wtorek 19 listopada 2019     Elżbieta, Seweryn, Paweł
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Wszyscy mają być zadowoleni
eGorzowska - 4374_X4QRmLFLwCt8pvDInOKN.jpg

Od 6 września 2013 r. w miejscu Samodzielnego publicznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie działa Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki sp. z o.o. Pierwszym prezesem został były wicedyrektor SPSW Piotr Dębicki.

Wcześniejsze części rozmowy przeczytasz tu:http://www.egorzowska.pl/pokaz,zdrowie,4322,

i tu:  http://www.egorzowska.pl/pokaz,zdrowie,4352,


Mówiliśmy o doświadczeniu politycznym. Ono pomogło panu w kontakcie biznesowo-politycznym z urzędem marszałkowskim?
– Na pewno, jak każde życiowe doświadczenie. Mi o tyle, że jako polityk byłem aktywny i spotykałem się z różnymi środowiskami i rozumiem uwarunkowania polityczne i samorządowe, bo to też jest specyficzna dziedzina wiedzy tajemnej. Rozumiem otoczenie tych ludzi, w jakim działają i ograniczenia, jakim podlegają. Bo to nie jest tak, że mogą sobie robić, co chcą. Rozumiem też mechanizmy działania polityki prawdziwej, nie tej, którą można sobie w telewizorze obserwować. Wiem, jak to działa od środka. I w związku z tym pewne rzeczy mnie nie dziwią. Wiem, jak organizować działalność, by nikomu z polityków, którzy są moimi szefami, nie tworzyć problemów, ale z drugiej strony wiem też, jak skorzystać z pewnych możliwości, które oni oferują, a czasami nawet sobie z tego nie zdają sprawy, bo też niedługo są w polityce. Ogólnie ujmując, jeżeli chce się skorzystać z pomocy polityka, to trzeba mu to konkretnie powiedzieć: Wiesz, żeby nam pomóc, musiałbyś zrobić to, to i to, pójść do tego, załatwić to w ministerstwie. Trzeba go poprowadzić za rękę. On sobie to może później politycznie uznać za swój sukces, że nam pomógł. I dobrze. Niech tak będzie.

Podpowiada pan, jak rozmawiać z politykami?
– Tak, bo ludzie często myślą, że polityk jako taki to wszechwiedzący guru i nagle sam wymyśli rozwiązanie problemu. Niestety, to działa dokładnie odwrotnie.

Czarodziejskiej różdżki nie ma.

– Dokładnie. I w miejscu takim jak szpital, trzeba wymyślić, w jaki sposób polityk może pomóc i który może to zrobić. Trzeba spotkać się, przekonać go do tego i powiedzieć, czego konkretnie od niego się oczekuje. Wtedy ta pomoc często jest bardzo efektywna.

Był pan w ekipie Wandy Szumnej i Andrzeja Szmita, którzy zostali zwolnieni. I pan odszedł w medialnym szumie sprowokowanym odgórnie. Czuje pan dziś satysfakcję, że marszałek poprosiła pana o wejście drugi raz do tej samej wody?
– Nie, jeszcze raz powiem, to jest myślenie rodem z polityki.

Przesiąknięci nią jesteśmy.
– To prawda, zwłaszcza w Gorzowie. Ja się zajmuję zarządzaniem, bo ktoś mnie wynajmuje. Nie dlatego zostałem dyrektorem i dostałem propozycję, że kiedyś uprawiałem politykę – rzeczywiście wszystkich w Gorzowie znam i z większością jestem na ty – ale tylko dlatego, że ocena moich działań zarządczych, także wcześniej moich działań tu w gorzowskim szpitalu, ale zwłaszcza w tym, co zrobiliśmy z moim szefem Ryszardem Hatałą w Drezdenku, jest bardzo wysoka w różnych miejscach, nie tylko w urzędzie marszałkowskim. Szpital jest pokazywany jako przykład sukcesu i dlatego ta propozycja padła. Pani marszałek działając w imieniu zarządu, czyli właściciela spółki, starała się znaleźć jakiegoś menedżera, który w jej ocenie będzie w stanie poradzić sobie z tym problemem. Z drugiej strony, moim dodatkowym atutem było to, że ten szpital znam i nie będę musiał wciągać się w jego problematykę przez dłuższy czas, tylko od razu aktywnie zarządzać. Myślę, że to jest ten poziom relacji. Jestem wynajętym menedżerem i mam tu skutecznie pracować. Za to dostanę wynagrodzenie i z tego powodu wszyscy mają być zadowoleni. Właściciel, mieszkańcy i pacjenci.

Jak często będzie się spotykać zarząd?
– W miarę potrzeby, w miarę potrzeby.

Czyli tak naprawdę pan i zastępca decydujecie o sprawach na bieżąco.

– Oczywiście. Są jakieś sprawy wymagające aprobaty – w zależności od ich kalibru – bądź rady nadzorczej, bądź zgromadzenia wspólników. Tu wspólnik jest jeden, to województwo lubuskie. W jego imieniu działa zarząd, czyli realnie to jest spotkanie z zarządem. Natomiast są sprawy, które w każdej spółce podlegają ustaleniom, to zbywanie nieruchomości, zaciąganie kredytów. To jest jasne, że właściciel musi się na to godzić. A żeby się zgodził, trzeba mu przygotować odpowiednie argumenty, że to ma ręce i nogi. Wtedy, jak się rozmawia na konkretach, a nie ideologicznie, to zawsze prościej dochodzi się do porozumienia. Jeśli przygotuję wyliczenia, że jakieś działanie ma sens, to myślę, że nie będzie jakiegoś problemu, by uzyskać zgodę naszych właścicieli.

Kiedy był pan w dyrekcji szpitala publicznego, każdy dyrektor czy zastępca miał godziny do kontaktu z pacjentem. Teraz też zwykły człowiek będzie mógł przyjść i wyrazić przed panem opinie – nie mówię, że złożyć skargę – czy zamknie się pan przed nim?

– Na pewno nie będzie można do mnie wejść ot tak, choć staram się być maksymalnie otwarty w odróżnieniu od mojego poprzednika. Ale docelowo chciałbym, aby w szpitalu funkcjonował taki system rozwiązywania problemów, skarg, jak w porządnych instytucjach leczniczych na zachodzie, np. w Wielkiej Brytanii. Chodzi o to, że skarga powinna być załatwiana na możliwie najniższym poziomie, czyli najpierw u pracownika, który bezpośrednio styka się z pacjentem, potem jego bezpośredniego przełożonego, później dyrektora medycznego względnie naczelnej pielęgniarki, wreszcie u dyrektora medycznego. Prezes spółki jest stosunkowo daleko od problemu.

Wspominam o tym, ponieważ ciągle powtarzamy, że dla zwykłego człowieka ma się w szpitalu nic nie zmienić, więc ten prezes i tak dla wielu pacjentów będzie dyrektorem.
– To jest pewien problem, bo działanie spółek jest trochę bardziej skomplikowane niż jednostek budżetowych. Prezes spółki w szpitalu w Gorzowie jest teraz jednocześnie dyrektorem zarządzającym, czyli głównym dyrektorem podejmującym decyzję. Jest uwspólnienie tych stanowisk. Podobnie jak zastępcy dyrektora będą jednocześnie członkami zarządu. Nie ma więc żadnego problemu, jeśli ktoś powie „dyrektor”, bo nie chodzi o tytułomanię. Jestem na to mało wrażliwy, bo pracowałem na zachodzie i bardzo dobrze nauczyłem się, że można mówić do większości ludzi po imieniu, a zdobywanie szacunku nie wymaga zastosowania tytułów. Oczywiście są jakieś kategorie wyłączone. Do królowej nikt nie mówi po imieniu. Natomiast myślę, że pewnymi sprawami powinny zajmować się określone osoby w firmie. Prawdopodobnie pierwszym formalnym działaniem będzie usystematyzowanie sposobu działania i załatwiania skarg, ze wskazaniem pacjentowi możliwości szukania rozwiązania poza szpitalem, bo są przecież inne instytucje, które się tym zajmują, jak rzecznik praw pacjenta czy NFZ, który też posiada taką funkcję. Jest ogólnopolski rzecznik praw, są izby lekarskie, pielęgniarskie, więc w naszym systemie prawnym możliwości jest sporo. Prezes jest daleko od problemu, więc działanie na tym poziomie polega na tym, że później i tak sprawę deleguje. Ja wysłucham czy przyjmę skargę, ale nie oznacza to, że wszystko rzucę i się nią zajmę.

Cdn.

Foto Hanna Kaup


5 października 2013 15:42, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Nie będzie deptaka w rejonie Hawelańskiej, ale...
Gorzów zasługuje na to, aby mieć prawdziwe centrum - to główna idea projektu "Centrum Gorzowa od-nowa". W piątek (15 listopada) ... <czytaj dalej>
Komunikat w sprawie Afrykańskiego Pomoru Świń
W województwie lubuskim, w pobliżu Wschowy, zdiagnozowano odosobniony przypadek wystąpienia Afrykańskiego Pomoru Świń. Najbliższy przypadek wykryty u dzika w skali ... <czytaj dalej>
Przebudowa ulicy Szczecińskiej
W czwartek (14 listopada) planowane jest rozpoczęcie prac na ulicy Szczecińskiej, na odcinku o długości około 350 m - od ... <czytaj dalej>
Robert nie umiera, ale...
Publikujemy apel o pomoc w leczeniu Roberta Pawlaczyka. Kochani znajomi i nie znajomi!!! Wiem, jest bardzo dużo osób, które potrzebują pomocy... Kiedy ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Jastrzemski Włodzimierz

ul. Poznańska 129 /8, Gorzów Wlkp.
tel. 603 683 188
branża: Budowlane maszyny, sprzęt - kupno, sprzedaż <czytaj dalej>
"Zawarcie" S.C. Apteka K.Buda P.Filipowska

ul. Towarowa 6 A, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 67 90
branża: Apteki <czytaj dalej>
"Beverly Hills Video" S.A.

ul. Bolesława Chrobrego 1, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 72 88
branża: Wideo, DVD - wypożyczanie <czytaj dalej>

Radosław Wróblewski wyróżniony
Na ostatniej sesji Sejmiku Województwa Lubuskiego Odznaką Za Zasługi dla ... <czytaj dalej>
Nie będzie deptaka w rejonie Hawelańskiej, ale...
Gorzów zasługuje na to, aby mieć prawdziwe centrum - to ... <czytaj dalej>
Rozegraj lubuskie. Grę stworzyli gorzowianie
Możesz zostać radnym województwa i podejmować decyzje, które wpłyną na ... <czytaj dalej>
Poświęcić wszystko, by ratować...
Wśród premier nowego tygodnia znajdziecie polski film "1800 gramów". To ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« listopad 2019 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
 
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
By rozbrzmiewały oklaski... - refleksje po XXXVI Gorzowskich Spotkaniach Teatralnych
Zakończyły się XXXVI Gorzowskie Spotkania Teatralne. Od 10 do 16 listopada obejrzeliśmy siedem spektakli. Było różnorodnie, z publicznością, która wypełniła widownię po brzegi. No, może poza jednym. Może nawet najlepszym. Listopadowe ... <czytaj dalej>
Przedszkolaki nauczą mycia rąk
Przedszkolaki mogą wziąć udział w konkursie plastycznym z okazji Światowego <czytaj dalej>
Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0186.jpg
Hanna Kaup:
Pomaganie ma sens
Z Fundacją Arka Bydgoszcz jestem związana od 15 lat. W ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Radosny sezon grzybowy
Choć wielu prorokowało, że z powodu suchego lata w lasach ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Opieka nad osobą po udarze mózgu to także troska o siebie
Kiedy bliską osobę dotknie choroba neurologiczna, szereg obowiązków i trudności ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Tajemnice lotów transferowych
Linie lotnicze zazwyczaj nie oferują bezpośrednich lotów do odległych zakątków ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_5343:
niech będzie sobie ta "telewizja" taka przaśna fajna powiatowa...taka fsamraz na miarę miasteczka G.od 17.30 ramówka a do 17.30 plansza <czytaj dalej>
Anonim_9872:
kluwak to wlasciciel portalu gorzowianinm dziennikarz tvnu. <czytaj dalej>
Anonim_7232:
Prezydent na posła. Taka będzie wizja nowej telewizji. Nie po to Ktoś przejął telewizję we współpracy z byłym doradcą. Pan Adam ma większe <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Czyli co? Miejska tuba propagandowa? <czytaj dalej>
Anonim_1519:
Brawo Muzeum! <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej