poniedziałek 14 października 2019     Liwii, Bernarda, Kaliksta
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Lekcja ludzkiej tragedii
Obiecałam sobie, że nie obejrzę "Karbali". Mam dość obrazów zabijania, wojen i wszelkiej przemocy. Mam na to za dużo lat i zbyt serio traktuję temat. Kiedy jednak dyrektorka kina Helios Monika Kowalska zadzwoniła z zaproszeniem na spotkanie młodzieży z ppłk. Grzegorzem Kaliciakiem, dowódcą obrony City Hall, zdecydowałam, że idę i to nie tylko na debatę, bo żeby w niej uczestniczyć, muszę znać odniesienie.

Obejrzałam więc i dziewięciominutową prezentację złożoną z oryginalnych nagrań zrobionych w czasie walki w Karbali, i niemal dwugodzinny film w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza. Od pierwszej do ostatniej sceny towarzyszyły mi myśli dotyczące początku i końca, czyli przyczyny i skutku. Przyczyny pojawienia się polskich wojsk w Iraku i konsekwencji, jakie musieli ponieść uczestniczący w tej "pokojowej misji" żołnierze.

Z drżeniem w sercu obserwowałam to, co działo się na ekranie. Widziałam młodych i niedoświadczonych żołnierzy, którzy jadą w teren objęty walkami, by to doświadczenie żołnierskie zdobyć i - przy okazji - zarobić. Na życie, na kredyty, na farbę...

Widziałam i czułam, jak ich wyobrażenie o "pokojowych" działaniach w jednej sekundzie ulega tragicznej weryfikacji i jak to młodzieńcze wyobrażenie o byciu żołnierzem zmienia się w konieczność przetrwania w epicentrum piekła. Widziałam to, co działo się w Karbali ponad dziesięć lat temu (prawdziwość przedstawionych faktów potwierdził ppłk. Kaliciak), a czego do tej pory nie widziały i pewnie nie umiały sobie wyobrazić nawet rodziny żołnierzy.

Nie umiem o Karbali mówić z takim spokojem, jak sam bohaterski pułkownik, który nie chce, by go nazywać bohaterem. Nie umiem mówić o "Karbali" tylko w kategoriach filmu. Nie umiem poukładać tego świata, w którym zbyt wiele niewiadomych. Jedno jest tu pewne. Wojna to największe nieszczęście, jakie może zgotować człowiek człowiekowi. I choć historia zna tę prawdę, nie tylko ja nie potrafię powstrzymać zła, które prowadzi do jej wybuchu.

W spotkaniu z pułkownikiem Kaliciakiem wzięła udział młodzież ze szkół w Gorzowie i Sulęcinie. Po filmie zadawała różne pytania, ale mniejszość z nich dotykała sfery ludzkiej. Usłyszała od dowódcy, że trzeba szanować flagę narodową i mundur wojskowy, że żołnierz jest od wykonywania rozkazów, a od decydowania rząd i politycy.

Zwycięski dowódca z Karbali spełnił swoje dziecięce marzenie o byciu żołnierzem. Brał udział w niejednej misji, zdobywając konieczne dla obronności kraju doświadczenie. - Dziś potrafimy więcej. Gdyby wybuchła wojna, damy radę bronić granic od trzech do siedmiu dni. Potem konieczne są rezerwy, których niestety nie ma, bo nie ma zasadniczej służby wojskowej, która - moim zdaniem - powinna wrócić. Może nie w wymiarze dwóch lat, ale np. sześciu miesięcy - mówił w czasie debaty.

Każdy ze spotkania z filmem i jego żywym bohaterem głównym wyszedł z własnymi przemyśleniami i refleksjami. Dla mnie to była lekcja ludzkiej tragedii, takich samych decyzji i wyborów, podejmowanych w sytuacji nadzwyczajnej. "Karbala" to obraz, który pokazuje, jak naprawdę wygląda codzienność wysyłanych na pokojowe misje naszych sąsiadów czy bliskich, o których tak niewiele wiemy. Bo pułkownik Kaliciak był w Iraku nie tylko z żołnierzami z Międzyrzecza. Obok niego - jak mówił - walczyli też gorzowianie, a i on sam kiedyś był jednym z nas. W mieście nad Wartą do dziś ma mieszkanie.

"Karbala" to film, który wżera się w świadomość człowieka przywykłego do spokojnego życia w spokojnym kraju odłamkami pocisków i fragmentami ciał rozszarpanych przez bomby. Pokazuje różne strony rzeczywistości ogarniętej zbrojnymi działaniami, pokazuje nikczemność fanatyków i bezradność ludności cywilnej. Pokazuje wreszcie, jak bardzo powinniśmy nauczyć się cenić to, co mamy, a nie skakać sobie do gardeł o byle bzdurę, bo - jak powiedział ppłk. Kaliciak - wojna uczy odróżniania tego co ważne, od spraw błahych i nieistotnych.

Dobrze by było, żebyśmy nauczyli się tego odróżniania bez konieczności udziału w wojnie.

Hanna Kaup

redaktor naczelna/wydawca

23 września 2015 18:07, Hanna Kaup
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Maria Konopnicka

A naj­dziel­niej biją króle,

A najgęściej giną chłopy.

bytek, 24.09.2015, 10:18, 185.26.182.38 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Grand Prix za kampanię promocyjną
Miasto Gorzów otrzymało nagrodę Grand Prix w konkursie KRYSZTAŁY PR w kategorii najlepsza kreatywna kampania promocyjna. To wyróżnienie za działania ... <czytaj dalej>
Czytajcie, żebyście później nie tracili nerwów
W poniedziałek (7 października) wykonawca modernizacji estakady kolejowej przystąpi do prac związanych z kanalizacją deszczową na ulicy Jancarza (w rejonie ... <czytaj dalej>
Sprawdź, które drogi będą w niedzielę wyłączone z ruchu
W niedzielę (6 października) od godziny 9. do 13. odbędzie się impreza sportowa III Gorzowski Duathlon. Na jej potrzeby nastąpi ... <czytaj dalej>
Dzielimy się ciepłem
Będzie pomoc w regulowaniu opłat dla najbardziej potrzebujących gorzowian, którzy korzystają z ciepła sieciowego przesyłanego za pomocą miejskiej sieci ciepłowniczej. Chodzi ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Modlin" Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe

ul. Strażacka 120 lok. 11, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 63 75
branża: Kosmetyczne artykuły - detal <czytaj dalej>
"Beautique" Studio Urody Ewelina Kowalska-Bubień

ul. Słowiańska 14, Gorzów Wlkp.
tel. 668 804 566
branża: Kosmetyczne salony, gabinety <czytaj dalej>

Historia oparta na prawdziwych wydarzeniach
Ta historia oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. Dawno oczekiwane "Boże ... <czytaj dalej>
Żeby Polska nie świeciła się na czerwono
Rozwój Polski i Regionu Lubuskiego, ochrona środowiska, nowoczesne technologie, rozwój ... <czytaj dalej>
Wilno oczami Marii Gonty
Drugie w tym roku spotkanie w klubie Na Zapiecku poprowadziła ... <czytaj dalej>
Najmłodsi mają głos
W Filharmonii rozpoczęły się warsztaty improwizacji dla dzieci. „Raz, dwa, trzy. ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« październik 2019 »
P W Ś C P S N
 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Gorzów ma ludzi, których warto naśladować
Skończyły się wakacje, skończyło lato i tylko jeszcze wyjazdy do lasu dają namiastkę radości, bo w tym roku lasy pełne grzybów. Jeśli przyjrzeć się forom internetowym, to aż dziw bierze, ... <czytaj dalej>
Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>
Historyczna pamięć miasta
Młodzieży, weź udział w konkursie „Historyczna pamięć Miasta – Gorzów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - krystyna pronko (2).jpg
Hanna Kaup:
Radosny sezon grzybowy
Choć wielu prorokowało, że z powodu suchego lata w lasach ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Zniewalający koncert
W minionym tygodniu odbyła się w Gorzowie I ogólnopolska konferencja ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Trzeba sadzić drzewa
Najskuteczniejszym sposobem walki z globalnym ociepleniem jest sadzenie drzew. Szwajcarscy ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Profilowanie, mikrotargetowanie i niejawni nadawcy
Facebook umożliwia docieranie do bardzo specyficznych grup wyborców ze specjalnie ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Gorz:
Panie Kropiński, edfekty widać o godz 15.00. Czy wy nie macie siły, możliwości, wyobraźni, aby zmusić wykonawców do pracy na 2 zmianę? Czy ni <czytaj dalej>
Gorz:
A może na klub dla osób starszych, świetlicę dla dzieci, na pracownie modelarską, krótkofalarską.....?
Jak słysze, jak towarzystwo szuka <czytaj dalej>
Anonim_7864:
trzeba chronic lasy barlineckie przed tymi barbarzyńcami. 250ha pustyni przy mironickiej za mało na inwestycje? <czytaj dalej>
Anonim_5348:
Bendem głównym bohaterem trylogii z lasu Barlineckiego. Przygody bardziej kolorowe jak z Tolkiena. W dwóch językach. <czytaj dalej>
Dariusz Waldemar:
. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej