środa 18 września 2019     Irena, Stanisław, Józef
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Wszyscy mają być zadowoleni
eGorzowska - 4374_X4QRmLFLwCt8pvDInOKN.jpg

Od 6 września 2013 r. w miejscu Samodzielnego publicznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie działa Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki sp. z o.o. Pierwszym prezesem został były wicedyrektor SPSW Piotr Dębicki.

Wcześniejsze części rozmowy przeczytasz tu:http://www.egorzowska.pl/pokaz,zdrowie,4322,

i tu:  http://www.egorzowska.pl/pokaz,zdrowie,4352,


Mówiliśmy o doświadczeniu politycznym. Ono pomogło panu w kontakcie biznesowo-politycznym z urzędem marszałkowskim?
– Na pewno, jak każde życiowe doświadczenie. Mi o tyle, że jako polityk byłem aktywny i spotykałem się z różnymi środowiskami i rozumiem uwarunkowania polityczne i samorządowe, bo to też jest specyficzna dziedzina wiedzy tajemnej. Rozumiem otoczenie tych ludzi, w jakim działają i ograniczenia, jakim podlegają. Bo to nie jest tak, że mogą sobie robić, co chcą. Rozumiem też mechanizmy działania polityki prawdziwej, nie tej, którą można sobie w telewizorze obserwować. Wiem, jak to działa od środka. I w związku z tym pewne rzeczy mnie nie dziwią. Wiem, jak organizować działalność, by nikomu z polityków, którzy są moimi szefami, nie tworzyć problemów, ale z drugiej strony wiem też, jak skorzystać z pewnych możliwości, które oni oferują, a czasami nawet sobie z tego nie zdają sprawy, bo też niedługo są w polityce. Ogólnie ujmując, jeżeli chce się skorzystać z pomocy polityka, to trzeba mu to konkretnie powiedzieć: Wiesz, żeby nam pomóc, musiałbyś zrobić to, to i to, pójść do tego, załatwić to w ministerstwie. Trzeba go poprowadzić za rękę. On sobie to może później politycznie uznać za swój sukces, że nam pomógł. I dobrze. Niech tak będzie.

Podpowiada pan, jak rozmawiać z politykami?
– Tak, bo ludzie często myślą, że polityk jako taki to wszechwiedzący guru i nagle sam wymyśli rozwiązanie problemu. Niestety, to działa dokładnie odwrotnie.

Czarodziejskiej różdżki nie ma.

– Dokładnie. I w miejscu takim jak szpital, trzeba wymyślić, w jaki sposób polityk może pomóc i który może to zrobić. Trzeba spotkać się, przekonać go do tego i powiedzieć, czego konkretnie od niego się oczekuje. Wtedy ta pomoc często jest bardzo efektywna.

Był pan w ekipie Wandy Szumnej i Andrzeja Szmita, którzy zostali zwolnieni. I pan odszedł w medialnym szumie sprowokowanym odgórnie. Czuje pan dziś satysfakcję, że marszałek poprosiła pana o wejście drugi raz do tej samej wody?
– Nie, jeszcze raz powiem, to jest myślenie rodem z polityki.

Przesiąknięci nią jesteśmy.
– To prawda, zwłaszcza w Gorzowie. Ja się zajmuję zarządzaniem, bo ktoś mnie wynajmuje. Nie dlatego zostałem dyrektorem i dostałem propozycję, że kiedyś uprawiałem politykę – rzeczywiście wszystkich w Gorzowie znam i z większością jestem na ty – ale tylko dlatego, że ocena moich działań zarządczych, także wcześniej moich działań tu w gorzowskim szpitalu, ale zwłaszcza w tym, co zrobiliśmy z moim szefem Ryszardem Hatałą w Drezdenku, jest bardzo wysoka w różnych miejscach, nie tylko w urzędzie marszałkowskim. Szpital jest pokazywany jako przykład sukcesu i dlatego ta propozycja padła. Pani marszałek działając w imieniu zarządu, czyli właściciela spółki, starała się znaleźć jakiegoś menedżera, który w jej ocenie będzie w stanie poradzić sobie z tym problemem. Z drugiej strony, moim dodatkowym atutem było to, że ten szpital znam i nie będę musiał wciągać się w jego problematykę przez dłuższy czas, tylko od razu aktywnie zarządzać. Myślę, że to jest ten poziom relacji. Jestem wynajętym menedżerem i mam tu skutecznie pracować. Za to dostanę wynagrodzenie i z tego powodu wszyscy mają być zadowoleni. Właściciel, mieszkańcy i pacjenci.

Jak często będzie się spotykać zarząd?
– W miarę potrzeby, w miarę potrzeby.

Czyli tak naprawdę pan i zastępca decydujecie o sprawach na bieżąco.

– Oczywiście. Są jakieś sprawy wymagające aprobaty – w zależności od ich kalibru – bądź rady nadzorczej, bądź zgromadzenia wspólników. Tu wspólnik jest jeden, to województwo lubuskie. W jego imieniu działa zarząd, czyli realnie to jest spotkanie z zarządem. Natomiast są sprawy, które w każdej spółce podlegają ustaleniom, to zbywanie nieruchomości, zaciąganie kredytów. To jest jasne, że właściciel musi się na to godzić. A żeby się zgodził, trzeba mu przygotować odpowiednie argumenty, że to ma ręce i nogi. Wtedy, jak się rozmawia na konkretach, a nie ideologicznie, to zawsze prościej dochodzi się do porozumienia. Jeśli przygotuję wyliczenia, że jakieś działanie ma sens, to myślę, że nie będzie jakiegoś problemu, by uzyskać zgodę naszych właścicieli.

Kiedy był pan w dyrekcji szpitala publicznego, każdy dyrektor czy zastępca miał godziny do kontaktu z pacjentem. Teraz też zwykły człowiek będzie mógł przyjść i wyrazić przed panem opinie – nie mówię, że złożyć skargę – czy zamknie się pan przed nim?

– Na pewno nie będzie można do mnie wejść ot tak, choć staram się być maksymalnie otwarty w odróżnieniu od mojego poprzednika. Ale docelowo chciałbym, aby w szpitalu funkcjonował taki system rozwiązywania problemów, skarg, jak w porządnych instytucjach leczniczych na zachodzie, np. w Wielkiej Brytanii. Chodzi o to, że skarga powinna być załatwiana na możliwie najniższym poziomie, czyli najpierw u pracownika, który bezpośrednio styka się z pacjentem, potem jego bezpośredniego przełożonego, później dyrektora medycznego względnie naczelnej pielęgniarki, wreszcie u dyrektora medycznego. Prezes spółki jest stosunkowo daleko od problemu.

Wspominam o tym, ponieważ ciągle powtarzamy, że dla zwykłego człowieka ma się w szpitalu nic nie zmienić, więc ten prezes i tak dla wielu pacjentów będzie dyrektorem.
– To jest pewien problem, bo działanie spółek jest trochę bardziej skomplikowane niż jednostek budżetowych. Prezes spółki w szpitalu w Gorzowie jest teraz jednocześnie dyrektorem zarządzającym, czyli głównym dyrektorem podejmującym decyzję. Jest uwspólnienie tych stanowisk. Podobnie jak zastępcy dyrektora będą jednocześnie członkami zarządu. Nie ma więc żadnego problemu, jeśli ktoś powie „dyrektor”, bo nie chodzi o tytułomanię. Jestem na to mało wrażliwy, bo pracowałem na zachodzie i bardzo dobrze nauczyłem się, że można mówić do większości ludzi po imieniu, a zdobywanie szacunku nie wymaga zastosowania tytułów. Oczywiście są jakieś kategorie wyłączone. Do królowej nikt nie mówi po imieniu. Natomiast myślę, że pewnymi sprawami powinny zajmować się określone osoby w firmie. Prawdopodobnie pierwszym formalnym działaniem będzie usystematyzowanie sposobu działania i załatwiania skarg, ze wskazaniem pacjentowi możliwości szukania rozwiązania poza szpitalem, bo są przecież inne instytucje, które się tym zajmują, jak rzecznik praw pacjenta czy NFZ, który też posiada taką funkcję. Jest ogólnopolski rzecznik praw, są izby lekarskie, pielęgniarskie, więc w naszym systemie prawnym możliwości jest sporo. Prezes jest daleko od problemu, więc działanie na tym poziomie polega na tym, że później i tak sprawę deleguje. Ja wysłucham czy przyjmę skargę, ale nie oznacza to, że wszystko rzucę i się nią zajmę.

Cdn.

Foto Hanna Kaup


5 października 2013 15:42, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Udogodnienia dla osób niepełnosprawnych
Likwidacja barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych to główny cel kolejnych prac remontowych, które drogowcy wykonają na terenie Nowego Miasta. Zadania ... <czytaj dalej>
Jak wygląda realizacja ZIT-ów?
Poziom kontraktacji środków ZIT Gorzowa Wlkp. w oparciu o wartość podpisanych umów o dofinansowanie wynosi obecnie 166,92 mln zł tj. ... <czytaj dalej>
Znów protest mieszkańców
Publikujemy treść protestu nadesłanego do redakcji 5 września. Protest przeciwko sprzedaży działki nr 250/34 przy ul. Kazimierza Wielkiego w Gorzowie Wlkp. Domagamy ... <czytaj dalej>
Jeszcze więcej przestrzeni dla pieszych i rowerzystów
Miasto szykuje kolejne pozytywne zmiany dla rowerzystów i spacerowiczów. Zainteresowane firmy budowlane, mogą już składać oferty na wykonanie elementów infrastruktury ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Biedronka" S.C. Sklep Spożywczy

ul. Sikorskiego 38, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 55 79
branża: Spożywcze artykuły - detal <czytaj dalej>
Juś Marek Tłumacz Przysięgły J. Niemieckiego

ul. Słowackiego 3 /1, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 59 24
branża: Tłumacze - przysięgli <czytaj dalej>
"Centel" Sp. z o.o.

ul. Sikorskiego 22, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 53 65
branża: Telefony komórkowe <czytaj dalej>

Udogodnienia dla osób niepełnosprawnych
Likwidacja barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych to główny cel kolejnych ... <czytaj dalej>
Usiedli przy otwartym stole
Wielokulturowy piknik z okazji 20-lecia województwa lubuskiego odbył się w ... <czytaj dalej>
INNEKO – Przyjazny Pracodawca
Tegoroczna edycja konferencji "Lubuski Przyjazny Pracodawca AWARD 2019” skierowana do ... <czytaj dalej>
Uratować od zapomnienia
Pod koniec sierpnia na Ukrainie uporządkowano dwa polskie cmentarze: w ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« wrzesień 2019 »
P W Ś C P S N
      
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
      
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
W kolejce po... rozum
Trudno, oj trudno żyje się dziś w którejś tam z kolei Rzeczypospolitej. Niby nowocześnie, niby lepiej, a każdego dnia aż chce mi się wyć z bezsilności, gdy zderzam się z ... <czytaj dalej>

Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>
Historyczna pamięć miasta
Młodzieży, weź udział w konkursie „Historyczna pamięć Miasta – Gorzów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - facet2b.jpg
Hanna Kaup:
Chopin w podgorzowskim lesie
To był jeden z piękniejszych koncertów chopinowskich. Niektórzy mówili, że ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Dlaczego będziemy pamiętać koncert zespołu Perfect
Koncert zespołu Perfect był ostatnim punktem obchodów 37. rocznicy Gorzowskich ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Trzeba sadzić drzewa
Najskuteczniejszym sposobem walki z globalnym ociepleniem jest sadzenie drzew. Szwajcarscy ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Profilowanie, mikrotargetowanie i niejawni nadawcy
Facebook umożliwia docieranie do bardzo specyficznych grup wyborców ze specjalnie ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_9315:
Trzeba podkreślić rolę i zaangażowanie członka Koła Łowieckiego w perfekcyjnym przygotowaniu całego kulturalnego wydarzenia Pana MARKA PAŁYSA <czytaj dalej>
Anonim_2416:
zastępcami trzeba jeszze umiec kierować.
inaczej obciazeni obowiazkami nic nie zdzialaja jak tylko zasteoujac szefa w jego obowiazkach <czytaj dalej>
Anonim_1676:
Przekaż jest prosty. Dostajemy nagrody to znaczy że jesteśmy fajni a Ci co twierdzą że nie jesteśmy fajni nie dostają nagrody. <czytaj dalej>
Anonim_9943:
Wystarczy jeden fałszywy ruch Pani z fałszywym uśmiechem a dżinsowy Kim będzie miał kolejną ofiarę do złożenia na stosie dla swojej kariery. <czytaj dalej>
Anonim_6888:
bandyterka w gorzowie to miasto jest coraz bardziej zdegradowane <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej