sobota 7 grudnia 2019     Agata, Ambroży, Marcin
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
zygmunt_marek_piechocki BLOG

« powrót
Chopin, Schumann, Wolf
Najmilsza! Zapewne, kiedy ta kartka z moim pisaniem u Ciebie, to już tylko wspomnienia po świętach, które teraz. Wielkanocne. Więc miniony tydzień naznaczony nimi nadchodzącymi. Triduum Paschalne, modlitwa Kościoła przy umierającym na krzyżu Chrystusie, potem ta, kiedy w grobie złożony został. Rozpamiętywanie zdrady Piotra, Judasza. W tle, bo przecież za trzy niecałe dni, zmartwychwstanie:

„…W asyście płaczących kobiet
Zaniesiono Umarłego do grobu

Sąd, ukrzyżowanie, włócznia, pogrzeb, pieczęcie
Miały definitywnie zamknąć sprawę Nazarejczyka

Wiemy, że nie”

Zmartwychwstanie, wiosna i ptaki już tak śpiewają w moich lasach, gdzie dzisiaj godzin kilka w to pierwsze święto Wielkiej Nocy. Owszem, słońce jakieś nieśmiałe zza chmur i kiedy ja na leżaku popijałem herbatę, kurtkę cieplejszą zarzucić na siebie musiałem. Ale pięknie, pięknie… Modrzewie już zielone i ta zieloność igiełek jakże aksamitnie delikatna w dotyku!

Pytasz, co czytam ostatnio. W Łośnie mam zostawioną „Kalevalę”. Jeszcze dwadzieścia run mi zostało do końca tych fińskich opowiadań. Ciekawe bardzo. I nic dziwnego, że tyle z nich korzystał Jean Sibelius, przenosząc historie z przeszłości Finlandii w swoją Muzykę. Posłuchaj, proszę, poematu Finlandia. Cudny jest. Dzisiaj, po powrocie z Łośna posłuchałem sobie dwa razy. Teraz, kiedy piszę do Ciebie, Sibeliusowa Symfonia e-moll w moich słuchawkach.

„Legendarni i tragiczni” Jana Marxa na moim biurku i tomik norweskiego poety – Jan Erik Vold „Dwanaście medytacji”. Kilkadziesiąt wierszy w jednej konwencji – każdy z nich ma tylko jedenaście wersów. I niezwykłe są te teksty. Skondensowana treść daje czytelnikowi spore pole do interpretacji, rozumienia.
W swoim notatniku wypisałem kilka, Tobie jeden:

ONA SŁUCHA
wszystkiego, czego
nie słucha. Dziwi
się, nie dziwi

się. On zostawia ją
w spokoju,
Jego
wolność to jej wolność. Czy płyną

w jednej łodzi
czy w dwu?
Ważne, aby
przepłynąć

Tak, to jest ważne, żeby „przepłynąć”. Czasem wielkim kosztem.

A w przyszłym tygodniu, Miła, w końcu trochę Muzyki mojego Fryderyka Chopina.
Bo oto w Sali Kameralnej Filharmonii Gorzowskiej taki oto koncert: kilka utworów Chopina oraz pieśni Roberta Schumanna i Hugo Wolfa. Na fortepianie zagra Pani Maria Gabryś, śpiewał będzie hiszpański tenor, Pan José Pizarro.

Wieczór zacznie się moim ulubionym utworem Fryderyka, Fantazją – Impromtu cis-moll op. 66. Cztery tego typu utwory napisał Chopin. To impromtu, z numerem opusu 66., pochodzi z 1834 roku, a wydane zostało po śmierci kompozytora przez Juliana Fontanę – stąd ten numer – 66. Ostatnim, jaki nadał Chopin, był opus 65. (1846) i była to Sonata na fortepian i wiolonczelę, napisana dla Augusta Franchomma wybitnego wiolonczelisty tamtych czasów, przyjaciela Chopina.

A impromptu? Forma wymyślona przez klawesynistów francuskich XIX wieku. Ostateczną nadał Franciszek Schubert, a teorię impromtu opracował Robert Schumann, do symetrycznej – prawie matematycznej doskonałości doprowadził Fryderyk Chopin. Dość powiedzieć, że każde impromtu musi się składać z trzech części, z których każda ma trzy kolejne. W sumie jest ich dwadzieścia siedem. Ale nic to – impromtu Chopina mają jeszcze jedną niepowtarzalną cechę – są niezwykłe w swojej melodyce, romantycznej (środkowa cześć), adagiowej, poetycznej konwencji. Takiej, jak mówi mój kolega – „szczypatielnej”.

Poza impromtu Pani Maria Gabryś zagra jeszcze trzy walce i dwa polonezy Chopina.

Pieśni. Najpierw Roberta Schumanna Dichtereliebe op. 48. A więc „Miłość poety”.
Teksty pieśni pochodzą z tomu Henricha Heinego. Jest ich szesnaście. Ten cykl na równi z pieśniami Franciszka Schuberta – Piękna Młynareczka i Podróż zimowa – zapisują się jako najważniejsze w tym gatunku (pieśni romantycznych). Teksty to przede wszystkim przedstawienia niespełnionych miłości, tragedii nieszczęśliwie zakochanych, ale także ich istnienia w przyrodzie, jej pięknie. Warto, Miła, poczytać te wiersze, porównać z tymi, które pisze się teraz. Pewnie dzisiejsi krytycy uznaliby je za zbyt egzaltacyjne, przerysowane. Ale co tam – i epoka inna, i pisanie inne.
Proszę bardzo, oto jeden z nich w moim bardzo dowolnym, słownikowym tłumaczeniu (kolejny, czwarty w zestawie):

Kiedy patrzę w twoje oczy,
zaraz znikają moje cierpienia i ból
Ach kiedy całuję twoje usta,
jestem całkowicie szczęśliwy.

Gdy opieram się na twojej piersi,
Ogarnia mnie niebiański zachwyt, (może lepiej byłoby – jestem w siódmym niebie)
ale kiedy mówisz: "Kocham cię!"
to muszę gorzko zapłakać.

No, takie to są te teksty. Zapewne o podobnej tematyce, również autorstwa Henricha Heinego, wykorzystał do swojej Muzyki Hugo Wolf. Wolf – Słoweniec z pochodzenia – komponował głównie pieśni. Napisał ich około trzystu. Żył dosyć krótko, zmarł mając czterdzieści trzy lata. Będzie to, dla nas słuchaczy, nowe doświadczenie, bowiem rola akompaniamentu – tutaj fortepianu – jest zrównana z partią śpiewaną. Jest równorzędność głosu i instrumentu. Więc zagęszczenie narracji muzycznej. Fajnie!

Nie, nie mogę wyjść z podziwu dla Waszego pomysłu muzycznego! Że chcecie zagrać, że porwaliście się na Oliviera Messiaena – Kwartet na koniec czasu. Wierzę, że ćwiczycie pilnie, że dzięki temu uda Wam się zagrać to dzieło! Dobrze, że Pani prof. D.P. chce Wam pomóc i od czasu do czasu przyjeżdża z Okólnika na Wolę, by posłuchać, jak sobie radzicie.

Fakt, jeszcze sporo czasu do prezentacji, bo dopiero latem. Myślę, że wykonanie tego kwartetu doskonale wpisze się w tę rocznicową uroczystość. Nie, nie przyjadę.
Ja już, Miła, nie podróżuję jak dawniej. Jak jeszcze niedawno! Ale myślami będę z Tobą, Wami!
A wiesz, że od trzech lat pod Zgorzelcem, na terenie Stalagu VIIIA, gdzie Messiaen z kolegami, współwięźniami wykonał po raz pierwszy swoje dzieło – 15 stycznia 1941 roku – odbywają się koncerty z Muzyką tego kompozytora? Właśnie 15 stycznia. A organizuje je dr Albrecht Goetze wielbiciel i propagator twórczości Oliviera Messiaena. Dobrze, że są tacy Ludzie! Oj, dobrze!

Kończę już ten przydługi list, pozdrawiam Cię z płaczącego teraz deszczem Miasteczka G., życzę miłych wiosennych dni. Oczywiście, napiszę jak było w Kameralnej.

Marek, w niedzielę 20 kwietnia 2014 roku


22 kwietnia 2014 22:42, Marek Z. Piechocki
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Kto był, a Sala Kameralna prawie wypełniona, wie że to był dobry koncert.
Zarówno w warstwie wokalnej jak i instrumentalnej. Chopin prawdziwy, nieco może kobiecy - zwłaszcza w walcach już w Polonezie As - dur op. 53 brawurowy oddający i charakter i narrację. Staccata lewej ręki świetne. Pan Pizarro z ładnym tenorem w sam raz na kameralne wykonania.
Muzycznie bardziej podobały mi się pieśni
Hugo Wolfa - może z powodu gęściejszej faktury fortepianu.
Warto było być!
Po Filharmonii jeszcze na drugą połowę występu zespołu folkowego w Jazz Clubie "Pod Filarami" zdążyłem. Inne emocje, inne wrażenia. Ale też dobre. Jak najbardziej pozytywne. Kupiłem płytę!

A przy okazji już zapowiadam WYDARZENIE muzyczne w tymże Klubie. Bo oto w sobotę, 10 maja wystąpią filharmonicy gorzowscy - panowie Lukasz Jaros, Piotr Więcław i Przemek Kojtych. Zostaną zagrane dwa koncerty - skrzypcowy i wiolonczelowy oraz trio fortepianowe. Wszystkie utwory z topowej listy bestselerów muzyki klasycznej. O szczegółach napiszę bliżej terminu koncertu.
Z. Marek Piechocki
Anonim_4994, 26.04.2014, 10:40, 81.190.174.0 ##

Szkoda, że koncertów kameralnych jak na lekarstwo.Nie ma w naszym mieście tradycji i odczuwania potrzeby czerpania z dóbr kultury.Jak mało jest słuchaczy na koncertach muzyki współczesnej i jak niewielu widzów na spektaklach w teatrze.Nasz teatr egzystuje dzięki pracy w godzinach przedpołudniowych.Jak się nie pójdzie na spektakl zaraz po premierze to póżniej już szanse słabe.Zal mi aktorów i muzyków grających do pustych krzeseł.Melomani w Gorzowie nie są w stanie zapełnić sali FG nawet w połowie.Zbyt ambitny repertuar nie powoduje wzrostu zainteresowania i nie przyciąga publiczności o niewyrobionym guście.
Anonim_4347, 29.04.2014, 11:43, 89.228.129.152 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Ważny komunikat
Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie Wlkp. wydała postanowienie o zasięgnięciu opinii biegłych lekarzy w związku z prowadzonym postępowaniem przygotowawczym w ... <czytaj dalej>
Taki kalendarz warto mieć
Dwanaście spośród tysięcy wyjątkowych fotografii Gorzowa sprzed lat autorstwa Waldemara Kućki trafiło do miejskiego kalendarza na 2020 rok. W Mikołajki, ... <czytaj dalej>
Nowy prezes Inneko
Łukasz Marcinkiewicz uzupełni skład zarządu Grupy Kapitałowej Inneko. Rada nadzorcza powołała go na stanowisko prezesa. Funkcję tę ma pełnić trzy ... <czytaj dalej>
Może zostaniesz ławnikiem?
Informacja o uzupełniającym wyborze ławników. Rada Miasta informuje o przystąpieniu do uzupełniającego wyboru dwóch ławników do Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"NG2" S.A. Salon Obuwniczy "CCC"

ul. Sikorskiego 124, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 59 59
branża: Obuwie - detal <czytaj dalej>
"Etos" S.A. Sklep "Diverse"

Wełniany Rynek 12, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 89 63
branża: Odzież - detal <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« grudzień 2019 »
P W Ś C P S N
      
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
     
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Gorzowskie "wioski potiomkinowskie"
Ostatnia rozmowa jeszcze z dyrektorem Filharmonii Gorzowskiej Mariuszem Wróblem w radiu Gorzów odbiła się szerokim echem głównie wśród osób „zaangażowanych” w odejście tegoż. Jak się można było spodziewać, największe obrażenie (jak mawia ... <czytaj dalej>
Przedszkolaki nauczą mycia rąk
Przedszkolaki mogą wziąć udział w konkursie plastycznym z okazji Światowego <czytaj dalej>
Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - k3a.jpg
Hanna Kaup:
Blues Noah na najwyższym poziomie
Takie koncerty jak ten niedzielny w wykonaniu Noah Wotherspoon Band ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Pomaganie ma sens
Z Fundacją Arka Bydgoszcz jestem związana od 15 lat. W ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Opieka nad osobą po udarze mózgu to także troska o siebie
Kiedy bliską osobę dotknie choroba neurologiczna, szereg obowiązków i trudności ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Tajemnice lotów transferowych
Linie lotnicze zazwyczaj nie oferują bezpośrednich lotów do odległych zakątków ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_1853:
dlatego zadnych szczepionek nigdy nie brałem ani brać nie będe
a lewacy chcą wprowadzic szczepionki obowiązkowe <czytaj dalej>
Anonim_7119:
czujemy, że anonim_8982 to paweł adrian. <czytaj dalej>
Anonim_1345:
Jest pięknie ,radośnie oby tak dalej. A widać ze kogoś zazdrość bardzo zżera od środka .Nikt nikogo nie zmusza do śpiewania czy słuchania. <czytaj dalej>
Anonim_1866:
"Rzadko udzielam się na forach" - może w przypadku Anonima 8982 to błąd. Takich wypowiedzi nigdy za wiele. <czytaj dalej>
Anonim_4458:
Panie Andrzeju - chyba naprawdę nie warto... W sumie to jest bardzo smutne. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej