czwartek 22 sierpnia 2019     Maria, Cezary, Tymoteusz
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Byłam na "Weselu"
eGorzowska - 7543_kGhkpflZ0BDNu8Hrh9TI.jpg

W sobotę byłam na "Weselu". No wiecie, tego inteligenta z Krakowa Lucjana Rydla z chłopką z Bronowic - Mikołajczykówną. Jadwigą. Weselisko, jak się patrzy.

Gości wiela naszło. A gapiów jescy wincej. Okna szeroko pootwierane, to i zajrzeć ochota. To do sali balowej, to do biesiadnej, to trochę w inne miejsca. Tylko nic a nic nie widno, co dzieję się za tą trochę karczmą, trochę wiejską salą do potańcówek, trochę remizą strażacką. Ale od pierwszego spojrzenia poznasz, że stylistka imprezy Agata Biziuk - niczym Izabela Janachowska z programu "I nie opuszczę cię aż do ślubu" - postawiła na indywidualność i pozwoliła gościom być sobą. Pewnie dla podkreślenia różnic. Bo wtedy, nawet kiedy kto nie zna gościa, mus zapamięta.

No bo jak nie zapamiętać idealnej figury, idealnie do niej skrojonej małej czarnej, a do tego idealnej fryzury ciotki młodego, czyli Radczyni (Beata Chorążykiewicz) i jej przeciwieństwa: małej, krzykliwej, ubranej - jak z second handu - w kostium w dużą kratę, do tego za często zaglądającej do kieliszka Kliminy (Anna Łaniewska)? Zapamiętasz, jak nic. Tak samo i z chłopami. Znaczy z mężczyznami. Czepiec (Artur Nełkowski) - ten chłop prawdziwy - potężny, wyrywny, do zabawy i do bójki pierwszy, w kamizelce, co ją pewnie w skrzyni chował na specjalną okazję i taki Poeta (Bartosz Bandura) - mikry, idealnie na czarno ubrany, z inteligencją bijącą silniej niż pięść Czepca. Żyd (Cezary Żółyński, w którym ujrzeć można Franciszka Pieczkę) - to już prosta sprawa - w przystarym ciężkim płaszczu, mówi, co ma do powiedzenia o należnym długu i kołysząc się nieco z powodu wieku, oddala w głąb sali, w której przy stołach stukanie kielichami i gwar.

A z tego gwaru nic nie zrozumiesz, bo "skrzypkowie" grają, oj, grają. Tu możesz mieć trocha kłopotu, bo skrzypków nie uświadczysz: za to dwóch grajków (Marek Zalewski i Daniel Maternik) wziętych jak z discopolowej sceny, na jasno, w białych koszulach ze złotymi kamizelkami i ona - solistka (Marzena Wieczorek). Jej stylizacja przenosi trochę w lata 80. minionego wieku: bo mocny makijaż, mocno natapirowane włosy, no i mocny strój: na obcisłe body w narodową szachownicę - frędzle. I już wiesz, że kiedy zaczną mówić o marznącym za oknem krzaku dzikiej róży, te frędzle zamienią się w Chochoła. Tak też jest. I powiem Wam, że to magicznie zaprogramowane przez Agatę Biziuk przejście, to kapitalny zamysł, może dla niektórych niespodziewany, ale czytelny i konsekwentny, bo kolejne zjawy czy upiory to dla gości wyrzut ich sumienia. Pojawiają się też niespodziewanie. A na końcu, kiedy zabawa w najlepsze - Wernyhora. Przybywa i mąci Gospodarzowi (Leszek Perłowski) w jego pijanej już głowie, że narodowe ruszenie, że jakieś wici, że złoty róg i piejący kur, że albo to, albo nic.
No i... dostaje ci Jaśko (Darian Wiesner) ten złoty róg, dostaje rozkazy i choć niechętnie, to idzie je wypełnić. No bo niby kto ma iść, jak wszyscy po spożyciu i w dodatku jest wesele, jest zabawa, a nie jakieś tam ruszenie.

Ale Jaśko wraca (ech, to wróży pecha), bo jakżeby to bez czapki z pawimi piórami misję wypełnić? Ta czapka jest najważniejsza, przeca. Dla chłopa najważniejsza. Jaśko znika, Gospodarz pada - znaczy się - z tego weselnego szaleństwa, przepicia i umęczenia - zasypia. A wesele trwa w najlepsze. Goście bawią się, gadają, a ci, co jeszcze mogą - tańcują. Kobiety - z lekka słabnące - błądzą po weselnych salach, Poeta romansuje z córką Żyda karczmarza Rachelą (Karolina Miłkowska-Prorok), a Dziennikarz (Krzysztof Tuchalski) w rozmowie z widmem Stańczyka to już nie ten sam, co w pierwszej scenie z Czepcem, dumny i pewny siebie oraz swojej wiedzy. Pytany o politykę, ignoruje go, bo cóż taki Czepiec może o świecie wiedzieć? Sam dziennikarz, zaopatrzony w nowoczesny smartfon, dokumentuje co ciekawsze sytuacje, ale pod koniec imprezy, wypiwszy pewnie za dużo - przyznaje, że nie wierzy, by to całe narodowe ruszenie miało sens, by się udało. Teraz brak mu nie tylko wiary, ale i sił. Teraz widzi, że tak naprawdę jest słaby.

I co? Jak ma z tego teatru osobliwości urodzić się coś nowego? Jak ma dogadać się inteligent z chłopem, jeśli sam Pan Młody (Janek Mierzyński) - zachwycony wstążkami i urodą swej Jagusi (Marta Karmowska) - nie tylko nie jest pewien swego i wciąż o to swoje kochanie pyta, to nie rozumie jej prostego charakteru, jej prostych zasad, jak choćby tej, że "trza być w butach na weselu", nawet jeśli boleśnie piją. Jak ma dogadać się - bądź co bądź - obcy z obcym, kiedy sami młodzi tak naprawdę się nie znają, nie rozumieją, że "topi się, kto bierze żonę" i - jak reszta na weselu - "wyście sobie, a my sobie, każden sobie rzepkę skrobie". Co ma się urodzić z tego weselnego pląsania indywidualności? Co z tym zrobić? Jak tę różnorodność obudzić do bycia razem?

Ale żeby obudzić, to najpierw trzeba uśpić. Więc zasypiają weselnicy w tym polskim chocholim tańcu, wiedzionym w rytm oryginalnie reinterpretowanego poloneza, a Jaśko - ten od złotego rogu i czapki z piór - szaleje, nie wiedząc, co począć. Przecież on tego nie udźwignie. On ich nie poprowadzi. On nie wie, co się dzieje. Nie wie, jak ich przywrócić do życia. Jest za młody i za głupi. Postradał już swoją szansę. Zgubiła go czapka z piórami. Ta najważniejsza błyskotka. I choć za chatą, tam, gdzie nie widać, chłopy od świtu stoją z postawionymi kosami, choć Czepiec jest w stanie dołączyć do nich natychmiast, by bronić swego, to przecież i on zastyga w tej narodowej niemocy.

Takie to było wesele. Nie byliście? Idźcie koniecznie. Łatwo nie będzie, ale przecież nie to, co łatwe, smakuje najlepiej. A że to nasze gorzowsko-polskie "Wesele" wg Stanisława Wyspiańskiego z towarzyszącą mu śpiewaną przez Marzenę Wieczorek balladą "Dziewczyna" Stanisława Leśmiana, to kąsek wyjątkowy, niech świadczy choćby fakt, że zaraz po zakończeniu - jako pierwsza oglądająca spektakl z ostatniego rzędu - na stojąco zaczęła bić brawo dziennikarka Renata Ochwat i zaraz potem - siedzący w pierwszym rzędzie znawca teatru - Ireneusz Krzysztof Szmidt. To rzecz rzadka, żeby nie powiedzieć wyjątkowa. Ireneusz K. Szmidt powiedział, że choć trochę nierówny był spektakl, to szacunek należy się za ciężką pracę i umiejętność podporządkowania sobie przez reżyserkę całego zespołu, a Renata Ochwat, że znów była w teatrze.

Cóż więcej. Po prostu, idźcie i oglądajcie. Zbierajcie własne refleksje, bo "Wesele" Agaty Biziuk jest niejednoznaczne i nieoczywiste, tak jak niejednoznaczni wciąż jesteśmy my Polacy.

Hanna Kaup
foto Ewa Kunicka Teatr im. J. OSterwy

---------------------------------------------------------
"Wesele" Stanisław Wyspiański
opracowanie i reżyseria: Agata Biziuk
scenografia i kostiumy: Katarzyna Pielużek
ruch sceniczny: Anita Podkowa
muzyka: Piotr Klimek
reżyseria światła: Monika Sidor
multimedia: Agata Nawrocka
praca nad słowem: Natalia Sakowicz

obsada:
Michał Anioł
Bartosz Bandura
Beata Chorążykiewicz
Teresa Lisowska-Gałła
Joanna Ginda
Bogumiła Jędrzejczyk
Przemysław Kapsa
Mikołaj Kwiatkowski

Marta Karmowska
Anna Łaniewska
Jan Mierzyński
Edyta Milczarek
Karolina Miłkowska-Prorok
Artur Nełkowski
Leszek Perłowski
Bożena Perłowska
Kamila Pietrzak-Polakiewicz
Bożena Pomykała-Kukorowska
Joanna Rossa

Krzysztof Tuchalski
Marzena Wieczorek
Darian Wiesner
Cezary Żołyński

zespół muzyczny w składzie: Marek Zalewski, Daniel Maternik

Premiera: 25 lutego 2017 r.
----------------------------------------------------------
Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
bylam na , zdjęcie 1/12

bylam na , zdjęcie 2/12

bylam na , zdjęcie 3/12

bylam na , zdjęcie 4/12

bylam na , zdjęcie 5/12

bylam na , zdjęcie 6/12

bylam na , zdjęcie 7/12

bylam na , zdjęcie 8/12

bylam na , zdjęcie 9/12

bylam na , zdjęcie 10/12

bylam na , zdjęcie 11/12

bylam na , zdjęcie 12/12
 


26 lutego 2017 12:00, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


tego łysego znam ze spotu wyborczego Zapadki.
Anonim_9461, 26.02.2017, 23:16, 37.248.153.151 ##

Marzena - rewelacja! Tylko dla niej i dla muzyki zdołałem wysiedzieć. Reszta pomieszanie z poplątaniem.
Anonim_4977, 27.02.2017, 09:26, 83.25.198.187 ##

"Reszta pomieszanie z poplątaniem." a to Polska własnie
Anonim_2346, 27.02.2017, 09:53, 83.21.88.238 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Będzie nowy budżet. Możesz złożyć propozycję zadań
Ogłoszenie w sprawie prac nad projektem budżetu Miasta Gorzowa Wielkopolskiego na 2020 rok. Prezydent Miasta Gorzowa Wielkopolskiego informuje, że trwa procedura ... <czytaj dalej>
Na pocztę po gadżety
Do wszystkich Urzędów Pocztowych na terenie Gorzowa oraz w Deszcznie i Bogdańcu trafiły gadżety - kubki, magnesy, długopisy i torby ... <czytaj dalej>
Bez odwołania od decyzji wojewody w sprawie filharmonii
Prezydent Jacek Wójcicki w każdym swoim stanowisku dotyczącym funkcjonowania gorzowskich instytucji kultury podkreślał, że zależy mu na zgodnym ich współdziałaniu. ... <czytaj dalej>
Door-to-door i likwidacja barier architektonicznych
Transport typu „door-to-door” dla osób o ograniczonej mobilności oraz dostosowania architektoniczne w budynkach wielorodzinnych – to główne cele działań, które ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Tarantino w Hollywood
Kolejny film Quentina Tarantino rozgrywa się w Hollywood. Zobaczymy w ... <czytaj dalej>
Dwa dni Motocyklowego Lata Party
Sztab Organizacyjny Motocyklowego Lato Party w Gorzowie zaprasza miłośników dwóch ... <czytaj dalej>
W gorzowskim szpitalu jest bezpiecznie, ale w Zielonej Górze…
W związku z tym, że w zielonogórskim szpitalu bakterię New ... <czytaj dalej>
Czy na rocznicę Gorzowskich Wydarzeń Sierpniowych
też przyjdzie tylu gorzowian?
W poniedziałkowe południe na Starym Rynku odbyła się konferencja związana ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« sierpień 2019 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
 
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Uchwała gorzowskich radnych do kosza
Wojewoda Lubuski stwierdził nieważność uchwały Rady Miasta Gorzowa Wielkopolskiego w sprawie zmiany statutu Filharmonii Gorzowskiej. Uzasadnienie pochodzi z 25 lipca. Pełna treść Rozstrzygnięcia Nadzorczego poniżej. Powinnam zacząć od "a nie mówiłam"? W ... <czytaj dalej>

Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>
Historyczna pamięć miasta
Młodzieży, weź udział w konkursie „Historyczna pamięć Miasta – Gorzów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 4f.jpg
Hanna Kaup:
Jubileusz roku
Niedawno pisałam o ślubie roku, a to był chyba jubileusz ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
To był ślub roku, czyli prezydent Wójcicki nie jest już kawalerem
To był wymarzony dzień na ślub, którym od dłuższego czasu ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Propaganda na FB: Kto i jak chce wpływać na wyborców
Wraz ze startem kampanii wyborczej ruszyła akcja „Kto cię namierzył”. ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Przedmioty, których nie wniesiesz na pokład samolotu
Zbliżają się wakacje, na które coraz częściej wybieramy się samolotem. ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_9327:
Przynajmniej coś robią <czytaj dalej>
Anonim_2567:
Chcą żeby było lepiej. <czytaj dalej>
Anonim_2567:
Zabierają z komunalką bo lepiej tak niz wywalić miszmasz śmietnikowy do dobrego selektu. myslcie ludzie troche zanim zaczniecie siac ferment <czytaj dalej>
Anonim_3639:
Nie rozumiem tego całego hejtu na Inneko. Rozmawiałam ostatnio z Panią, która ocenia altany w ramach konkursu i bardzo fajnie i dokładnie mi wyt <czytaj dalej>
Anonim_1341:
jakies to tendencyjne sie wydaje. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej