środa 16 października 2019     Florentyny, Ambrożego, Gawła
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Wino z Santoka
eGorzowska - 9146_p0aNA2qrJEji5lxcuCU.jpgW początkach dziejów ziem bliskich obecnemu Gorzowowi to nie on, a Santok górował nad resztą pobliskich grodów i osad. Nie darmo w kronikach Galla Anonima widnieje zdanie, które i dziś wykorzystuje gmina w celach promocyjnych: "Strażnica i klucz królestwa". I dziś walorów Santoka jest wiele. To nie tylko położenie u zbiegu dwóch rzek, nie tylko teren, na którym znajdował się średniowieczny gród santocki, nie tylko wieża, w której artysta Jerzy Gąsiorek przechowuje swoje prace, nie tylko rzadka już dziś zabudowa ulicowa czy fortyfikacje Wału Pomorskiego, ale to też samo położenie między licznymi wzgórzami, wzniesieniami czy skarpami. To na nich w dalekim średniowieczu uprawiano winną latorośl. Teraz grupa zapaleńców odtwarza dawne tradycje. W Santoku już powstały dwie winnice, a wkrótce będzie ich więcej. W Santoku chcą produkować wino.

Zaczęło się od marzeń. Przed 20 laty, mieszkający u podnóża Gąsiorowej wieży 37-letni dziś Konrad Kowalicki odkrył, że padające tam promienie słoneczne mają moc. Myśl o stworzeniu w tym miejscu winnicy zaowocowała, gdy poznał gorzowianina Pawła Kurtykę. Dziś cieszy się Winnicą Pod Basztą. Dba o 150 sadzonek winorośli, ale to dopiero początek. Ogrodzoną przed zwierzętami winnicę będzie poszerzał. Chce też stworzyć następną, po przeciwnej stronie. Nowa będzie się nazywała tak jak córeczka - Maja.

Niemal w tym samym czasie powstała w Santoku druga winnica o nazwie Vineas Montis, czyli winnica na wzgórzu. To już dzieło grupy miłośników winiarstwa, którzy w lutym zarejestrowali się jako Stowarzyszenie Santockie Winnice. Tworzy je 11 osób, w tym wspomniani wyżej pomysłodawcy oraz: Karolina Wójtowicz, Grzegorz Pluta czy Jerzy Połomski. To oni w pierwszą sobotę marca spotkali się na wzgórzu, które uprawiają od 2016 r., by dokonać wiosennej przycinki. Minione lata poświęcili na wykarczowanie terenu, wycięcie tarniny, usunięcie korzeni i przygotowanie pod nasadzenia. 19 maja 2018 winnica zaczęła swój prawdziwy żywot, bowiem ukorzeniono wówczas 641 sztuk winorośli w sześciu odmianach (po około 100 każdej). Są wśród nich takie jak: Tauberschwarz, Grüner Veltliner, Riesling, Pinot Gris czy Saint Laurent. Co ważne, każda z odmian jest przystosowana do naszych warunków klimatycznych i ma wytrzymać nie tylko przymrozki, ale temperatury do ponad 20 stopni poniżej zera. Kolejne spotkanie będzie poświęcone budowie rusztowań, na których pojawią się metalowe linki, by winne pędy mogły swobodnie się rozwijać.

Działaniom grupy zapaleńców sprzyjają dawne i obecne władze Santoka. Już 28 listopada 2017 r. zorganizowały spotkanie dla mieszkańców. Poprowadził je Paweł Kurtyka, który mówił m.in. o historii uprawy winorośli w okolicach Gorzowa, potrzebach klimatycznych i glebowych, pracach i zabiegach pielęgnacyjnych w winnicach. Dziś w Santoku są dwie winnice, w planach kolejne, ale powołane do życia stowarzyszenie chce stworzyć spółdzielnię, by przetwarzać zebrane z winnic owoce.

- Poradzimy sobie w przypadku problemów z ziemią, ale liczymy na wsparcie władz gminy w sprawie założenia przetwórni - podkreśla Paweł Kurtyka. - Ona służyłaby każdemu, kto miałby winnice, a niekoniecznie możliwości zbudowania osobnej przetwórni. Chodzi o pozyskanie lokalu. Uważamy, że taką rolę spełniłaby opuszczona bagażownia przy PKP w Santoku, bo ma też fajne piwnice. Mamy jednak świadomość, że to może być trudne, ale to nie jedyne miejsce, które można by zaadaptować.

- Widzę, że i wójt, i my jako stowarzyszenie myślimy podobnie, bo chcemy rozwijać i promować Santok. Chcemy, by o nas, czyli o Santoku było słychać. Choć członkowie nie wszyscy są stąd, ale tu działają, więc są już swoi, dlatego liczymy, że wspólnie to się nam uda - dodaje Konrad Kowalicki.

Priorytety
Jeśli uda się założyć spółdzielnię winiarską, stowarzyszenie będzie zatrudniać w niej pracowników, dzierżawić kolejne tereny od gminy i być know-how dla tych, którzy zechcą iść w ich ślady. W planach mają udział w różnych wydarzeniach o charakterze winiarskim, od wyjazdów na targi, przez szkolenia, po obecność na lokalnych imprezach i promowanie idei winiarstwa w Santoku poprzez ulotki, broszury, a finalnie - książkę, w której przedstawią historia winiarstwa od XIII w. Jak mówią, będzie to ich alibi. Wszystko chcą robić we współpracy z gminą. Jeszcze w tym roku stworzą w przestrzeni wsi dwa murale.

Jak widzą siebie i to, co robią za kilka lat?
- Chciałbym, żeby Santok nie był postrzegany tylko jako dwie rzeki i historia, ale żeby ludzie mieli tu winnice, które produkują wino doskonałej jakości - mówi Konrad Kowalicki. - Nie chcemy produkować setek tysięcy butelek, ale wino jakościowo dobre, porównywalne z zachodnim - uzupełnia Paweł Kurtyka, który planuje, że kiedy zaczną sie zbiory, to mogą wahać się od 4 do 12 ton, oczywiście w zależności od roku.

- Chcielibyśmy, żeby pasażerowie z pociągu, który tu jeździ, zobaczyli z jednej strony winnicę, z drugiej strony winnicę, by to ich zainteresowało i przyciągnęło, żeby tu przyjechali na weekend. Zależy nam na tym, by dowiadywali się o naszych działaniach, wracali tutaj, bo w Santoku coś ciekawego się dzieje - dodaje Grzegorz Pluta.

- Naszym celem jest, by nie stanęło na jednej czy dwóch winnicach, ale by to się rozrastało, szło w świat, a ludzie nabrali odwagi, że w tej ziemi jest potencjał i chcieli się do nas przyłączyć. Dzięki stowarzyszeniu będziemy przywracać tradycje, które kiedyś tu zapoczątkowano, a przy tym promować gminę w regionie - uzupełnia Paweł Kurtyka.

- Jeśli nam się uda, to pewnie inni też się odważą, bo wielu ludzi kibicuje nam i czeka na efekty - podkreśla Grzegorz Pluta.

To, co robią członkowie Stowarzyszenia Santockie Winnice, to kosztowna zabawa. Już włożyli w nią mnóstwo własnej pracy, ale jak mówią, to dla nich przyjemność. W tym roku chcą zostawić najmocniejsze krzewy i zrobić pierwsze wino, by sprawdzić, jaki jest potencjał ziemi i klimatu. Pierwszy smak wina z Santoka powinniśmy poczuć za rok, w 2020. - To będzie bardzo symboliczne, jakieś pięć litrów - mówi Paweł Kurtyka.

Oczywiście są niebezpieczeństwa dla uprawy winorośli. - Może się zdarzyć zaraza, która zniszczy sadzonki, wielokrotne gradobicie, lub to co mamy nie pozwoli na uzyskanie odpowiedniej jakości gron - wyjaśnia Grzegorz Pluta.

Inne niebezpieczeństwa dla winorośli to zwierzyna, dziki i sarny; dla owoców - szpaki i osy, a poza tym zła ciekawość ludzka. Tego ostatniego jednak winiarze z Santoka się nie obawiają. Wierzą również w łagodność klimatu i fakt, że przez ich teren nie przechodzą szlaki gradowe.
- Tu rzeka odpycha mniejsze burze, które mogłyby zaszkodzić uprawie - dodaje Konrad Kowalicki, podkreślając, że w Santoku zawsze temperatura jest o 2 stopnie wyższa niż w Gorzowie. To zaleta południowo-wschodnich i południowych stoków z naświetleniem słonecznym. Latem w jego winnicy Pod Basztą południowe słońce praży do 17 czy 18, więc wszystko wskazuje na to, że wkrótce ziemia santocka będzie znana z produkcji najlepszych win.

Tekst i foto Hanna Kaup

Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
wino z santoka, zdjęcie 1/14

wino z santoka, zdjęcie 2/14

wino z santoka, zdjęcie 3/14

wino z santoka, zdjęcie 4/14

wino z santoka, zdjęcie 5/14

wino z santoka, zdjęcie 6/14

wino z santoka, zdjęcie 7/14

wino z santoka, zdjęcie 8/14

wino z santoka, zdjęcie 9/14

wino z santoka, zdjęcie 10/14

wino z santoka, zdjęcie 11/14

wino z santoka, zdjęcie 12/14

wino z santoka, zdjęcie 13/14

wino z santoka, zdjęcie 14/14


3 marca 2019 18:54, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Centrum Gorzowa od-nowa
W Gorzowie powstanie atrakcyjne miejsce wypoczynku dla mieszkańców i turystów. Spójna przestrzeń w przyszłości połączy nadwarciański bulwar z ulicą Sikorskiego ... <czytaj dalej>
Grand Prix za kampanię promocyjną
Miasto Gorzów otrzymało nagrodę Grand Prix w konkursie KRYSZTAŁY PR w kategorii najlepsza kreatywna kampania promocyjna. To wyróżnienie za działania ... <czytaj dalej>
Czytajcie, żebyście później nie tracili nerwów
W poniedziałek (7 października) wykonawca modernizacji estakady kolejowej przystąpi do prac związanych z kanalizacją deszczową na ulicy Jancarza (w rejonie ... <czytaj dalej>
Sprawdź, które drogi będą w niedzielę wyłączone z ruchu
W niedzielę (6 października) od godziny 9. do 13. odbędzie się impreza sportowa III Gorzowski Duathlon. Na jej potrzeby nastąpi ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Awangarda" Studio Fryzjerskie Agnieszka Przeniosło

ul. Okólna 28 a, Gorzów Wlkp.
tel. 95 736 88 20
branża: Fryzjerskie usługi, salony <czytaj dalej>
"Ogro-Foks"

ul. Wawrzyniaka 62, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 84 49
branża: Zwierzęta hodowlane <czytaj dalej>

Centrum Gorzowa od-nowa
W Gorzowie powstanie atrakcyjne miejsce wypoczynku dla mieszkańców i turystów. ... <czytaj dalej>
Muzyka, która jest dokumentem
Dwóch współczesnych kompozytorów amerykańskich, dwa muzyczne dokumenty, dwie poruszające historie ... <czytaj dalej>
Historia oparta na prawdziwych wydarzeniach
Ta historia oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. Dawno oczekiwane "Boże ... <czytaj dalej>
Żeby Polska nie świeciła się na czerwono
Rozwój Polski i Regionu Lubuskiego, ochrona środowiska, nowoczesne technologie, rozwój ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« październik 2019 »
P W Ś C P S N
 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Gorzów ma ludzi, których warto naśladować
Skończyły się wakacje, skończyło lato i tylko jeszcze wyjazdy do lasu dają namiastkę radości, bo w tym roku lasy pełne grzybów. Jeśli przyjrzeć się forom internetowym, to aż dziw bierze, ... <czytaj dalej>
Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>
Historyczna pamięć miasta
Młodzieży, weź udział w konkursie „Historyczna pamięć Miasta – Gorzów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - s2ca.jpg
Hanna Kaup:
Radosny sezon grzybowy
Choć wielu prorokowało, że z powodu suchego lata w lasach ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Zniewalający koncert
W minionym tygodniu odbyła się w Gorzowie I ogólnopolska konferencja ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Trzeba sadzić drzewa
Najskuteczniejszym sposobem walki z globalnym ociepleniem jest sadzenie drzew. Szwajcarscy ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Profilowanie, mikrotargetowanie i niejawni nadawcy
Facebook umożliwia docieranie do bardzo specyficznych grup wyborców ze specjalnie ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_2211:
Ten komentarz ponizej dotyczy rowniez Kostrzynskiej : nie widac Budimexu i podwykonawcow mimo dobrej pogody. Moze przynajmniej chodniki wykonczyc ? Ch <czytaj dalej>
Anonim_5348:
Chcemy na Baczynie lotnisko w tym roku. Przy wyjezdzie na Szczecin. <czytaj dalej>
Anonim_6578:
Trzeba iść i posłuchać! <czytaj dalej>
Gorz:
Panie Kropiński, edfekty widać o godz 15.00. Czy wy nie macie siły, możliwości, wyobraźni, aby zmusić wykonawców do pracy na 2 zmianę? Czy ni <czytaj dalej>
Gorz:
A może na klub dla osób starszych, świetlicę dla dzieci, na pracownie modelarską, krótkofalarską.....?
Jak słysze, jak towarzystwo szuka <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej