poniedziałek 16 grudnia 2019     Albina, Zdzisław
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Z Józefem Kodziem o architekturze
eGorzowska - 9187_lzgj5tLuJaCiSw5v3iBb.jpgRozmowa z artystą plastykiem, miłośnikiem koni, kolekcjonerem powozów konnych, związanym Gorzowem i z ziemią santocką Józefem Kodziem.

Mieszka pan tuż za granicą Gorzowa, w Wawrowie, a więc w gminie Santok. Nikt panu nie zarzuci, że podejmując się rozmowy o architekturze Gorzowa czy Santoka, wtrąca się pan w nieswoje sprawy.
- Ja w ogóle staram się nie wtrącać w czyjekolwiek sprawy. Niestety, Polacy mają specyficzną naturę, są indywidualistami, lubią niezależność i nie chcą, żeby im ktoś próbował coś nie tyle narzucić, bo to za dużo powiedziane, co wręcz zasugerować. Ja nie ukrywam, że już trochę wymiękam, bo i w przypadku miasta Gorzowa, które jest mi bliskie i w przypadku gminy starałem się przynajmniej radą pomóc, ale jakoś nikogo to nie interesowało. Z Jurkiem Gąsiorkiem chcieliśmy społecznie doradzać w kwestii architektury choćby, ale nikt nigdy z taką propozycją się nie pojawił. I nie mówię w tym momencie o urzędnikach, ale o społeczeństwie. Znam się trochę na urządzaniu czy wystroju także kościołów, a przy gminnych nikt mnie nawet nie zapytał, co sądzę czy jak ja to widzę. A sam nie chcę się narzucać.

KONTEKST
Jak więc powinna być prowadzona architektura w tej szczególnej wiosce z tzw. zabudową uliczną, która stawia na turystykę, rzeki i ma wiele dobrych pomysłów na dalszy rozwój, czyli w Santoku. To tam góruje baszta Jurka Gąsiorka, po drugiej stronie jest stare grodzisko, coraz więcej ludzi tu przybywa, kupuje i remontuje domy. Jak pan widzi to miejsce w najbliższej przyszłości?
- Trzeba jasno powiedzieć, że nie zakładamy najlepszego rozwiązania. Jeśli będzie wypośrodkowane, to już będzie dobrze. Wiadomo, że jeśli chodzi o powstającą współczesną architekturę, nie mamy na nią większego wpływu. Są wytyczne warunki zabudowy, natomiast z Jurkiem Gąsiorkiem od wielu lat próbowaliśmy przynajmniej uporządkować jedną rzecz - zawęzić kolorystkę dachów do wachlarza ceglasto-brązowego. Jak zbliżamy się do jakiejkolwiek zwartej wsi, to dachy, łącznie z zielenią, tworzą - albo nie - pewną harmonijną całość. Bo jeśli patrzymy od strony Warty na Janice, to wygląda to jak kopnięty kosz. W przypadku Santoka, gdzie ta perspektywa od Polichna - od strony Warty - jest niewielka, ale jest i wieś ma korzenie bardzo historyczne, warto byłoby przynajmniej ten element zachować. No, nie udaje nam się. Ani w przypadku remontów, które robią nowe poszycia dachowe bez specjalnych zgłoszeń, ani w przypadku nowo powstających budynków. Jest dzisiaj moda na dachy czarne, to większość robi dachy czarne, nie patrząc na kontekst. A kontekst w przypadku architektury jest bardzo istotny. Każdy by chciał mieszkać w ładnym miejscu. Podziwiamy często zza zachodniej granicy ładne wsie, uporządkowane, które sprawiają wrażenie harmonijnych i zadbanych, tutaj o to ciężko. Poza tym, gdy mówimy o historii czy turystyce, warto by było, żeby parę obiektów najstarszych zachować w stanie odnowionym, ale bez specjalnych zmian, tzn. zachować obramienia okien, już nie mówię, że one mają być różne, powiedzmy że klasycyzujące. Są detale architektoniczne, z których warto skorzystać, tak jak okiennice, które w zasadzie znikły, a które są makijażem dla twarzy budynków. I tym można podnieść estetykę, kwiatami, właściwą kolorystyką. Ale w tym musi być jakiś porządek. Jeżeli kupujemy meble do domu, do pokoju, to staramy się zgrać je harmonijnie, żeby tworzyły pewną całość. Tak samo jest w ubiorze i w architekturze, w urbanistyce powinno być podobnie. Czyli budując dom, powinniśmy się wpisać w otoczenie. I to jest właśnie to.

Dotknął pan kwestii otoczenia, czyli też roślinności. Pewnie natura sama sobie poradzi, nawet jak nasadzimy różne jej odmiany roślin czy drzew. W Santoku należałoby myśleć o innym jej uporządkowaniu?

- Myślę, że jest tak, jak pani mówi, że zieleń zawsze sobie poradzi. Ale w moim widzeniu, szczególnie w przestrzeni publicznej, znów powinniśmy się trzymać pewnych zasad. Mnie zaszokowało np. na bulwarze w Gorzowie sadzenie iglaków. Ja widziałbym tam drzewa liściaste, które są bliższe środowisku wody. Wiem, że architektowi chodziło o komponowanie form, bo każde drzewo ma swoją formę i te iglaki często są stożkowate i tworzą pewien rytm, natomiast mnie to trochę razi. A ta zmienność roczna drzew liściastych bardzo mi odpowiada. Jest uciążliwa, ale mnie odpowiada.

HARMONIA
Każda gmina w planowaniu rozwoju kieruje się dokumentem dotyczącym zagospodarowania przestrzennego. Jak by pan go widział?
- Na pewno chciałbym zmienić kwestię uporządkowania kolorystyki, natomiast jeśli chodzi o nowo powstające domy, w samym Santoku jest już niewiele możliwości. Byłoby mi niezwykle miło, gdyby w starych budynkach, które mają stare poszycia, stare dachówki czerwone, cementowe – gdzieś z lat 30. i one są dziś zielone od mchu czy szare od różnych naleciałości - żeby przy zmianach trzymać się pewnych rzeczy. Oczywiście, nie musi to być czerwień w kolorze malinowym, bliższy mi jest rudy. Pamiętam jak Jurek zgrzytał zębami, że tam jest zielony, tam seledynowy, gdzieś czarny. Po co to? Lepiej uporządkować, żeby nam wszystkim było miło. Niektórzy z dużym powodzeniem przeprowadzają remonty. Każdy chciałby, żeby jego dom był ładniejszy, dodaje detale architektoniczne, coś likwiduje, np. zniknęły tak charakterystyczne dla tego terenu ganki. Co tu dużo mówić. Inaczej się budowało w Polsce centralnej, inaczej na Kresach, inaczej tutaj. Bo architektura zawsze wynika z technologii i materiału, z którego powstała. Tu były inne technologie i wpływy. Ideałem jest, jeśli współczesne budynki mają cechy swoich pradziadków. To tak jak w rodzinie, kiedy dziadek, wujek, itd., są inni, ale mają cechy wspólne, są podobni, więc to tworzy jakąś harmonię.

Odnieśmy się do kwestii ogrodzeń. Zdarzają się stare, pięknie trzymające klimat przeszłości, ale co zrobić z nowobogackimi wymysłami?
- Wielu rzeczy nie zrobimy, bo nie zmusimy ludzi do zmian. Te nowe ogrodzenia dostępne w sprzedaży są proste w montażu - nie wiem, jak cenowo to wygląda - ale załatwiają temat. Dzisiaj można kupić w sklepie kute tanie ogrodzenia. To jest sztampa, ale ludzie w to pójdą i tego nie zmienimy. Też ma tu wpływ moda. Kiedyś były modne pionowe elementy, dzisiaj modne są poziome. Parę rzeczy jest trafniej wykonanych, parę mniej. Ja widziałbym naturalne materiały. Kiedyś Jurek Gąsiorek i Tadziu Horbacz zrobili jakieś wstępne projekty różnych ogrodzeń, ale nikt z tego nie skorzystał, dlatego szczerze powiem, że ja to czarno widzę…

A może warto stworzyć jakiś katalog?

- To jest psu na budę, bo ktoś się narobi, a nikt z tego nie skorzysta. Natomiast jak przyjdzie i zapyta, ja chętnie pomogę, udzielę porady. Diabeł tkwi w szczegółach. Jest fajnie podglądać, jak to inni rozwiązują, np. w Niemczech. Tam ludziom chce się robić okienniczki i do nich zgrywać harmonijnie kolor kwiatów czy drzwi. Tam się tym bawią. Jest to przyjemne, ale u nas daleko do takiego stanu.

ŚWIADOMOŚĆ
Co poradziłby pan gminie, by postawiła pierwszy właściwy krok.

- Trudno powiedzieć. Ja np. liczyłem bardzo, że budynek, który stał na obecnym parkingu a był własnością gminy, żeby zrobić z niego dom gościnny, wypełnić go treścią historyczną, chociaż urządzić współcześnie, bo przecież do gminy przyjeżdżają różni goście, archeolodzy. Tak się stało, że został on zburzony, a gdyby go dobrze wyremontować i pokazać, jak można? Bo nakazowo nic się nie zrobi i nikt z urzędników, którzy pełnią funkcję służebną, się nie wychyli, nie będzie walczył z miejscowymi ludźmi, więc mogą doradzić, ale jak się ktoś uprze, to nie ma siły. Znów czarno to widzę. Dopóki nie wzrośnie świadomość, mało się zmieni. Niestety, do tego czasu wiele ciekawych rzeczy zniknie i nie mówię tylko o Santoku, ale ogólnie. Pamiętam w Polichnie był taki bardzo ciekawy stary dom, który został rozebrany. Poza tym nie wydobywa się nawet fajnych cech starej architektury jak wspomniane okiennice czy obramienie okien. Ja wiem, że łatwiej kupić plastikowe, ja to rozumiem, natomiast ten detal architektoniczny jest bardzo istotny.

A stary zajazd, który trochę już szpeci?
- W przypadku starego zajazdu były tam pewne cechy nawiązujące do miejscowej architektury, choćby ten szachulec w szycie, użyta cegła klinkierowa. Niestety, teraz jest w stanie ruiny. Ale powstał Kasztelan. Żałuję, że nie ma pokrycia w ceglastym kolorze. Poza tym użycie kamienia, który sam w sobie jest interesujący, ale jako element odgradzający posesję, wydaje mi się niekoniecznie dobry, bo siedząc w ogródku, odcinamy się od Warty. Niepotrzebnie. To jest to samo, co na bulwarze zachodnim w Gorzowie, gdzie zabrakło przestrzeni. I powstało coś, co odgrodziło miasto od rzeki. Zamiast siedzieć i patrzeć na Wartę, siedzi się tyłem do niej i muru, patrząc na wiadukt. Nie o to chyba chodzi. Gdybym ja mógł doradzić, na pewno bym te dwie rzeczy zrobił.

Jak pan chciałby widzieć Santok na końcu obecnej kadencji?

- Na pewno chciałbym, by doszło do rozwinięcia mariny, remontu zajazdu. Trwa remont muzeum - zobaczymy jak to będzie wyglądało wewnątrz. Widać zrobione na grodzisku porządki, widać zarys, jest jakaś przestrzeń, dużo się robi. Czy za tym pójdzie harmonia i uporządkowanie domów prywatnych? Trudno powiedzieć. Byłoby miło, ale nie ukrywam, że mam już trochę lat, trochę doświadczeń i widziałem trochę różnych prób, ale szczerze brakuje mi optymizmu. Jestem realistą. Staram się zmieniać to, co jest w zasięgu moich możliwości, to co jestem w stanie zrobić sam. Ktoś spyta, to mu doradzę, ale czy tak zrobi? Trudno powiedzieć. Nie odżegnuję się od jakiejkolwiek rady. Bardzo chętnie jej udzielę. Cieszą mnie wszystkie nowe dobre rzeczy, czy to w Santoku, czy w Gorzowie, czy w innym mieście, czy na wsi w Polsce, czy gdziekolwiek. To jest balsam na moją duszę.

Słyszał pan, że wracają do Santoka winnice?

- Nie.

Już są dwie i będzie więcej. W lutym zarejestrowano Stowarzyszenie Santockie Winnice.
- To mnie bardzo, bardzo cieszy, bo powiem szczerze, jak patrzę na te moreny, które na siłę próbuje się zabudowywać, to nie o to chyba chodzi. Jeśli mamy wystawę południową, jakieś tradycje lokalne, fakt, że sprzed kilkuset lat, ale były, klimat nam się ociepla, gorzej jest z wodą, ale można ją łapać, wiele rzeczy zrobić, więc to jest bardzo ciekawe. To trend ogólnopolski, ogólnolubuski, tak robi Kraków, Sandomierz i to jest bardzo pozytywne. Nadaje kolorytu. Tworzy jakąś historię. I daj Boże!

Dziękuję.

Rozmawiała Hanna Kaup
foto Hanna Kaup


24 marca 2019 17:56, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Sesja budżetowa
W czwartek 19 grudnia odbędzie się XVII sesję Rady Miasta Gorzowa Wielkopolskiego. Obrady rozpoczną się o godz. 14.00 w sali ... <czytaj dalej>
Ważny komunikat
Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie Wlkp. wydała postanowienie o zasięgnięciu opinii biegłych lekarzy w związku z prowadzonym postępowaniem przygotowawczym w ... <czytaj dalej>
Taki kalendarz warto mieć
Dwanaście spośród tysięcy wyjątkowych fotografii Gorzowa sprzed lat autorstwa Waldemara Kućki trafiło do miejskiego kalendarza na 2020 rok. W Mikołajki, ... <czytaj dalej>
Koreańczycy w Gorzowie
Przedstawiciele Yanguu, miejscowości w Korei Południowej, odwiedzili w poniedziałek Gorzów. Spotkanie władz obu miast odbyło się w gorzowskiej filharmonii. Prezydent ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Envi" Odzież Damsko-Młodzieżowa

ul. Sikorskiego 111, Gorzów Wlkp.
tel. 95 728 82 13
branża: Odzież - damska <czytaj dalej>
"Dentex" Centrum Stomatologii Ewa Szela-Lipiec

ul. Hawelańska 8 /3, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 42 80
branża: Lekarze - stomatolodzy, protetycy <czytaj dalej>

Koncert w kinie? Jak najbardziej
Kino Helios proponuje rózne cykle filmowe. W ostatnim tygodniu można ... <czytaj dalej>
Czy 104 mln zł wystarczą na budowę CEZiB i czy termin zostanie dotrzymany?
To budowa, która już miała się zakończyć. Według obietnic prezydenta ... <czytaj dalej>
Sylwester na placu Grunwaldzkim
Miał być na Kwadracie, będzie na placu Grunwaldzkim. Tegoroczny sylwester ... <czytaj dalej>
Czy to będzie przestroga dla innych?
Takie wiadomości przerażają. Ale czy będą przestrogą dla innych? Wtorkowy ranek ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« grudzień 2019 »
P W Ś C P S N
      
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
     
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Gorzowskie "wioski potiomkinowskie"
Ostatnia rozmowa jeszcze z dyrektorem Filharmonii Gorzowskiej Mariuszem Wróblem w radiu Gorzów odbiła się szerokim echem głównie wśród osób „zaangażowanych” w odejście tegoż. Jak się można było spodziewać, największe obrażenie (jak mawia ... <czytaj dalej>
Przedszkolaki nauczą mycia rąk
Przedszkolaki mogą wziąć udział w konkursie plastycznym z okazji Światowego <czytaj dalej>
Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - image074.jpg
Hanna Kaup:
Blues Noah na najwyższym poziomie
Takie koncerty jak ten niedzielny w wykonaniu Noah Wotherspoon Band ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Pomaganie ma sens
Z Fundacją Arka Bydgoszcz jestem związana od 15 lat. W ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Gdzie kupić auto?
Możliwości, jakie otwiera przed nami wtórny rynek ofert sprzedaży samochodów, ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Opieka nad osobą po udarze mózgu to także troska o siebie
Kiedy bliską osobę dotknie choroba neurologiczna, szereg obowiązków i trudności ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_7651:
nie od poznaniaka.
przez otomoto. <czytaj dalej>
Anonim_7651:
dobry zespół zaprosili
dobrze że nie na kwadracie

będzie dobrze <czytaj dalej>
Anonim_5432:
A dlaczego nie nad Wartą?
A czy pytali o zgodę?
A jak się czują emeryci?
A dlaczego nie o 22?
A dlaczego Sylwester w Sylwestra <czytaj dalej>
Anonim_6473:
Dlaczego nie nad Warta? <czytaj dalej>
Anonim_5268:
https://www.facebook.com/Port-lotniczy-Gorz%C3%B3w-Wlkp-Baczyna-101954557971863/?modal=admin_todo_tour <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej