poniedziałek 6 lipca 2020     Łucja, Dominika, Teresa
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
zygmunt_marek_piechocki BLOG

« powrót
Marek Piechocki do Julii
- o muzycznych wydarzeniach weekendu
Moja droga Julio!

Teraz niedzielny wieczór i z powodu zmiany czasu, mimo że jeszcze nie ma osiemnastej godziny dnia, za szybami okna mojego pokoju już ciemno. A dzień ładny. Z przebijającym się od czasu do czasu słoneczkiem. Więc, jak się domyślasz, rowerowe kilometry lasami przejechałem. Na szosie spotkałem kilku rowerzystów, później, w lesie już nikogo. Więc dobrze. Bo denerwowali mnie, zwłaszcza, grzybiarze. Idzie taki lasem - w jednej ręce kozik, w drugiej palący się papieros, pod pachą wiadro albo koszyk. Jak dobrze, że już samochodami nie można duktami! Klucze do barierek mają tylko leśnicy i drwale. Ci też niekiedy bałagan w lesie czynią:

Fryderyk i ciężarówki z drewnem

Pytasz jak minął dzień
Tutaj miła gdzie jestem chmury niskie
pada deszcz
więc w kaloszach moje łażenie lasem

Zakołysuję nim wszystkie sprawy miasta
ich ważność topię w kałużach

Jeszcze przez chwilę tapla się w koleinach
po wielkich ciężarówkach wywożących drewno

Będzie z niego może jakiś stół

Na nim pół litra po czystej i poniewierające się ogórki
jak przy tym niedogaszonym ognisku
co to je drwale zostawili

Grzeję dłonie

Pytasz jak minął dzień

Później czytałem wiersze Kamila
i książkę
Potępienie Paganiniego

Wieczór kapryśny stanął u drzwi
grałem mu Chopina

Niedziela. Więc wspominam piątkowy koncert w Filharmonii Gorzowskiej, sobotni recital Maksyma Dondalskiego, w którym miałem szczęście brać udział jako opowiadacz. Oba wydarzenia wywarły na mnie wielkie i na długie pamiętanie wrażenie.

W piątek, jak Ci już pisałem, Muzyka Gustawa Mahlera. Symfoniczna i pieśni. Te w wykonaniu Thomasa Hampsona. Ale, ale - po kolei Ci napiszę. Tak więc najsampierw Adagietto z V Symfonii cis-moll. Piękne, urzekające, grane jak chciał Kompozytor, bardzo wolno. Tutaj Orkiestra zdyscyplinowana – może sama zasłuchana w swoją interpretację? Owszem, bardziej podoba mi się Larghetto (Adagio) z Koncertu F-moll Fryderyka Chopina - a porównuję nie bez powodu. Wszak obu Kompozytorom przyświecał ten sam cel – napisać Muzykę o swojej miłości, uczuciach do wybranek swoich serc. Fryderyk miał w głowie „spacer przy świetle księżyca” i Konstancję Gładkowską. Wybranką muzycznego listu miłosnego Gustawa była Alma Schindler, później Jego żona. Nie wiem? Może wydawało mi się, że w dziele Mahlera słyszałem nutki Chopina?

Po Adagietto już pieśni. Cztery – cyklu „Pieśni wędrującego czeladnika”. Te, dla innej kobiety Mahler napisał – również, jak już Ci pisałem – teksty. Joanna Richter odrzuciła zaloty Kompozytora, a my mamy pieśni. Niezwykle zaśpiewał je Thomas Hampson. Uwiódł widownię w całości. Także i mnie, co to entuzjastą śpiewów nie jestem. Widoczną była niezwykła muzykalność Artysty, empatyczne zachowanie – jakże wiele miłych słów powiedział nam słuchaczom. No i te cztery bisy! Przecież nie będę Ci pisał, Miła, jak śpiewał - bo tutaj żadne słowa nie oddadzą wrażeń, uczuć, mrówek na plecach. Po prostu – do zapamiętania na długi, długi czas!

No i przecież! Akompaniament orkiestry! Znakomity! I widać było, że Mistrz zadowolony z tego, co za nim i obok się działo. Brawo! Orkiestrze – i co oczywiste –
Pani dyrygent – Monice Wolińskiej!

Poślę Ci, Julio, program z tego wieczoru. Wkładką jest kartka z tłumaczeniami tekstów zarówno Mahlera, jak i Friedricha Rückerta, co to autorem tekstów do drugiej części wieczoru (Rückert – Lieder).Poza dwiema pieśniami (wierszami), pozostałe przetłumaczyła Pani Małgorzata Szwajlik. Pani Małgosia jest również Autorką całej narracji Programu. Jakże trafne tłumaczenia! W poprzednim liście zamieściłem moje, jakże nieudolne, tłumaczenie pierwszej pieśni. Oj, marne ono. Marne!

Zobacz jakie to proste i śliczne:

Ich atmet’einen linden Duft! Owionął mnie delikaty zapach!


Owionął mnie delikatny zapach!
Stojąca w pokoju
gałązka lipy.
Podarunek
ukochanej dłoni.
Jakże cudowny zapach lipy!

Jakże cudowny zapach lipy!
Lipowa gałązka
tak łagodnie zerwana!
Smakuję w ciszy
woń lipy,
Delikatny zapach miłości. (tłumaczenie Małgorzata Szwajlik)

I jeszcze „Totenfeier” – najpierw funkcjonował jako poemat symfoniczny, później włączony do II Symfonii stał się jej pierwszą częścią. Utwór mroczny - wszak oparty narracyjnie na IV części „Dziadów” Adama Mickiewicza – niepozbawiony jednak momentów lirycznych. Owszem, swoją ciężkością wbijający słuchaczy w filharmoniczne fotele – te potężne dźwięki prawej strony – kontrabasy, wiolonczele – w odpowiedzi – lewa strona – skrzypce – pianissimo z ledwo widocznym dotykaniem smyczkami strun. No i blachy! Kotły! I owszem, wszystko to zrobiło, w wykonaniu naszej orkiestry, dobre wrażenie.
Trochę - akurat mi - zabrakło przestrzeni, oddechu, zatrzymania na sekundę dłużej pauz, poczekania na wybrzmienie - zwłaszcza w finale. No, ale przy takiej presji, gęstości partytury…

No i jeszcze sobotni wieczór! Maksym Dondalski w Jazz Clubie Pod Filarami. To, jak wiesz, taki projekt pokazywania się muzyków naszej filharmonii poza jej murami.
Tak wiec wczoraj Maksym. W niezwykle trudnym, wybranym przez siebie, programie.
Chaconne z II Partity d-moll Jana Sebastiana Bacha i trzy sonaty, których autorem jest Eugèn Ysaӱe. W tych - ekwilibrystyka manualna, której wykonaniem Pan Dondalski zachwycił widownię! Jakże miło, że kilkoro z orkiestrantów przyszło posłuchać kolegi. Ba! Była Pani Monika Wolińska – dyrygentka! Po jakże wyczerpującym poprzednim wieczorze, a tuż przed nocną podróżą do Warszawy! Więc podwójnie miło! I jakże nobilitująco zarówno dla wykonawcy jak i prowadzącego recital - więc mnie!

Ależ, Miła, rozpisałem się dzisiaj. Ale jeszcze jedno - na zakończenie: otóż moje nowe pisanie, zebrane w tomik, już w drukarni. Być może około dwudziestego listopada odbiorę paczkę z tymi cieniutkimi książeczkami. Wiesz, wyszło czterdzieści pięć stron. Więc niewiele. Ale czuję wewnętrznie, że to będzie dobra pozycja w mojej bibliografii. Może źle czuję? Nie wiem! Poczekam na recenzje.

Tymczasem pozdrawiam Cię ciepło i dobre myśli posyłam.
Marek, w niedzielę 26 października 2014 roku

26 października 2014 23:08, Marek Z. Piechocki
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Trzy nowe karetki dla Gorzowa
Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego wzbogaciła się trzy nowoczesne, w pełni wyposażone ambulanse. Dwa z nich zakupione zostały w ramach programu ... <czytaj dalej>
Gorzów za dziesięć lat
Rozpoczynają się prace nad Strategią Rozwoju Miasta 2030. O tym jakie będzie miasto zdecydują mieszkańcy, naukowcy i fachowcy działający w obszarach ... <czytaj dalej>
Lubuskie jeziora czyste jak łza
Wędkarstwo, nurkowanie, turystyka kajakowa czy żeglarstwo. Wszystko to oferują lubuskie jeziora. Z najnowszego raportu o stanie kąpielisk przygotowanego przez Europejską Agencję ... <czytaj dalej>
Uroczystości w Rokitnie
Tradycyjna czerwcowa pielgrzymka do Rokitna w intencji powołań w tym roku, ze względu na pandemię koronawirusa, będzie miała szczególny charakter. ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Wiktoria" Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe Wiktoria Radzińska

ul. Bolesława Krzywoustego 4, Gorzów Wlkp.
tel. 95 783 07 52
branża: Krawieckie usługi <czytaj dalej>
Klucz Rafał Masaż

ul. Kosynierów Gdyńskich 82, Gorzów Wlkp.
tel. 505 142 470
branża: Rehabilitacja <czytaj dalej>
Euronet Bankomat

ul. Dowbór-Muśnickiego 7, Gorzów Wlkp.
tel.
branża: Bankomaty <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« lipiec 2020 »
P W Ś C P S N
  
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
  
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Fiasko walki o kasę za społeczną funkcję
Gorzowscy radni tak uradzili, że Wojewoda Lubuski uchylił kwietniową ustawę w całości. Czego dotyczyła? Diety za nieobecność na sesji w przypadku choroby radnego. I choć radna Marta Bejnar-Bejnarowicz z klubu ... <czytaj dalej>
Lubisz ładnie mieszkać?
„Zielona ławeczka” czeka na Ciebie
Jest szansa na poprawę wyglądu podwórek i miejsc najbliższego otoczenia. <czytaj dalej>
Jakie są nasze Smaki Regionów
Ruszyła XX edycja konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo-Smaki Regionów”. Organizuje go <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - csc_0306.jpg
Hanna Kaup:
5VII2020 - by zieleń w betonie nie umarła
5VII2020. Coraz częściej mówimy o zmianie klimatu, o upalnych latach i ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
4VII2020 - deepfake, czyli w jakim świecie
będą żyły moje wnuki
4VII2020. Pojęcie „fake news” zrobiło w Internecie oszałamiającą karierę. Trudno dziś ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Relacja córki z ojcem
Córeczka tatusia – choć niektórym to określenie kojarzy się negatywnie, ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Kardiolodzy apelują: Chroń życie!
NIE#zostańwdomu z zawałem!
W dobie epidemii SARS-CoV-2 liczba zabiegów kardiologii interwencyjnej spadła nawet ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_4366:
Trasy na zawarcie nigdy jmnie bedzie bo po to TJ postawil dominante zeby nigdy nie bylo mozna tam zrobic. I zeby gorzowianie z buta tlumnie lazili od <czytaj dalej>
Anonim_4366:
W deugim rzucie gdy miastu przybeda srodki mialy byc zakuopi9ne jazz duo albo inny rodzaj tranwaiku nowoczesny. Tatey byly tynczasowo dla zapewnienia <czytaj dalej>
Anonim_4366:
Politykow nie zabraklo na uruchimieniu tranwaika. Wszystkie geby pomitykow musialy zbrylowac w mediach. Tak to oni zrobili tranwaje. Ręki do tego nie <czytaj dalej>
Anonim_8682:
Hasełka z politologii to do przedszkola. <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Dariusz... Miliński... Ciekawa, fascynująca postać! <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej