środa 19 lutego 2020     Arnold, Konrad, Marceli
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Ludzie bez piękna tracą wolę życia
eGorzowska - 9100_qvwyHY8Fq6ZFmmcPqelY.jpg

W hali sportowej Szkoły Podstawowej w Bogdańcu odbyło się spotkanie młodzieży z Piotrem Charą. Znany fotograf przyrody przedstawił temat dotyczący znaczenia mokradeł dla środowiska przyrodniczego. Zachwycił słuchających.

Z okazji Światowego Dnia Mokradeł, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gorzowie z Gminą Bogdaniec oraz Nadleśnictwem Bogdaniec zorganizowały spotkanie „Ochrona mokradeł w obliczu zmian klimatu na przykładzie Doliny Warty”. We wtorek 5 lutego bogdaniecką szkołę odwiedzili m.in.: wójt gminy Krystyna Pławska, zastępca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gorzowie Józef Kruczkowski czy nadleśniczy Piotr Pietkun. Wspólnie z młodzieżą wysłuchali prelekcji pasjonata przyrody i fotografii Piotra Chary, który mówił o mokradłach i ich znaczeniu dla środowiska. Przed prelekcją udzielił wywiadu redakcji eGo.

Dlaczego zdecydował się pan przyjechać do bogdanieckiej szkoły?

- Dlatego, że czuję, że mogę coś tym dzieciom dać. Nie odpowiedziałbym na zaproszenie, gdybym nie wiedział, że to ma sens. Podzielę się doświadczeniami z zakresu czynnej ochrony przyrody. Udało się nam ocalić od zagłady bardzo rzadką populację dwóch gatunków rybitw i ostrygojada, którego w Polsce mamy raptem kilkanaście par. Okazuje się, że były lata, w których jedyne pisklaczki notowane w całym kraju udało się wyprowadzić właśnie stąd w związku z przeprowadzeniem działań ochrony czynnej.

To nie jest tak, że spełniony fotograf myśli sobie: wszystko już sfotografowałem i teraz szukam czegoś więcej?

- Absolutnie nie, nie mam takiego poczucia. Nie sfotografowałem wszystkiego nawet w obrębie jednego gatunku. Naprawdę. Na szczęście, głód piękna jest nieskończony i niezaspokojony. Natomiast to, co mnie sprowokowało, to są niestety, dramatyczne doświadczenia. I działam z przekonania, że jeżeli nie ja, to nikt się tym nie zajmie. Dlaczego? Dlatego, że nikt nie jest tak blisko tych stworzeń. Nikt nie widzi ich codziennych dramatów. A żeby skutecznie działać, trzeba mieć bardzo dużo determinacji. Poświęcić bardzo dużo czasu, energii, wymyślać zupełnie nowatorskie rozwiązania, których nikt nie wdrażał. Pojawia się bardzo dużo znaków zapytania, które wymagają zaangażowania, czasu i energii. Pcha mnie do działania przeświadczenie, że nie ma osoby, która wykrzesze w sobie tyle determinacji, bo nikt nie widzi tych dramatów, które ja obserwuję przez lata.

To nie jest pana pierwsze wystąpienie na ten temat.
- Nie, w ciągu ostatnich miesięcy mówię o tym piąty raz.

A jaki jest odzew?

- Przede wszystkim obserwuję bardzo dużo empatii. Widzę po słuchaczach zainteresowanie, troskę, szczęście, że to się tak powiodło. Najlepiej oddaje to fakt, że te spotkania są coraz dłuższe. Zaczynałem od godziny, a ostatnio w Regionalnym Ośrodku Ochrony Środowiska mówiłem na ten temat trzy godziny.

Jaki jest ostateczny cel tych spotkań?
- Ono ma dwa cele. Pierwszym jest przekazanie świadomości, że rola człowieka w czynnej ochronie przyrody jest zasadnicza. Że nie stać nas już dzisiaj na bierną ochronę. To są mrzonki. Kiedyś, sto czy dwieście lat temu, można było zostawić przyrodę samej sobie. Dzisiaj ciągle dochodzą nowe zagrożenia. Są to dziesiątki doświadczeń wyniesionych nie tylko z kraju, ale z Europy, że cała przyroda została tak zmieniona, tak jest poddawana presji z różnej strony, że sama sobie nie jest w stanie już poradzić. Jeśli nie pomożemy jej świadomymi ukierunkowanymi działaniami, oczywiście cechującymi się doskonałą znajomością przedmiotu, to jesteśmy świadkami mającego miejsce od dziesiątek lat wymierania i przesuwania się ku krawędzi zagłady kolejnych gatunków. Ja jako fotograf tego doświadczyłem i to, że dzisiaj ochroną przyrody się zajmuję, to jest efekt, że widziałem to na własne oczy i nie mogę pozostać obojętny.

foto Piotr Chara

Jest pan od lat bardzo zajęty…
- Mam bardzo, bardzo napięty grafik. Ale odpowiadam na takie zaproszenia, bo widzę po odbiorze, że to ma sens. Gdybym miał wątpliwości, to przy tym natężeniu pracy, poświęciłbym czas innym działaniom.

Na przykład?
- Takim, które pozwoliły poszerzać koalicję. Stworzyliśmy ją, z czego bardzo się cieszę, bo dzisiaj wśród naszych sympatyków, ludzi wspierających, są najwyższe władze wojewódzkie, zarówno sektora rządowego jak i samorządowego; instytucje typu Parki Krajobrazowe, Wody Polskie, osoby prywatne, sektor biznesu. Tu stało się coś więcej. Poza dziećmi i młodzieżą, jest dużo wolontariuszy z całej Polski, którzy chcą pracować i mieć jakąś cegiełkę w tym dziele, bo widzą efekty naszej pracy.

Jakie one są?

- Na 180 kilometrach biegu Odry zrobiliśmy osiem punktów, wysp, w których pracujemy nad ochroną ptaków. Poza jednym, wszędzie te działania przynoszą rezultaty. Ten jeden być może potrzebuje czasu. Efekt pozytywny, który udało się osiągnąć, przeszedł najśmielsze nasze oczekiwania. Stworzyliśmy najsilniejszą populację rybitw rzecznych. Wcześniej było ich kilkanaście par, w tej chwili mamy ponad 250. Ponad 1400 pisklaczków wyleciało z tych kilku bezpiecznych lęgowisk, a trzeba dodać, że wcześniej przez kilka lat ani jeden. Dziewięć lat z rzędu byłem świadkiem ich bezpowrotnego ginięcia. Trzeba podkreślić, że ta aktywność nie ogranicza się tylko do postawienia wysp, ale przynosi bardzo duże rezultaty, jeśli tam się jest codziennie, co dugi dzień, i monitoruje się ich zachowania, zapotrzebowanie, eliminuje drobniejsze zagrożenia.

Czy poza gatunkami, o których pan wspomniał, jest zagrożenie dla innych?

- Oczywiście. Wszystkie ptaki wodne, błotne, przeżywają teraz regres. Może poza jakimiś wyjątkami, które nie przychodzą mi w tej chwili do głowy. Mógłbym wymieniać tutaj smutną litanię gatunków, które pamiętam, kiedy zaczynałem fotografować 15-20 lat temu. Wtedy były pospolite, dzisiaj występują w śladowych ilościach. Takim przykładem mógłby być batalion, którego w l. 80 było około 400 par, w tej chwili nie mamy już ani jednego.

foto Piotr Chara

Co grozi światu, gdyby ptaki wyginęły?
- Właśnie docieramy do drugiego powodu, dla którego tu przychodzę. Ten jest filozoficzny, mianowicie taki, że ludzie bez piękna zwyczajnie stracą wolę życia. Obserwuję to podczas pracy z wolontariuszami. Prowadzę też zajęcia fotograficzne. Mam do czynienia z przewijającymi się nowymi osobowościami i widzę, jak zbawiennie na ludzi wpływa kontakt z pięknem. I to piękno przyrody jest autentyczne. To nie jest coś stworzone na potrzeby człowieka. To nie jest coś, co ma nas uwieść, coś do sprzedania, do ubrania. Nie. To jest autentyczne, niezależne od reszty, zatem szczere. I teraz, kiedy mamy z tym kontakt, każdy - świadomie lub nie - tego potrzebuje. Znam dziesiątki wzruszających opowieści, jak ludziom niemającym nic wspólnego z przyrodą, wiele dało, że mogli posiedzieć, poobserwować, zobaczyć ten cud narodzin i wracać. Niekoniecznie w to samo miejsce. Wystarczy, że się uwrażliwiają, czują się lepiej i czują, że życie ma większy sens.

Dziękuję.

Rozmawiała Hanna Kaup


Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
ludzie bez piekna traca wole zycia, zdjęcie 1/16

ludzie bez piekna traca wole zycia, zdjęcie 2/16

ludzie bez piekna traca wole zycia, zdjęcie 3/16

ludzie bez piekna traca wole zycia, zdjęcie 4/16

ludzie bez piekna traca wole zycia, zdjęcie 5/16

ludzie bez piekna traca wole zycia, zdjęcie 6/16

ludzie bez piekna traca wole zycia, zdjęcie 7/16

ludzie bez piekna traca wole zycia, zdjęcie 8/16

ludzie bez piekna traca wole zycia, zdjęcie 12/16

ludzie bez piekna traca wole zycia, zdjęcie 13/16

ludzie bez piekna traca wole zycia, zdjęcie 14/16

ludzie bez piekna traca wole zycia, zdjęcie 15/16

ludzie bez piekna traca wole zycia, zdjęcie 16/16
 


7 lutego 2019 20:13, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Miasto tłumaczy, dlaczego opóźnia się remont Sikorskiego
Publikujemy informacje urzędu miasta dotyczące okoliczności przebudowy ulicy Sikorskiego i przyczyn przesunięcia terminów realizacji tej inwestycji. W związku z licznymi pytaniami ... <czytaj dalej>
Miliony na nowe miejsca w przedszkolach
Zarząd województwa podjął uchwały w sprawie ogłoszenia konkursów dotyczących poprawy dostępności i jakości edukacji przedszkolnej. Celem konkursów jest utworzenie nowych miejsc ... <czytaj dalej>
Samorządowcy w sprawie strategii
Publikujemy stanowisko samorządów północnej części województwa lubuskiego z dnia 30 stycznia 2020 r. w sprawie projektu Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego ... <czytaj dalej>
Przychodnie do szpitali
Samorząd Województwa Lubuskiego planuje połączyć dwie przychodnie ze szpitalami. Chodzi o Przychodnię Dworcową i Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Żagiel" S.A. Przedstawicielstwo

ul. Bolesława Chrobrego 14 /2, Gorzów Wlkp.
tel. 95 728 83 80
branża: Finansowanie, kredyty <czytaj dalej>
"Jordan" Stacja Kontroli Pojazdów

ul. Myśliborska 43, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 78 88
branża: Samochody - przeglądy techniczne <czytaj dalej>

17II2020
17II2020. To fotograficzne odbicie dwóch wież w wodzie przywodzi na myśl ... <czytaj dalej>
Premiera, na którą czekali miłośnicy disco-polo
Czy w walentynki może być nieromantycznie? Przekonaj się o tym. ... <czytaj dalej>
W Gorzowie powstanie centrum logistyczne
W najbliższy piątek, 14 lutego, przy ul. Szczecińskiej zostanie wmurowany ... <czytaj dalej>
Szpitalne obcowanie ze sztuką
W Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie rozpoczyna działalność Galeria Sztuki ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« luty 2020 »
P W Ś C P S N
     
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
 
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
O segregacji odpadów i bezpieczeństwie konsumenta (3)
Coraz bliżej 1 marca, kiedy to wszyscy będziemy obowiązkowo segregować śmieci. Czy zwracamy uwagę, że opakowania plastikowe oznaczone jako 7 – INNE/OTHER nie podlegają recyklingowi, choć nie ma o tym ... <czytaj dalej>
Lubuskie Wawrzyny 2019 – zaproszenie do konkursu
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej <czytaj dalej>
Przedszkolaki nauczą mycia rąk
Przedszkolaki mogą wziąć udział w konkursie plastycznym z okazji Światowego <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - p1016751.jpg
Hanna Kaup:
18II2020
18II2020. Milord, doktorka, furgon militarny, lando, klap break, landolet, to tylko ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
17II2020
17II2020. To fotograficzne odbicie dwóch wież w wodzie przywodzi na myśl ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Kierowcy wydają niemal połowę płacy minimalnej
na naprawę auta
Aż 31 proc. właścicieli aut odwiedza warsztat samochodowy 3-5 razy ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Gdzie kupić auto?
Możliwości, jakie otwiera przed nami wtórny rynek ofert sprzedaży samochodów, ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3695:
na wsi takie rzeczy to normalka
jak jacuś po polu jeździł kombajnem <czytaj dalej>
Anonim_9892:
do Taczki. Słucham z przyjemnością tego pana. On się w "gorzówku" marnuje, on do rządu powinien iść. Jak on mówi, to gdyby nie mój <czytaj dalej>
Anonim_4857:
sami debila wybrsliscie sobie na wójta gorzowa więc co sie dziwicie <czytaj dalej>
Taczka :
Co na to nasz najlepszy bajerant, rzecznik UM? Znowu jakieś bzdury. <czytaj dalej>
Anonim_9546:
Podobno rzecznik potwierdził, że to miasto zlecilo wycinkę, ale winą obarczył wykonawcę. Skandal <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej