wtorek 12 listopada 2019     Renata, Witold, Konrad
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Gdzie jest prawda
Nie lubię się powtarzać, ale tę prawdę powtórzę: Winne tragicznej sytuacji gorzowskiego szpitala są władze. Głównie te lewicowe, które dziesięć lat temu połączyły trzy biedy w jedną i oddały ją pod dyrekcję niejakiego Frasa. Winne są również te, które przyszły później. A że władzę samorządową od dziesięciu lat mamy w Zielonej Górze, nie dziwi więc, że na niej północ województwa wiesza wszystkie psy.

To zarząd województwa jest odpowiedzialny za prowadzenie szpitala wojewódzkiego w Gorzowie. To zarząd sprawuje nad nim nie tylko bieżący nadzór, ale i kontrolę. To zarząd odpowiada za sytuację finansową, która – gdyby utrzymywać stan zadłużenia SPSW w Gorzowie – wkrótce groziłaby rozwiązaniem lubuskiego „tworu” – jak mówią złośliwi – i zarządem komisarycznym, bo zabrakłoby wszystkich pieniędzy, jakimi dysponuje marszałek, a którymi trzeba by spłacić długi.

Kiedy dziesięć lat temu stało się największe zło w szpitalnej sytuacji Gorzowa, kiedy rządy Frasa dobiły jeszcze tę tragiczną bidę, każdy następny skład dyrektorski zostawiał po sobie coraz ciekawsze schedy – prędzej czy później – krytykowane przez kolejnych następców.
Od trzech miesięcy rządzi przy Dekerta były minister zdrowia Marek Twardowski, który – jak sam twierdzi – ma adekwatne do charakteru nazwisko i nie lęka się niczego i nikogo.

Nie można mu zarzucić, że działa wbrew prawu. Wszystko, co robi, uzgadnia z prawnikami i żebyśmy nie wiadomo co wymyślali, na razie ma błogosławieństwo marszałek Elżbiety Polak na wprowadzanie wszelkich zmian i wolną rękę w wyborze ludzi do współpracy. W wyborze lub rezygnacji z ich usług.

Ostatnio – w niewybredny sposób, który wywołał społeczne oburzenie – dokonał zwolnienia ordynatora chirurgii dziecięcej Piotra Gajewskiego. W jego mniemaniu wcale nie ordynatora - bo nim dr Gajewski przestał być w 2009 po przejściu na emeryturę - a jedynie koordynatora oddziału, bo na taką formę współpracy szpital podpisał z nim umowę. Według dyr. Twardowskiego niezgodną z prawem, gdyż ono nie przewidywało wówczas możliwości powołania koordynatora, a dr Gajewski nie dość, że nie był ordynatorem, to jeszcze pobierał ordynatorską pensję w wysokości 10 920 zł brutto. I to nowego dyrektora bulwersuje szczególnie. Jak się okazuje jednak, umowę, którą kwestionuje, sporządzili ci sami prawnicy, którzy dziś z nim pracują (sic!). Z jednym ma się wkrótce pożegnać.

Poza tym, dyr. Twardowski utracił do P. Gajewskiego zaufanie i nie widzi szans na dalszą współpracę. O takim samym braku szans współpracy z nowym dyrektorem mówił na swojej konferencji prasowej zwolniony P. Gajewski. I w całym tym galimatiasie straszliwie szkoda mi doktora. Bo jest nie z tego świata. Przyszedł do pracy w gorzowskim szpitalu w dniu jego otwarcia. Zrobił tu wiele. Zawsze kierował się dobrem swoich małych pacjentów, a teraz trudno mu zrozumieć, że dyr. Twardowski musi kierować się bezwzględnym rachunkiem ekonomicznym. W jego lekarskim przekonaniu gorzowski szpital powinien być dumny, że powołał do życia pododdział nefrologii dziecięcej (co stało się tematem doniesienia do prokuratury). Niestety. Dawno i chyba bezpowrotnie minęły czasy, że każdy szpital leczył wszystko i nie liczył się z kasą.

Dziś nie ma jej i nie ma szans na cud oraz spłatę ponad ćwierci miliarda długów, dlatego dyrektor szuka oszczędności wszędzie i udeptuje grunt, na którym będzie mu dobrze się pracowało, dlatego usuwa osoby, które nie potrafią zrozumieć, że w szpitalu naczelny dyrektor jest jeden i nie umieją mu się podporządkować. A ponieważ otwarty wiosną oddział nefrologii dziecięcej nie ma kontraktu z NFZ-etem, w dodatku przysparza oddziałowi dziecięcemu – kierowanemu przez doc. Bernarda Zajadacza – straty, jego powołanie dyrektor uznał za działanie na szkodę szpitala, a zaangażowanemu w sprawę tworzenia P. Gajewskiemu zarzucił wykroczenie poza swoje kompetencje. Trzeba dodać, że w grę wchodzi także wzajemna osobista niechęć specjalistów od chorób dziecięcych, dotąd prowadzących dwa różne oddziały. Niechęć, której żaden z nich nie kryje.

W czasie konferencji prasowej z dziennikarzami dyr. Twardowski mówił o sprawach, o których przez lata cicho szemrała Warta, ale przychodzili i odchodzili kolejni dyrektorzy, bałagan rósł, a Warta dalej płynęła, szemrząc o tym, że wciąż jest źle. Dziś światło dzienne oglądają sensacyjne doniesienia, np. o pensjach, które nienależnie pobierali zwolnieni już lekarze Przemysław Dunowski i Piotr Szulc. Mają do zwrotu po 90 i 60 tys. zł. Że też nikt się tego wcześniej nie dopatrzył?

Nie zastanawiamy się też, dlaczego znakomita większość naszych oddziałów – także tych, które w Polsce są rentowne – wciąż jest na minusie? I kto za ten minus w końcu zapłaci? Jak sobie wyobrażamy poprawę sytuacji? Czy 150 mln, na które liczymy, ma rozwiązać problem? Kiedy rozmawiałam z ludźmi przed szpitalem, mówili, że nie jest dla nich ważne, jakie personalne ruchy wykonuje dyrektor, ważne, by warunki leczenia były dobre, a lekarze wiedzieli, co robią i robili to z poszanowaniem chorego.

Dlatego w całym tym zamieszaniu szkoda mi też głodującego Mariusza Wójcika, który naiwnie wypowiada hasła o obronie pacjentów i zwalnianych ze szpitala pracowników i chyba nie do końca rozumie, co dzieje się przy Dekerta. Kiedy pytałam, czy rozmawiał z dr. Gajewskim, powiedział, że nie. Dziś dowiedzieliśmy się od dyr. Twardowskiego i od P. Gajewskiego, że obaj panowie nie widzą szans na dalszą współpracę. Po co więc ta ofiara?

Od milczących konfliktów i udowadniania sobie, kto jest silniejszy, znacznie bardziej wolę konstruktywną dyskusję. Dlatego nie podoba mi się styl, w jakim dokonują się pewne zmiany w szpitalu. Podkreślam: pewne. Rozumiem, że w szpitalu konieczne są trudne posunięcia i kiedy obserwuję tę całą wrzawę, pytam sama siebie, czy w tych naszych emocjach zastanawiamy się, jak dyr. Twardowski ma postawić na nogi twór, który od lat toczy groźna choroba? Nie jest przecież ani cudotwórcą, ani czarodziejem, a każdy lekarz wie, że w sytuacjach wyjątkowych, żeby pacjent przeżył, konieczna jest amputacja.

– Jest źle, ale ma być lepiej – powtarza dyr. Twardowski. I chce tego każdy. Nie wiem, czy mamy szansę zachować szpital wojewódzki. Raczej wątpię. Nasze marzenia o wysokiej randze Gorzowa w lubuskim już dawno zostały zdeptane. Nie liczyłabym na kolejny cud. Niech zdarzy się chociaż jeden. Niech szpital w Gorzowie wreszcie zacznie żyć nowym życiem, bez wciąz nowych reanimatorów.

Póki co, jest nerwowo. Ludzie boją się o swoją pracę. Ścierają się silne osobowości, a przy okazji dochodzi do personalnych porachunków. Dyrektor szuka każdej złotówki. Trzeba naprawdę mądrego, by zrozumiał, jak w całym tym chaosie wygląda prawda. Ja chciałabym, żeby to, o czym się dziś nas zapewnia, to była – jak mawiają starzy górale – święta prawda, a nie… ta trzecia.

Hanna Kaup
redaktor naczelny/wydawca

29 sierpnia 2012 22:41, Hanna Kaup
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Kto dopuścił do takich parodii z podpisywaniem umów. Co w szpitalu i za co odpowiadała (odpowiada) szefowa kadr. Co ona tam jeszcze robi. Za jej wieloletnie błędy odpowiadają teraz pracownicy. Ludzie na teczkę z nią!!!
anula, 30.08.2012, 09:19, 89.228.138.106 ##

Dziekuje Pani Redaktor za mądry komentarz. Rzeczywiście na obecna sytuacje szpitala wpłynęły decyzje kolejnych dyrektorów, ale tez zbyt mały nadzór organu założycielskiego czyli kolejnych Marszałków. Niestety od wielu lat Gorzów słynie w Polsce z tego, ze ma najbardziej zadłużony szpital. Obecnie nie jest to prawda ale jesteśmy nadal w czołówce szpitali najbardziej zadłużonych. Niezrozumiałe dla nas jest, ze chociaż kontrakt szpitala w ciagu ostatnich 5 lat wzrósł bardzo znacząco to jednak nie przyczyniło się to do obniżenia zadłużenia. Co oznacza, ze może proces racjonalizację kosztów przebiegał zbyt wolno
Helena, 30.08.2012, 20:47, 77.113.118.234 ##

Platforma to ośmiornica w stylu ojciec chrzestny Corleone włoska mafia. I kto tutaj tworzy afery ???
Anonim_9772, 30.08.2012, 20:50, 62.152.150.255 ##

Zastanawiam się jaka koncepcje ma obecny dyrektor, który musi wykonać w krótkim czasie to czego nie udało się jego poprzednika. Na razie martwię się o szpital, o jego przyszłość, o pacjentów, o inwestycje w rozwój onkologii. W ostatnich dniach nerwowa atmosfera wpływa na leczenie pacjentów. Sama pomagalam ludziom, którym odmówiono leczenia w szpitalu. Mówiłam, ze szpital to nie fabryka, ograniczając wydatki nie można toczyć wojen i zapominać o pacjentach. A mam takie wrażenie, ze wszyscy się okopali i nie są otwarci na rozmowy. Nie należy pozbywać się zaangażowanych lekarzy, pielęgniarek itd uważam, ze na północy szczególnie należy troszczyć się o dzieci i nie rozumiem dlaczego nie chcemy zatrzymać nefrologow dziecięcych. Oczywiście trzeba szybko dogadać się z NFZ, ale nie tracimy kadry, bo ona nam przyciągnie pacjentów spoza województwa. Oczywiście dyrektor jest jeden i On ponosi odpowiedzialność za szpital. Kadra medyczna powinna szanować wiecej prawa pacjenta np prawo do informacji itd pamiętajcie, ze człowiek chory nie tylko potrzebuje leczenia ale często ludzkiego wsparcia. Będę rozmawiała z wszystkimi zainteresowanymi. Niewątpliwie oczekuje odpowiedzi na wiele pytań.
Helena Hatka, 30.08.2012, 21:00, 77.113.118.234 ##

Prawda o szpitalu jest złożona pani redaktor! Z jednej strony dyr. Twardowski ma kompetencje, dorobek i cel do osiągnięcia z drugiej pojawił się na obcym dla siebie terenie i z poręczenia osób, które wśród Gorzowian mają marną reputację.
Miałem okazję zadać mu pytanie. Co będzie jeśli nie spełni się optymistyczny scenariusz,bo np. załamie się budżet państwa skutkiem kryzysu, wtedy będziemy mieli szpital - spółkę prawa handlowego i np. nawet aptekarz będzie mógł spowodować jego upadłość jeśli powstaną u niego długi. Z odpowiedzi wnioskuję, że nie ma "planu B" Jak się okazuje możliwość rozmowy z dyrektorem to bardzo rzadki przywilej w w szpitalu. Jeśli się to nie zmieni, to znając realia szpitala za rządów poprzednich dyrektorów, wybuch społecznych emocji jest nieunikniony. Jeśli dyrektor nie uruchomi więcej empatii, to pracownicy nie wytrzymają ogromnej presji psychicznej, bo ile lat można pracować pod presją bankructwa zakładu, utraty pracy. Każdy ma tylko jedną przeszłość i nie będzie miał drugiej. Dlatego rozumiem rozgoryczenie dr. Gajewskiego.
Michał Bajdziński członek Rady Społecznej szpitala
Anonim_4253, 01.09.2012, 00:02, 95.178.74.143 ##

Pragnę tylko przypomnieć, że zwalnianie ordynatorów i to z fatalnym skutkiem odbywało się już wcześniej. Przypomnę chirurgię, urologię i laryngologię. I przypomnę, że było to za dyr. Szmita oraz dyrektorów Parfienowicz i Dejnowicza. Przejdźcie się po tych oddziałach i zobaczcie, jak pracują i co leczą i gdzie jeżdżą chorzy.
Anonim_4135, 01.09.2012, 11:56, 79.184.172.36 ##

Za swoją niefrasobliwość przy podpisywaniu wszystkich umów z personelem szpitala odpowiedzialność powinna ponieść ówczesna dyrekcja i dział personalny Szpitala. Nie powinno być zgody na zatrudnianie jednej osoby na dwóch lub nawet trzech etatach .

Anonim_3142, 01.09.2012, 15:55, 79.184.75.2 ##

To ta mafia platforma burzy szpitale. Na księżyc z ich biznesami.
Anonim_9772, 02.09.2012, 09:50, 62.152.148.157 ##

To jest problem solidarności nie nas. I Zniszczyli wszystko co funkcjonowało.
Anonim_9772, 04.09.2012, 22:33, 62.152.149.135 ##

Bo brak ojczyznie UB, milicji i NKWD na te solidarnościowe familijne biznesy.
Anonim_9772, 05.09.2012, 23:51, 62.152.144.134 ##

Ile pieniędzy z budżetu poszło na niemiecką fabrykę autobusów MAN-a i inne biznesy w Poznaniu ???
Anonim_9772, 10.09.2012, 12:59, 62.152.151.79 ##

Jaka prawda. Kto tam dba o zdrowie plebsu ??? Zapytam wprost. Ile pieniędzy poszło z budżetu na niemieckie fabryki MAN-a (autobusów) w Poznaniu, a ile na Centrum zdrowia dziecka. Strategia platformy jest prosta. Chorzy na raka niech idą pracować do niemieckiej fabryki, tam ich wyleczą. Proszę oszacować te wydatki budżetowe w Państwa portalu.
Anonim_9772, 13.09.2012, 12:51, 62.152.151.149 ##

Do Anonima 9972 Ty idź się lecz człowieku ze swojej schizofrenii. Wracasz tu z uporem maniaka i pleciesz swoje bzdury
Anonim_7921, 13.09.2012, 13:30, 78.8.135.136 ##

Jakie bzdury ??? Niech w końcu ktoś pokaże tą prawdę. To jest prawda. Kto pisze bzdury ten pisze. Jaka partia. Lewa czy prawa zawiniła. Przecież 5 letnie dziecko w to nie uwierzy. Tu chodzi o środki. No ile dostały z budżetu polskiego te niemieckie fabryki ???
Anonim_9772, 13.09.2012, 22:53, 62.152.151.149 ##

Jak jesteś tak dobrze poinformowany, to dawaj. Pisz konkrety, a nie siej spiskowej teorii dziejów w temacie, który fabryk nie dotyczy. Nie odwracaj uwagi od tego, co jest dla Gorzowa ważne. A wazny jest problem szpitala, a nie Poznania
Anonim_7921, 14.09.2012, 13:30, 78.8.135.136 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Robert nie umiera, ale...
Publikujemy apel o pomoc w leczeniu Roberta Pawlaczyka. Kochani znajomi i nie znajomi!!! Wiem, jest bardzo dużo osób, które potrzebują pomocy... Kiedy ... <czytaj dalej>
ZCG MG-6 planuje
Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych

Dwa Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, osiem gniazd pojemników półpodziemnych i gniazdo pojemników podziemnych w Gorzowie oraz po jednym PSZOK-u ... <czytaj dalej>
Kto przebuduje schody?
Przebudowa schodów łączących ul. Wróblewskiego z ul. Na Skarpie wraz z zagospodarowaniem terenu – to kolejne zadanie, które będzie realizowane ... <czytaj dalej>
Co ze stadionem przy Krasińskiego?
Modernizacja stadionu lekkoatletycznego przy ul. Krasińskiego z pozytywną oceną ministerstwa. Gorzów jest na ostatniej prostej do pozyskania dofinansowania na modernizację stadionu ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Bejer Grzegorz Zakład Fryzjerski

ul. Wróblewskiego 35, Gorzów Wlkp.
tel. 692 485 367
branża: Fryzjerskie usługi, salony <czytaj dalej>
"Lit" Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe

ul. Dworcowa 1, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 73 02
branża: Świece, znicze <czytaj dalej>
"Adamis" Biuro Rachunkowe Aneta Adamczyk

ul. Borowskiego 2 A-3, Gorzów Wlkp.
tel. 95 735 20 90
branża: Biura - rachunkowe <czytaj dalej>

Motocyklowe historie Jędrzeja Łagody
Klub „Na Zapiecku w Inneko” przy ul. Teatralnej zaprasza na ... <czytaj dalej>
Siedem premier
Kino Helios proponuje w nowym filmowym tygodniu aż siedem premier. ... <czytaj dalej>
Mamy Niepodległą, więc wyślij kartkę
Latem wysyłaliśmy kartki w akcji #StądJestem, a teraz możemy pozdrowić ... <czytaj dalej>
"Nietykalni" są wśród nas
Kiedy poznałam historię Michała Worocha, który – poruszając się na ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« listopad 2019 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
 
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Gorzów ma ludzi, których warto naśladować
Skończyły się wakacje, skończyło lato i tylko jeszcze wyjazdy do lasu dają namiastkę radości, bo w tym roku lasy pełne grzybów. Jeśli przyjrzeć się forom internetowym, to aż dziw bierze, ... <czytaj dalej>
Przedszkolaki nauczą mycia rąk
Przedszkolaki mogą wziąć udział w konkursie plastycznym z okazji Światowego <czytaj dalej>
Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - facet2b.jpg
Hanna Kaup:
Pomaganie ma sens
Z Fundacją Arka Bydgoszcz jestem związana od 15 lat. W ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Radosny sezon grzybowy
Choć wielu prorokowało, że z powodu suchego lata w lasach ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Opieka nad osobą po udarze mózgu to także troska o siebie
Kiedy bliską osobę dotknie choroba neurologiczna, szereg obowiązków i trudności ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Tajemnice lotów transferowych
Linie lotnicze zazwyczaj nie oferują bezpośrednich lotów do odległych zakątków ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
ryś:
A czy prawdą jest, że Inneko RCS wywozi odpady komunalne bez odpowiedniego zezwolenia?
W Rejestrze Działalności Regulowanej
ZCG MG6 ta <czytaj dalej>
krzyś:
ciekawe jak w takim towarzystwie odnalazłby się prezes Inneko RCS?

wychowanek prezesa Artura Cz.


<czytaj dalej>
Anonim_7993:
trudnosci ze znalezieniem pracownikow wykwalifikowanych wynikaja z braku szkolen przez przedsiebiorcow i przyjmowania na staze. zamiast tego szuka sie <czytaj dalej>
Anonim_7993:
o trudnosci znalezienia pracownika za minimum krajowe po wyzszych studiach do ksiegowosci??? <czytaj dalej>
Anonim_7897:
podsumowując w życiu cały czas kiwa każdy każdego (nauczyciel ucznia, dyrektor pracownika itd.) i wygrywa tylko ten, kto pierwszy kogo wykiwa ca <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej