sobota 7 grudnia 2019     Agata, Ambroży, Marcin
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
zygmunt_marek_piechocki BLOG

« powrót
W piątek w filharmonii
Moja droga Julio, piszę do Ciebie w tę grudniową popołudniową, smętną i pochmurną niedzielę. Właśnie wróciłem ze spaceru. Jakieś 500 metrów od bloku, w którym mieszkam, jest niewielki staw. Na nim ptactwo wodne, a wokół ścieżka. Ładnie i spokojnie. Wymierzyłem kiedyś obwód jeziorka, jadąc rowerem z licznikiem – 700 metrów. Więc dzisiejsze moje maszerowanie to ze cztery kilometry. Bo właśnie cztery razy jeziorko obszedłem – no i plus dojście z domu i z powrotem. A piszę Ci, Miła, o tym substytucie moich jazd rowerkowych, wielokilometrowych, bo te na razie wstrzymane. Nie zawsze jazda rowerem na zdrowie wychodzi. Niestety.
I muszę się z tym pogodzić. Oby nie było gorzej!

Cieszę się, że „Preteksty” już u Ciebie. I miło wiedzieć, że nosisz je ze sobą w torebce i poczytujesz w dogodnych momentach, np. jadąc autobusem do pracy poza tym normalnym czytaniem w domu. Wiesz, mam już kilka maili z uwagami na temat tekstów z tego tomiku. Z radością przyjmuję te chwalące, a z szacunkiem, pokorą te, w których znajduję jakieś przygany, uwagi. Przydadzą się na przyszłość.
Mam nadzieję, że jest jakaś jeszcze mi pisana.

A ta najbliższa, tygodniowa? Wreszcie, za kilka dni, wyczekiwany piątek z koncertem symfonicznym w Gorzowskiej Filharmonii. Zapewne już czytałaś na jej stronie internetowej program:

ANDRZEJ PANUFNIK
Kołysanka
Koncert fortepianowy

ANTON BRUCKNER
VI Symfonia A-dur (WAB 106)

i że nawiedzi Miasteczko G., Filharmonię Lady Camilla Panufnik, wdowa po kompozytorze Andrzeju Panufniku, wielka propagatorka jego twórczości na całym świecie. Tak więc feta osobowa i muzyczna. Mnie, jak wiesz, cieszy bardziej ta muzyczna.

Kołysankę napisał Andrzej Panufnik w Londynie, w 1947 roku (to dla mnie ważny rok, wszak w tymże się urodziłem). Kompozycja jest napisana na 29 instrumentów smyczkowych i dwie harfy. Jestem ciekaw, jak Pani Monika Wolińska, dyrygentka, ustawi skład orkiestrowy, gdzie będą harfy - z reguły chroniące tyły lewej strony orkiestry.

Pomysł na „Kołysankę” przyszedł Andrzejowi Panufnikowi podczas nocnego spaceru.
Tak zapisał tamten czas: „Pewnej nocy zatrzymałem się na moście Waterloo, oparłem ręce o balustradę i długo wpatrywałem się w wody Tamizy. Kiedy podniosłem głowę, zobaczyłem ciemne chmury przepływające powoli przez jaśniejszy krąg księżyca. Fale rzeki i nocne niebo nad zamglonym miastem nasunęły mi pomysł utworu rozgrywającego się w trzech planach: pulsujący rytm harf, który oddawałby spokojny, ciągły nurt rzeki, grupa solowych instrumentów smyczkowych, niektóre grające w ćwiertonach, dla oddania widoku płynących chmur, a nad tym wszystkim niczym księżyc, który świeci także nad Polską, polska pieśń ludowa, oparta prawie w całości na skali pentatonicznej i grana kolejno przez solowe instrumenty smyczkowe: skrzypce, następnie altówkę, wreszcie wiolonczelę. Obraz, który miałem przed oczyma, chmury chwilami ukazujące, a chwilami zasłaniające pełny krąg księżyca, muzyka miałaby oddawać w ten sposób, że linia melodii co jakiś czas wynurzałaby się, to znów zatapiała”. I wiesz, właśnie tak odbieram ten utwór.

Interesowało mnie, co to takiego te „ćwierćtony”. Encyklopedycznie - ćwierćton - odległość między dwoma dźwiękami równa połowie półtonu, czyli 1/24 oktawy.
A jak pokazał nam na spotkaniu Klubu Melomana Pan Dawid Pajdzik, uzyskuje się go poprzez przesuwanie palca miedzy artykulacją dwóch dźwięków. W górę albo w dół. Ładne to jest. Nie wiem - można ten efekt nazwać takim miniglissandem?

A więc „Kołysanka”. Po niej Koncert fortepianowy – przy klawiaturze Pani Ewa Pobłocka. To właśnie Ona ostatnią wersję tej kompozycji (z 1982) Andrzeja Panufnika we wrześniu 1990 roku w Filharmonii Narodowej po raz pierwszy wykonała. I od czasu do czasu wykonuje ją na innych estradach filharmonicznych.
Mamy to szczęście, że również na naszej, gorzowskiej.

Ale można znaleźć w Internecie i inne wykonania. Z Lwowską Orkiestrą grał ten Koncert Radosław Sobczak. Pamiętasz Radka z Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie w 2000 roku? Był naszym faworytem. Jakże pięknie interpretował nokturny Fryderyka. No, ale szanowne jury nie doceniło. Za to ileż braw zebrał w tzw. salonach odrzuconych w różnych miejscach Warszawy. Później, wiem, wyjechał do Australii. Ale to już inna historia.

A melomani czekają na symfonię Antona Brucknera. Tego autora nie było jeszcze w Filharmonii Gorzowskiej z żadnym utworem, więc Jego „szósta” już budzi emocje. Około godziny pięknej Muzyki. Już same autorskie dopiski przy włoskich nazwach części Symfonii budzą zaciekawienie. Bo najpierw zamiast Maestoso – Majestoso (majestatycznie), Adagio – Seher feierlich (bardzo uroczyście), Scherzo – Schnel nich (nieszybkie), Trio – Langsam (powoli) i Finale – Bewegt, doch nicht zu schnel (z ruchu, ale nie za szybko). Więc będzie się słuchać i słuchać.

Symfonia powstała w 1891 roku. Jakoś nie miała na początku szczęścia do promocji. Najpierw w 1883, wykonano tylko jej drugą i trzecią część. Dopiero w 1899 – nieco przerabiając tekst – zagrano ją pod Gustawem Mahlerem. W dwa lata później – ale już z oryginalnej partytury mogli ją usłyszeć melomani w Stuttgarcie pod Karlem Pohlingiem.

Wiesz, słuchałem kilkakrotnie tej Symfonii w różnych wykonaniach, zagranej w różnych tempach – od niecałej godziny do godziny i kwadransa. Trochę - ale tylko trochę - zgadzam się z fragmentem recenzji Eduarda Hanslicka. Otóż pisał on, że Bruckner wciąga nas w swoją muzykę, narrację, by po chwili przerwać ją, by pokazać inną jej stronę. Zaczyna temat od nowa i od nowa, że odczuwamy dyskomfort przerywania, braku ciągłości. „Ma się wrażenie – napisał – że jedziemy przez miasto z niezliczonymi światłami, z których wszystkie zmieniają kolor na czerwony, kiedy do nich się zbliżyć”. Noo, ciekawe spostrzeżenie. Owszem – moim zdaniem – nic to nie ujmuje kompozycji. I akurat mi w ogóle nie przeszkadza. Wtapiałem się w tę Muzykę bez reszty.

I to tyle, Najmilsza, o przyszłym piątku. Dzisiaj, za godzinkę, jadę do filharmonii na koncert kameralny. Na klawesynie, w Sali Kameralnej zagra Pani Daria Kubik studentka Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.
Może da się zapomnieć o tym, co na zewnątrz?

Pozdrowienie i dobre myśli posyłam z listem.
Marek, w niedzielę 7 grudnia 2014 roku

8 grudnia 2014 21:32, Marek Z. Piechocki
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Czyżby Pan Marek osobiście w piątkowy wieczór spotkał się wreszczie z Julią, gdyż o dziwo nie było Go na gali operowej ?
Program ciekawy, pełen prawdziwych wzruszeń -operetki śladowe ilości za to dzięki Bogu arie z oper Pucciniego, Verdiego, fragmenty z Rycerskości Wieśniaczej Mascagniego. Ale co najważniejsze rewelacyjny sopran wschodzącej gwiazdy A. Ferfeckiej, o której zapewniam usłyszymy jeszcze w kontekście jakiś spektakularnych produkcji operowych na arenie międzynarodowej. Panie Marku "programowe" eliminowanie z kręgu swoich zainteresowań tego rodzaju muzyki budzi zdziwienie, bo przecież muzykę należy traktować całościowo tak jak uniwersum ludzkich uczuć.
Anonim_8351, 20.12.2014, 07:51, 213.158.218.198 ##

Śpiewano główną arię Don Kichota z "Człowieka z La Manchy"? Zawsze mnie wzrusza!
Anonim_1262, 20.12.2014, 10:27, 78.10.61.57 ##

Czy bez pana Marka koncert był gorszy? Czy jego nieobecność - z obojętnie jakiego powodu - pozwala Anonimowi 8351 na wtykanie swojego mentorstwa: "bo przecież muzykę należy traktować całościowo". Przedziwne, zaiste przedziwne. Anonim chyba nie umie żyć bez pouczania. Jakie to znane w tym miasteczku. Napisz człowieku, co było piękne, a jak masz problemy, to zaproś Pana Marka i pogadaj z nim w cztery oczy o tym, co Cię gnębi. Co to za wytykanie niby niestosownego zachowania. No poraża taka postawa. Po prostu poraża. Dowalić. W tym sens bywania na kulturalnych koncertach?
Anonim_5253, 20.12.2014, 10:37, 89.228.134.170 ##

Musicalu Leigha nie było.
Anonim_8351, 20.12.2014, 10:38, 213.158.218.198 ##

Jakie mentorstwo ? Wyraziłem tylko swoje zdanie o muzyce, którą traktuję naprawdę całościowo, jedynym kryterium jakie stosuję to to czy jest dobra czy zła również pod względem jej interpretacji i wykonania. Nikomu nie chciałem dowalić, małomiasteczkowe jest przypisywanie mi złych intencji, przecież wyraziłem tylko zdziwienie, czy to złe uczucie?
Chciałem tylko popolemizować, bo tak się składa, że o tym już rozmawiałem z Panem Markiem i znam jego zdanie. Może mi chciałeś dowalić anonimie 5253?
Anonim_8351, 20.12.2014, 10:50, 213.158.218.198 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Ważny komunikat
Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie Wlkp. wydała postanowienie o zasięgnięciu opinii biegłych lekarzy w związku z prowadzonym postępowaniem przygotowawczym w ... <czytaj dalej>
Taki kalendarz warto mieć
Dwanaście spośród tysięcy wyjątkowych fotografii Gorzowa sprzed lat autorstwa Waldemara Kućki trafiło do miejskiego kalendarza na 2020 rok. W Mikołajki, ... <czytaj dalej>
Nowy prezes Inneko
Łukasz Marcinkiewicz uzupełni skład zarządu Grupy Kapitałowej Inneko. Rada nadzorcza powołała go na stanowisko prezesa. Funkcję tę ma pełnić trzy ... <czytaj dalej>
Może zostaniesz ławnikiem?
Informacja o uzupełniającym wyborze ławników. Rada Miasta informuje o przystąpieniu do uzupełniającego wyboru dwóch ławników do Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Zakład Fryzjerski Jadwiga Sadowska

ul. Słoneczna 63, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 84 04
branża: Fryzjerskie usługi, salony <czytaj dalej>
"Max-Gaz" S.C. Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe

ul. Mościckiego 14, Gorzów Wlkp.
tel. 95 729 17 65
branża: Ogrzewanie - instalacja, serwis <czytaj dalej>
Fleszar Jerzy Doradztwo Kredytowe

ul. Kasprowicza 19, Gorzów Wlkp.
tel. 607 338 348
branża: Finansowanie, kredyty <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« grudzień 2019 »
P W Ś C P S N
      
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
     
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Gorzowskie "wioski potiomkinowskie"
Ostatnia rozmowa jeszcze z dyrektorem Filharmonii Gorzowskiej Mariuszem Wróblem w radiu Gorzów odbiła się szerokim echem głównie wśród osób „zaangażowanych” w odejście tegoż. Jak się można było spodziewać, największe obrażenie (jak mawia ... <czytaj dalej>
Przedszkolaki nauczą mycia rąk
Przedszkolaki mogą wziąć udział w konkursie plastycznym z okazji Światowego <czytaj dalej>
Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 1d.jpg
Hanna Kaup:
Blues Noah na najwyższym poziomie
Takie koncerty jak ten niedzielny w wykonaniu Noah Wotherspoon Band ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Pomaganie ma sens
Z Fundacją Arka Bydgoszcz jestem związana od 15 lat. W ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Opieka nad osobą po udarze mózgu to także troska o siebie
Kiedy bliską osobę dotknie choroba neurologiczna, szereg obowiązków i trudności ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Tajemnice lotów transferowych
Linie lotnicze zazwyczaj nie oferują bezpośrednich lotów do odległych zakątków ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_7119:
czujemy, że anonim_8982 to paweł adrian. <czytaj dalej>
Anonim_1345:
Jest pięknie ,radośnie oby tak dalej. A widać ze kogoś zazdrość bardzo zżera od środka .Nikt nikogo nie zmusza do śpiewania czy słuchania. <czytaj dalej>
Anonim_1866:
"Rzadko udzielam się na forach" - może w przypadku Anonima 8982 to błąd. Takich wypowiedzi nigdy za wiele. <czytaj dalej>
Anonim_4458:
Panie Andrzeju - chyba naprawdę nie warto... W sumie to jest bardzo smutne. <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Anonim_8982.
Dlaczego się nie podpisujesz pod swoim, bardzo pouczającym, komentarzem. DLACZEGO?
<czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej