wtorek 7 lipca 2020     Cyryl, Metody, Estera
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Co by ze mną było?
Gdy myślę 11 listopada
eGorzowska - 8928_tIzp7IoIJdCfEm05heg.jpg

W początku roku opublikowaliśmy kilka materiałów dotyczących projektu "Gdy myślę 11 listopada". Dziś przedstawiamy Państwu refleksję Piotra Steblin-Kamińskiego, która czekała na druk w specjalnym biuletynie. Będzie go można otrzymać w czasie promocyjnego spotkania w kościele przy ul. Warszawskiej, 16 grudnia, po mszy św. o 11.00.

Już dziś zapraszamy na to wydarzenie w imieniu Stowarzyszenia Św, Eugeniusza de Mazenoda. A oto niepublikowany dotąd nigdzie tekst nieżyjącego już Piotra Steblin-Kamińskiego:

Właściwie to nigdy nie myślałem o dniu 11 listopada 1918 roku, jak o jakiejś specjalnej dacie, przełomowym momencie dla mojej rodziny. Ot, ogłoszono niepodległość Polski po iluś tam latach niewoli, jakieś rządy, jakieś przemarsze, jakieś…

U nas w poznańskim, a właściwie wielkopolskim domu nigdy specjalnej wagi do centralnych, warszawskich wydarzeń nie przywiązywano. Bardziej świętowało się dokonania powstańców wielkopolskich w Kaliszu czy Krotoszynie. No i w rodzinnym Ostrowie Wielkopolskim. Ważniejszy był Odolanów czy Przygodzice, niż Warszawa czy Wilno.

Prababcia Kołodziej akuszerką w Ostrowie Wlkp. była. Przypominam młodym, że akuszerka porody przyjmowała. Ostra była, zasadnicza, ale i zaradna. Ciułała grosz do grosza, a że renomę miała doskonałą, nie raz i nie dwa złota moneta wpadała do wanienki, gdy jakiegoś arystokraty nowego potomka kąpała. Poznaniacy znani byli z oszczędności, ale i z dbałości o swoją renomę. Postaw się, ale pokaż, że masz gest. Uzbierała więc woreczek tych monet.

Pradziadek Kołodziej, czyli jej mąż, kolejarzem był. No bo czym w mieście kolejowym mężczyzna powinien być? Kolejarzem. Mało zaradnym był, mało przebojowym, trochę kaleką, bo rękę na kolei stracił. Do tego był romantykiem. Oczytanym, dobrym, spolegliwym i nadzwyczaj spokojnym człowiekiem był. Tylko z tym swoim romantyzmem kłopoty miał. To znaczy kłopoty przez ten romantyzm z prababcią moją, czyli swoją żoną miał. Niestety romantyczką ona nie była.

Gdy w listopadzie 1918 roku nastała niepodległość, władza apel do narodu wystosowała. Cały Naród buduje swoją Ojczyznę. Pamiętajmy, że po latach niewoli skarbiec państwa był pusty. No bo skąd miały być pieniądze? Cały naród więc powinien się złożyć na funkcjonowanie odrodzonej Polski. Na apel rządu dziesiątki tysięcy ludzi oddawały swoje oszczędności, kosztowności, precjoza. Prababcia Polką była, z odzyskanej niepodległości się cieszyła, ale woreczka z monetami wyłowionymi z kąpieli noworodków oddawać nie zamierzała. Pradziadek głośno przyznawał jej rację, po cichu zaś knuł, jakby tu tę Polskę złotem kąpielowym wspomóc. I wspomógł. Pewnego dnia wziął woreczek i zaniósł do Narodowego Polskiego Banku.

Do legendy rodzinnej przeszło, co się potem działo. W każdym razie cisza i dostojny dystans małżeński panowały w domu przy ul. Dworcowej długo. Bardzo długo. Kiedyś się jednak musiała ta ciężka cisza skończyć. I skończyła się też za przyczyną uzyskania przez Polskę niepodległości.

Odzyskanie niepodległości otworzyło w Polakach niewyobrażalne teraz pokłady społecznej dobroci, zrozumienia, otwarcia na świat. Faktem jest, że była w kraju ostra walka polityczna, faktem są kłótnie partyjne i późniejsze nieprawości. Do spektakularnych jednak decyzji nowych polskich władz należało przyjęcie do Polski kilkudziesięciu tysięcy uchodźców z Rosji Sowieckiej. Ogarnięta rewolucją i wojną domową Rosja krwawiła w straszliwy sposób. Całe bataliony, pułki białogwardyjskich oficerów szły z bagnetami na radzieckie oddziały tylko po to, żeby zginąć. Nie mieli gdzie wracać, rodziny zostały wymordowane przez czerwonoarmistów, domy popalone.
Niektórym udało się przekroczyć granicę odrodzonej Polski.

Byli przygotowani na najgorsze. Wszak to właśnie oni przez 200 lat z rozkazu cara w ryzach naród Polski trzymali, a każdy odruch wolnościowy Polaków niszczyli w zarodku. Bali się, ale w Polsce nie było rozszalałego motłochu, rozwydrzonej czerni. Tam czekała ich śmierć, tutaj, w Polsce... nie wiedzieli. Polska przyjęła ich wszystkim, co miała dobrego. Przyjęła swoich prześladowców, bo teraz oni byli prześladowani. Trzy duże kolonie uchodźców w Polsce powstały. W Warszawie, Lublinie i w Ostrowie Wielkopolskim. Kolonia Ostrowska była najmniejsza. Szarą eminencją była moja prababcia Cecylia Steblin-Kamińska. Ta prababcia też była ostra.

Nie miała woreczka ze złotymi monetami, ale miała styl, godność i poważanie wśród rosyjskiej kolonii uchodźców. Języka polskiego nie umiała, rosyjski znała słabo. Rodzimą była dla niej mowa francuska. Do prababci dołączył jej syn, a mój dziadek. Gdzieś z Afryki, przez Oslo i Berlin przyjechał do Polski w jednym mundurze, ale za to nie wiedzieć dlaczego, przy szabli.

Przystojny był ten Moskal niewątpliwie, szablą po ziemi ciągnął, dziewczyny z Ostrowa podobno w „majtki sikały”. Nie zżymajcie się, tak się w poznańskim wtedy mówiło. Siostra tego Moskala Maria, założyła w Ostrowie pięcioletnią szkołę rosyjską, którą parę lat kierowała.

Dziadek tak długo po Ostrowie Wlkp. z szablą łaził, aż babcię moją z domu Kołodziej zobaczył. Babcia, córka milczącej prababci - akuszerki (tej od złotych monet), wychowanie staranne i jak na owe czasy wykształcenie stosowne otrzymała. Technikiem dentystycznym była, a więc w nomenklaturze mieszczańskiej niezłą partię stanowiła.



No i babcia tego Moskala z szablą zobaczyła też. Piorun w obydwu strzelił. Babcia dobrą kobietą była, wychowywała mnie aż do śmierci, ale tak Bogiem a prawdą, co w niej ten dziadek widział – nie wiem. Prababcia akuszerka zaś nie wiedziała, co to jej córka w tym Ruskim mogła zobaczyć. Nie dosyć, że gołodupiec, to jeszcze jakiś czarniawy. No i Moskal. Może się na miłości nie znała.

I wtedy prababcia przerwała spowodowane patriotyczną hojnością swojego męża milczenie. Nakazała pradziadkowi rozbić, rozwalić, zakończyć ten uczuciowy związek. Absolutnie nie dopuścić do ślubu. Naiwna. Faktycznie, nie wiedziała, co miłość może zdziałać. Cała rodzina wiedziała i do tej pory wie. Nie dała rady. Jeszcze miała nadzieję, że ślubu nie dostaną, bo dziadek prawosławny był, a babcia katoliczką.


Dziadek do papieża o zgodę prośbę wystosował. Prymas Polski prośbę poparł i specjalną bullą zgodę Watykanu babcia na ślub w cerkwi, a dziadek na ślub w kościele katolickim otrzymali. A potem… A potem urodziła się moja widoczna na zdjęciu mama. To ta mała, przestraszona.

Po wojnie dziadka NKWD aresztowało i w gułagu w Permie na Uralu wykończyło, mama za pracą do Dzierżoniowa wyjechała, a ja dorastałem pod opieką babci jako ta Jutrzenka Nowych Czasów.

I pomyśleć tylko, że gdyby nie tamta wolna Polska, Moskale dalej by kraj nadwiślany okupowali, dziadek zamiast miłość swojego życia spotkać, jakiś kolejny zryw powstańczy Polaków by tłumił, babcia kolejne monety za zrobione zęby do woreczka by chowała, a ja? Co by było ze mną?

Piotr Steblin-Kamiński

W cyklu "gdy myślę 11 listopada" czytaj także:

http://www.egorzowska.pl/pokaz,czlowiek,8371,

http://www.egorzowska.pl/pokaz,czlowiek,8330,

http://www.egorzowska.pl/pokaz,czlowiek,8309,

http://www.egorzowska.pl/pokaz,czlowiek,8287,


10 listopada 2018 14:27, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Świetny text i zdjęcia.
Szkoda ze Steblinkiego czerwony polityczny szpital z nadania zielonogorskiego wykonczyl
Anonim_3361, 10.11.2018, 21:16, 5.172.236.28 ##

Przychodzi z życiu moment kiedy świadomość pochodzenia i oparcie w tradycji daje siłę i zobowiązuje. I nie wystarczą historie związane z babcią, dziadkiem, z dalszą rodziną. Bo trzeba dalej sięgać w poplątane nieraz rodzinne losy. Piotrowi ta świadomość bardzo pomagała. I dawał sobie z sobą radę. Niech spoczywa w spokoju ducha.
Andrzej Trzaskowski, 11.11.2018, 15:00, 83.25.78.11 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

UE znosi ograniczenia w podróżowaniu

30 czerwca Rada Unii Europejskiej przyjęła zalecenie o stopniowym znoszeniu tymczasowych ograniczeń dotyczących innych niż niezbędne podróży do UE, z ... <czytaj dalej>
Gorzów on Tour
Na wakacje Gorzów wyrusza w trasę. Będzie się prezentował mieszkańcom regionu ze swoich najlepszych stron. W każdy wakacyjny wtorek, od ... <czytaj dalej>
Trzy nowe karetki dla Gorzowa
Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego wzbogaciła się trzy nowoczesne, w pełni wyposażone ambulanse. Dwa z nich zakupione zostały w ramach programu ... <czytaj dalej>
Gorzów za dziesięć lat
Rozpoczynają się prace nad Strategią Rozwoju Miasta 2030. O tym jakie będzie miasto zdecydują mieszkańcy, naukowcy i fachowcy działający w obszarach ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Elsa" Systemy Alarmowe

ul. Sosnowa 8, Gorzów Wlkp.
tel. 95 731 03 52
branża: Alarmowe systemy - instalacja <czytaj dalej>
Baran Krzysztof Usługi Finansowe

ul. Okulickiego 52 m. 6, Gorzów Wlkp.
tel. 95 738 88 39
branża: Finansowanie, kredyty <czytaj dalej>
Kowalska Grażyna Firma Ubezpieczeniowa

ul. Kombatantów 34 /403, Gorzów Wlkp.
tel. 95 735 04 75
branża: Ubezpieczeniowe firmy <czytaj dalej>

UE znosi ograniczenia w podróżowaniu

30 czerwca Rada Unii Europejskiej przyjęła zalecenie o stopniowym znoszeniu ... <czytaj dalej>
4VII2020 - deepfake, czyli w jakim świecie
będą żyły moje wnuki
4VII2020. Pojęcie „fake news” zrobiło w Internecie oszałamiającą karierę. Trudno dziś ... <czytaj dalej>
3VII2020 - ile kosztuje schab
3VII2020. Takiego schabu jak ten na zdjęciu nie zobaczycie w ... <czytaj dalej>
Po 100 dniach wraca kino Helios
Po ponad 100 dniach przerwy kina sieci Helios ponownie czekają ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« lipiec 2020 »
P W Ś C P S N
  
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
  
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Nie rozumiem
Z przerażeniem oglądam to, co dzieje się w czasie trwającej wciąż kampanii przed wyborami Prezydenta RP. Uszom i oczom nie wierzę, gdy widzę i słyszę, jak Premier RP zapewnia, że ... <czytaj dalej>
Lubisz ładnie mieszkać?
„Zielona ławeczka” czeka na Ciebie
Jest szansa na poprawę wyglądu podwórek i miejsc najbliższego otoczenia. <czytaj dalej>
Jakie są nasze Smaki Regionów
Ruszyła XX edycja konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo-Smaki Regionów”. Organizuje go <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 1b-1.jpg
Hanna Kaup:
7VII2020 - życie w zgodzie z przyrodą
7VII2020. Brzegówka, dymówka, oknówka to trzy gatunki jaskółek występujące w Polsce. ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
6VI2020 - nieszczęście na własne żądanie
6VI2020. Od kilku dni obserwuję budowę domku jednorodzinnego. To, jak pracują ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Relacja córki z ojcem
Córeczka tatusia – choć niektórym to określenie kojarzy się negatywnie, ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Kardiolodzy apelują: Chroń życie!
NIE#zostańwdomu z zawałem!
W dobie epidemii SARS-CoV-2 liczba zabiegów kardiologii interwencyjnej spadła nawet ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_1285:
Pisze i mówi się "tramwaj". Nie martw się, jeszcze się nauczysz. <czytaj dalej>
Anonim_4366:
Trasy na zawarcie nigdy jmnie bedzie bo po to TJ postawil dominante zeby nigdy nie bylo mozna tam zrobic. I zeby gorzowianie z buta tlumnie lazili od <czytaj dalej>
Anonim_4366:
W deugim rzucie gdy miastu przybeda srodki mialy byc zakuopi9ne jazz duo albo inny rodzaj tranwaiku nowoczesny. Tatey byly tynczasowo dla zapewnienia <czytaj dalej>
Anonim_4366:
Politykow nie zabraklo na uruchimieniu tranwaika. Wszystkie geby pomitykow musialy zbrylowac w mediach. Tak to oni zrobili tranwaje. Ręki do tego nie <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Dariusz... Miliński... Ciekawa, fascynująca postać! <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej