wtorek 7 kwietnia 2020     Donata, Herman, Rufin
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Myślę o każdym oddechu
eGorzowska - 4620_A8scK9iDyy7ofU5Pv2ac.jpgRozmowa z panem Andrzejem, 66-letnim pacjentem z POChP.

O POChP przeczytasz tu:
http://www.egorzowska.pl/pokaz,zdrowie,4588,

Jak dowiedział się pan o swojej chorobie?
– Przy okazji badań w 2003 roku. Nie odczuwałem wtedy żadnych jej skutków. Pracowałem zawodowo, grałem w tenisa. Wiedziałem, czym jest POChP, bo żona i córka są lekarzami
i powiedziały mi, co taka diagnoza oznacza. Lekarz też mnie o tym poinformował, ale była to dla mnie wiedza tylko teoretyczna. Przyjąłem ją do wiadomości i żyłem po staremu.

Kiedy teoria zamieniła się w praktykę?
– W 2009 roku. Któregoś wieczora poczułem się podziębiony czy lekko zagrypiony. Jak zwykle w takich sytuacjach wziąłem leki na przeziębienie i położyłem się spać. Obudziłem się już bardzo chory. Przestałem niemal oddychać, miałem bardzo wysoką gorączkę. Córka przywiozła mnie do szpitala z ostrym zapaleniem oskrzeli i płuc. Wyszedłem z tego, zacząłem się intensywnie leczyć i diagnozować. To był jednak taki moment, kiedy poczułem, że jest już „po herbacie”. Następny rok przeżyłem jeszcze normalnie. A potem schody zaczęły już być moim wielkim wrogiem i coraz częściej lądowałem w szpitalu, bo zaczynałem się dusić.
W Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc na ul. Płockiej w Warszawie zrobiono mi zabieg polegający na usunięciu martwych części płuc i oskrzeli. To pomogło mi na tyle, że mogłem jeszcze pracować zawodowo, jeździć motorem i moim ukochanym kabrioletem. Tak udało mi się przeżyć do lipca 2013 roku.

Co się wtedy stało?
– Doszedłem do takiego stanu, że mogę już tylko oddychać przez rurkę z tlenem doprowadzoną do nosa. Moje życie jest ograniczone do długości tej rurki, bez niej się duszę. Nie życzyłbym tego uczucia nikomu. Niestety, wszystko zmierza w jedną stronę i na to nic poradzić się nie da, bo jak mi powiedziano: panie Andrzeju, płuca nie odrastają!

Gdy w 2003 roku dowiedział się Pan o swojej chorobie, nadal palił Pan papierosy?
– Oczywiście. Uważałem, że to tylko rytuał i ciepłe powietrze. Z poważną chorobą jest tak, że zdarza się komuś innemu, nie nam. Jak odległe zamachy bombowe czy stłuczki, które przytrafiają się kiepskim kierowcom. Podobnie było ze mną. Najpierw uważałem, że to, co mi się przytrafiło, to komplikacja pogrypowa. Mówi się, że uczymy się na cudzych błędach. To nieprawda, uczą nas tylko błędy własne. Paliłem do 2009 roku, najmniej inwazyjne papierosy. Palenie próbowałem rzucić wielokrotnie, ale wtedy przeraziłem się tak, że nie zapaliłem już ani jednego – bez problemu, od razu. Czasem tylko, gdy ktoś obok mnie zapali,
z przyjemnością wącham dym.

Czy gdyby Pan wiedział, że papierosy sprawią Panu taki kłopot, nie paliłby Pan?
– Uważam, że papierosy mogą być okolicznością sprzyjającą chorobie, ale jej nie wywołują. Mam kolegów, którzy nigdy nie palili, a chorują na raka płuc. I takich, którzy palą po dwie, trzy paczki dziennie i doskonale funkcjonują. Wydaje mi się więc, że jest to cecha osobnicza. U mnie prawdopodobnie jest to cecha dziedziczna, bo mój ojciec miał POChP, umierał
w moich objęciach. Żył w chorobie przez trzy lata, ja żyję dłużej i może jeszcze z rok wytrzymam. Parę razy dusiłem się już tak, że nie chciałem wracać do życia, ale się nie dało.

Jak wygląda Pana codzienność?
– W domu chodzę do łazienki po sznurku, dzięki temu wiem, że wrócę. Nie tak dawno
pojechałem jeszcze na działkę, ale wiedziałem już, że za ciężko mi będzie otworzyć bramę
i wjechać. Pogodzić się z tym, że nie będę mógł jeździć, było wyjątkowo trudno. Dopóki mogłem poruszać się bez tlenu na sznurku, jeszcze w miarę normalnie funkcjonowałem. Od roku próbuję się utrzymać przynajmniej w jako takiej sprawności intelektualnej, dużo czytam. Ale ciągle jestem zmęczony. Jak leżę, to chcę usiąść, jak usiądę, chcę wstać. To strasznie wymagająca choroba. Nie ma chwili, gdy można poczuć się lepiej, bo od bólu można uciec,
a od oddychania się nie da. Normalnie człowiek nie myśli o tym, że bije mu serce, albo że oddycha. A ja teraz myślę o każdym swoim oddechu. Obliczam różne zadania na liczbę oddechów. Nie sposób opowiedzieć, jak to jest.

Robi Pan ćwiczenia oddechowe?
– Teraz już nie mogę. Odkąd mam tę rurkę non stop, nie daję rady. Jak długo jeszcze będę partnerem do rozmowy czy do brydża, nie wiem. Czuję, że choroba się nasila. Teraz w grę wchodzi jeszcze przeszczep i mój pobyt w szpitalu ma odpowiedzieć na pytanie, czy w moim wieku i przy takim stanie zdrowia jest to jeszcze możliwe. A jeśli nie, to pora udać się do Krainy Wielkich Łowów. Nie boję się tej krainy, tylko drogi do niej.

Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia

1 grudnia 2013 20:19, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


POChP.

co to jest???????
Anonim_6832, 02.12.2013, 23:07, 81.190.206.119 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Uroczystości Wielkiego Tygodnia
W Wielki Czwartek (9 kwietnia) rano o godz. 10.00 w kościele seminaryjnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Marcina ... <czytaj dalej>
Komunalnik wyjaśnia
Publikujemy informację na temat rozpoczęcia realizacji usługi odbioru odpadów komunalnych na terenie Związku Celowego Gmin MG-6. 1 kwietnia rozpoczęliśmy usługę odbioru ... <czytaj dalej>
Uaktualnione zarządzenia duszpasterskie na czas pandemii
26 marca bp Tadeusz Lityński wydał uaktualnione zarządzenia odnoszące się do duszpasterstwa w okresie zmagań z pandemią koronawirusa. Obszerny, liczący ... <czytaj dalej>
Zmiany w kursowaniu pociągów
Publikujemy komunikat w sprawie kursowania pociągów POLREGIO. W związku z wdrożeniem nadzwyczajnych rządowych rozwiązań mających na celu zapobieganie, przeciwdziałanie i zwalczanie ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Mar-Zoo"

ul. Kazimierza Wielkiego 77 /42, Gorzów Wlkp.
tel. 501 978 975
branża: Zoologiczne artykuły <czytaj dalej>
"Agla" Biuro Usług Podatkowo-Księgowych Renata Gargulińska

ul. Nadbrzeżna 17, Gorzów Wlkp.
tel. 95 735 68 68
branża: Podatkowi doradcy <czytaj dalej>
"Hydro Bud" Marek Mielcarek

ul. Chłopickiego 1 b lok. 4, Gorzów Wlkp.
tel. 668 450 376
branża: Budowlane usługi - wykańczanie wnętrz <czytaj dalej>

Uroczystości Wielkiego Tygodnia
W Wielki Czwartek (9 kwietnia) rano o godz. 10.00 w ... <czytaj dalej>
4IV2020 - pomoc bezdomnym
4IV2020. Za tydzień święta wielkanocne. Zwykle w tym okresie przeprowadzało się ... <czytaj dalej>
Targowisko pracuje, ale...
Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 31 marca, konieczne są ... <czytaj dalej>
Nowi odbiorcy
Od 1 kwietnia zmienili się odbiorcy odpadów na terenie Gorzowa ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« kwiecień 2020 »
P W Ś C P S N
  
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Pytania tendencyjne
Mamy w kraju stan epidemiczny. Dla zwykłego człowieka to stan nadzwyczajny. Wszystko od ponad tygodnia zmieniło się w życiu niemal każdego Polaka. Ale ta nadzwyczajna sytuacja dla niektórych nic nie ... <czytaj dalej>
Tajemnica mojej wyobraźni
Pod hasłem „Tajemnica mojej wyobraźni” rusza 18. edycja ogólnopolskiego konkursu <czytaj dalej>
Lubuskie Wawrzyny 2019 – zaproszenie do konkursu
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - fama.jpg
Hanna Kaup:
6IV2020 - wszyscy czekamy
6IV2020. Rozpoczął się drugi miesiąc walki z epidemią i pierwszy taki ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
5IV2020 - Niedziela Palmowa
5IV2020. Niedziela Palmowa. W Rzymie papież Franciszek odprawił mszę św. w ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Czym jest koronawirus
Dr Dawid Ciemięga pochodzi z Tychów. Jest lekarzem pediatrą i ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Siedem rad, jak nie dać się hackerom
SMS-y na temat szczepień przeciwko koronawirusowi z obietnicą zwrotu 70 ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_4136:
ale dno, inneko komunalnik do roboty sie brac juz dosyc maja wszyscy sluchania o was placimy to róbcie robote dobrze, a nie ciagle ten sam bełkot
<czytaj dalej>
Anonim_5443:
Jaki czas? Jakie zdrowie? Były urny. Wystarczyło wrzucić i wfekt ten sam. <czytaj dalej>
Anonim_5695:
Nie chcesz, nie płać i nie płacz. Obowiązku nie ma. Przynajmniej oszczędza się ludziom czas i zdrowie. <czytaj dalej>
Anonim_5443:
To jakiś żart chyba. Ktoś postawił paczkomat, by w sytuacji kryzysu pobierać opłatę od ludzi? <czytaj dalej>
Anonim_4511:
czy mi się wydaję czy narażają obecnie swoje życie żeby odbierać śmieciory od sfrustrowanych mieszkańców którzy za nic nie są wdzięczni t <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej