowisko Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej. Organizacja Pracodawców Ziemi Lubuskiej jako instytucja zrzeszająca największą liczbę firm w województwie lubuskim, z niepokojem ... <czytaj dalej>
Prace wstrzymane
Kolizja z siecią teletechniczną przy ul. Ułanów. Podczas prac ziemnych, przy budowie nowego odcinka ulicy Ułanów, wykonawca zadania napotkał na kolizję ... <czytaj dalej>
List otwarty do Elżbiety Rafalskiej
Publikujemy List otwarty marszałek Elżbiety Anny Polak do poseł PE Elżbiety Rafalskiej. "List otwarty marszałek Elżbu=iety Anny Polak – przywracający pamięć ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Kunik Ryszard Poligrafia

ul. Kutrzeby 1 lok. 55, Gorzów Wlkp.
tel. 604 983 280
branża: Druk - drukarnie, poligrafia <czytaj dalej>
Wspólnota Mieszkaniowa "Andersa 6"

Ul. Andersa 6, Gorzów Wlkp.
tel. 95 724 08 09
branża: Wspólnoty mieszkaniowe <czytaj dalej>
"Mdesign" Marcin Głażewski

ul. Kostrzyńska 1, Gorzów Wlkp.
tel. 602 868 605
branża: Reklama - agencje, doradcy <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« sierpień 2022 »
P W Ś C P S N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
    
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Przegraliśmy
Niedawno pisałam tekst o instalacji artysty plastyka Jerzego Gąsiorka. Nosił tytuł „Powinnością artysty jest protestować”. Zachęcałam do obejrzenia i refleksji nad tym, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Niestety. ... <czytaj dalej>
Gorzowskie drzewa w obiektywie
Prezydent Miasta Gorzowa Wielkopolskiego w ramach kampanii edukacyjno-informacyjnej „ZazieleńMY Gorzów” <czytaj dalej>
Uwaga konkurs: Lubuska pocztówka z wakacji
Jeszcze tych zdjęć za wiele nie ma. Ale lubuskie jest <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - a.jpg
Hanna Kaup:
Wizyta w Galowicach
Dolny Śląsk to region, który ma do zaoferowania nie tylko ... <czytaj dalej>
admin ego:
Najbardziej zapracowany święty
10 sierpnia. Nasi przodkowie mawiali „Na święty Wawrzyniec lata wnet ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Spada ilość miodu. Pomóżmy pszczołom
Pszczoły potrzebują naszej pomocy. Radzimy, jak to zrobić. Jak pokazują statystyki, ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Grzechy rowerzystów
W ramach kampanii informacyjno-edukacyjnej „Czas na bezpieczny rower” przypominamy o ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_4688:
Rzeźniku..
100letnie lipy Kostrzyńskiej ciach
Drzew z wejściu do parku róż w Strzeleckiej ciach
Drzewa w parku kopernika nowe a us <czytaj dalej>
Bruhl:
Ciekawe, gdzie powèdrowało drewno wycięte przy okazji budowy na Kanale Ulgi toru kajakarskiego? Dziś zarośniętego. To samo z mariną na Teatraln <czytaj dalej>
Anonim_6471:
Szkoda, że nigdy nie pada pytanie KTO zarabia na wycince drzew z tkanki miasta, Ile się na tym zarabia. I W CZYIM kominku gorzowskie drzewa kończą <czytaj dalej>
Anonim_9137:
... i wzrok pełny zadumy, kogo i co by tu jeszcze... <czytaj dalej>
Anonim_7747:
A pysio okraglutkie... <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej