piątek 16 kwietnia 2021     Julia, Erwina, Benedykt
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Bracka to świętość
eGorzowska - 7043_TPIShKrnoQZaybMOJiPf.jpgW cyklu "Łaczą nas ludzie i miejsca" realizowanym przez Stowarzyszenie św. Eugeniusza de Mazenoda przedstawiamy drugą bohaterkę z Zawarcia Janinę Orłowską.

Mały biały domek przy Brackiej 9. Przy furtce drobna uśmiechnięta 80-latka. Elegancka. Oczywiście, nie wygląda na swoje lata. Zaprasza do środka. Właśnie kończy porządki po malowaniu. Chciała rozmawiać w ogrodzie, ale pochłodniało, więc zostajemy w pokoju.

Janina Orłowska mieszka w Gorzowie od ponad 60 lat. Początkowo w internacie, a po ukończeniu szkoły ekonomicznej - na Brackiej 9. Najpierw z rodzicami, którzy w 1954 przyjechali tu z Rychlika koło Sulęcina. W dorosłym życiu zapracowała na własne mieszkanie. Dostała je w 1972 przy ul. Sportowej, ale Bracka to jest świętość. - Najszczęśliwsze miejsce na świecie - podkreśla. - Bo tu przyjeżdżała cała nasza rodzina, nie na Sportową, nie na Gwiaździstą, nie na Marcinkowskiego, ale tu, wszyscy tu, pomimo że chateńka malutka, a mieliśmy liczną rodzinę, to mogli spać na podłodze, ale wszyscy tu. Jeden stryj przyjeżdżał nawet z Moskwy - dodaje.

Spod Rakowa pod Sulęcin

Ani Sulęcin, ani Rychlik nie były miejscem urodzenia Janiny. Dziewczynka przyszła na świat 5 stycznia 1936 r. w folwarku Oleszkowszczyzna koło Rakowa w województwie wileńskim. Mamą była Wiktoria z domu Pozarzycka (1913-2007), a tatą - Józef Orłowski (1906-1990). Janina miała dwie młodsze siostry: Irenę (1938) i Łucję (1942-2014). Do Polski jej rodzina chciała przyjechać w 1945. Wszyscy mieli już dokumenty, ale rozchorowała się babcia, która podróży by nie przeżyła. - Tak powiedział lekarz. I tak było. Babcia nam zmarła i została pochowana w Rakowie - dodaje gorzowianka.
Do Sulęcina Józef i Wiktoria Orłowscy z córkami dotarli więc w 1946. Osiedlili się we wsi Rychlik, gdzie mieszkali do 1950. – Oj, jaka to piękna wioska była. Tam to był raj. Malutka, tylko bez prądu - wspomina pani Janeczka.


Po raz pierwszy Janina Orłowska wyjechała do Gorzowa w 1950, gdy zaczęła naukę w Technikum Ekonomicznym. Mieszkała w internacie. W tym czasie siostra Irena uczyła się w Ośnie Lubuskim w szkole pedagogicznej, a Łucja chodziła do szkoły w Brzeźnie. Rodzice mieli gospodarstwo i mieszkali ze stryjostwem, czyli rodziną ojca siostry Jadwigi. Tak się złożyło, że Józef miał trzy córki, a jego siostra - trzech synów.

Dlaczego rodzice Janiny opuścili piękną wieś Rychlik? Wpływ na tę decyzję miała kolektywizacja polskiej wsi. Wówczas za użycie słowa "kołchoz" można było iść do więzienia, ale pani Janina tak właśnie wspomina to, co się wtedy działo. - Z Sulęcina najeżdżali komuniści i agitowali, jak to będzie dobrze - mówi. - A rodzice wiedzieli, czym to pachnie, bo znali kołchozy z przeszłości. Nie chcieli iść do kołchozu. Pomyśleli więc o ucieczce. A sąsiedzi powiedzieli, że jak Orłowscy i Nowiccy pójdą do kołchozu, to oni też pójdą. No i w 1954 rodzice tu przyjechali i ja z nimi.

W domu przy Brackiej

Domek przy Brackiej ojciec pani Janiny kupił za pieniądze ciężko wypracowane w Rychliku. - Sprzedał dobytek, ale dom musiał zdać na skarb państwa - wyjaśnia 80-latka. - Miał ogromne problemy z przeprowadzką, bo to był taki czas, że nie było kupna-sprzedaży. To była ciężka przeprawa. Przez znajomych ojciec dowiedział się, że pan Popijewski z Gorzowa chce kupić gospodarstwo, a swój dom sprzedać, bo ma czworo dzieci i nie jest w stanie ich wykarmić. Przynosił chleb z piekarni i butelkę mleka, i takie to było jedzenie. Mój ojciec w urzędzie za łapówkę, po cichońku, wystarał się o możliwość kupna tego budynku. Przez urząd miasta w Gorzowie dostał zezwolenie i na tej podstawie notariusz zrobił dokument, ale nie w Gorzowie, tylko w Międzyrzeczu. To było takie krętactwo, że pani sobie nie wyobraża. Ojciec wybłagał notariusza, on zrozumiał sytuację i zrobił zapis. Co za gehennę rodzice tu przeżyli w kochanej Polsce. A przecież tam, skąd przyjechaliśmy, ojciec - jak się żenił, miał 30 lat - pobudował nowe gospodarstwo, całą swoją posiadłość. Mieliśmy dość dużo ziemi, także było gdzie się wybudować, więc piękny dom wystawił.


Przy Brackiej 9 pani Janina mieszkała do 1972 r. - Wtedy dostałam mieszkanie na Sportowej - mówi z dumą i dodaje: - Zbierałam na książeczkę, a dostałam jeszcze kredyt z przedsiębiorstwa, bo byłam pilnym pracownikiem, i z Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej. Obie pożyczki bez oprocentowania, ale żeby je spłacić, pracowałam po godzinach w Ośrodku Transportu Leśnego nad Wartą na ul. Teatralnej. 12 lat pracowałam, pospłacałam i zwolniłam się. Później zatrudniłam się w Stolbudzie i jeszcze w Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej. Na Bracką wracałam zawsze, z uwagi na stan zdrowia rodziców - opowiada.

Cdn.

Tekst i foto Hanna Kaup



11 sierpnia 2016 22:41, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Trudniejszy przejazd przez centrum
Uwaga! Poważne utrudnienia i trudniejszy przejazd przez centrum. Przebudowa skrzyżowania ulic Bolesława Chrobrego, Wybickiego i Władysława Jagiełły będzie realizowana w dwóch ... <czytaj dalej>
Polska obszarem wysokiego ryzyka
Polska została zakwalifikowana jako obszar wysokiego ryzyka. Rozporządzenie obowiązuje od niedzieli 21 marca. W związku z powyższym, nie wprowadzono rozporządzenia odnośnie ... <czytaj dalej>
Bagiński dwukrotnie skazany
Publikujemy przesłany do naszej redakcji list mecenasa Jerzego Wierchowicza. List mecenasa Jerzego Wierchowicza skierowany został do przedsiębiorcy i polityka Jacka Bachalskiego, ... <czytaj dalej>
Nie pałac, a budynek pasywny
Nieprawdziwe są informacje, że Urząd Marszałkowski buduje pałac za 80 mln zł. Budowa budynku pasywnego jest projektem kluczowym w Strategii ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Hurtex" Biuro Handlowe Iwona Skotarczak

ul. Ukośna 9, Gorzów Wlkp.
tel. 95 721 47 29
branża: Kosmetyczne artykuły - hurt <czytaj dalej>
Pośrednictwo Ubezpieczeniowe Biernat Elżbieta

pl. Jana Pawła II 18 m. 10, Gorzów Wlkp.
tel. 668 383 714
branża: Ubezpieczeniowi pośrednicy <czytaj dalej>

Afera rowerowa
Jak informuje Urząd Marszałkowski, w sobotę na skwerze przed Urzędem ... <czytaj dalej>
Daj znać, gdy nie możesz przyjść na wizytę
Jeśli nie możesz przyjść na umówioną wizytę do lekarza, koniecznie ... <czytaj dalej>
Zaplanuj sprzątanie
To nie będzie sprzątanie mieszkania, ale wspólnego domu. Zbigniew Rudziński ... <czytaj dalej>
Rewolucyjne zmiany w gorzowskim szpitalu
Gorzowski spzital to chyba największy sukces ostatnich lat. Jeszcze niedawno ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« kwiecień 2021 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
  
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
In vitro, katedra, Wojciechowska i święte oburzenie
Środową (31 marca) sesję rady miasta zdominowały trzy sprawy: in vitro, dotacja na katedrę i wygaszenie mandatu radnej Grażyny Wojciechowskiej. In vitro Najmniej czasu zajęła radnym decyzja związana z finansowaniem in vitro. ... <czytaj dalej>
350 tys. zł dla niepełnosprawnych
Dokładnie 350 tys. zł zostanie przeznaczone na rehabilitację zawodową i <czytaj dalej>
15 tysięcy za pomysł
15 tys. zł na jeden pomysł. W sumie prawie milion. <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_1560.jpg
Hanna Kaup:
Niewiele potrzeba
Przecław to jedna z tych wiosek na ziemiach zachodnich, które ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Miejsce, do którego coraz rzadziej zagląda człowiek
- Niech pani pojedzie do Podjenina. Tam jest piękny kościółek, ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Jak chronić się przed cyberprzestępcami w pandemii?
Fałszywe sklepy internetowe, oszustwa telefoniczne, ransomware – cyberprzestępcy nie próżnują ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Przemoc, której nie widać
Wyniki ankiety SOS Wiosek Dziecięcych w Polsce. Ponad połowa nastolatków doświadczyła ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_6548:
Myślę, że za remont katedry powinna płacić instytucja, która czerpała z niej dochody. Ksiądz pozwolił umieścić tam jakąś aparaturę (inte <czytaj dalej>
Anonim_8488:
Brawo!
Z.M.P. <czytaj dalej>
Szary:
Panie Wójcicki i bez radni, może za te zaoszczędzone 900 tys zróbcie remont ulicy Olimpijskiej, może kładkę na Zawarcie. A pan Marek S niech <czytaj dalej>
Anonim_4134:
Tak. Tak za bezdurno. Ale ten ksiądz jest niepodobny do swoich ziomali. <czytaj dalej>
Anonim_5319:
Wójt Wilkowyjów do podwładnego Dudy: "Duda, sprawdź pod jakie dotacje unijne możemy podciągnąć ten projekt! Migiem!"

Cyta <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej