poniedziałek 18 listopada 2019     Aniela, Klaudyna, Roman
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
zygmunt_marek_piechocki BLOG

Inauguracja w Filharmonii Gorzowskiej
4 października 2016 22:20, Marek Z. Piechocki
Bo najpierw to, co mnie najmniej obchodzi: jakieś listy pełne frazesów, zapowiedzi wspierania – owszem bez pokrycia. Raczej słyszy się – i to publicznie o tym, że filharmonia w miasteczku G. jest niepotrzebna, że zabiera pieniądze innym instytucjom kultury itd., więc o muzyce. <czytaj dalej>


Jestem za Muzyką!

5 września 2016 22:16, Marek Z. Piechocki
Kiedy z Muzykami przeprowadzałem wywiady, które w formie opowiadań o sobie są prezentowane na stronie Filharmonii Gorzowskiej, zadawałem wszystkim te same dwa pytania: Czy czują się artystami i jak radzą sobie z realnością życia codziennego? Bo, proszę przeczytać, co pisze o znaczeniu słowa „artysta” Leszek Żuliński, poeta i krytyk literacki. <czytaj dalej>


Miejsce przyjazne w Kłodawie
12 maja 2016 15:01, Marek Z. Piechocki

"Nooo, ciebie wieczorem to łatwiej spotkać „na łejku” niż w domu!" - usłyszałem od mojego syna Maćka, który na desce - trzymając się linki - w poprzek kłodawskiego jeziora czasem pomyka. I ma rację. Ale ja tylko obserwuję i dobry jestem teoretycznie. Gorzej z praktyką. Nawet nie spróbowałem.

Polubiłem to miejsce od samego początku, o czym już kiedyś pisałem. Drzewa z drugiego brzegu chronią od hałasu szosy do Kłodawy, patrzenie na jezioro, na piękno zachodzącego słońca uspokaja, łagodzi stresy…

Przyjeżdżam tu rowerem i późną jesienią, i zimą, i wczesną wiosną, kiedy jeszcze Wake Park nieczynny, kiedy nie ma nikogo. Ale, ale! I owszem! W tych porach roku spotykam wielu spacerowiczów korzystających z pomostów w promieniach popołudniowego słońca.

Potem nadchodzi lato i zjeżdżają się „łejkowcy”, przychodzą kibice, by popatrzeć.
Całe rodziny, niekiedy z małymi dziećmi. Bo to miejsce przyjazne ludziom – nikt nikogo nie sztorcuje, nie wygania; dzieci bawią się w nasypanym, udającym plażę piasku.

Pod deskami do pływania słychać szum wody, charakterystyczny szmer elektrycznego silnika napędzającego liny ciągnące wodniaków.

Miejsce przyjazne i potrzebne. Dla zwykłej ludzkiej integracji. Tych, którzy pływają i tych, którzy oglądają, spędzają swój wolny czas na powietrzu, pośród przyrody.

Miejsce przyjazne i potrzebne. Nie wszyscy wiedzą, że to pływanie, mieszanie kłodawskiego jeziora ma bardzo dobry wpływ na rekultywację jego wód. Na Barlineckim czy Sierakowskim są zamontowane specjalne urządzenia – aeratory pulweryzacyjne, które napowietrzają wodę, zwłaszcza jej głębsze warstwy. W Kłodawie mamy „łejkowców”. Ich jeżdżenie i wzburzanie wody dostarcza do niej więcej powietrza. Nie bez znaczenia jest fakt bliskości Wake Parku do plaży, gdzie jakże potrzebną czystsza woda!

Ale przecież nie może być idealnie! Zimą w tym miejscu przyjaznym spotykałem młodych ludzi popijających piwo na pomostach. Później sprzątałem butelki, torby po chipsach, podnosiłem rozsypane śmieci z pojemnika (przezornie zostawionego na jesień, zimę przez właścicieli „łejku”). Komuś chciało się wrzucić do jeziora stojak na deski…

A teraz? Zwłaszcza po wolnych dniach? Jakże smutny i przygnębiający widok. Puszki, butelki po piwie i innych napojach, wszelkiego rodzaju opakowania po jedzeniu, jednorazowe grille. Dzień po weekendzie pracownicy „łejku” rozpoczynają pracę od sprzątania. Pojemników nie starcza, więc pakują w czarne plastikowe worki.

Do kogo pretensje? Może nawet do Ciebie, który to czytasz! Więc może następnym razem przyjedź ze swoim workiem, zabierz ze sobą to, co przywiozłeś i zużyłeś!. Proszę!

Do kogo pretensje? Może do Urzędu Gminy w Kłodawie? Jeśli wiadomym jest, że tak wielu przyjeżdża odpoczywać (nie tylko na gminnej plaży), ale także wokół jeziora, to właściwym byłoby wystawienie większej liczby pojemników. I zabranie ich w stosownym czasie, nie wtedy kiedy już lisy i psy rozwloką ich zawartość.

Kilka dni wstecz rozmawiałem z leśniczym. Spotkaliśmy się, kiedy duktem jechałem rowerem z Kłodawy do Łośna. Mówił mi, że uporali się z problemem zostawiania śmieci w lesie. Po prostu, wszystkie wjazdy zostały zamknięte metalowymi barierkami. Mają mniej pracy, śmieci zabierają spod barierek. Nie muszą lasu objeżdżać. - Jaka wygoda – śmiał się leśniczy. Sarkastycznie.

Obrzydliwym jest zostawianie opakowań po jedzeniu z charakterystycznymi znakami firmowymi czy pustych puszek. Ileż pożytecznych stworzeń ginie w resztkach piwa. Proszę kiedyś, jadąc, podnieść jedną, leżącą na poboczu i wysypać z niej, np. kilka żuczków czy innych owadów. Nie ma w tym nic śmiesznego, że przed śmiercią napiły się browara czy coli!

Więc a’ propos barierek. Jeziora nie da się obarierkować…

A w załączniku kilka fotek z dzisiaj, kiedy to piszę. 10 maja 2016 roku.

Z. Marek Piechocki


Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
miejsce przyjazne w klodawie , zdjęcie 1/4

miejsce przyjazne w klodawie , zdjęcie 2/4

miejsce przyjazne w klodawie , zdjęcie 3/4

miejsce przyjazne w klodawie , zdjęcie 4/4

<czytaj dalej>


Do radnego Rawy dwa pytania
27 grudnia 2015 20:54, Marek Z. Piechocki
Radny Mirosław Rawa jest zdania, że obecny prezydent Jacek Wójcicki nie powinien iść śladem poprzedniego prezydenta, który wybudował filharmonię, bowiem takie inwestycje wymagają dużych dotacji na ich utrzymanie, a wokół nich nie ma żadnego rozwoju. <czytaj dalej>


Samochodzik o Szefie
31 sierpnia 2015 11:01, Marek Z. Piechocki
To była druga połowa lat 70. minionego wieku. Moja córka Monika mogła mieć wtedy pięć, sześć lat. Bywała ze mną na niedzielnych akademickich mszach w kaplicy na Chodkiewicza. <czytaj dalej>


Konfesyjne rozmyślania w fotelu ogrodowym
na koniec sezonu artystycznego
25 sierpnia 2015 23:04, Marek Z. Piechocki
Mylą się ci, którzy spotykając mnie mówią: „Oj, Marek! Ty to się znasz na muzyce. Powiedz…” i tu następuje jakieś pytanie. Nie zawsze potrafię odpowiedzieć, ponieważ nie jest prawdą, że znam się na muzyce. <czytaj dalej>


Dialog z Renatką
13 sierpnia 2015 23:49, Marek Z. Piechocki
Z Renatką Ochwat różnimy się przede wszystkim w ocenie i rozumieniu muzyki impresjonistów. Ona lubi, ja nie! Ale różnimy się mądrze, niezłośliwie. Potrafimy sobie wiele w tej sprawie wyjaśnić. Może i tym razem się uda. <czytaj dalej>


Włoska w Gorzowie
9 czerwca 2015 23:49, Marek Z. Piechocki
Tak więc, Miła, jak już Ci pisałem, w przyszły piątek w Filharmonii Gorzowskiej koncert – już swoim repertuarem - piękny: Uwertura koncertowa „Hebrydy” op. 26, Koncert skrzypcowy d-moll i IV Symfonia A-dur „Włoska” op. 90 Feliksa Mendelssohna. <czytaj dalej>


Fenrych, Mendelssohn i rozważania o Bogu
6 czerwca 2015 10:36, Marek Z. Piechocki
Moja droga Julio!
Za tydzień, w piątek w Filharmonii Gorzowskiej koncert na który czekam – Feliks Mendelssohn – Bartholdy w trzech utworach: Uwertura koncertowa „Hebrydy” op. 26, Koncert skrzypcowy d-moll i IV Symfonia A-dur „Włoska” op. 90. <czytaj dalej>


O III Festiwalu Muzyki Współczesnej (3)
27 maja 2015 23:25, Marek Z. Piechocki
Sobota, 23 maja 2015 roku. <czytaj dalej>


O III Festiwalu Muzyki Współczesnej (2)
25 maja 2015 20:54, Marek Z. Piechocki

Najmilsza, właśnie wróciłem z ostatniego koncertu w tym trzecim już Festiwalu Muzyki Współczesnej im. Wojciecha Kilara, co to w mieście Gorzowie od tygodnia się toczył. <czytaj dalej>



O III Festiwalu Muzyki Współczesnej (1)
20 maja 2015 07:11, Marek Z. Piechocki
Jest, Miła Julio, poniedziałkowe przedpołudnie. Za szybami okna słonecznie. Więc już mnie ciągnie, by wsiąść na rower i pojechać do lasu. I zapewne koło południa będę ścieżką wzdłuż kłodawskiego jeziora jechał do Łośna, wioski co pośród lasów i gdzie moje miejsce na odpocznienia. Ale najpierw zacznę to pisanie do Ciebie, obiecane o III Festiwalu Muzyki Współczesnej im. Wojciecha Kilara, co to w piątek miniony inaugurowało się o dziewiętnastej godzinie. <czytaj dalej>


Moja droga Julio!
18 kwietnia 2015 23:22, Marek Z. Piechocki
eGorzowska - 6003_4xySbpoBCGsPLLOxYqBp.jpgNareszcie, nareszcie! Nareszcie minęły te dwa miesiące Twojego po Ameryce podróżowania. Tobie szybko, miło, ciekawie i w dobrym ciepłym klimacie południa USA. <czytaj dalej>


O szczęściu, które czasem...
19 marca 2015 06:45, Marek Z. Piechocki
Niedziela, 15 marca 2015 roku. <czytaj dalej>


Jeżeli lubię cokolwiek - to życie
10 marca 2015 22:09, Marek Z. Piechocki
Sobota, siódmego marca 2015 roku. <czytaj dalej>


Przejmujący Walc Triste
1 marca 2015 21:26, Marek Z. Piechocki
Niedzielny wieczór pierwszego marca 2015 roku. <czytaj dalej>


Poetyckie zaproszenie do Filharmonii Gorzowskiej
22 lutego 2015 20:36, Marek Z. Piechocki
Miła Julio!
Luty już w drugiej swojej połowie, a zimy tutaj jak na lekarstwo! Wprawdzie dni są chłodne, wietrzne, ale daleko im do spełnienia się przysłowia „idzie luty podkuj buty”. <czytaj dalej>


O wirtuozach szklanej harfy i nie tylko
15 lutego 2015 19:48, Marek Z. Piechocki
13/14 lutego 2015. Już prawie północ. Za mną piątkowy dzień, wieczór. W południe byłem u mojej Mamy. Wspólne posiedzenie, picie herbaty. Rozmowy mało, bo już prawie nie słyszy i taka podsypiająca. Na szczęście zdrowa. Po obiedzie wróciłem do Miasteczka G. <czytaj dalej>


Od latino po klasykę
26 stycznia 2015 22:47, Marek Z. Piechocki
Miła Julio!

Jest sobotnie wczesne popołudnie. <czytaj dalej>


Muzyka sprawia, że stajemy się lepsi
21 stycznia 2015 22:37, Marek Z. Piechocki
Nie wszystkie moje „wyimki” są publikowane na stronie Filharmonii Gorzowskiej czy w portalu egorzowska.pl. Tylko te, które mniej lub bardziej dotyczą Muzyki. Bo właśnie Ona jest dla mnie wartością najważniejszą – jej prezentacje. I bez względu na to, czy w Filharmonii Gorzowskiej, Jazz Clubie Pod Filarami, w Pałacu Wiejce, w „Domu na rzeką”, którejś z bibliotek czy - jak ostatnio - w starej Łaźni Miejskiej. <czytaj dalej>


Stasze wiadomości:
2
Kalendarium eventów
« listopad 2019 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
 
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
By rozbrzmiewały oklaski... - refleksje po XXXVI Gorzowskich Spotkaniach Teatralnych
Zakończyły się XXXVI Gorzowskie Spotkania Teatralne. Od 10 do 16 listopada obejrzeliśmy siedem spektakli. Było różnorodnie, z publicznością, która wypełniła widownię po brzegi. No, może poza jednym. Może nawet najlepszym. Listopadowe ... <czytaj dalej>
Przedszkolaki nauczą mycia rąk
Przedszkolaki mogą wziąć udział w konkursie plastycznym z okazji Światowego <czytaj dalej>
Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 3a.jpg
Hanna Kaup:
Pomaganie ma sens
Z Fundacją Arka Bydgoszcz jestem związana od 15 lat. W ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Radosny sezon grzybowy
Choć wielu prorokowało, że z powodu suchego lata w lasach ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Opieka nad osobą po udarze mózgu to także troska o siebie
Kiedy bliską osobę dotknie choroba neurologiczna, szereg obowiązków i trudności ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Tajemnice lotów transferowych
Linie lotnicze zazwyczaj nie oferują bezpośrednich lotów do odległych zakątków ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Andrzej Trzaskowski:
Czyli co? Miejska tuba propagandowa? <czytaj dalej>
Anonim_1519:
Brawo Muzeum! <czytaj dalej>
Anonim_7897:
Inicjatywa, oczyścić samorządy z po. <czytaj dalej>
Anonim_1617:
strategiczne myślenie polegające na reagowanie na pojawiające się doniesienia prasowe


niezłe SOŁTYS Gorzowa ma podejście do za <czytaj dalej>
Anonim_1617:
nie widze co jest napisane na tym obrazku <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej